Dodaj do ulubionych

LOOSER to ja :(

02.02.06, 15:44
Dochodzę do wniosku ze coś chyba ze mną nie tak... :(
Ostatnio na dyskotece (rzadko bywam, ale...) , spotkałem super dziewczynę,
była naprawdę w moim guście, nie jakaś wypacykowana blondyna, tylko subtelna,
skromna, ideał...
Podobała mi się do tego stopnia że nie potrafiłem do niej podejść żeby
pogadać, chociaż widziałem że też co jakiś czas spoglądała w moją stronę.
Dodam że uważany jestem za dosyć przystojnego faceta, więc teoretycznie nie
powinienem mieć problemów z nawiązywaniem znajomości, w praktyce nie jest już
tak różowo...kobiety które naprawdę mi się podobają, onieśmielają mnie :(
Znajomi stwierdzili, że powinienem na dodanie odwagi wypić kilka piwek, ale
chyba nie o to tu chodzi (poza tym wracałem samochodem, więc ta opcja
odpadała)
Do tej pory żałuję że wtedy odpuściłem... czuję się jak jakiś schizofrenik
Pomóżcie, poradzcie coś bo zwarjuję...
P.S. Dodam jeszcze ze mam 25 lat, fajną pracę, mieszkam w ogromnym mieście,
więc nie chodzi tu o rozterki 15-sto latka z małej wioski (z całym szcunkiem
dla powyższych :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hoolig_anka Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:00
      niesmiały jestes po prostu
      ja bym nie przepusciła takiej "okazji", tymbardziej, ze dziewczyna spogladała
      na Ciebie
      pewnie bys sie zdziwił (jakbys podszedł), ze wcale nie tak strasznie zagadac i
      niepotrzebnie sie "czaiłes"

      faceci czesto boja sie podejsc, bo mysla ze panienki to sa takie zmory, ze
      pewnie zaraz pogonia i wysmieja
      i przez to przechodza koło nosa takie "kaski"
      pamietaj, ze nie jestes sam, tzn. jak odwazysz sie podejsc to przeciez ona
      (skoro wykazuje zainteresowanie) tez bedzie cos mowiła, wiec gadka sie rozwinie
      wiecej pewnosci siebie
      (a czasami mozna wziac taksowke;))

      H.A
      • peter998 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:13
        Być może to nieśmiałość, chociaż w tzw. codziennych kontaktach z ludźmi nie mam
        takiego problemu. Poprostu kiedy ktoś mi się podoba "zacinam się" (nie w sensie
        jąkania oczywiście ;) i koniec, już po mnie...
        Chyba też dlatego tak lubię kiedy dziewczyna wykonuje pierwszy gest
        • hoolig_anka Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:19
          a jesli ona nie nalezy do tych, ktore robia pierwszy krok to sam widzisz, ze
          tracisz na tym, wiec chyba lepiej wykazac troche "szalenstwa" i sie odwazyc
          blokujesz sie, bo nie chcesz poczuc sie odrzucony, to normalne, nikt nie lubi
          porazek (szczegolnie w tej sferze) ale chyba porazka jest lepsza niz zal ze sie
          nie sprobowało?
        • dzinka1 Pytanie do autora watku 03.02.06, 19:53
          a gdzie byles na imprezie?:)
    • czekoladka_84 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:18
      Fajni mężczyźni są często nieśmiali. Bardzo ciekawe zjawisko.
      • peter998 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:25
        A może są fajni bo są nieśmiali? Ehhh, tak tylko sie pocieszam :/
        • czekoladka_84 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 17:34
          Nie dramaryzuj :)
    • Gość: niuuniaa Re: LOOSER to ja :( IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 17:38
      anka ma racje nie ma sie czego bac my nie gryziemy a moze hmmm. wiesz co? moze
      zacznij trenowac najpierw na dziewczynach ktore Ci sie mniej opdobaja to Ci
      wtedy lepiej pujdzie z tą wymarzoną :) albo ... moze cwicz przed lustrem w
      domu :> nie wiem ;/ ale mysle ze wystarczy podejsc i powiedziec najlepiej cos
      zabawnego mysle ze dalej juz bedzie lajcik :)
      • Gość: aneczka Re: LOOSER to ja :( IP: *.chello.pl 02.02.06, 17:54
        a mozna wiedziec skad jestes?
        jesli masz problem z nawiazywaniem
        kontaktu to nie ma jak trening :)
        • peter998 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 18:10
          odpowiedź w poście niżej... :)
      • peter998 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 18:08
        Ale właśnie te które mi się mniej podobają (lub wogóle :) poznaję bez
        najmniejszego problemu, a gdy zobaczę "tę jedyną" ;) zaczyna sie plątanina
        myśli, co powiedzieć, co wtedy ona odpowie, czy nie palnę jakiejś gafy, czy
        komplement który powiem nie okaże się wyśfiechtanym frazesem itd. jednym słowem
        układam tysiace scenariuszy próbując przewidzieć przebieg wydarzeń...
        Dżizas, ja naprawdę jestem jakiś porąbany ;)))
        Ale jak napisała czekoladka_84 może faktycznie przesadzam, najwyżej ocknę się w
        wieku 70 lat jako stary kawaler, z najwiernieszym przyjacielem,kulawym
        jamnikiem, u boku, karmiąc kaczki na ławeczce w Łazienkach, wygrzewając stare
        kości w majowym słońcu, ze świadomoscią, że kiedyś w 2006 r. bałem się odezwać
        do, być może, kobiety życia... :))))
        (to się chyba nazywa zdanie wielokrotnie złożone (sic!))
        Do jutra, już się nie mogę doczekać Waszej diagnozy mojej osoby
        • Gość: dzindzer Re: LOOSER to ja :( IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.02.06, 18:12
          łaz do tego klubu jak najczesciej, moze znow ja spotkasz? a wtedy...do dzieła!
        • czekoladka_84 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 18:20
          No bo po prostu się boisz o własne ego, żeby za bardzo się nie potukło jakby
          okazało się, że ona nie będzie zainteresowana. Może masz zbyt niskie poczucie
          własnej wartości i obawiasz się, że jeżeli dziewczyna z jakiś tam powodów nie
          będzie zainteresowana poznaniem ciebie to będzie oznaczało, że jesteś
          beznadziejny. A tak wcale nie jest. To nie jest gra, gdzie są zwyciężcy i
          przegrani. Tylko po prostu szansa na poznanie kogoś. Tylko musisz zaryzykować.
          Nic nie stracisz, jedynie możesz zyskać.
        • Gość: aneczka Re: LOOSER to ja :( IP: *.chello.pl 02.02.06, 18:20
          wnioskuje ze jestes ze stolicy:)
          szczerze to nie spotkalam w wawie niesmialego faceta
          moze poprostu podejdz i powiedz czesc
          tak bedzie chyba najprosciej nie sil sie na komplementy
          bo faktycznie mozesz ja rozbawic
          dlaczego faceci tak wszystko lubia komplikowac
          zycze powodzenia w zdobywaniu tej jedynej
          a tymczasem uciekam moze dzis ja spotkam moja polowke:)
    • Gość: niuuniaa Re: LOOSER to ja :( IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 21:30
      a tak sobie teraz siedze i mysle ze tak właściwie to chyba wiecej tracisz
      jezeli nawet nie sprobujesz zagadać bo wtedy nici ze znajomosci na 100% a jak
      podejdziesz do niej i ją poznasz to moze akurat cos ... no wiesz :) jak
      bedziesz myslal w ten sposob to bedzie Ci napewno łatwiej powodzenia
    • lida82 Re: LOOSER to ja :( 02.02.06, 22:32
      zycze Ci troszke wiecej wiary w siebie i odwagi...:*
      podszedl do mnie taki niesmialy przystojny chlopak na dyskotece i od tamtego
      czasu minelo prawie trzy lata..a nadal jestesmy razem...
      • Gość: Niunka Re: LOOSER to ja :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 00:05
        Kurde stary, ja mam identycznie jak ty.. Tyle ze ja jestem dziewczyną. jest
        taki jeden, wstydze sie do niego podejsc. Usmiecham sie rzecz jasna, on
        odwzajemnia, ale tez nic nie zrobi..:/ Od znajomych usłyszałam ze jest
        niesmialy. Ale ja niestety tez:/ kuźwa najgorzej jak takich dwoje sie dobierze!
        Czekam teraz na okazje zeby go gdzies samego zdybac!:)
    • jurek_dzbonie Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 08:05
      • peter998 Re: Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 09:21
        Myślałem że Wy jesteście tymi specjalistami :)
        A co do spróbowania - podobno lepiej żałować tego co sie zrobiło, niż tego
        czego sie nie zrobiło...
        Jak ja zazdroszczę ludziom, którzy nie mają takich problemów jak ja.
        • czekoladka_84 Re: Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 11:37
          No i znowu dramatyzujesz. Każdy ma jakiś problem. Mniejszy lub większy.
          • peter998 Re: Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 13:18
            No i znowu masz rację... ;)
            Wiem że są większe problemy, sam je czasami mam, ale ten akurat jest wyjątkowo
            męczący
            • Gość: julka Re: Czas udac sie do specjalisty. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.02.06, 13:20
              a Ty kiedykowliek w ogole podszedłes do jakiesj kobiety i zagadałes? jak
              poznawałes swoje dziewczyny?
              • peter998 Re: Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 13:31
                Wiesz, z reguły wygladało to tak:
                -po strasznie długim "czajeniu się" zdobywałem się na heroiczną odwagę i
                zagadywałem
                -dziewczyna wyręczała mnie i zagadywała pierwsza
                -poznawałem np. przez znajomych dziewczynę i dopiero po jakimś czasie
                przeradzało się to w coś poważniejszego (czyli najtrudniejszy, pierwszy etap
                był wyeliminowany)
                Qrcze, jak to przeczytałem na spokojnie, to wychodzi na to że straszna ze mnie
                sierota... :/
            • czekoladka_84 Re: Czas udac sie do specjalisty. 03.02.06, 15:14
              To najwyższy czas rozwiązać ten problem.
    • Gość: Skin Re: LOOSER to ja :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 14:24
      Stary wal gorzal i po klopocie nic tak nie rozluznia jak bajkowy nastroj!
      • peter998 Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 14:35
        ciekawa zamiana - z nieśmiałego abstynenta, w odważnego alkoholika... :))))))
    • vanilka96 Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 15:25

      Bierzesz po prostu głęboki wdech!
      I stawiasz jeden krok w jej, kierunku,
      nóżka za nóżką i już jesteś!
      Bądź facetem!
      Pomyśl sobie, że już nigdy więcej jej nie spotkasz,
      że to jest szansa jedna na milion, więc nie masz nic do stracenia!
      Z nieśmiałością trzeba walczyć!
      My kobiety jesteśmy przeważnie miłe, i cię nie zjemy, ani nie pogryziemy...
      No może później! ;OP
      Życzę powodzenia i trzymam kciuki! ;O)
    • vanilka96 Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 15:27
      PS.
      ...to jest całkowicie nautarlne, że ośmiela Cię osoba kt. Ci się podoba! ;O)
      Głowa do góry i do dzieła!
      • vanilka96 Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 15:28

        zakręcona jestem w PS. miałam na myśli oczywiście "onieśmiela" a
        nie "ośmiela" ;O)
        • peter998 Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 15:56
          Dzięki vanilka96 za dobre słowo :)
          Zbliża się kolejny weekend i kolejna szansa na przełamanie się...
          3majcie za mnie kciuki!!!
    • btabu Re: LOOSER to ja :( 03.02.06, 21:01
      Wstap do jakiejs organizacji tam sa najlepsze kobiety w clubie nie poznasz
      kobiety swoich amrzen :)
    • Gość: ona 21... Re: LOOSER to ja :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:33
      czlowieczku maly:)
      na nastepnej imprezie wez ta swoja dupcie w troki, i jesli jakas laska patrzy i
      podoba Ci sie to podejdz... przeciez skoro patrzy a nie podchodzi, to na cos
      czeka, jest pewnie 100 razy bardziej zestresowana od Ciebie i w dodoatku
      probuje Cie jakos przyciagnac... nie podchodzac dajesz jej do zrozumienia, ze
      nic od niej nie chcesz.... czy to tak trudno zrozumiec?? nie wszystkie babki to
      lowczynie meskich serc( te wyuzdane lowczynie to akurat mniejszosc...) hmmm a
      jesli Ci odmowi, to co?? to nie koniec swiata znajdziesz nastepna, i nastepna,
      i nastepna, przeciez to nie koniec swiata, a swiadomosc ze sprobowales da Ci
      sily na nastepne razy... naprawde wez to sobie wbij do malego lepka- to nie
      niesmialosc.... to strach przed odrzuceniem!!!!! troche wiary we wlasne
      mozliwosci, w urok osobisty etc... przeciez nie od razu poznasz milosc swojego
      zycia:):) ja jestem cholernie niesmiala... strasznie, okropnie.. tez zawsze
      myslam, ze nie podobam sie facetom...a tu klops... podobam sie i to do tego
      stopnia , ze ich oniesmielam... glupki z was jak nie wiem co!!!! dobrze,ze moj
      chlopiec do niesmialych nie nalezy:):) a jesli dalej bedziesz tak robil jak
      robisz... to nigdy nie bedziesz usatysfakcjonowany:):):)( jeja, jakie dlugie
      slowo:P:P ) male podsumowanie- wez sie w garsc i zarwij w koncu porzadna laske -
      tyle!!!!!! pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka