12.03.06, 18:24
Chciałbym podzielic sie z Państwem pewna sytuacja. Kilka dni temu byłem ze
swoim wujkiem 54 lata w aptece i kupował sobie środki antykoncepcyjne(
prezerwatywy) i po chwili spytał swojego syna 33 lata czy mu tez nie kupić? I
wziął druga paczke.
Oczywiscie wiem , ze niektórzy potraktuja to jako podpuche czy prowokacje ale
to ich sprawa.
Chciałem sie zapytac: Co Państwo o tym sądzą? Jakie sa granice intymności?
Dodam, iz kuzyn jest osoba żonata mająca potomstwo i zdrową psychicznie by
nie mógł sam sobie tego kupić
podrawiam
Obserwuj wątek
    • cienmotyla Re: sytuacja 12.03.06, 18:26
      No to jest po prostu bliskość, wyrozumiałość i zaufanie w rodzinie. Niektórzy
      tak potrafia niektórzy nie...
      No ja bym sie wstydziła...
      • bebiak Re: sytuacja 13.03.06, 02:05
        Dla mnie najzupełniej normalne i nie widzę w tym niczego zaskakującego: jeśli
        coś kupuję dlaczego mam nie kupić synowi/córce jeśli jest ze mną, bądź
        przynajmniej zapytać czy nie potrzebuje? Dla mnie wszelkie środki anty są
        towarem jak każdy inny (na szczęście dla mego syna też i rozmawiamy o tym
        zupełnie otwarcie).
    • Gość: amac Re: sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 07:42
      dla mnie też zupełnie normalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka