18.04.06, 19:29
Coś iskrzyło między mną i kolegą z pracy. Oboje wolni. On zaczął mnie
podrywać, powolutku się zaczynało. I nie było to moje urojenie, podchodziłam
do tego na spokojnie, nie chciałam się zbyt nakręcać, ale czułam że mu się
podobam, jak patrzył. Bardzo lubiliśmy ze sobą przebywać. Myślałam, że to
kwestia czasu kiedy się rozwinie. Czekałam co dalej.
I dziś klapki opadły. Wyszło, że chwilę temu robił u siebie imprezę. Okazało
się , że jedynie ja nic nie wiedziałam, byłam jedyną niezaproszoną. I że
kolega był z nim i jego Kobietą na nartach. Ma dziewczynę z sąsiedniego
miasta, straszną lufę- jak określił kolega. I chyba to trwa już ze 4 mce.
A ja głupia nic nie wiedziałam. To nie tak, nie miał żadnych zoobowiązań, czy
w ogóle, bo nic nie było. Ale jakoś tak mi głupio, że uwierzyłam w coś, jemu
się odmieniło, bywa.
Tylko muszę jakoś się normalnie zachowywać.
Dziekuję w duchu temu koledze, że powiedział, chyba zrobił to celowo.Pewnie
widział, że się poddurzyłam.
Dziś już trochę ochłonęłam, myślę pies go drapał, ale to jest dziś.
Będzie mi przykro jak go zobaczę, z nią, jak te informacje się potwierdzą, to
kwestia czasu.


Obserwuj wątek
    • Gość: satka Re: Naiwna IP: *.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:35
      wspolczuje...Lepiej,ze to się wydało teraz niż w bardziej zaawansowanej fazie.
      • Gość: prysznic_zimny Re: Naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:04
        Strasznie Cię to Balbino męczy, chyba jednak za bardzo...
        To już trzeci czy czwarty Twój wątek dotyczący tej sprawy.
        Daj sobie i temu facetowi spokój. Między Wami nic nie było, a to co niby było to
        może bardziej wytwór Twojej wyobraźni i <chcenie> niż rzeczywistość?
        • zbuntowany_aniol2 Re: Naiwna 18.04.06, 20:11
          facet to swinia mowisz ze ty o tym wiesz..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka