Dodaj do ulubionych

Ale sobie narobiłam :( :/

06.08.06, 15:50
Wczoraj pokłóciłam się z moim narzeczonym, on zawsze ze mna zrywa jak sie
kłócimy o coś,i potem dzwoni i przeprasza, że nie chciał tego. Więc teraz ja
postanowiłam pokazać mu jak to jest!No i zerwałam z nim ale tylko tak żeby
zrobić mu na złość i nawet nie chcial slyszec o tym ze zrobilam to
specjalnie.Pokłócilismy się i to ostro...padły nawet słowa, że go
nienawidzę... Wziął to do siebie na tyle poważnie, że musiałam go prosić żeby
do mnie wrócił! Teraz jest wobec mnie jakiś taki obojętny:( Co zrobić żeby
obudzić w nim dawne uczucie??
Obserwuj wątek
    • elamodela Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 06.08.06, 16:04
      Oj ta męska duma. Narcyzy jedne. Też bądź obojętna. W końcu mu się bzykać
      zachce i będziesz górą;)))
    • iron_wanienka Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 06.08.06, 16:05
      chcialabym ci pomoc, ale nie mam pojecia:( wczoraj moj chlopak na caaly dzien
      sie obrazil bo krzykanelam przez telefon gdzie jest(kilka razy dzwonilam do
      niego na komorke<nawet do domu>bo sie martwilam,ze cos mu sie stalo<mial mnie
      odebrac z dworaca> no i kiedy WRESZCIE zadzwonil dalam upust
      emocjom..)pogodzicie sie!ja sie zaczynam zastanawiac czy nie spotykam sie z
      psychopata:(
      • elamodela Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 06.08.06, 16:10
        Psychopata to taki co manipuluje innymi, najłagodniej mówiąc:) Jacy ci faceci
        obrażalscy, ja nie mogę.. Ja wam mówię dziewczynki, nic im tak dobrze nie robi
        jak troszkę obnojętności.. Raz go przeprosisz i będziesz musiała przepraszać do
        końca życia.. No chyba, że naprawdę zasłużenie;)
        • kotek_vel_lol2 Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 06.08.06, 21:14
          tak samo jest z kobietami ...
          raz ja przeprosisz,za jakas glupote i jestes pod obcasem ...
          pbpjetnosc dziala w obie strony ...
    • Gość: xs Re: Ale sobie narobiłam :( :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:17
      co masz zrobic...? pierdzielnij sie w leb, moze zmadrzejesz...
      • milusidopodusi wez sie nie przejmuj 06.08.06, 18:37
        debilem.troche honoru dziewczyno
    • Gość: Mundialito Re: Ale sobie narobiłam :( :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:29
      poczekaj na 17 urodziny. Od wtedy wysztko bedzie inne, prostsze, hahahahahahahahaha
    • cienmotyla Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 06.08.06, 21:11
      On może, Ty nie. Zasada waszego zwizku.
      • Gość: o-ren-ishii1 Re: Ale sobie narobiłam :( :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:16
        elamodela z tym seksem to tez tak zawsze robiłam- zawsze przychodził pierwszy:P
        teraz mam delikatnie mowiac przeje.... bo on jest za granicą!!Też się boje
        tego, że teraz to ja bede musiala go caly czas przepraszac- zwlaszcza, że
        puscilam mu chyba 50 tysiecy tekstow o tym jak bardzo go kocham!brak
        słów...czemu faceci moga a my nie?? wrrrr
        • Gość: macho Re: Ale sobie narobiłam :( :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:32
          Gość portalu: o-ren-ishii1 napisał(a):

          >.czemu faceci moga a my nie?? wrrrr

          tak już jest, jesteście podludźmi i musicie się z tym pogodzić


          • elamodela Re: Ale sobie narobiłam :( :/ 07.08.06, 01:08
            No, podludźmi w pozycji misjonarskiej, a że to już stare i niemodne, to raczej
            jesteśmy teraz nadludźmi:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka