Dodaj do ulubionych

Zakochałam się...

18.12.06, 16:53
...a on chyba ma mnie w dupie :(
Obserwuj wątek
    • marta2218 Re: Zakochałam się... 18.12.06, 16:54
      Tak mi smutno:( ... ;(
      • tequila22 Re: Zakochałam się... 18.12.06, 17:06
        buuuuuu.....nie martw się...jak nie ten to inny.pozdrawiam serdecznie
        • Gość: memsi Re: Zakochałam się... IP: 212.160.185.* 18.12.06, 18:09
          spoko,wierz mi da sie przezyc! powiem ci tak(pewnie zaraz dostane za to niezle
          baty, bo wszyscy beda sie smiac) ja mam 21 lat i nigdy nie mailam chlopaka, i
          to nie dlatego ze mnie do nich nie ciagnie czy wygladam jak baba jaga bo tak
          nie jest. na ulicy zawsze sie za mna odwracaja ale po prostu jakos tak
          wyszlo....mimo ze juz trace nadzieje na milosc stwierdzam ze tak tez da sie zyc
          • curioulisious Re: Zakochałam się... 19.12.06, 02:54
            zgadzam sie z przemowczynia... u mnie jest tak samo....
          • Gość: Bademoon84 Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:13
            spoko ja tez ;-)
    • Gość: CafeLatte Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:16
      Nieładnie!
    • Gość: mikser Re: Zakochałam się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:40
      pomylić sie nie można ? widocznie wydawało mi się, że to betti22
    • Gość: Marysia Re: Zakochałam się... IP: *.stg.pl 18.12.06, 22:56
      A skąd wiesz, że ma cie w dupie? Powiedział ci coś nie miłego? Obraził cie?
      Zignorował? Zabawił się tobą? Jeżeli tak to po prostu na ciebi nie zasługuje!!!
      • Gość: blue Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 23:08
        moze to milosc tylko z widzenia?;),zreszta wiesz no daj spokoj,to ,ze komus sie
        nie podobam ma oznaczac ,ze na mnie nie zasluguje? moze ta osoba zasluguje
        własnie na kogos lepszego?
        • marta2218 Re: Zakochałam się... 19.12.06, 15:36
          Nie, nie powiedział mi nic przykrego... Ale najpierw się spotykaliśmy, zabiegał
          o te spotkania, wykazywał radość z ich powodu... a kiedy ja poczułam coś
          fajnego... On jakby ustał w tym wszystkim :( Pewnie narobiłam sobie za wielkich
          nadzieji, ale tak bardzo bym chciała alby one stały się żeczywistością:(

          Nie wiem co mam teraz robić, nie chcę być nachalna, wole przemilczeć niż mu się
          w jakiś sposób narzucać:(

          Sylwester za pasem a on ani słowa...
    • Gość: Aga Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:51
      Hmmm a może powinnaś coś zrobić? Dziewczyny jak sądzicie?
    • marta2218 Re: Zakochałam się... 19.12.06, 23:56
      Rozmawialam z nim przed chwilą :) :) Było tak cudownie:) I powiedział do mnie:
      Skarbie, musze lecieć.......

      Wiem, jestem głupia... bo zakochana :)
      ON JEST LEKIEM NA CAŁE ZŁO!
      JEST TAKI CUDOWNY...
      • hholy Re: Zakochałam się... 20.12.06, 23:59
        no jak skarbie Ci mowi to jest sznasa:) upij go w sylwestra to sie moze chlopak
        wypowie:)
    • Gość: iga do marta2218 IP: *.it-net.pl 20.12.06, 19:15
      Nic nie działa na faceta jak nagłe olewanie ze strony zakochanej
      dziewczyny...zwłaszcza kiedy zobaczył,że Tobie na nim zależy wierz mi to działa!
      Życzę wszystkiego najlepszego... :)
      • zbuntowany_aniol2 Re: do marta2218 21.12.06, 17:51
        tez tak mysle zacznij go olewac i to perfidnie nie ch sobie nie mysli ze jestes
        na kazde jesgo skinienie..
    • Gość: lencia Re: Zakochałam się... IP: *.orange.pl 21.12.06, 18:09
      ...doskonale Cię rozumiem i łączę się z Tobą w cierpieniach...jestem w
      dokładnie takiej samej sytuacji jak Ty - najpierw były spotkania, on bardzo o
      nie zabiegał i w ogóle było słodko i cudownie... a teraz ja straciłam dla nogo
      głowę, a on czasem jakby nie pamiętał, że istnieję... metoda z olewaniem nie
      jest zła... czasem jak tak robię to się odezwie... ale ile razy tak można? ile
      można czekać?...zbliża się sytwester - sytuacja taka jak u Ciebie, milczy...
      jak powie jakieś miłe słowo, wydaje mi się, że unoszę się nad ziemią ze
      szczęścia... trzymam kciuki za Ciebie i mam nadzieję, że Ci się uda, że Wam się
      uda... jeśli wiesz, że warto czekać... czekaj, znajdź w sobie spokój i
      cierpliwość i czekaj!... powodzenia :-)
      • marta2218 Re: Zakochałam się... 21.12.06, 19:52
        Heh a wiecie od kiedy on zaczął łazić za mną i zawracać mi dupę?
        Najpierw ja chciałam go poderwać, ale on właśnie... jest dla mnie zagadką... No
        to wbiłam w to i żyłam sobie swoim życiem. Jak się dowiedział że bardzo dobrze
        się bawię z dobrym towarzystwem, mało się nie zesrał. I się zaczęło. Zaczął
        przychodzić itd, a kiedy ja się zakochałam... on już tak się nie zachowuje jak
        na początku.
        Dlatego koniec! Od jutra nie będe dla niego osiągalna przez parę dni.
        A jak mnie nie zaprosi na sylwestra to mam go w dupie!
    • marta2218 Re: Zakochałam się... 21.12.06, 19:56
      lencia, zbuntowany anioł i iga, bardzo wam dziękuję!
      Będziemy w kontakcie! Lencia Ty również informuj proszę co się dzieje...
      • Gość: lencia Re: Zakochałam się... IP: *.orange.pl 21.12.06, 20:18
        ...Martuniu! będę trzymać kciuki żeby zrozumiał... :-) ...ale jak zaprosi Cię
        na sylwestra to przyjmij zaproszenie... nie wierze w takie bzdurki, że to może
        być magiczna noc i takie tam (pomimo tej ilości romansideł, jakie w swoim życiu
        pochłonęłam), ale tak naprawdę to nigdy nic nie wiadomo! a szkoda byłoby nie
        skorzystać z okazji...
        ...u mnie metoda olewania zaczyna działać, widać jakieś zainteresoawnie moją
        osobą i choć tak naprawde szanse są niewielkie, ciągle łudzę się tym, że w
        najbliższym czasie mnie zaprosi na sylwestra... a jak nie to idę wcześniej spać
        i przynajmniej odeśpię te wszystkie noce, ktore spędzam na myśleniu o nim...
        ...trzymaj się ciepło... :-)
        • Gość: Marta Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 20:45
          Lenciu pewnie że przyjmę, bo to moje mażenie... Spędzić z nim ten czas...
          Trzymam kciuki dziubek!
    • lencia_85 Re: Zakochałam się... 22.12.06, 17:03
      Jak sytuacja dzisiaj...? Mam nadzieję, że udaje Ci się wytrwać w
      postanowieniu... i że on rozumie... Ja znalazłam jeszcze jeden sposób, ale
      trochę zakręcona jestem (zakręcona...? nie! wariatka wprost...!) i wierzę, że
      to pomoże...
      • Gość: Marta Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 18:40
        Mów mi go szybko! Ja jestem cipka i nie wytrzymałam bez słowa. Musiałam pogadać:
        ( Ale tylko chwilke... Rozmowa taka kruciutka i to na gie-gie:D Hehe
        Ale coś czuje że o sylwestrze mogę zapomnieć...
        Chyba że się sama wproszę, ale takie coś zupełnie nie ma sensu bo gdyby chciał-
        zaprosiłby mnie. :(
        • lencia_85 Re: Zakochałam się... 23.12.06, 21:44
          Martusiu! ... spokojnie, ja też czasem nie wytrzymuję... a ten moj sposob... co
          roku piekę na święta pierniczki i zawsze daję znajomym i rodzinie, nie powiem
          smaczne sa i ślicznie wyglądają (wiem, że to nieskromne, ale tak jest:-) )... i
          w tym roku dałam i jemu... i tak sobie wymyśliłam, że skoro robiłam je myśląc o
          nim to są tak jak zaczarowane i jak zje te, które dostał to się we mnie
          zakocha... wiem, wariatka ze mnie ;-)...ale tak bardzo mi na nim zależy... po
          prostu świata poza nim nie widze...
          ... a jeśli chodzi o sylwestra to pamiętaj, nadzieja zawsze jest, do ostatniej
          chwili trzeba myśleć pozytywnie... ja ciągle mam nadzieję, że on zechce spędzić
          ten wieczór ze mną, bo wczoraj z nim troszkę rozmawiałam i taki słodki był...
          ech...
          ...trzymam za Ciebie kciuki i za to żeby się jednak udało...
          ...jeśli chcesz to możesz pisać na mojego e-maila...pozdrawiam cieplutko :-)
          • Gość: Marta Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:31
            ZAPROSIŁ MNIE, ZAPROSIŁ ZAPROSIŁ, MAJĄC SWOICH PRZYJACIÓŁ Z KTÓRYMI CO ROKU W
            TYM SAMYM SKŁADZIE SPĘDZAJĄ TEN CZAS... ON WZIĄŁ JESZCZE MNIE:)...
            BOŻE JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA
            ON CHCE TEN WIECZÓR SPĘDZIĆ ZE MNĄ...
            • Gość: onA Re: Zakochałam się... IP: *.chello.pl 30.12.06, 22:01
              gratuluje,szkoda ze ten na ktorym mi zalezy spedza Sylwestra pewnie z kims
              innym,no ale ja tez w domu nie zostaje ;)
    • misiamalatralalala Re: Zakochałam się... 29.12.06, 22:33
      ...bywa
      nawet czesto:-)))
      • Gość: Ola Re: Zakochałam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:54
        Nie tylko Ty... :(
    • Gość: lencia Re: Zakochałam się... IP: 217.116.110.* 31.12.06, 17:45
      Ogromnie się cieszę razem z Tobą! :-)))
      I trzymam kciuki żeby wszystko było tak cudownie i pięknie jak sobie to
      wymarzyłaś... :-)))
      Ja dzisiaj zostaje w domu, ale przynajmniej wiem, że on też nigdzie nie idzie,
      że będzie się męczył nad pisaniem swojej pracy magistersiej, tak samo jak ja
      nad swoją licencjacką... ech...
      Napisz jak było...
      Szczęścliwego Nowego Roku! :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka