Kłamstwo ...

13.04.07, 17:44
Od roku jetsem z chlopakiem którego bardzo kocham i jestem z nim
najszczesliwasza na siwecie . planujemy razem przyszlosc planujemy ze soba
zamieskzac poprostu bardzo sie kochamy . Problem polega w tym ze nie
powiedzialam mu osobie calej prawdy tz chodzi o sprawy luzkowe on myli ze
mialm 4 partnerow a ja mialm 6 . nie chialm mu mowic ze zgledu mego i
dobra jego . poprostu boje sie mu to powiedziec i w zyciu nie powiem , bo
wiem ze to by zniszczylo nasz zwiazek nasze szczesci nasza milosc . on kaze
mi isc z soba do kosciola i przysiegnac to przed bogiem ja mu mowie ze pojde
bo mam czste sumienie ,ale boje boje sie boga . ale nie jestem mu w stanie
powiedziec prawdy poprostu sie boje nie chce wole zostawic to wylacznie tylko
dla siebie . ja jestem pewna ze jak bym mu powiedziala ze on by tego nie
zrozumial jestem tego pewna w 10000%%%% z drugiej strony boje sie boga boje
sie ze za te klamstwo bede miala iec same nieszczescia . co mam robic a
musze z nim isc do tego kosciola dla swietego spokoju dla szczescia ????
    • betti22 Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 17:56
      mam pytanie...ile Ty masz lat???
    • agatka_to_ja Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 18:02
      I po co bylo klamac?
      czy to duza roznica: 4 czy 6?

      a tak sie wkopalas..
      piszesz jak 15-latka, niepowazna,niedojrzala... jak bedziecie razem to tez
      bedziesz klamala?
      a on cie za kazdym razem bedzie ciagal do kosciola?

      nie macie powazniejszych problemow tylko "kto, z kim i ile razy spal"?

      i to ma byc milosc??????
      • Gość: Alice Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 18:03
        bez sensu.... a tak wogole klamstwo ma krotkie nogi:P z reszta co ta za milosc skoro klamiesz na wstepie hyhs :)
        • Gość: aaannkkaaaa1 Re: Kłamstwo ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 18:23
          nie mam 23 lata . nie nie kamie go i nie chce go klamac . ale nie moglam mu
          tego powiedziec oprostus ie balam . a on sie tego nie dowie bo o tym wie tylko
          ja sama .
          • agatka_to_ja Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 18:27
            Nie chcesz go oklamywac? Ale przeciez to robisz!
            Nie moglas mu powiedziec tego, ze spalas z 6 facetami, ale mu powiedzialas, ze
            spalas z czterema?

            on sie tego nie dowie?
            Ok, oklamiesz go.. wiec w czym problem?
            • Gość: narzeczony Anki Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 18:41
              ja spalem z ośmioma ..facetami .Tez ci tego nie powiedzialem Aniu!
              • Gość: Alice jak nie okłamałas? właśnie że to zrobiłaś :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:01
        • exblond Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 20:48
          klamstwo ma krotkie nogi? moje maja baardzo dlugie. gdybym ja takie miala
          zostalabym modelka!
      • teenagenina Re: Kłamstwo ... 15.04.07, 19:11
        uwazam ze to co bylo minelo i wcale nie musisz mu o tym mowic...a on ile
        partnerek naprawde a o ilu ci powiedzial? skad wiesz czy on czegos nie ukrywa?
        uwazam ze to co robilismy w porzyszlosci jest nasza indywidualna sprawa i gdy
        partner wypytuje Cie o te sprawy powoduje tym samym niechciane nieporozumienia
        i konflikty. Moim zdaniem liczy sie fakt ze kochasz jego i jestes z nim. Jak on
        kocha to zrozumie. A tak na przyszlosc po co sie chwalic tym i owym?
    • asiczka2555 ale się wpieprzyłaś 13.04.07, 19:04
      współczuję, i oszukiwałaś go, dlatego nie masz juz szans, wiem to bo moje
      kolezanki tez tak robiły. Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi
      • asiczka2555 Re: ale się wpieprzyłaś 13.04.07, 19:08
        za szybko enter ;p
        jesli masz przysięgnąć na Boga to nie widzę twojej przyszłości. Nie jestem mocno
        wierząca ale w takiej sytuacji, przysięgając na Boga powiedziałabym mu prawdę.
        Coż nie wiadomo co na nas czeka na tamtym swiecie
        • Gość: znajoma Re: ale się wpieprzyłaś IP: 212.2.101.* 13.04.07, 19:41
          Niezła z Was para!Ty go okłamaujesz,nie wiadomo czemu bo nie widzę większej
          różnicy między 4 a 6(jakbyś mu np.powiedziała,że np z jednym,to może jeszcze
          próboawałabym zrozumieć Twoje przesłanki)A on Ci cos nie ufa,skoro na siłę
          ciągnie Cię do Kościoła,zebys mu to przed Bogiem przysięgała!! Nie ma
          szczerości i zaufania,co dla mnie oznacza brak miłości!!
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Kłamstwo ... IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.04.07, 20:26
      Zadam Ci jedno BARDZO PROSTE pytanie.. Pytanie, które zawsze zadaje ludziom
      wypowiadającym się w takim tonie jak Ty.. DLACZEGO ZAKŁADASZ, ŻE BÓG JEST
      DEBILEM..? :]
    • exblond Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 20:47
      po co każe Ci przysięgać w kosciele? az tak Ci nie ufa?
    • betti22 Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 20:48
      o ile to nie jest prowokacja :/ (nie bede sie rozwodzic nad tym co piszesz bo
      powyzej forumowicze ujeli to w swoich wypowiedziach co chcialoby sie
      powiedziec) to jesli juz mialabym cos konkretnego poradzic..to poprostu sie
      przyznac , przeprosic i wytlumaczyc dlaczego balas sie powiedziec...jesli facet
      rzuci cie tylko dlatego ze mialas 6 a nie 4 to sorry ale nie jest wart
      zaangazowania..przeszlosc ma kazdy..liczy sie to co tu i teraz!!!!
      • Gość: znajoma Re: Kłamstwo ... IP: 212.2.101.* 13.04.07, 20:56
        jak już to chyba rzuciłby ją za to,że go okłamywała,a nie ze względu na ilość
        partnerów...
        • betti22 Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 21:29
          wiesz z takim podejsciem jakie oni obydwoje maja (ona klamie a on ja ciaga po
          kosciele i kaze przysiegac) no to wiesz..sama nie wiem czego moznaby sie
          spodziewac..chociaz moze sie zagalopowalam..nie mnie to oceniac..kazdy popelnia
          bledy..zreszta toich sprawa ich zwiazek...
          • Gość: aaannkkaaaa1 Re: Kłamstwo ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:39
            Nie wiecie co ja czuje i jaki on jest . Moim zdaniem tylko klamstwo moze
            uratowac ten zwiazek ( i w niektorych zwiazkach tez tak zapewne jest) to nie
            znaczy ze wciaz sie klamiemy i oklamujemy ja poprostu go nie oklamoje tylko nie
            chce mu powiedziec prawdy dla naszego dobra . nie wiecie co przezywalam jak
            kazal mi mowic szczegoly z kazdym chlopakiem . juz mnie to bolalo a wiem ze to
            by bylo bolesne. do niektorych rzeczy czasem sie wstyd przyznac jak sie bylo
            glupim i nie madrym w przeszlosci . nie znacie nas nie znacie naszych uczuc a
            uchodzimy za bradzo kochajaca sie pare , znajomi mowia ze nie widzieli jeszcze
            takiej pary wszystko robimy razem jak chcemy sie napic to pijemy razem a nie
            ukrywamy sie za kontami , jak chcemy isc sie dobrze zabawic to idziemy razem ,
            nie wyobrazamy sobie nawet pojscia do nawet baru z kims innym niż ze soba. w
            innych zwiazkach i to w wiekszosci ludzie sie zdradzaja , musza ukrywac jak cos
            zrobia jak sie zkims spotkaja . a ja poprostu chce ooklamac dla naszego
            dobra . dla naszych uczuc . WY tego nie zrozumiecie to dla was jest za trudne
            bo nie macie tak kochajacego marzczyzny jak ja i kazdej takiego zycze . te
            klamstwo jest z milosci . a bog mi wybaczy napewno to co zrobie , bo tylko bog
            to moze zrozumiec....
            • exblond Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 22:43
              nie kłamie sie kogos tylko kłamie sie komus!! tak dla ścislosci:)
            • Gość: znajoma Re: Kłamstwo ... IP: 212.2.101.* 13.04.07, 22:58
              > nie wiecie co przezywalam jak
              > kazal mi mowic szczegoly z kazdym chlopakiem

              to po co mówiłaś??trzeba było powiedzieć,że nie i tyle(takie rozmowy są chore)

              > w innych zwiazkach i to w wiekszosci ludzie sie zdradzaja
              mów za siebie

              > inni musza ukrywac jak cos
              > zrobia jak sie zkims spotkaja . a ja poprostu chce ooklamac dla naszego
              > dobra
              a to jest przecież zasadnicza różnica,o niebo lepiej jest okłamać

              >WY tego nie zrozumiecie to dla was jest za trudne
              > bo nie macie tak kochajacego marzczyzny jak ja
              wierz mi,ze mam,tylko naprawdę kochajacego-on mnie nie ciąga po kościołach,żeby
              przysięgać,ja nie muszę kłamac "dla naszego dobra"

              >a bog mi wybaczy napewno to co zrobie , bo tylko bog
              > to moze zrozumiec....
              jasne,Bóg popiera kłamstwo
            • magda_emem Re: Kłamstwo ... 17.04.07, 23:28
              Aniu czy ty sie dobrze CZUJESZ???
              JAK CZYTAM co wypisujesz tonasówa mi sie myśl "ludzie to mają zryty GAR"

              "wszystko robimy razem jak chcemy sie napic to pijemy razem a nie
              > ukrywamy sie za kontami , jak chcemy isc sie dobrze zabawic to idziemy
              razem , nie wyobrazamy sobie nawet pojscia do nawet baru z kims innym niż ze
              sobaN " - ja mam JESZCZE LEPIEJ CODZIENNIE SIE SPOTYKAMY JUŻ TAK OD
              ROKU ...ale takiego problemu nie miałam...i zapewne miec nie będe..
              Jak można się wstydzić przed swoją "miłością życia" opowiedzieć o swych dawnych
              znajomościach z facetami???NIE KUMAM...
              masz jakąś blokade , bo jak można się wstydzić ??? z tego można się tylko
              śmiać....
              a chłopak też ma lekko cos z garnuszkiem że po KOŚCIOŁACH CIĘ CIĄGA BYŚ PRZED
              BOGIEM PRZYSIĘGAŁA!!!!!
              CI.. !!!!!!!!!!!!!!!
              JAK ja nie lubie takich facetów..............Boże uchroń te dziewcze przed
              popełnieniem błedu życiowego .....




              POZDRAWIAM ......
    • cienmotyla Re: Kłamstwo ... 13.04.07, 22:56
      Wiesz do pewnego czasu myślałam, że takie przypadki jak Twój to jakaś bajka...

      Wczoraj jednak na własne oczy przekonałam się, że są mężczyźni, którzy tak
      "ufają" swoim partnerką, że idą z nimi do ginekologów by np. potwierdzić
      dziewictwo, lub tak jak u Ciebie.

      To jest chore. Nie mogłabym być z kimś kto by mi nie ufał, bez względu na to czy
      mówię prawdę czy nie.
      • Gość: Alice Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:58
        aaannkkaaaa1 napisał(a).."nie wiecie co przezywalam jak
        kazal mi mowic szczegoly z kazdym chlopakiem "

        o kuzwa 0_o :/ !? dobrze ze moj facet nie jest jakis dziwny i nie zmuszal mnie to spowiedzi, o ja pierdziu, nikt nie ma prawa zmuszac Cie do opowiesci o swoich bylych zwiazkach, bo moze nie chcesz do nich wracac? nie sa dla Ciebie istotne? itp, oczywiscie jesli chcecie to okey, nikt nie broni, ale z wlasnej niewymuszonej woli. Mnie moj partner zapytal sie na poczatku czy bylam juz z kimś w powazniejszym zwiazku i ja rowniez o to zapytałam Jego i sjo, wiem ze mial przedemna kobitki, ale dziabie mnie to poprostu :)

        piszesz "nie wiecie co przezywalam"
        "nie znacie nas nie znacie naszych uczuc"

        nie znamy, ale wyrazamy opinie, a skoro nie chcialas tego TO PO CO ZALOZYLAS WĄTEK?:D

        aaannkkaaaa1 napisał(a)
        "a ja poprostu chce ooklamac dla naszego dobra . dla naszych uczuc "

        TIAAAA BEEEEEEZ SENSU oklamujesz na wstepie i bedzie tak dalej, skoro nie potrafisz byc szczera, a niby go kochasz jaki w tym cel? boisz sie chyba go, ajć nie za fajnie

        aaannkkaaaa1 napisał(a)
        WY tego nie zrozumiecie to dla was jest za trudne
        > bo nie macie tak kochajacego marzczyzny jak ja i kazdej takiego zycze

        FAKTYCZNIE NIE ROZUMIEM TEGO IDIOTYZMU /ale trudne to dla mnie nie jest:)/
        jak nie mam, jak mam kochajacego wspanialego mezczyzne!!:D KTOREGO NIE MUSZE OKLAMYWAC

        aaannkkaaaa1 napisał(a) "klamstwo jest z milosci . a bog mi wybaczy napewno to co zrobie , bo tylko bog
        to moze zrozumiec...."

        jasne jaka Ty dziwna jestes /nie znam Cię więc nie chcę osądzać ale przeczytaj co Ty wypisujesz i jaki masz tok myslenia!!!" idiotczny, jakbys miala klapki na oczach, Bóg Ci nie wybaczy kłamstwa, bo w Twoim przypadku jest one ŚWIADOME

        ja bym nie moglabyc z kims kto mi nie ufa i tak sie zachowuje
    • Gość: xax Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 23:21
      wiesz co nawet mu nie mów. nie takie rzeczy on bedzie taił przed toba
      za....lat. a ty bedziesz miala satysfakcje z tago ze tez masz jakas tam swoja
      tajemnice.i nie ludż sie ze on bedzie kiedys idealny w stosunku do ciebie , bo
      za.... lat okaze sie ze przypadkowo tez ci czegos nie ''powiedzial''. oni
      w3szyscy po jednych pieniadzach i nie próbujcie tu tekstów '' mylisz sie bo
      mój.....'' .znam je na pamiec jak i wasze gadanie
      • Gość: aaannkkaaaa1 Re: Kłamstwo ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 23:43
        zgadzam sie w 100 % nie ma zwiazku idalnego . w kazdym zwiazku jest cos
        ukrywane . jak by bylo pieknie to by ludzie sie nie zdradzali i sie szanowali
        na wzajem i nie klocili . wszystko sie okaze za pare lat . bo wy myslicie ze
        wasi faceci sa swieci . kazdy ma swoje problemy jak nie zwiazane z klamstwem to
        z czyms innym . i zgadzam sie w 100 % bo wiem jak bylo z moimi rodzicami
        wszystklko pieknie dopoki ojciec nie zaczal zdradzac matki z jej kuzynki
        corka . a niby mialo byc tak piekniej , moja matka do teraz powtarza ze wola
        nie znac prawdy niz dostac taki cios ... i tak to jest z facetami ile mezczyz
        zdradza a kobieta mysli ze nie wiadomo jak jest kochana . nie ma zawiazku
        idalnego to jest moje zdanie . wole zyc z czlowiekiem normalnym i nie
        powiedziec mu prawdy . niz z jakims tam zdradzaczem psychopatka narkomanem czy
        pijakiem wiem co biore . a poprostu on ma swoje poglady na temat kobiet ,
        ktorych ja poprostu wstydze sie mowic i nie chce zeby on wiedzial .... bo
        popelnilam pare w zyciu bledow za ktore slono zaplacilam i nawet z najblizsza
        osoba nie chce sie z nimi dzielic ...
        • exblond Re: nie rozumiem tu czegos! 13.04.07, 23:48
          dlaczego on kaze Ci przysięgać w kosciele?????
          • Gość: aaannkkaaaa1 Re: nie rozumiem tu czegos! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 23:57
            sama sobie nie umie na to odpowiedziec :(
    • Gość: xax Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 00:25
      a co to jest teraz jakas'' przysiega w kosciele'' mam wrazenie ze czlowie cos
      tam wypapla co ludzie chca uslyszec a w glebi duszy i tak swoje wie a za 5 min
      splynie po nim wszystko.
      • Gość: Alice bez sensu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:40
    • Gość: ewcia24 Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:52
      A ja ci powiem tak-miałam 5 partnerów a mój obecny narzeczony mysli ze jest
      drugi.Nigdy mu sie nie przyznam wiem ze nie zostawiłby mnie z tego powodu ale
      bardzo bym go zraniła tym.Jestesmy 3 lata ze soba i juz zapomnialam o tamtych
      facetach.Nie mam wyrzutów sumienia.A tobie radze tak -jeżeli masz silna
      osobowosc tzn jezeli wytrzymasz to kłamstwo w sobie to nie mów mu prawdy,bo
      moze go zranic a do koscioła idz przysięgnij i przepros boga za to kłamstwo bo
      to jest słuszne kłamstwo:)Ps:napewno wiele razy juz zgrzeszylas w swoim zyciu
      wiec jeden grzeszek wiecej nie zaszkodzi.
    • Gość: xax Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:57
      swiete slowa. zgadzam sie
      • Gość: aaannkkaaaa1 Re: Kłamstwo ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:23
        i macie racje jest to słuszne klamstwo i tak zrobie . mam na tyle silna
        osobowoc zeby zyc z klamstwem . bo ja i równiez zapomnialm o tamtych partnerach
        juz dawno . nie chce poprostu go ranić
        • Gość: ewcia24 Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:30
          Dzielna dziewczynka,on pewnie tez nie powiedział ci całej prawdy o sobie.A
          zreszta nie musisz nikomu sie spowiadac ze swojego zycia erotycznego pozdro
          buźka;)
          • asiczka2555 Re: Kłamstwo ... 14.04.07, 11:40
            jako kobiecie wstyd mi za was, kłamstwo jest zawsze kłamstwe. Jeżeli dawałaś
            facetom to wiedziałaś że to już na zawsze pozostanie z toba. Dlaczego nie
            porozmawiasz z nim poważnie i mu nie powiesz, skoro jesteście zakochani np.
            słuchaj bardzo cie kocham, ale cie okłamałam, i nie potrafie z tym teraz żyć,
            jestś za dobry dla mnie, kocham cie nadal i chce zebys wiedział ze miałam 6 a
            nie 4 i takie tam blle ble ble.
            A dodatowo to podziwiam was dziewczyny, każe przysięgnąć na Boga, a może na
            ewangelię a może na święty krzyż a może na rany Chrystusa. Naprawdę współczuje
            posiadania takiego faceta i wspołczuje posiadania im takich dziewczyn jak wy.
        • Gość: ania Re: Kłamstwo ... IP: *.76.classcom.pl 14.04.07, 13:40
          co to znaczy "słuszne kłamstwo"? jak jestes wierzaca, to naprawde myslisz, ze
          mozna popełniać grzechy z premedytacją, przeprosić i wszystko jest ok?? zaawsze
          tak robisz?
          a ranisz go nie tym ilu miałaś partnerów, ale tym, że kłamiesz
    • asiczka2555 nie wytrzymuje przez was zakłamane łajdaczki 14.04.07, 12:00
      ja was czytam to nie dziwię się już że faceci nie szanują takich kobiet jak wy i
      mają rację bo ja też wami gardzę,
      • Gość: aaannkkaaaa1 Re: nie wytrzymuje przez was zakłamane łajdaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:29
        a moze nam tez jest wstyd sie do czekos przyznac . nie badz taka madra bo
        pewnie nie raz oklamalas swojego chlopaka . nikt nie jest swiety i kazdy zyje w
        jakims klamstwie . ja w tym przypadku robie to z dobrego serca bo nie chce
        kogos ranic w ten sposob . w zyciu kazy popelnia bledy i czasami wstyd sie do
        nich przynac . zaluje tego nie chce tego pamietac i nie chce zeby moj chlopak
        tez o tym pamietal . chce zyc tym co jest a nie tym co bylo . jak tego nie
        zaznalas to nie pisz .
        • betti22 Re: nie wytrzymuje przez was zakłamane łajdaczki 14.04.07, 13:45
          Gość portalu: aaannkkaaaa1 napisał(a):

          > a moze nam tez jest wstyd sie do czekos przyznac . nie badz taka madra bo
          > pewnie nie raz oklamalas swojego chlopaka . nikt nie jest swiety i kazdy zyje
          w
          >
          > jakims klamstwie


          wiesz co...po tym co piszesz to nie da nie odniesc sie wrazenia ze zrobilas z
          siebie wielka cierpietnice..malo tego ze szukasz na forum pochwaly tudziez
          poparcia dla twojego klamstwa to jeszcze masz czelnosc generalizowac ze
          wszystkie kobiety robia tak jak ty..ze kazda oklamuje swojego faceta..

          wiesz co sorry..ale nie masz do tego prawa..ja nie musze oklamywac swojego
          chlopaka..bo nie robie nic zlego i niczego co zrobilam kiedys sie nie wstydze..

          wiem jedno..klamstwo rodzi klamstwo..a tak wogole to masz smieszna postawe..
          boisz sie Boga..a co ty myslisz ze Ty musisz pojsc do kosciola i tam przysiadz
          zeby Bog sie dowiedzial prawdy..Bog wie dobrze jak jest..a to czy bedziesz
          mowic prade czy znow sklamiesz (znow) swojego faceta to zalezy od ciebie..

          poza tym niby jestes taka religijna..a seks przedmalzenski z 6 uprawialas?? ja
          nie mam nic przeciwko uprawianiu seksu..i osobiscie sie nie spowiadam ze
          wspolzycia ..ale tez jestem konsekwentna i nie klamie swojego faceta i nie
          przysiegam w kosciele klamstwa..twoja postawa kojarzy mi sie z typowa
          hipokryzja..obluda..zaklamaniem..

          nie wiem komu sie bardziej dziwic ..tobie czy twojemu facetowi..sorry ale skoro
          jestescie tak cudownym zwiazkiem o jakim piszesz..ze tak cudownie sie
          dopasowaliscie to czemu ty go oklamujesz a on cie ciaga po kosciolach zebys mu
          przysiegala w sprawach twojej przeszlosci...to wyglada jak niepowazny zwiazek
          15 latkow..takie jest moje zdanie.
          • Gość: ania Re: nie wytrzymuje przez was zakłamane łajdaczki IP: *.76.classcom.pl 14.04.07, 14:07
            racja!
    • makwa.lz Re: Kłamstwo ... 14.04.07, 13:31
      a po co wogole mowilas ilu mialas
    • summerlove Re: Kłamstwo ... 14.04.07, 15:16
      daj sobie spokoj dziewczyno trzeba bylo od razu mu powiedziec i tyle. teraz to
      juz sobie daruj 4 a 6 to nie jest az taka roznica. a on i tak sie napewno nie
      dowie. teraz to jak mu powiesz to on sie moze wkur.. i wszystko. zapomnij o tym
      i juz. i zacznij myslec troche powazniej. pzdr.
    • Gość: lili Re: Kłamstwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 16:48
      hmmm...kłamstwa towarzysza nam od lat..od zawsze.i beda towarzyszyc!kłamiemy by
      nie ujawniac tego czego nie chcemy,poprostu nie mowimy całej prawdy,i ty tak
      wlasnie zrobilas,tylko wiedzac z zycia klamstwo ma krotkie nogi no
      niestety...Wydaje mi sie ze to co było przed twoim chłopakiem to go nie dotyczy
      i nie powinniscie sobie mowic takich rzeczy co i kto i ilu miał!!dla mnie to
      bezsens!A przed Bogiem to sie nie musisz bac,on wie ze robisz to dla waszego
      dobra.Pamietaj im czlowiek wie mniej tym dłozej zyje:) powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja