Dodaj do ulubionych

Zakochałem się w dwunastolatce...

15.04.07, 18:17
Po raz pierwszy w życiu spotyka mnie coś takiego. Jestem dorosłym facetem. Co
robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: jolanta Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.chello.pl 15.04.07, 18:21
      isc do psychologa. jak najszybciej. lub/i do seksuologa.
    • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:21
      idz sie lecz!


      forum dla PEDOFILI - w prawo i prosto.
      • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:22
        agatka_to_ja napisała:

        > idz sie lecz!

        To nie jest miłość cielesna. Raczej platoniczna. Jestem zauroczony jej
        niewinnością i prostotą. Trudno to określić, ale seks na pewno nie wchodzi w grę...
        • Gość: daria Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:25
          sluchaj koles ty jestes dorosly i mam pytanie jak ty widzisz w niej niewinnosc
          i piszesz ze seks nie wchodzi w rachube a pozatym nie ublizajac tej dziewczynie
          skoro sie tobie spodobala i zwrocila twoja uwage to nie moglabyc taka niewinna
          i prosta a pozatym teraz to nie wstyd isc do seksuologa czy psychiatry
          • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:28
            Gość portalu: daria napisał(a):

            > sluchaj koles ty jestes dorosly i mam pytanie jak ty widzisz w niej niewinnosc
            > i piszesz ze seks nie wchodzi w rachube

            Jestem raczej aseksualny. Od kilku lat nie uprawiam seksu i myślę, że nie
            potrzebuję tego do szczęścia.
            • gig.ga Re: Verlan, 15.04.07, 22:26
              Napisales "Od kilku lat nie uprawiam seksu i mysle,ze nie potrzebuje tego do
              szczescia". Jestes pedofilem, boisz sie kobiety, dziecko cie kreci. Na twoim
              miejscu dalabym sie wykastrowac. Mam nadzieje, ze ktos cie namierzy i wyladujesz
              tam gdzie jest twoje miejsce.Szkoda tylko, ze spoleczenstwo musi na takich ja ty
              placic.
              • pupciulka Re: Verlan, 16.04.07, 15:44
                gig.ga napisała:

                Jestes pedofilem, boisz sie kobiety, dziecko cie kreci. Na twoim
                > miejscu dalabym sie wykastrowac. Mam nadzieje, ze ktos cie namierzy i
                wyladujes
                > z
                > tam gdzie jest twoje miejsce


                dlaczego od razu tak mu jedziesz? Moze i jest pedofilem (czego rowniez
                absolutnie nie szanuje i mam zdanie na temat takich wybrykow jak i Ty), ale
                zauwaz, ze on to hamuje, takze (jeszcze?) nic mu nie mozna zazucic...

                Do autora:
                Idz sie ecz, poki nie jest za pozno.. (i nie pisze tego, zeby Cie obrazic..)
        • Gość: Oliwka Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:40
          eheheheh to chyba jakis zart ;)
          • berith_pl To była prowokacja 16.04.07, 18:41
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=60790739&a=60844426
    • gig.ga Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:21
      Pedofil?
      • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:24
        gig.ga napisała:

        > Pedofil?

        Nie.
    • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:37
      Gość portalu: jolanta napisał(a):

      > poszedl do lekarza,

      Powinienem się leczyć z platonicznej miłości do młodej dziewczyny? Może miłość
      ojcowska albo braterska to też zboczenie?
      • Gość: jolanta Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.chello.pl 15.04.07, 18:39
        ale to nie jest twoja corka ani siostra, prawda? ta 12-letnia dziewczynka nie
        nalezy do twojej rodziny? a tytul Twojego watku brzmi-ZAKOCHALAM SIE W
        DWUNASTOLATCE-i to nie jest dobre ani normalne. poki jest w zarodku nalezy jak
        najszybciej zglosic sie z tym do fachowca. zaden wstyd.
        • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:41
          Gość portalu: jolanta napisał(a):

          > nalezy do twojej rodziny? a tytul Twojego watku brzmi-ZAKOCHALAM SIE W
          > DWUNASTOLATCE-i to nie jest dobre ani normalne.

          Nie można zakochać się czystą i aseksualną miłością w młodej dziewczynie? Gdzie
          jest napisane, że taka miłość jest "nienormalna"?
          • Gość: jolanta Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.chello.pl 15.04.07, 18:45
            platoniczna milosc do dwunastolatki? mnie sie wydaje ze to nie jest normalne.
            psycholog/seksuolog moglby przyjrzec sie tej sytuacji. moglibyscie razem odkryc
            dlaczego fscynuje Cie dziecko-czego Ci brakuje w kontaktach z doroslymi
            kobietami. co sie takiego stalo ze do takiego uczucia doszlo.
            moze sie myle ale jesli dorosly facet zakochuje sie w dziecku to ja bym z tym do
            lekarza poszla.
            • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:48
              Gość portalu: jolanta napisał(a):

              > dlaczego fscynuje Cie dziecko-czego Ci brakuje w kontaktach z doroslymi
              > kobietami.

              Kobiety w moim wieku są prostackie, wyrachowane, cyniczne, podłe i dwulicowe. W
              tej dziewczyne znalazłem spontaniczność, prostotę i szczerość o jakiej marzyłem.
      • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:45

        verlan napisał:
        >
        > Powinienem się leczyć z platonicznej miłości do młodej dziewczyny? Może miłość
        > ojcowska albo braterska to też zboczenie?

        a czy to twoja corka? albo siostra?

        nie?

        to sie lecz... bo milosc dojrzalego (?) faceta do 12=latki to PATOLOGIA!!!
        • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:46
          agatka_to_ja napisała:

          > bo milosc dojrzalego (?) faceta do 12=latki to PATOLOGIA!!!

          Kto tak powiedział? Dlaczego platoniczna miłość mężczyzny do 12 latki musi być
          patologią? Przecież wyraźnie piszę, że chodzi wyłącznie o niecielesne uczucie.
          • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:49
            Niecielesne uczucie?
            ciekawe.. a czy zawsze takie bedzie? czy sie nie zmieni?

            moim zdaniem to patologia.
            • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:50
              agatka_to_ja napisała:

              > moim zdaniem to patologia.

              Co masz na potwierdzenie swojej tezy prócz okrzyków oburzenia?
              • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:52
                Tak.. masxz jakies zaburzenia.. bo to nienormalne, zeby kochac 12=latke, bedac
                doroslym facetem. Powinienes szukac kogos w swoim wieku, a nie szukac
                niewinnosci w dziecku..

                moze podnieca cie niewinnosc?
                moze jej dzieciecosc?

                bo nie wierze, ze jest dla ciebie partnerem do rozmowy.
                • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:53
                  agatka_to_ja napisała:

                  > bo to nienormalne, zeby kochac 12=latke

                  Dlaczego?
                  • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:56
                    dlaczego? napisalam ponizej.
      • alutta Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 16.04.07, 15:41
        jestes po prostu chory

        to nie twoja wina...
        pomysl logicznie o tym co sam piszesz....
        zreszta ktory alkoholik przyzna sie do nalogu
    • slimaczek14 Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:44
      verlan napisał:

      > Po raz pierwszy w życiu spotyka mnie coś takiego. Jestem dorosłym facetem. Co
      > robić?

      A ile masz lat, 18 czy 35??
      • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:44
        slimaczek14 napisała:

        > A ile masz lat, 18 czy 35??

        20
        • slimaczek14 Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:54
          Hmmm, Ona jest dzieckiem, spróbuj porozmawiać z psychologiem...może jest
          bardziej rozwinięta niż inne dziewczynki w jej wieku i dlatego tak reagujesz,
          nie mniej to dziecko i musisz mieć tego świadomość..
          • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:55
            slimaczek14 napisała:

            > bardziej rozwinięta niż inne dziewczynki w jej wieku i dlatego tak reagujesz,

            Bzdura. Przecież piszę, że chodzi wyłącznie o miłość platoniczą. Ona nie
            podnieca mnie seksualnie.
            • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:57
              Nie podnieca sie seksualnie? to co w niej jest ? niewinnosc? moze to twoj
              fetysz?
              • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:57
                agatka_to_ja napisała:

                > niewinnosc? moze to twoj fetysz?

                A co złego jest w fetyszyzowaniu niewinności?
                • agatka_to_ja Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 19:36

                  verlan napisał:

                  >
                  > A co złego jest w fetyszyzowaniu niewinności?

                  nic.
                  ale w molestowaniu nastolatki - wiele.

                  wiem, wiem.. to bie nie o to chodzi.. pytanie : jak dlugo?
            • slimaczek14 Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:58
              Ja bym to zauroczeniem nazwała. A z czego to się wzięło, coś Ci musiało się w
              niej spodobać, prawda???
    • cold.girl Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:48
      Skieruj swoje myśli na coś innego.
      Jest to możliwe, moja 12letnia siostrzenica wygląda na conajmniej 16, a
      zachowuje na 18 niestety :/
      Jesli jednak to jest dziewczynka zachowujaca sie, ubierajaca jak normalne
      dziecko, niewinna. To chyba musisz chlopie sie powaznie nad soba zastanowic, a
      jak nie dasz rady przestac myslec, to do psychologa.
    • summerlove Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 18:58
      pedofil. inaczej nie potrafie tego wytlumaczyc.
      • verlan Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 15.04.07, 19:00
        summerlove napisała:

        > pedofil.

        Pedofil to ktoś kto wykorzystuje dzieci seksualnie. Tymaczasem mnie ona nie
        podnieca. W ogóle nie czuję żadnego popędu seksualnego. Czuję po prostu, że się
        w niej zakochałem, w jej niewinności, naiwności, optymistycznym spojrzeniu na
        rzeczywistość... To jest miłość na wskroś platoniczna.
    • Gość: xxx Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: 213.17.152.* 15.04.07, 19:01
      dziwne troche-nikt nie powiedzial ze jak tak cie racuje to moze poczekaj az
      dorosnie,poza tym w naszym kregu kulturowym to pedofil,ale juz w innym nie,a
      poza tym nie mowi o seksie tylko najwyzej flircie,wiec co
      • Gość: Dragixa Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:00
        jestes pewny,że nie potrzebujesz sexu?nie żeby zauroczenie tym dzieckiem-jakby
        nie patrzeć to jest jeszcze dziecko-miało z tym jakiś związek ale gdyby seź był
        w twoim życiu,to może nie byłbys tak "podatny"na hmmm tego typu zauroczenia
        nie wiem,moze się mylę
    • Gość: facet z m2:) a co lolitki cię kręcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:35
      pedofil
    • Gość: aga Re: Zakochałem się w dwunastolatce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:09
      pedofil!!!!!LECZ SIE czlowieku.przeciez to DZIECKO mam corke rok mlodsza i
      zygac mi sie chce jak to czytam.gdzie jest policja zeby zrobic porzadek z
      takimi zboczencami????!!!!TFUUU
    • summerlove Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 16.04.07, 15:01
      Verlan, po pierwsze nie tylko ja na tym forum uwazam Cie za pedofila. po
      drugie: swoimi slowami dales dowod temu, ze mam racje. bo jesli dorosly facet
      zachwyca ie niewinnascia dziecka (i nie jest to uczucie rodzicielskie), to
      inaczej nie mozna o nim pomyslec. przykro mi, ale widocznie sam nie zauwazasz
      swojego problemu. takie jest moje zdanie i mysle ze powinienes sie powaznie nad
      soba zastanowic bo Twoje uczucia sa chore. wspolczuje temu dziecku.
    • verlan !!!! wyjaśnienie do wątku !!!! 16.04.07, 16:22
      Nie musicie się martwić, to był trolling. Chciałem zobaczyć w jaki sposób
      zareagujecie na wiadomość, że dorosły facet zakochał się w sposób platoniczny
      [niecielesny] w nastoletniej dziewczynce.

      Zgodnie z definicją o pedofilii możemy mówić tylko i wyłącznie w sytuacji
      występowania 'popędu płciowego'. Niemniej nie przeszkodziło to wielu osobom z
      tego forum nazwać mnie pedofilem tylko dlatego, że stwierdziłem, iż zakochałem
      się platonicznie [niepłciowo] w dziewczynce. Nie miało przy tym znaczenia, że
      wielokrotnie podkreslałem całkowicie aseksualny charakter tej relacji.

      Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.
    • summerlove Re: Zakochałem się w dwunastolatce... 16.04.07, 19:20
      haha a ja mysle ze teraz Ci glupio i probujesz sie wykrecic. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka