osiemnastkaa1
02.07.07, 10:46
na codzień jestem śmiała ale.....w rozmowie z facetem(niekażdy tym co mi się
podoba..w. jakiś tam sposób)wystarczy,ze coś powie coś co mnie
zawstydzi......nie potrafie ukryć tego wstydu...nie mogę nawiazać kontaktu
wzrokowego.....zasłaniam twarz ręką i mam ochote uciec..Nie zawsze ale miewam
takie momenty to niezalezne odemnie nie moge tego opanować..Nie ejstem
nieśmiała..ale miewam takie głupie momenty.....Wkurza mnie to bo widać odrazu
moje emocje a ja nie chce!!I wtedy mów rozmówca....wiec co ja czuje.......!!
Czuej się okropnie i mam ochote uciec!!Jak to zwalczaC!??
Dodam że nie jestem już jakąś małą 14latką.Mam osiemnaście lat!!