Gość: Werka
IP: proxy:* / 10.48.109.*
08.08.03, 13:32
Jestem od jakiegos czasu z mezczyzna,ktory obecnie sie rozwodzi,ma dwojke
dzieci. Generalnie jestem z nim b.szczesliwa,swietnie sie rozmumiemy i
jestesmy w sobie caly czas zakochani (moze to dziwne dla kogos,kto juz ma
dwojke dzieci).Jednak kwestia dzieci nigdy nie pozwala mi odczuwac 100%
szczescia,wiem,ze sami nie bedziemy mogli pozwolic sobie na dzieci w
najblizszym czasie. Poznalam innego mezczyzne,ktory wydaje sie byc ok, bez
zadnych zobowiazan itp.Nie umiem spotykac sie jednym I z drugim,nie chce
nikogo zranic,a nie wiem co jest lepsze- zycie z kims,kto ma juz rodzine,ale
kogo kocham I czuje sie wspaniale czy z kims z kim moge dopiero zaczac
zycie,ale nie wiedzac czy cos z tego bedzie?Zaryzykowac?