Dodaj do ulubionych

Kochanka??

14.08.03, 17:11
Pomozcie!!jestem kochanka:( Zaczelam spotykac sie z facetem, bylo suuper,
codzienie przyjezdzal do mnie,zabieral mnei w fajowe miejsca,co jkais czas
kolacyjka w restauracji,suuper sex!! A tu nagle on mi mowi ze jest nie dobry,
ja csie go pytamo co chodzi a on mi mowi ze ma prawie zone, ale teraz
wyjechala. oczywiscie powiedzialm mu ze nie mozemy sie spotykac ze wspolczuje
jego przyszłej zonie i takie tam, no ale..... Nie wytrzymalam, spotykam sie z
nim nadal, gdy mam zly humor, dzownie do niego i od razu sie spotykamy.. Co
ja mam robic???Jak zerwac ta znajomosc??Błagam pomozcie!!ja nie chce byc
KoCHaNKA :(( :((
Obserwuj wątek
    • gwiazdka.z.nieba Re: Kochanka?? 14.08.03, 17:21
      ta...
      nie chcesz to nia nie bądz,proste!
      wycofaj sie
      daj nura i znajdz se kogos kto bedzie TYLKO DLA CIEBIE

      tez wspolczuje jego zonce.oj biedna.za takiego skurw..wychodzi.
      • Gość: blondyneczka3 Re: Kochanka?? IP: *.kleosin.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 18:01
        gwiazdka.z.nieba napisała:

        > ta...
        > nie chcesz to nia nie bądz,proste!
        > wycofaj sie
        > daj nura i znajdz se kogos kto bedzie TYLKO DLA CIEBIE
        >
        > tez wspolczuje jego zonce.oj biedna.za takiego skurw..wychodzi.

        TO WCALE NIE JEST TAKIE PROSTE, TO JEST JAK NARKOTYK, PODOBA MI SIE WIEC
        UZYWAM....CHOCIAZ WIEM JAKIE MOGA BYC TEGO KONSEKWENCJE:/ MAM NADZIEJE ZE
        SZYBKO ZNAJDE KOGOS TAKIEGO JAK OISALAM- TYLKO DLA MNIE,WTEDY ON NIE BEDZIE SIE
        LICZYL TYLKO TEN MOJ, EH... ALE JAK DLUGO MAM CZEKAC, I TKWIC w TAK CHORYM
        ZWIAZKU....
        • Gość: ania Re: Kochanka?? IP: *.chello.pl 14.08.03, 18:28
          Gość portalu: blondyneczka3 napisał(a):

          >>
          > TO WCALE NIE JEST TAKIE PROSTE, TO JEST JAK NARKOTYK,

          Wyobraz sobie, ze jest!! Pomysl, chcialabys byc z kims takim?? Panne do slubu
          prowadzi, a z Toba ja zdradza???
          Czy Twoim zdaniem takie dno jak ten facet zasluguje na Twoje zainteresowanie??
          A co dopiero na jakies pozytywne uczucia??
          Takim dnem, zerem bedziesz sie przejmowac?? Miej swoja wartosc i olej go...
          Zacznij sie wreszcie cenic dziewczyno! Nie badz na tyle slaba, aby uledz
          takiemu gnojkowi.

    • pureangel Re: Kochanka?? 14.08.03, 18:56
      Spoko nie panikuj.ON nie jest jeszcze zonaty wiec ciagle masz szanse. musisz
      tylko spowodowac zeby jego przyszla zona dowiedziala sie o was jak najszybciej.
      Watpie, zeby sie wtedy zdecydowala na slub,a ty zyskasz wspanialego i
      wartosciowego faceta. Bedzie fajowo.
      • Gość: blondyneczka3 Re: Kochanka?? IP: *.kleosin.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 22:55
        Wiesz cio... ja w głebi serca mam taka nadzieje ze on bedzie ze mna i ja
        zostawi... Ale to jest takie dziecinne. On nigdy nie bedzie ze mna, on sie mna
        tylko bawi, a ja nim... tak mi sie wsumie wydaje, ale ja sie w nim zakochuje :(
        probuje jak najrzadziej sie z nim spotykac, ale zawsze jak mam zly humor to do
        niego dzwonie i jest , wspanialy, opiekunczy, przystojny ON!!!! Po prostu
        załamka, mam nadziej ze on sie szybko ozeni i moze wtedy zrozumiem ze on nie
        jest dla mnie, ale teraz nadzieje mam :(
    • Gość: Wredny matkojebca Re: Kochanka?? IP: *.futuro.pl 14.08.03, 22:50
      Ja pierdole , mozecie miec do siebie pretensje ze sie znajdujecie w takich
      sytuacjach , jestescie slabe skoro sie godzicie byc kochankami facetow juz
      zajetych , jestescie beznadziejne itp......
      • iskax Re: Kochanka?? 15.08.03, 00:30
        oboje jestescie siebie warci...

        najlepiej, żeby przyszła żona sie dowiedziała wszystkiego, bedzie cierpieć, ale
        lepiej teraz niż ma być za późno.

        A wy sobie będziecie zyć, w końcu on ciebie zacznie zdradzać, nawet się nie
        zorientujesz... i będziesz w takiej sytuacji jak niedoszła panna młoda.

        gratuluje rozsądku.
        • iskax jeszcze jedno 15.08.03, 00:31
          ps. jeszcze jedno:

          zajęty facet ----> nietykalny facet. Po co sobie i komus robić problem.
          • Gość: Lee ... IP: *.btk.net.pl 15.08.03, 08:53
            Racja, oboje sa siebie warci. Pewnie panienka ma kilkanascie lat i mysli ze z
            tym przystojniakiem zdobedzie caly swiat. Ale nie oszukuj siebie. Gwarantuje Ci
            ze kiedys przyjdzie pora na Ciebie i twoj kochany facet pozna taka sama naiwna
            panienke, a Ty pozostaniesz z tylu. Wiec zastanow sie czy chcesz wiazac sie z
            kims kto zdradza?
    • Gość: megi Re: Kochanka?? IP: delta:* / 10.10.254.* 17.08.03, 12:26
      no to po Tobie...sama byłam w takim związku przez 4 lata i nie przyniosło mi to
      nic dobrego, zwijaj się póki czas, bo potem będzie Ci jeszcze ciężej i dobiero
      wtedy zobaczysz co to znaczy cierpieć...facet to tylko facet, oni zawsze wiedzą
      jak zakombinować żeby było im wygodnie...on ma teraz dwiekobiety a tak naprawdę
      to Ty jestes sama
      • Gość: blondyneczka3 Re: Kochanka?? IP: *.kleosin.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 20:26
        Mam 20 lat, a on jest tylko 4 lata starszy. Ja Was rozumiem, mysle tak samo,
        ale..... powiedzcie jak z tym skonczyc !!!!!!!!!!!Bo sama nie potrafie, ja go
        codziennie widze nawet niechcacy :(
        • Gość: Andzia Re: Kochanka?? IP: *.chello.pl 17.08.03, 20:55
          Ha najbardziej takiego zwiazku jest warta PUREANGEL(jakos tak, ona z tym
          facetem by sie dogadala:)Lubi byc traktowana jak produkt za grosze w brzydkim
          opakowaniu i o slabej jakosci:)Ona chce, aby kolo zostawil przyszla zone dla
          niej a w efekcie zeby zostawil JA jak sobie znajdzie inna..PUREANGEL tylko ty
          jej doradzasz, aby on trzymala sie tego faceta...
    • Gość: Sexy Re: Kochanka?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 21:25
      Znajdz sobie kochanka! Albo nawet i dwóch, mnie to pomogło!
    • Gość: meg Re: Kochanka?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 22:02
      1. Nie licz, że on ją dla ciebie zostawi- gdyby mu to przez myśl przeszło, już
      by to zrobił.
      2. To jest zwykły ohydny śmieć. Nie rozumiem, jak może tuż przed slubem z
      panienką się na boku zabawiać.
      3. Odpowiedz sobie na pytanie, czy ty mogłabyś mu w ogóle zaufać, czy czujesz
      się w takiej sytuacji komfortowo, czy lubisz innym sprawiać ból (konkretnie
      jego narzeczonej).
      4. Nie rozumiem, o co ci w ogóle chodzi. Jeśli czujesz, że powinnaś to
      skończyć, to skończ to od razu i zachowaj odrobinę godności.
      • matka_joanna_od_aniolow Re: Kochanka?? 17.08.03, 22:16
        Chcałabym miec taki problem jak ty,chciałabym być kochanką,zadowoliłoby mnie
        kilku męzczyzn.Jesteś dziwna może wstąp do klasztoru,siostry się tobą
        zajmą,jesli jesteś młoda i piękna , będziesz hołubiona a noce będą piekne.
        • Gość: Sexy Re: Kochanka?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 22:56
          Ona jest pewnie stara i brzydka i dlatego ten jej facet nie chce zostawić
          swojej żony. Tak więc nie miałyby siostry z niej pożytku. Chociaż, może gdyby
          założyć jej papierową torbę na łeb, to może do czegoś by się przydała...
          • matka_joanna_od_aniolow Re: Kochanka?? 17.08.03, 23:46
            Mam nawet taką z Tesco kupowałam barchany na jesień dla wszystkich
            siostrzyczek,wykorzystałybysmy.
    • Gość: Monika Re: Kochanka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 18:07
      Cześć tu Monika nie przejmuj sie tym że masz kochanka ja tez miałam i
      spotykaliśmy sie przez dwa lata, było super. Nigdy nie będziesz żałować tych
      chwil spedzonych z nim zawsze bedziesz o nim pamietac. Ja nie załuje tego co
      zrobiłam jest mi z tym dobrze Pozdrawianm Cie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka