Gość: MAG Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 18.10.03, 21:42 MAM ZAPYTANIE: jak przekonac faceta do tego by pozwolil mi piescic swoje krocze...? Raz go delikatnie piescilam paluszkiem po dupeńce i widzialam jaki lezalam zadowolony, nawet somie mruczal cichutko ( wcale mu sie nie dziwie...), ale jakos wiecej nie che sie do tego przekonac... Nie wiem moze sie wstydzi, moze ma jakies uprzedzenia..,jak mam go przekonac ze mnie to sprawia przyjemnosc ze pozwala mi na dotykanie tak intymnych miejsc...nawet boje sie mu powiedziec, że chcialabym go kiedys tam lizac... a taka jest prawda. Ma ktos jakis pomysl jak go uswiadomic w fakcie ze ja naprawde tego chce, czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 20.10.03, 16:58 od kiedy odbyt jest "strefą genitalną"? a może facet się boi, że zrobi to, co koleżanka z sąsiedniego posta po seksie analnym? zes... się z wrażenia czyli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 20.10.03, 17:58 Miło mi. Dzieki ze sie tak kulturalnie przedstawilas...szkoda zreszta mojego wysilku na pisanie do ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 20.10.03, 18:09 Gość portalu: mag napisał(a): > Miło mi. Dzieki ze sie tak kulturalnie przedstawilas...szkoda zreszta mojego > wysilku na pisanie do ciebie... a jednak się przemogłaś. to miło. nie zapominaj o tym, że część facetów traktuje sfery nazwane przez ciebie "genitalnymi" jako bardzo intymne miejsce. drażnienie ich uwłacza męskiemu ego i gwałci maczochizm. od tego tylko krok do wibratora. ciekawi mnie w jaki sposób wykorzystałabyś ewentualne porady. spisała na kartce i nauczyła się na pamięć? niektóre intymne rzeczy po wyciągnięciu na forum robią się śmieszne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 20.10.03, 23:44 do niczego nie musialam sie przemoc. A jak juz wyrazasz swoja opinie na temat tego co pisze : ,nie pytalam jak piescic , ale jak go przekonac do tego rodzaju pieszczot. Dlatego wlasnie, nie zrozumiala jest dla mnie twoja wypowiedź o tym, ze mam niby zamiar spisac sobie porady i nauczyc sie ich na pamiec! Moze to ty spisujesz sobie jak zadowolic swojego mężczyznę a moze po prostu jestes ograniczona i pewnych poruszanych tu tematów po prostu nie rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 20.10.03, 23:51 Gość portalu: mag napisał(a): > spisujesz sobie jak zadowolic swojego mężczyznę a moze po prostu jestes > ograniczona i pewnych poruszanych tu tematów po prostu nie rozumiesz... spisać można też argumenty, nieprawdaż. nazywaj to ograniczeniem, ale zadanie publicznie pytania o taką intymną radę nie leży mi absolutnie. temat rozumiem w ten sposób, że masz ochotę pogmerać swojemu chłopcu w okolicach kiszki stolcowej :D i zastanawiasz sie jak go do tego przekonać. jakiej porady sie spodziewałaś? sama nie wymyśliłabyś, że pasowałoby z nim poruszyć tą kwestię? może spróbuj kiedy będziecie oboje leżeli w wannie, inaczej możesz natknąć się na śmierdzącą niespodziankę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 21.10.03, 00:27 wiesz co? czytam towje wypowiedzi ( nie tylko pod tym tematem) i dochodze do wniosku ze z toba jest cos nie tak..., albo ci dupa odpada albo masz jakis inny rownie smieszny problem!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.gliwice.pik-net.pl 21.10.03, 08:01 Za to Twój problem nie jest wcale śmieszny. Juz wolę jak komuś dupa odpada, niż jak ktos w niej gmyra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 21.10.03, 12:57 a zapomnialam sie ciebie SOCZEWICO zapytac, czy skoro masz takie wielkie NIe na ustach jesli chodzi o tego rodzaju pieszczenie swojego faceta i komentujesz moj list ze cos moze znajde w tylku swojego faceta..,to czy mam przez to rozumiec ze ty w tylku swojego cos znalazlas???? uaaaaahaaahhhhhhhhhaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 21.10.03, 18:12 Gość portalu: mag napisał(a): > a zapomnialam sie ciebie SOCZEWICO zapytac, czy skoro masz takie wielkie NIe na ustach jesli chodzi o tego rodzaju pieszczenie swojego faceta i komentujesz moj list ze cos moze znajde w tylku swojego faceta..,to czy mam przez to rozumiec > ze ty w tylku swojego cos znalazlas???? jednak lepiej nie próbuj zrozumieć, bo ci się zworki przepalą. poza tym wręczę ci order z ziemniaka, jeśli znajdziesz udokumentowane, że jestem przeciwna jakiemukolwiek rodzajowi seksu. mierzi mnie tylko zupełny brak intymności. dlaczego chcesz przykładać miarkę z innego faceta do swojego? skopiować to, co powiedział ktoś inny? > uaaaaahaaahhhhhhhhhaaaaaaaaaa o, obwodziki zaczynają się psuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 21.10.03, 18:32 "..masz ochotę pogmerać swojemu chłopcu w okolicach kiszki stolcowej..." , " ...inaczej możesz natknąć sie na śmierdzącą niespodziankę."- Wiesz, twoje poprzednie wypowiedzi, nijak się mają do tego co mi właśnie deklarujesz w ostatniej twojej wypowiedzi. Jakoś chyba gdzieś zagubiłaś się dziewczyno w tym co piszesz ( czy jak wolisz mówisz ), bo raz mówisz że coś jest fee ( no bo jak inaczej można zinterpretować te twoje wywody o jakiś smrodach ), a potem nagle : nie, nie ja tak naprawde to nie mam nic przeciwko różnych formom miłości. Otóż moja droga, chyba masz. p.s.1.jesli masz faceta to mu goraco wspołczuje, nie wiem nawet co on musialby myslec w momencie kiedy bys go piescila w taki sposob,ze robisz to z mysla o jego ze sie tak wyraze kupce? Kondolencje mu zloz , dziewczyno. p.s.2. albo ze go calujesz po siusiaku liczac ze zaraz na ciebie nasiusia, bo istnieje przeciez taka mozliwosc (ha ha) Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 21.10.03, 18:44 Gość portalu: mag napisał(a): > Wiesz, twoje poprzednie wypowiedzi, nijak się mają do tego co mi właśnie > deklarujesz w ostatniej twojej wypowiedzi. Jakoś chyba gdzieś zagubiłaś się > dziewczyno w tym co piszesz ( czy jak wolisz mówisz ), bo raz mówisz że coś > jest fee ( no bo jak inaczej można zinterpretować te twoje wywody o jakiś > smrodach ), a potem nagle : nie, nie ja tak naprawde to nie mam nic przeciwko > różnych formom miłości. Otóż moja droga, chyba masz. otóż, moja niedroga, chyba nie mam. bliższe są mi dywagcje na temat kupy i przyległości niż wywlekanie na forum spraw łóżkowych. ja rozumiem, że próbujesz interpretować ale nie masz podstaw, bo o własnym seksie nie wypowiadam się publicznie. _OBRZYDLIWE_ jest dla mnie wyciąganie na forum kwestii które poruszasz. tyle. > p.s.1.jesli masz faceta to mu goraco wspołczuje, nie wiem nawet co on musialby > myslec w momencie kiedy bys go piescila w taki sposob,ze robisz to z mysla o > jego ze sie tak wyraze kupce? Kondolencje mu zloz , dziewczyno. > p.s.2. albo ze go calujesz po siusiaku liczac ze zaraz na ciebie nasiusia, bo > istnieje przeciez taka mozliwosc (ha ha) ha ha. oj nie mogę, jak śmiesznie. jakkolwiek by nie było pozwól, że zachowam to dla siebie. a ty czekaj cierpliwie na porady, i nie omieszkaj donieść o tym jak sie sytuacja rozwinie. ze szczegółami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smakosz Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.chello.pl 21.10.03, 13:35 Spotykałem się z dziewczyną 6 lat. To o czym piszesz zawsze stosowalismy. To jest wspaniałe. Ona b. to lubiła i nie musiała mnie do tego przekowywac. Niestety, są także i tacy ograniczeni pod tym względem, o czym świadczą komentarze, którzy jeszcze nie weszli na ten poziom. Przytoczę fakt: W dawnych latach, jeden pan po 70- tce podczas pobytu za granicą na zachodzie poszedł do klubu z pokazem sexu na żywo i filmami erotycznymi. Po wyjściu powiedział. Jaka szkoda, że przeżyłem tyle lat i nie wiedziałem że tak też można. Gdym wiedział to robiłbym to samo ze swoją starą. Teraz już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 11:35 mnie ten temat bardzo sie podoba bo tez nie wiem jak do tego przekonac swojego faceta, mam prosbe co do nie ktorych osob...jesli uwazacie ze ten temat jest do bani to po prostu sie nie wcinajcie i nie zmieniajcie watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.iweb.pl 21.10.03, 12:50 Bardzo dobrze to ujelas. Mnie wcale nie chodzi o to by komuś wkładać do dupska paluszki... Jesli ktos tak do tego podchodzi..,to wspolczuje im z calego serca. "Jak mozna przeciez calowac kogos po cipence skoro ta droga robi sie siusiu..."-Takie podejscie..,ze az boli mnie brzuszek ze smiechu. Ja mysle ze jest to przyjemne i dla kobiety i dla faceta. I dlatego chcialabym przekonac do tego rodzaju piszczot mojego chlopaka. Myslalas o tym jak przekonac go, by sie nie wstydzil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajna babka Re: STREFY GENITALNE FACETA... IP: *.icpnet.pl 25.10.03, 21:22 pieściłam w ten sposób pewnego faceta,sam mnie o to poprosił,sprawiało mu to ogromna przyjemnosc(mówił cos o drażnieniu wrazliwej prostaty ,dostarczającej podniet)nie mialam oporów,ale jesli Twój facet ma to nie zmuszaj ,nie próbuj przekonywac.jesli jedna strona czegos nie akceptuje to nalezy to uszanowac. to tak jak zmuszac dziewczyne do analu,nie wszystkie to lubia prawda? mysle ze lózko tak rozluznia ,ze facet jakby chcial to by sie poddał,w tych momentach nie mysli sie o niemiłych wpadkach:-)partner oddaje sie całym soba drugiemu ,zapominajac o świecie,nie kontroluje sie:-)jeśli nie chce tzn ze NIE CHCE.uszanuj to Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: STREFY GENITALNE FACETA... 21.10.03, 18:14 Gość portalu: młoda napisał(a): >jesli uwazacie ze ten temat jest do > bani to po prostu sie nie wcinajcie i nie zmieniajcie watku. forum jest od tego, żeby każdy mógł wyrazić swoje zdanie. ja wiem, że panienki najchętniej klepałybyście się zbiorowo po plecach i słodko zapewniały że wszystko jest cacy, ale trochę krytyki nie zaszkodzi. naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś