Dodaj do ulubionych

Wibrator a orgazm...

IP: *.met.pl 01.11.03, 13:25
Zastanawiam się nad jedną rzeczą - czy stosowanie wibratora moze nauczyć
kobietę odczuwac orgazm pochwowy?? Dotąd szczytowałam tylko poprzez
pobudzanie łechtaczki, jednak chciałabym trochę rozruszac;) także ta druga
czesc...dodam, ze na poczatku wspolzycia nie odczuwalam wiekszej
przyjemnosci przy samej penetracji, a teraz jest juz lepiej, to znaczy czuję,
jak narasta we mnie to znane:) uczucie, ale powolutku i nigdy do konca.
staram się nei skupiac na tym podczas seksu, i nie dązyc do tego za wszelką
cenę, ale może udałoby się jakoś wytrenować orgazm pochwowy, skoro wczesniej
udalo sie lechtaczkowy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dalle Re: Wibrator a orgazm... IP: *.met.pl 04.11.03, 20:29
      Ej no, nikt nic nie podpowie??
      • evvusia Re: Wibrator a orgazm... 04.11.03, 20:32
        Gdybym wiedziala, to bym pomogla... :-)
      • bloodrayne Re: Wibrator a orgazm... 04.11.03, 20:34
        Gość portalu: Dalle napisał(a):

        > Ej no, nikt nic nie podpowie??
        niech idzie na siłownie jak chce trenować...
        • wcalenietakimaly Re: Wibrator a orgazm... 05.11.03, 15:05
          Moze to prawda. Czytalem ze wibrator uzaleznia kobiete zw wzgledu na mocniejsze
          bodzce. Wniosek uzywac jesli ktos musi lub lubi ale z umiarem.
          kaziu
    • kaszmirowa Re: Wibrator a orgazm... 06.11.03, 17:48
      Można to zrobić, wymaga to jednak cierpliwości i ćwiczeń. Pisze na ten temat
      Wisłocka w "Sztuce kochania".Dokładnie chodzi o ćwiczenia skurczy pochwy. Poza
      tym słyszałam, że seks tantryczny jest równie dobrym sposobem na obudzenie
      kobiety:) Wibrator niestety rozleniwia, czasem okazuje się być też lepszym od
      faceta...Ha ha koreańska technika panowie was wypiera...
      • Gość: nimfomanka a ja Ci powiem tak.. IP: *.corenet.gda.pl 06.11.03, 19:13
        Słuchaj,nie jesteś jedyną kobietą mającą z tym problem.Tzn.ja osobiście nie
        mam,choć muszę przyznać,że z trudem osiągam orgazm bez pobudzania
        łechtaczki.Zaskakujące jest to,że kiedyś przy zabawie z wibratorem osiągałam
        normalne,silne orgazmy!!!ale nie sądzę żeby to był sposób na ten problem.Przede
        wszystkim zapomnij o tym,spróbuj czerpać przyjemność z samego zbliżenia z
        partnerem,nie myśl o tym kiedy i jak osiągniesz pełną satysfakcję-ten dany
        orgazm!to naprawdę nie ma takiego znaczenia jak się wydaje!skup się na tym co
        Ci sprawia przyjemność,doskonal tą sztukę a z czasem wszystko samo przyjdzie-
        napewno!!!gwarantuję Ci,że im więcej o tym myślisz tym masz mniejsze szanse na
        osiągnięcie orgazmu-to taki system (kiedy facet myśli o tym,żeby jemu stanął,bo
        to czy tamto to zauważ,że skutek jest odwrotny).Życzę powodzenia,wytrwałości i
        przede wszystkim cierpliwości.
        P.S.i nie jestem przekonana aby seks tantryczny Ci pomógł..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka