Dodaj do ulubionych

obsesyjna miłość ...

IP: 80.50.19.* 19.12.03, 12:26
witam wszystkich !!! chciałam się was zapytać co sądzicie na temat obsesji w
miłości ?? ja byłam w takim związku gdzie mój ex był i chyba jest do tej pory
ślepo we mnie zakochany ... na szczęście uwolniłam się z tego związku dzięki
mojemu obecnemu partnerowi i gdyby nie on dalej tkwiłabym w czymś co od dawna
było pozbawione miłości z mojej strony ... mój ex doprowadził do tego że sex
zaczęłam traktować jako nic nie znaczące zobowiązanie , a gdy zaczęłam
odmawiać mu tej przyjemności ... a była to tylko przyjemność dla niego :/ ...
zaczęły się pretensje i głupie odzywki polegające na tym aby zmiękczyć moje
serce... aż w końcu miałam tej chorej sytuacji serdecznie dość i powiedziałam
mu że koniec z nami ... i od tego momentu zaczęło sie ... to nie była
pierwsza próba zerwanie kontaktów z nim ... i jak na ten czas mam nadzieje że
to mi się udało ... co jakiś czas dostanwałam smsy z propozycjami spotkania "
na łonie natury " a gdy odmawiałam to byłam wyzywana i obrażana na szczęscie
tylko smsami ... potem zaczęły się groźby przy kolejnych próbach kiedy odkrył
że jestem związana z kimś innym ,,, głuche telefony w nocy ... i to jest w
tym wszystkim najsmieszniejsze że w momencie gdy mnie wyzywał jaka to ja nie
jestem po chwili zapewniał mnie jak to on mocno mnie kocha i nie wyobraża
sobie życia beze mnie ... do teraz gdy zdarzały się jakieś takie jego
podchody łącznie z popsuciem mi opini wśród ludzi z którymi się obecnie
obracam reaguje totalnym brakiem zainteresowania i olewką i chyba to jest
najlepszy sposób na takie objawy chorej miłości ... co sądzicie na ten
temat?? może macie jakieś własne doświadczenia z tym związane jakieś
porady ???
pozdrawiam !!!
girl ... na szczęście już wolna !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mi Re: obsesyjna miłość ... IP: 217.97.143.* 20.12.03, 12:08
      Hej miałam coś podobnego.Najpierw prośby,a potem wyzywanie i grożenie!I tak w
      kółko Macieja.Myślę,że bierze się to z obawy przed samotnością.Trochę chory
      sposób,no ale cóż...nie każdy może być idealny...To w końcu mija-najczęściej w
      momencie gdy znajdzie sobie jakąś inną "na zabój zakochaną".Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka