Dodaj do ulubionych

mądrych proszę o radę

07.04.10, 06:28
Mała wspólnota. Kompletny paraliż. Wspólnota ma konto, a na nim 20 tys. zł,
ale nikt nie ma dostępu do środków, bo nie ma uchwały o ich dysponowaniu.
Narastają zaległości. Było już odcięcie prądu, nie jest sprzątana klatka
schodowa. Zaliczki na koszty płaci tylko jeden właściciel. Ostatnio nie płaci
nawet gmina. Właściciel, który płaci i podejmuje rozpaczliwe próby utrzymania
nieruchomości wspólnej ma 20% udziałów.
Co zrobić, aby uruchomić pieniądze wspólnoty na spłatę zaległości i bieżące
pokrywanie zobowiązań?

Przy okazji - kogo pozywać o zapłatę zaliczek na koszty zarządu, jeśli nie
płaci gmina? Burmistrza?
Obserwuj wątek
    • rafalcio1989 Re: mądrych proszę o radę 07.04.10, 10:12
      Musisz najpierw porozumieć się w tej sprawie z zarządcą gminnym
      ktory pewnie zarządza waszą nieruchomością. Potem musisz jako
      wlaściciel lokalu ktory opłaca regularnie poprosić zarządce o to aby
      pozwał właściciela lokalu ktory nie płaci do sądu.
      Najprawdopodobniej sąd nakaże komornikowi zlicytować jego lokal na
      poczet zaległości wspólnoty. A jesli chodzi o gmine to sprawa jest
      trudna. Najpierw musisz dowiedzieć się w urzędzie gminy najlepiej od
      burmistrza lub prezydenta dlaczego gmina nie opłaca swoich składek
      do funduszu wspólnoty. Powodow może być kilka jednym z nich może być
      to że wlaściciel lokalu ktory nie opłaca należnych składek może
      także nie opłacac rocznego podatku od nieruchomości. Naprawde
      powodów może być kilka więcej informacji udzieli ci urząd gminy badz
      twoj zarzadca.
      • rafalcio1989 Re: mądrych proszę o radę 07.04.10, 10:14
        Aha pamietaj gmine także możesz pozwać do sądu. Ale tylko wtedy jeśli
        nie dojdziecie do żadnego porozumienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka