cherubinowska
08.03.13, 09:49
Miejsce akcji - apartamentowiec
Odbyło się roczne zebranie właścicieli.
W sprawozdaniu finansowym administrator nieruchomości (nie zarządca nw / nie zarząd wspólnoty) napisał nt. nieściągalnych należności które wspólnota przegrała w licznych procesach sądowych. Jest to informacja skrywana od wielu lat- dopiero teraz została ujawniona publicznie.
Procesy sądowe dotyczyły roszczeń z tytułu kosztów zarządu nw od jednego właściciela posiadającego kilka lokali w budynku. Kwoty zaprezentowane w sprawozdaniu wyliczono na 120.000zł- połowa tego co faktycznie nie udowodniła wspólnota przed sądem w procesach cywilnych. Faktyczna kwota, bez odsetek, kosztów procesu, biegłych sądowych i adwokatów zatrudnianych przez 8 lat to ok.240.000zł .
Sąd w kilka procesach oddalił powództwo wspólnoty z uwagi na : brak uchwał dot. ustalenia zaliczki na koszty zarządu, brak rozliczeń wobec właścicieli oraz brak zarządu wm w trybie uchwały (art.18 uwl) . Na końcowym etapie procesów brak zarządu wm został uzdrowiony poprzez jego powołanie ale zarzuty braku uchwał i braku rozliczeń wobec wszystkich właścicieli w tym i strony pozwanej pozostał. Wspólnota i ich przedstawiciele prawni przed Sądem reprezentowali pogląd że wspólnocie należy sie zwrot poniesionych kosztów > Sąd uznał że wydatki były samowolne i w wielu podnoszonych kwestiach całkowicie nieracjonalne- znacznie, znacznie zawyżone.
Obecnie administrator nieruchomości w podpisanym przez siebie sprawozdaniu, nawet nie parafowanym przez zarząd wm postanowił nieodzyskane należności pokryć z funduszu remontowego. Została sporządzona uchwała, która została przegłosowana przez wszystkich właścicieli - oczywiście przy jednym głosie sprzeciwu (wiadomo kogo, tego który wygrał w Sądzie) .
Nadto wspólota m. nie posiada do tej pory uchwały powołującej f. remontowy. Pieniądze z tego tytułu, od kilku lat zbierane są na podstawie przyjętego planu gospodarczego .
Takie są suche fakty . Proszę was o komentarz
z góry dziękuję