Dodaj do ulubionych

Placyk zabaw

21.07.16, 09:41

W naszej niewielkiej wspólnocie już dobrych kilka lat jest mały placyk zabaw dla dzieci. Zjeżdżalnia, huśtawka, piaskownica, ławka. Stan dobry, bo dzieci niewiele korzysta.
Teraz administrator orzekł, że wszystko musi być zmienione, bo każdy element musi mieć certyfikat. No i oczywiście zakup w jedynie słusznej firmie, bo inne są be....
Koszt około kilkunastu tysięcy na zaledwie 3 zabawki.
Czy rzeczywiście nawet mała piaskownica musi miec certyfikat?
Gdzie można znaleźć odpowiednie przepisy?
Obserwuj wątek
    • lesher Re: Placyk zabaw 21.07.16, 11:29
      Po pierwsze - we wspólnocie decydują właściciele, a nie administrator. Administrator jest tylko zatrudnionym "pracownikiem" wspólnoty.

      Administrator może jedynie zaproponować zarządowi (chyba że we wspólnocie jest tzw. zarząd powierzony, wtedy faktycznie administrator wykonuje funkcje zarządu) aby przygotował odpowiednią uchwałę właścicieli. Zakup zabawek z całą pewnością przekracza tzw. zakres zwykłego zarządu i taka decyzja powinna zostać podjęta przez właścicieli w drodze uchwały (nie wystarczy decyzja zarządu).
      Po drugie kilkanaście tysięcy na trzy zabawki (zwłaszcza zjeżdżalnię) to nie jest wcale jakaś suma z kosmosu (jestem członkiem zarządu w mojej wspólnocie i też robiliśmy kiedyś plac zabaw - były to podobne kwoty).
      Jeżeli chodzi o certyfikaty, to teren wspólnoty nie jest terenem publicznym i nie mają do niego zastosowania przepisy dotyczące publicznych placów zabaw. Formalnie nie ma wymogów aby stosować zabawki posiadające certyfikaty, natomiast istotne są inne kwestie - jakości wykonania i bezpieczeństwa dla dzieci (a w konsekwencji również ewentualnej odpowiedzialności wspólnoty za ewentualne wypadki).
      Zupełnie inna jest intensywność eksploatacji zabawki postawionej w ogródku, z której korzysta jedno dziecko, a inna placu zabaw dla całego budynku. Takie "zwykłe" zabawki, kupione w markecie budowlanym, zostaną po prostu szybko zniszczone. Poza tym, jeżeli cokolwiek stanie się dziecku na "niecertyfikowanym" placu zabaw to administrator/zarząd/wspólnota może mieć problem z odszkodowaniem (odmowa wypłaty przez ubezpieczyciela, trudność z udowodnieniem dołożenia należytej staranności, itp.). Dlatego choć nie ma formalnego wymogu stosowania zabawek z certyfikatami na terenie wspólnoty, to warto jednak zwrócić na to uwagę.

      PS. To co napisałem (odnośnie zarządu/administratora/zarządcy, jeżeli chodzi o sam plac zabaw to bez znaczenia) dotyczy tzw. dużej wspólnoty mieszkaniowej, czyli z punktu widzenia prawnego takiej, którą tworzy minimum 7 lokali. Nie wiem czy "niewielka" wspólnota to była przenośnia, czy faktycznie jest to tzw. mała wspólnota mieszkaniowa (do 7 lokali), do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, a nie ustawy o własności lokali (nie ma zarządu, wszyscy właściciele współzarządzają wspólnotą).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka