lidia.dziewulska 01.12.04, 11:03 jak pozbyć się krat sąsiada z parteru moja zgoda dotyczyła porzedniego włściciela kraty nie zgodne z przepisami pzreciwpożarowymi jak przekonać zazrządce aby zmusił sąsiada do demontażu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czajnik5 Re: kraty 03.12.04, 16:44 lidia.dziewulska napisała: > jak pozbyć się krat sąsiada z parteru moja zgoda dotyczyła porzedniego > włściciela kraty nie zgodne z przepisami pzreciwpożarowymi jak przekonać > zazrządce aby zmusił sąsiada do demontażu Skoro kraty niezgodne z przepisami, to każ zdemontować. Twoja zgoda na rzecz poprzedniego sąsiada jest bez żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kraty 03.12.04, 19:13 czajnik5 napisał: > > Skoro kraty niezgodne z przepisami, to każ zdemontować. Kazać, a własciwie nakazać, to może Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, do którego powinna zwrócić sie Lidia. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: kraty 03.12.04, 19:36 asam11 napisał: > Kazać, a własciwie nakazać, to może Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, do > > którego powinna zwrócić sie Lidia. Asam11: uprzejmie proszę nie chwytać mnie za słowa. Użyłem skrótu myślowego dla podkreślenia faktu, że zgoda Pani Lidii na zamontowanie krat i tak nie upoważnia sąsiada do ich zamontowania. Jak zapewne wszyscy wiemy, przepisy prawa budowlanego należy stosować wprost, bez interpretowania. I nawet nie pomoże tu art. 9 ustawy Prawo budowlane. Więc jeżeli zamontowanie krat jest niezgodne z przepisami, to zgoda Lidii na nic. Ostatecznie mamy więc wniosek: Jeżeli kraty nie pasują Lidii, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zadziałała w celu ich usunięcia. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kraty 03.12.04, 23:19 czajnik5 napisał: Więc > jeżeli zamontowanie krat jest niezgodne z przepisami, to zgoda Lidii na nic. > > Ostatecznie mamy więc wniosek: Jeżeli kraty nie pasują Lidii, to nic nie stoi n > a > przeszkodzie, żeby zadziałała w celu ich usunięcia. I tyle. Należałoby prześledzić postępowanie w sprawie montażu kraty. Jeśli inwestor - sąsiad zgłosił zamiar robót budowlanych (montażu kraty) do starosty a Lidia jako strona wyraziła zgodę to dzisiaj to odwrócic nie bedzie łatwo. Jeśli zaś nie było zgłoszenia do starosty to mozna się dopatrywać samowoli budowlanej a zgoda Lidii ma tu znaczenie przyczynkowe. Dla zalegalizowania samowoli potrzebna jest zgoda stron - Lidia może za taką uchodzić, na pewno stroną jest wspólnota. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: kraty 03.12.04, 21:40 coś nie tak ; prywatne mieszkanie , prywatne okno i prywatna krata Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: kraty 03.12.04, 21:55 wg art. 29 ust. 2 pkt 14 prawa budowlanego kraty nie podlegają pozwoleniu ; wg art. 30 podlegają zgłoszeniu , ale: zabezpieczenie parterowego mieszkania jest zdecydowanie ważniejsze niż jakiekolwiek względy estetyczne ; mnie to pachnie pieniactwem Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kraty 03.12.04, 23:23 serafin666 napisał: > wg art. 29 ust. 2 pkt 14 prawa budowlanego kraty nie podlegają pozwoleniu ; wg > art. 30 podlegają zgłoszeniu , ale: zabezpieczenie parterowego mieszkania jest > zdecydowanie ważniejsze niż jakiekolwiek względy estetyczne ; mnie to pachnie > pieniactwem Nie mam tak kategorycznego zdania o wadze wzgledów estetycznych. Co do zabezpieczenia zaś to chciałbym zwrócić uwagę, że kraty na oknie a szczególnie loggii na parterze to drabina na I pietro. Dla zabezpieczenia mieszkania na I p. trzeba założyć tam kraty, które stają się drabiną na II p. i tak pod sam dach. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz606 Re: kraty 04.12.04, 00:04 > . Re: kraty > czajnik5 03.12.2004 19:36 + odpowiedz > > asam11 napisał: > > > Kazać, a własciwie nakazać, to może Powiatowy Inspektor Nadzoru > Budowlanego, do > > > > którego powinna zwrócić sie Lidia. > > Asam11: uprzejmie proszę nie chwytać mnie za słowa. Użyłem skrótu myślowego > dla > podkreślenia faktu, że zgoda Pani Lidii na zamontowanie krat i tak nie > upoważnia > sąsiada do ich zamontowania. > > Jak zapewne wszyscy wiemy, przepisy prawa budowlanego należy stosować > wprost, > bez interpretowania. I nawet nie pomoże tu art. 9 ustawy Prawo budowlane. > Więc > jeżeli zamontowanie krat jest niezgodne z przepisami, to zgoda Lidii na nic. > Czajnik coś ci się pozajączkowało. Prawo budowlane to dział prawa administracyjnego i jego przepisy, jak najbardziej należy interpretować ale normy wyrażone nimi są __bezwzględnie___ obowiązujące. > Ostatecznie mamy więc wniosek: Jeżeli kraty nie pasują Lidii, to nic nie > stoi na > przeszkodzie, żeby zadziałała w celu ich usunięcia. I tyle. > Błąd, nie ma żednego jeżeli. Zdanie Liddi jest obojętne. > . Re: kraty > asam11 03.12.2004 23:19 + odpowiedz > > czajnik5 napisał: > > Więc > > jeżeli zamontowanie krat jest niezgodne z przepisami, to zgoda Lidii na > nic. > > > > Ostatecznie mamy więc wniosek: Jeżeli kraty nie pasują Lidii, to nic nie > stoi > n > > a > > przeszkodzie, żeby zadziałała w celu ich usunięcia. I tyle. > > Należałoby prześledzić postępowanie w sprawie montażu kraty. Jeśli > inwestor - > sąsiad zgłosił zamiar robót budowlanych (montażu kraty) do starosty a Lidia > jako strona wyraziła zgodę to dzisiaj to odwrócic nie bedzie łatwo. Jeśli > zaś > nie było zgłoszenia do starosty to mozna się dopatrywać samowoli budowlanej > a > zgoda Lidii ma tu znaczenie przyczynkowe. Dla zalegalizowania samowoli > potrzebna jest zgoda stron - Lidia może za taką uchodzić, na pewno stroną > jest > wspólnota. > Pozdrawiam > Stroną jest __Zarząd___ Wspólnoty a według niektórych - gdy brak zarządu - każdy członek Wspólnoty. > . Re: kraty > serafin666 03.12.2004 21:40 + odpowiedz > > coś nie tak ; prywatne mieszkanie , prywatne okno i prywatna krata To jest żenujący tekst. Typowy dla ludzi bardzo szczególnie pojmujących własność. Otóż zrozum, że własność nie jest prawem bezwzględnym!!!! Przykład: Samochód jest np. twój więć dlaczego nie jeździsz lewą stroną? > . Re: kraty > serafin666 03.12.2004 21:55 + odpowiedz > > wg art. 29 ust. 2 pkt 14 prawa budowlanego kraty nie podlegają pozwoleniu ; > wg > art. 30 podlegają zgłoszeniu , ale: zabezpieczenie parterowego mieszkania > jest > zdecydowanie ważniejsze niż jakiekolwiek względy estetyczne ; mnie to > pachnie > pieniactwem Kolejna żenada. > . Re: kraty > asam11 03.12.2004 23:23 + odpowiedz > > > serafin666 napisał: > > > wg art. 29 ust. 2 pkt 14 prawa budowlanego kraty nie podlegają pozwoleniu > ; > wg > > art. 30 podlegają zgłoszeniu , ale: zabezpieczenie parterowego mieszkania > jest > > zdecydowanie ważniejsze niż jakiekolwiek względy estetyczne ; mnie to > pachnie > > pieniactwem > Nie mam tak kategorycznego zdania o wadze wzgledów estetycznych. Co do > zabezpieczenia zaś to chciałbym zwrócić uwagę, że kraty na oknie a > szczególnie > loggii na parterze to drabina na I pietro. Dla zabezpieczenia mieszkania na > I > p. trzeba założyć tam kraty, które stają się drabiną na II p. i tak pod sam > dach. Nareszczie jakaś rozsądna wypowiedź. Ludzie, przeczytajcie parę orzeczeń sądów zanim coś tu wysmarujecie. Przecież nowelizacje pr. bud. wynikają też z orzecznictwa sądów a sprawa krat była głośna wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kraty 04.12.04, 00:57 mariusz606 napisał: > > > . Re: kraty > > asam11 03.12.2004 23:19 + odpowiedz > > > > czajnik5 napisał: > > . Dla zalegalizowania samowoli > > potrzebna jest zgoda stron - Lidia może za taką uchodzić, na pewno stroną > > jest > > wspólnota. > > Pozdrawiam > > > Stroną jest __Zarząd___ Wspólnoty a według niektórych - gdy brak > zarządu - każdy członek Wspólnoty. Pozostanę przy swoim zdaniu. Wymienienie w prawie zarządcy nieruchomości jako strony w postepowaniu o pozwolenie na budowe jest dziś dość często krytykowane jako bezpodstawne, ale nawet jezeli je uznać to nie zmienia to faktu, że stroną na pewno jest własciciel a w przypadku współwłasności takiej jak wspólnota właśnie wspólnota. Jest ona (jako ogół włascicieli)stroną w postępowaniu administracyjnym ale również i przed sądem. Zarząd (podobnie jak i zarządca) jedynie reprezentuje wspólnotę. Za jego decyzje i zobowiązania odpowiadają wszyscy członkowie wspólnoty. Powyższe nie neguje faktu, że pojedynczy właściciele lokali też mogą być uznani za stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz606 Re: kraty 04.12.04, 02:22 Szanowny Panie asam11. Interpretujemy przepisy. Każdy może zostać przy swojej wersji i uważać ją za słuszną ale w naszej kulturze prawnej przyjęte jest, że SIŁA interpretacji zależy od tego kto jej dokonuje a silniejsza interpretacja przełamuje słabszą. Roman Dziczek jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie, specjalistą w zakresie prawa rzeczowego i spółdzielczego. Był konsultantem w trakcie sejmowych prac nad projektem ustawy o własności lokali z 1994 r. W latach 1995-1998 był członkiem władz i współtwórcą nowoczesnej spółdzielni mieszkaniowej. Jest Autorem opracowań dotyczących problematyki odrębnej własności lokali i spółdzielczości mieszkaniowej. Pisze on że: W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 1999 r. (IV S.A. 1317/97, LEX nr 48763) został wyrażony następujący pogląd: „Stosownie do art. 18 ust. 1 ustawy z 1994 r. o własności lokali właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. W przypadku dokonania wyboru zarządu, zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali (art. 20 ust. 2 ustawy). W tak określonym stanie prawnym tylko zarząd wspólnoty mieszkaniowej - o ile byłby prawnie powołany - mógłby skutecznie kwestionować jego pominięcie w postępowaniu administracyjnym, zakończonym zaskarżoną decyzją. (...)” Konkluzję, którą wywiódł Naczelny Sąd Administracyjny w ostatnim zdaniu przytoczonej sentencji, należy ocenić krytycznie. Uzasadnienie orzeczenia nie zawiera zresztą argumentów na poparcie tak istotnego poglądu, ograniczając się do jego wyrażenia. W tym miejscu wskazać należy, że zasadnicze znaczenie dla ustalenia, w jaki sposób i kto może reprezentować wspólnotę mieszkaniową (większą - obejmującą osiem i więcej samodzielnych lokali), w przypadku, gdy nie ustalono umownie sposobu zarządu wspólną nieruchomością ani nie wybrano zarządu - o którym mowa w art. 20, ma analiza art. 27. Stanowi on, że każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną (zd. 1). Nie uchybia to jednak przepisom art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1, dotyczącym operatywnego zarządu wspólnotą oraz wykonywania czynności zwykłego zarządu przez wybrany zarząd (zd. 2). Jak trafnie wskazał J. Ignatowicz (Komentarz do ustawy o własności lokali, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1995, s. 93-94), przepis ten jest odpowiednikiem art. 200 k.c; różnicuje prawa i obowiązki członków wspólnoty w zależności od „usytuowania prawnego”, dając większe uprawnienia wybranemu zarządowi. Czy jednak niewybranie zarządu przez wspólnotę mieszkaniową pozbawia jej członków możności występowania w obronie jej interesów przed sądem i organami administracyjnymi? Taki pogląd jest nieuprawniony. Ograniczenie, o którym mowa w zd. 2 art. 27, należy rozumieć w ten tylko sposób, że wybrany zarząd nie może być pominięty jako właściwa reprezentacja wspólnoty. Nawet wtedy jednak właściciel lokalu może uzyskać przymiot interwenienta ubocznego (w postępowaniu sądowym) lub strony - postępowania administracyjnego, jeżeli przedmiot sprawy dotyka jego prawa własności lokalu lub zobowiązań majątkowych wspólnoty. Tam, gdzie wspólnota nie ma wybranej reprezentacji, każdy właściciel może samodzielnie występować do sądu w obronie jej zagrożonych interesów, w szczególności działaniami osób trzecich. Działa wówczas w podwójnym charakterze - jako właściciel lokalu (i współwłaściciel wspólnej nieruchomości) i reprezentant wspólnoty mieszkaniowej uprawniony do udziału w jej zarządzaniu (art. 27 i art. 200 k.c. w zw. z art. 1 komentowanej ustawy). Nawet ustanowienie zarządcy przymusowego przez sąd w trybie art. 26 ustawy samo w sobie nie musi pozbawiać właściciela lokalu prawa do występowania w imieniu wspólnoty w konkretnym przypadku naruszeń jej praw lub interesów (por. szerzej - uwagi do art. 26). ..... 1. Właściciele lokali tworzący wspólnotę mieszkaniową (większą) są obowiązani powołać jednoosobowy lub kilkuosobowy zarząd. Zarząd wspólnoty mieszkaniowej sprawuje bieżący, operatywny zarząd (administruje wspólną nieruchomością) i reprezentuje wspólnotę na zewnątrz oraz w stosunkach pomiędzy wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Nie uchybia to prawom właścicieli określonym w art. 27 (współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną). Zarząd jest organem wspólnoty mieszkaniowej; w jej imieniu składa oświadczenia woli, zaciąga zobowiązania, występuje z roszczeniami przeciwko osobom trzecim i właścicielom lokali, reprezentuje wspólnotę w postępowaniu administracyjnym itp. 2. W skład zarządu mogą wchodzić wyłącznie osoby fizyczne (zarządcą - w umownym modelu zarządu - może być zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna; patrz art. 18 ust. 1 i uwagi 1-3 do tego przepisu). W skład zarządu wchodzą z reguły jeden lub kilku współwłaścicieli. Jednakże ustawa dopuszcza powołanie do zarządu także osoby spoza grona właścicieli. Wówczas jednak może to być jedynie osoba, która legitymuje się tytułem licencjonowanego zarządcy. Problematykę i wymagania związane z zarządzaniem nieruchomościami przez osoby trzecie (inne niż współwłaściciele) reguluje rozdział 3 działu V ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 z późn. zm.) w art. 184-190. 3. Powołanie zarządu (jedno- lub wieloosobowego) jest czynnością, której co prawda nie wymienia art. 22 ust. 3, ale która wymaga uchwały właścicieli podjętej stosownie do art. 23, tj. podjętej z reguły na zebraniu albo w drodze indywidualnego zbierania głosów przez (dotychczasowy) zarząd. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów, chyba że w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w tej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos. Jednakże jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo większość udziałów należy do jednego właściciela lub obydwa te warunki spełnione są łącznie, można wprowadzić głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos, także na żądanie właścicieli lokali mających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej. 4. Brak powołania przez wspólnotę osoby do reprezentowania jej przed sądem stanowi jedną z przesłanek wystąpienia każdego ze współwłaścicieli z wnioskiem o wyznaczenie zarządcy do sądu; inne (równoważne) - to: niewypełnianie swych obowiązków przez dotychczasowy zarząd albo naruszanie zasad prawidłowej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kraty 04.12.04, 11:16 mariusz606 napisał: > SIŁA interpretacji zależy od tego kto jej dokonuje to może sądy nie będą rozpatrywały spraw a tylko porównają siłę stron, malutki zawsze przegra z dużym > a silniejsza interpretacja przełamuje słabszą. tak ale silniejsza interpretacja to nie znaczy interpretacja silniejszego Cały cytowany przez Pana Dziczka wywód potwierdza moje stanowisko W szczególności poniższe fragmenty, w których autpor wyraźnie traktuje zarząd jako organ, reprezentanta wspólnoty: > > W tym miejscu wskazać należy, że zasadnicze znaczenie dla ustalenia, w jaki > sposób i kto może reprezentować wspólnotę mieszkaniową (większą - obejmującą > osiem i więcej samodzielnych lokali... > Ograniczenie, o którym mowa w zd. 2 art. 27, należy rozumieć w ten tylko > sposób, że wybrany zarząd nie może być pominięty jako właściwa reprezentacja > wspólnoty. > Zarząd wspólnoty mieszkaniowej sprawuje bieżący, operatywny zarząd > (administruje wspólną nieruchomością) i reprezentuje wspólnotę na zewnątrz oraz > > w stosunkach pomiędzy wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. > Zarząd jest organem wspólnoty mieszkaniowej; w jej imieniu składa oświadczenia > woli, zaciąga zobowiązania, występuje z roszczeniami przeciwko osobom trzecim i > > właścicielom lokali, reprezentuje wspólnotę w postępowaniu administracyjnym itp. Zarząd nie jest stroną, on tylko reprezentuje stronę. Tak samo jak inni pełnomocnicy, w tym adwokaci. Stroną nie jest ten, który przedstawia stanowisko wobec urzędu, czy fizycznie stoi przed sądem. Stroną jest ten czyjego interesu prawnego czy materialnego sprawa dotyczy, i który ponosi konsekwencje postępowania czy sporu. Przecież to nie zarząd (szczególnie nieskładający się z włascicieli lokali) bedzie ponosił skutki finansowe decyzji organów administracji czy sądów. Ponadto zwraca uwagę poniższe stwierdzenie (czy to też uwaga Pana Dziczka?, czy własna?). > W skład zarządu wchodzą z reguły > jeden lub kilku współwłaścicieli. Jednakże ustawa dopuszcza powołanie do > zarządu także osoby spoza grona właścicieli. Wówczas jednak może to być > jedynie osoba, która legitymuje się tytułem licencjonowanego zarządcy. Ale to sprawa na osobny wątek, który zaraz otworzę. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: kraty 04.12.04, 13:11 mariusz606: brawo, brawo, brawo, odwaliłeś kawał porządnej i nikomu nie potrzebnej roboty. Ładnie podsumowałeś każdą wypowiedź i dodałeś komentarz. Cieszę sie że masz jakieś zdanie na każdy temat, w końcu to lepsze, niż nie mieć zdania. A co do krat: nikt oprócz Lidii tych krat nie widział, więc tak sobie gdybamy. Trzeba natomiast czytać to co piszą inni. Lidia wspomina o jakichś przepisach p.poż., a wymagania p.poż muszą być spełnione, natomiast kwestie własności, estetyki i innych rzeczy, to sprawa w tym wypadku drugorzędna. A jak jesteś taki mądry, to napisz bezpośrednio do Lidii, umów się i niech Ci pokaże te kraty, może razem coś wymyślicie. Odpowiedz Link Zgłoś