idora
03.01.05, 17:52
Witam serdecznie wszystkich i tak na wstępie zycze pomyślności w Nowym 2005
roku i mniej problemów we Wspólnotach. Zwracam się z prośba o pomoc w
następującej sprawie, bo sama nie wiem juz co mam robic:
Od marca 2001 jesteśmy z mężem właścicielami dwóch stanowisk garażowych,
znajdujących się pod budynkiem mieszkalnym, z mieszkaniami przeznaczonymi na
wynajem. Garaż jest samodzielnym lokalem użytkowym z 20 miejscami garażowymi
o powierzchni 622 m2. Garaż jest wyodrębniony z budynku wielolokalowego a
nasz udział wynosi 2/20.
28 sierpnia otrzymaliśmy pismo z firmy administrującej budynkiem, iż
począwszy od 1.10.2001 właściciele miejsc garażowych ponoszą opłaty w
wysokości 10 zł za miejsce. Opłaty wprowadzono z tytułu ponoszenia kosztów za
energię elektryczną, sprzątanie i naprawy (bramy). Jakież było nasze
zdziwienie, ponieważ było to pierwsze pismo, które otrzymaliśmy w tej
sprawie, że opłaty trzeba było ponosić od 2001 r.. Z moich informacji wynika,
że sąsiedzi, którzy również mają miejsce garażowe tam nie otrzymywali
wcześniej żadnych pism w tej sprawie. Ponieważ nie zostaliśmy wcześniej
powiadomieni toteż opłaty zaczęliśmy wnosić we wrześniu 2002 r., po
otrzymaniu ww. pisma. Nadmieniam, iż w tym piśmie zostaliśmy powiadomieniu o
zamiarze wymiany zamków od 1.10.2002 a w przyszłości zainstalowania bramy na
pilota ale już bez szczegółów. Dodam, że zamków nie wymieniono.
W marcu 2003 za wycieraczką samochodu znalazłam kopertę z uchwałą zarządu
Wspólnoty Mieszkaniowej, w której opłatę za garaż podniesiono z 10 zł na 30
zł.!!!!! Jako współwłaściciele garażu nie byliśmy zaproszeni na żadne
zebranie Wspólnoty, na którym powinien chyba być poruszany temat opłat za
garaż bo jak mi się wydaje to przekracza czynności zwykłego zarządu??
Chcąc poznać szczegóły tej podwyżki a więc koszty utrzymania garażu, itp.
Udałam się do zarządu i firmy administrującej niestety nie otrzymałam żadnej
odpowiedzi. Nadmieniam, że nie ma licznika energii elektrycznej w garażu a
opłaty za garaż są wpłacane na konto wspólnoty mieszkaniowej więc nie wiadomo
jakie koszty w garażu są ponoszone.
W czerwcu 2003 zostałam zmuszona do kupna pilotów do bramy garażowej,
ponieważ mam dwa miejsca więc wpłaciłam 100 zl (pisząc na przelewie czego
dotyczy zapłata). Odebrałam tylko jeden bo podobno zarząd zabronił wydania
drugiego gdyż mam zaległości w opłatach bo nie chciałam płacić 30 zł.
Chciałam się dowiedzieć spośród jakich firm wybierano wykonawcę bramy i
dlaczego nikt z nami nie konsultował tego –niestety nie otrzymałam żadnej
odpowiedzi. Nawet nie znamy ceny zamontowania tej bramy bo nikt nas nie
powiadomił.
W styczniu 2004 r. Otrzymałam kolejne pismo od firmy administrującej z
informacją o zaległościach w opłatach, wzywającego mnie do zapłaty w terminie
7 dni. Powołano się na art. 15 Ustawy o własności lokali z 24.06.1994 r. dot.
egzekucji wraz z odsetkami. W związku z tym wystosowałam w styczniu 2004 r
pismo do Zarządu z wszystkimi zarzutami i pytaniami co do sposobu sprawowania
zarządu garażem ale do dnia dzisiejszego odpowiedzi nie otrzymałam więc dalej
płacę 10 zł za miejsce.
Ponieważ ta sprawa ciągnie się już jakiś czas to chciałabym ją wreszcie
zakończyć o ile to możliwe i ewentualnie podjąć jakieś kroki prawne. W
związku z tym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1.czy jest to zgodne z prawem aby ustalać kwotę zaliczki na opłatę
eksploatacyjną bez porozumienia ze współwłaścicielami i żądać jeszcze opłaty
za okresy wsteczne?
2.czy firma administrująca budynkiem może administrować garażem jeżeli jako
właściciel nie wyrażałam na to zgody?
3.czy istnieje jakieś rozwiązanie tej sprawy i co powinnam zrobić?