dozorca1
06.01.05, 15:39
Jednoosobowy zarząd wybrany spośród właścicieli pewnej wspólnoty sprawuje
swoje funkcje beztrosko, m.in. nie zwołał obligatoryjnego rocznego zebrania
wspólnoty w zeszłym roku (że o innych uchybieniach nie wspomnę). I co ? I
nic. Nic się nie dzieje, nie ma żadnych sankcji, nikt z członków wspólnoty
nie protestuje. A my tu na tym forum rozważamy kwestie często bardzo
skomplikowane, niejednoznaczne, bardzo drobiazgowe. I po co, skoro
najbardziej elementarne obowiązki zarządu, ustawowe chciałoby się rzec, są w
tzw. głębokim poważaniu i nic nie wynika z ich nieprzestrzegania.
Czy to tylko zabawa w jakieś tam wspólnoty ? Wirtualna ustawa o własności
lokali ? Taka z przymrużeniem oka ? Można nie brać jej na poważnie ? Ach,
czy zejdziemy kiedyś z drzewa ?