Dodaj do ulubionych

skarga na zarząd

13.01.05, 17:47
gdzie można się poskarżyć na zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Nie mam czasu i
pieniędzy na sądy.
Obserwuj wątek
    • babczyk Re: skarga na zarząd 13.01.05, 18:22
      grazyna-krol napisała:

      > gdzie można się poskarżyć na zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Nie mam czasu i
      > pieniędzy na sądy.

      Tylko mężowi.
      A serio tylko i wyłącznie do sądu zgodnie z:
      Art. 26. 1. Jeżeli zarząd nie został powołany lub pomimo powołania nie
      wypełnia swoich obowiązków albo narusza zasady prawidłowej gospodarki, każdy
      właściciel może żądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd, który
      określi zakres jego uprawnień oraz należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła
      zarządcę, gdy ustaną przyczyny jego powołania.

      Lub też z USTAWĄ z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. (Dz. U. z dnia 18
      maja 1964 r.)

      Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście
      ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w
      szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej
      wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
      § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
      § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność
      pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż
      bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

      Art. 199. Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które
      przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich
      współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały
      wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który
      orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich
      współwłaścicieli.

      Art. 202. Jeżeli większość współwłaścicieli postanawia dokonać czynności rażąco
      sprzecznej z zasadami prawidłowego zarządu rzeczą wspólną, każdy z pozostałych
      współwłaścicieli może żądać rozstrzygnięcia przez sąd.

      Art. 203. Każdy ze współwłaścicieli może wystąpić do sądu o wyznaczenie
      zarządcy, jeżeli nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w
      istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu albo jeżeli większość
      współwłaścicieli narusza zasady prawidłowego zarządu lub krzywdzi mniejszość.

      Art. 206. Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy
      wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze
      współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

      Art. 207. Pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają
      współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku
      współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.

      Art. 208. Każdy ze współwłaścicieli nie sprawujących zarządu rzeczą wspólną
      może żądać w odpowiednich terminach rachunku z zarządu.

      Art. 209. Każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i
      dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa


      Pozdrawiam.
      • terri15 Re: skarga na zarząd 13.01.05, 20:30
        do sądu tylko pod warunkiem że masz baaardzo mocne dowody; i jeszcze : jeśli jesteś sama, jeśli sama jako pojedynczy właściciel chcesz się skarzyc na zarząd nie mając za sobą choćby kilku innych właścicieli to szkoda Twojego czasu i pieniedzy; z doświadczenia już wiem jak sądy podchodzą do tych spraw;
        mimo wszystko jednak życzę powodzenia
        • grazyna-krol dziękuję terri15 14.01.05, 23:18
          dzięki za zwrócenie uwagi na mój tekst i za odpowiedź. Prezes był do niczego,
          ale wspólnoty na prowincji to koszmar. Wyjeżdżam za granicę, pa
      • grazyna-krol dziękuję bardzo 14.01.05, 23:14
        Dziękuję bardzo serdecznie za tak szczegółową odpowiedź na moje pytanie.
        Wyprowadziłam się stamtąd i najlepiej jak to sprzedam. Chodziło mi o to, że po
        naszej wyprowadzce na drugi koniec Polski nastąpił błąd w rozliczeniu. Był
        koniec marca 2004r. Zdarza się. Mąż mógł pojechać wyjaśnić sprawę dopiero w
        maju. Okazało się, że to jakieś zadł.jeszcze z 2001r. Ok. 300 zł(trzysta PLN) -
        sprawa została po głosowaniu przygotowana do sądu ( 77,72 m2 ) o nakaz
        eksmisji. Zaraz w maju wpłaciliśmy pieniążki oczywiście. Pojechałam tam na
        wakacje. Całe dwa miesiące na każdej klatce schodowej wisiało pismo o tej
        sprawie. Byłam sama z dziećmi. Nie miałam siły się kłócić z ludźmi, którzy byli
        moimi dobrymi sąsiadami 7 lat. Do tego bloku przyjeżdża na wakacje wiele osób z
        miasta, w którym teraz mieszkam. Można sobie wyobrazić, jak się czułam. Maż
        pracował za granicą. Przyjaciół nie poznajemy w biedzie, ale dopiero jak nam
        się poprawi. Byłabym bardzo wdzięczna za wiadomość, gdzie można znaleźć
        opracowanie przepisów dot. wspólnot mieszk.grazyna-krol@o2.pl
        • babczyk Re: dziękuję bardzo 15.01.05, 14:03
          grazyna-krol napisała:

          Byłabym bardzo wdzięczna za wiadomość, gdzie można znaleźć
          > opracowanie przepisów dot. wspólnot mieszk.grazyna-krol@o2.pl

          www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Wspolnota/spis_tresci.html
          www.hetman.com.pl/wiedza/porady.php
          info.cyf-kr.edu.pl/WK/PL/samorzad/wspolnoty/wspolnoty.htm
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka