Dodaj do ulubionych

pies sąsiadów

29.01.05, 20:46
czy moge coś zrobić i gdzie to zgłosić. mieszkam w Warszawie w nowym wieżowcu
i zyc mi nie daje pies sąsiadów.jako że pieszę pracę magisterską, siedze
całymi dniami w domu, a sąsiedzi na cały dzień zostawiają psa, który szczeka
non stop.no moze z godzinna przerwą. szkoda mi psiaka, bardzo lubię
zwierzęta, ale niestety jego szczekanie nie działa na mnie jak tykanie
zegaraka. teraz też szczeka...proszę o poradę. nie znam jeszcze sąsiadów. nie
chce im robić" koło pióra", bo to nie ich wina, ale może jakaś wyższa
instancja coś im każe z tym szczekaniem zrobić. bardzo proszę o radę
Obserwuj wątek
    • januszrom Re: pies sąsiadów 29.01.05, 21:33
      Polecam silikonowe stopery do uszu.
      • efdurka Re: pies sąsiadów 29.01.05, 23:24
        dzięki...:((
    • januszrom Re: pies sąsiadów 30.01.05, 10:50
      www.wolfpunk.most.org.pl/przw.htm
      Polecam przeczytanie tekstu ustawy,a potem mozna powiadomić TOZ ,niech pogadają
      z właścicielem psa.Może na czas nieobecności mogliby zapewnić mu jakąś opiekę.
    • efdurka Re: pies sąsiadów 30.01.05, 22:48
      wczoraj a właściwe dzis o 2 w nocy kiedy piesek jeszcze szczekał powiesiłam im
      na drzwach kartkę, że ja teraz piszę magisterkę i siedze w domu więc pieskiem
      moge się zająć.dziś nic, zero odzewu, ani przepraszam, ani odwal się.no nic
      będę działać.dzięki za radę.
      • partner2003 Re: pies sąsiadów 07.02.05, 13:50
        Rozumiem Panią i SZCZERZE WSPÓŁCZUJĘ.
        Mam podobny problem ! W bloku w którym mieszkam moi "sąsiedzi"
        posiadają "pieska" który wprawdzie nie szczeka ale WYJE. Wyje całymi dniami! Od
        momentu gdy właściciele czworonoga wychodzą do pracy (6.30) do czasu ich
        powrotu (20.00). Rozmowy z Włascicielami psa = bez skuteczne ! Towarzystwo
        Ochrony Zwierząt = bez prawa do interwencji (pies nie jest bity, głodzony itp.
        a to że WYJE to po prostu tęskni). Policja = mogą interweniować gdy zakłócana
        jest cisza nocna. Straż Miejska = pare interwencji było z ich strony na
        zasadzie że przyjechali i pouczuli Właściciela który nie robi sobie nic z tego.
        Jedyne wyjście - skarga i pozew do Sądu Grodzkiego - skargę składa się w Straży
        Miejskiej i oni są zobowiązani złożyć wniosek do Sądu. Właściciel psa może
        zostać ukarany mandatem. ........
        Jak znajdzie Pani sposób na pieska a raczej na Właścicieli to proszę o
        informację - mnie się nie udało ! Od 2 lat mieszkam z WYJĄCYM sąsiadem. Staram
        się rano wychodzić z domu i wracać podobnie jak moi sąsiedzi. Najciekawsze jest
        to, że pozostałym sąsiadom nie przeszkadza wyjące zwierze ! Jak Straż Miejska
        pukałą do mieszkań z zapytaniem czy Pan / Pani będzieci skłonni zeznawać w
        Sądzie w wiadomej sprawie to oczywiście nikomu nie przeszkadzał pies ale
        rozwieszanie kartek na klatce tyu : "Niech ten pies przestanie wyć" lub "Nalezy
        otruć to bydle" itp. świadczyć może że jednak komuś to przeszkadza.
        Tak że życzę powodzenia, może Pani się uda.
    • anezob3 Re: pies sąsiadów 10.02.05, 20:44
      Witam! Było kiedyś takie forum -uciążliwi sąsiedzi- nie mogę teraz na niego
      trafić.Był tam poruszony podobny problem <z którym my też się zmagamy>
      Sąsiadka nagrała na taśmę magn. tego wyjącego psa i na drugi dzień poprosiła
      właścicielkę tego psa na ciasto i kawę. W czasie rozmowy włączyła magnetofon na
      dosyć głośno, dalsza rozmowa odbywała się już razem z tym wyjącym psem. Podobno
      pomogło.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka