Dodaj do ulubionych

Informacja o uchwałach na klatkach schodowych

12.04.05, 18:21
Zarząd mojej Wspólnoty od wielu lat po dorocznych zebraniach właścicieli
mieszkań wywiesza na klatkach schodowych informację o obowiązujących
uchwałach podjętych na zebraniach i w drodze indywidualnego zbierania głosów
nie informując ich o tym osobiście. W tych informacjach są podane jedynie
tytuły uchwał, nie ma żadnych danych na temat ilości głosów za lub przeciw
poszczególnym uchwałom. Po pełne treści uchwał zarząd odsyła mieszkańców do
administratora który urzeduje na drugim końcu miasta.
Czy takie powiadamianie właścicieli można uznać za prawidłowe i czy zarząd
nie robi sobie kpin z mieszkańców odsyłając ich po pełne treści uchwał do
administratora.
Będę wdzięczna za fachowe opinię drogich forumowiczów.
Pozostaje z wyrazami szacunku.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 12.04.05, 19:11
      ładnie to nie jest , ale procesowo raczej się wykorzystać nie da
    • babczyk Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 12.04.05, 20:13
      natalia.wierz napisała:

      > Czy takie powiadamianie właścicieli można uznać za prawidłowe ....

      Nie.

      A przecież Art. 23. 3. mówi żę: O treści uchwały, która została podjęta z
      udziałem głosów zebranych indywidualnie, każdy właściciel lokalu powinien
      zostać powiadomiony na piśmie.


      A w Art.25.1.jest:

      Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z
      przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady
      prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego
      interesy.

      A co ma zaskarżyc jeżeli nic nie dostał a to co, jeśli było na tablicy ogłoszeń
      ktoś zerwał.


      >i czy zarząd nie robi sobie kpin z mieszkańców odsyłając ich po pełne treści
      >uchwał do administratora.

      Nie. Ten zarząd Was OLEWA.

      Zastosuj Art. 26 który kosztuje tylko 100 zł i dużo stresu, a może się ktoś w
      końcu ...obudzi.

      Pozdrawiam.
      • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 12.04.05, 20:32
        Dzięki babczyk. Napisz mi jeszcze z łaski swojej czy podanie tytułów uchwał
        jest wystarczające czy powinna być też informacja ile głosów było za uchwałą a
        ile przeciw bo zarząd jak już mówiłam przedtem nie podaje tych informacji na
        klatkach. Informuje tylko jakie uchwały obowiązują. Co oznacza sformuowanie "o
        treści uchwał każdy właściciel powinien być powiadomiony" co w tej treści
        powinno być?
        Z góry dziękuję
        • babczyk Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 12.04.05, 20:51
          natalia.wierz napisała:

          > Dzięki babczyk. Napisz mi jeszcze z łaski swojej czy podanie tytułów uchwał
          > jest wystarczające.......

          Nie.

          Tytułować możesz księcia. Albo jest uchwała, ta, która została zatwierdzana na
          zebraniu albo nie ma o czym mówić.

          > czy powinna być też informacja ile głosów było za uchwałą a
          > ile przeciw czy powinna być też informacja ile głosów było za uchwałą a
          > ile przeciw..

          Tak, powinna. Powinno też być ilu właścicieli głosowało za czy też przeciw
          ewentualnie się wstrzymało, a ilu po prostu.....olano.

          >bo zarząd jak już mówiłam przedtem nie podaje tych informacji na
          > klatkach.

          I to się zgadza, bo każdy właściciel powinien być zawiadomiony pisemnie a nie
          ogłoszeniem......na tablicy.

          >Informuje tylko jakie uchwały obowiązują. Co oznacza sformuowanie "o
          > treści uchwał każdy właściciel powinien być powiadomiony" co w tej treści
          > powinno być?

          To, co dosłownie zostało uchwalone, powinno znaleźć się w treści uchwał. Bez
          skrótów czy tez podobnych kombinacji.

          Pozdrawiam
          GG 3033157
          • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 12.04.05, 21:05
            Jeszcze raz Ci dziękuje babczyk. Jestem nową wspólnotowiczką i Twoje informację
            są dla mnie bardzo cenne.
            Pozdrawiam Cię i pozostaję z wyrazami szacunku.
    • jolanda5 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 14.04.05, 20:28
      Witam. Czy mogę mieć odmienne zadnie? Mnie to się podoba, że Zarząd Informuje –
      przypomina, – jakie w tym roku obowiązują uchwały. Nic w tym złego. Myślę, iż
      na zebraniu, WM każdy właściciel wiedział, co podpisuje i jak zapadły Uchwały.
      Archiwum dokumentacji WM przeważnie jest u Administratora, a że jest na końcu
      miasta – to wasz pech, mogliście również zatrudnić go w Warszawie lub Krakowie.
      Osobiście nie przypominam sobie, aby po zebraniu każdy właścicieli musiał być
      powiadomiony. Jest jeden wyjątek, o którym jest mowa powyżej. INFORMACJA dla
      mnie jest cenna, bo o takiej była tu mowa, jeśli dobrze problem napisała
      interesantka.
      Pozdrawiam
      Miro
      • leniwy_wiesniak Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 14.04.05, 22:58
        Ty chyba nie zrozumiałaś.
        Oczywiście, że to bardzo dobrze, że "zarząd informuje". Co do tego nikt nie ma
        wątpliwości.
        Wątpliwości są co do formy.
        Zawiadomienie powinno przyjść pocztą bądź być wręczone, a nie wywieszone na
        klatce.

        > na zebraniu, WM każdy właściciel wiedział, co podpisuje i jak zapadły
        Uchwały.

        Pod warunkiem, że uda się uchwalić na zebraniu.
        Ale jeśli na zebraniu nie uda się przegłosować i część głosów jest oddawana w
        trybie indywidualnym?
        Wtedy to już nie jest "przypomnienie". Bez tego po prostu uchwały nie ma.

        Przecież ja nie będę co parę dni dzwonił do Zarządcy i pytał, czy już te głosy
        były zbierane i jaki jest rezultat.
        • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 06:25
          leniwy_wieśniak napisał:
          > Pod warunkiem, że uda się uchwalić na zebraniu.
          > Ale jeśli na zebraniu nie uda się przegłosować i część głosów jest oddawana w
          > trybie indywidualnym?
          > Wtedy to już nie jest "przypomnienie". Bez tego po prostu uchwały nie ma.
          Rozumiem że jeśli nie zostałam powiadomiona na piśmie osobiście o treści
          uchwały to takiej uchwały nie ma i nie muszę ponosić żadnych kosztów np.
          remontów o których mówi uchwała. Czy ja dobrze zrozumiałam?
          Proszę o odpowiedź i jednocześnie dzięki
          pozdrawiam WAS
          • lilka91 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 08:48
            natalia.wierz napisała:
            > Rozumiem że jeśli nie zostałam powiadomiona na piśmie osobiście o treści
            > uchwały to takiej uchwały nie ma i nie muszę ponosić żadnych kosztów np.
            > remontów o których mówi uchwała. Czy ja dobrze zrozumiałam?

            ŹLE. PROSZĘ POCZYTAĆ FORUM (WYSZUKIWARKA)

      • babczyk Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 16:56
        jolanda5 napisała:


        >Witam. Czy mogę mieć odmienne zadnie? Mnie to się podoba, że Zarząd Informuje –
        >przypomina, – jakie w tym roku obowiązują uchwały. Nic w tym złego.


        Można zadać pytanie, dlaczego i w jakim celu informuje oraz dodam kto za to
        płaci. Fakt, że to mogą być grosze, ale zawsze jednak.
        Wynika z tego że ów zarząd ma swych właścicieli za ...............dopisz sobie
        resztę sam(a)

        >Myślę, iż na zebraniu, WM każdy właściciel wiedział, co podpisuje i jak
        zapadły Uchwały.

        Tak, może i wiedział co podpisuje ale nie byłbym tego taki pewny. U mnie np.:
        są dwie różne w treści uchwały nr.8. Widziałem co podpisuję ale dopiero po
        przewertowaniu dokumentów strony przeciwnej złożone w sądzie, dowiedziałem się
        że istnieje jeszcze inna uchwała nr.8

        >Archiwum dokumentacji WM przeważnie jest u Administratora, a że jest na
        końcu miasta – to wasz pech, >mogliście również zatrudnić go w Warszawie lub
        Krakowie.

        A to już jest poniżej pasa.
        Mało kiedy a prawie wcale ma pojedynczy właściciel wpływ na to skąd jest i
        gdzie mieszka administrator zatrudniony przez wspólnotę.
        A że już jest tradycją tych orłów uniedostępnianie dokumentacji, pozostawiam to
        bez komentarza. Gdy jeszcze mieszka nie za blisko to już naprawdę jest..problem.

        >Osobiście nie przypominam sobie, aby po zebraniu każdy właścicieli musiał być
        powiadomiony.

        TO PRZYNAJMNIEJ TERAZ WIADOMO Z KIM MAMY DO CZYNIENIA I ZOSTAWIAM TAKIEGO ORŁA
        BEZ KOMENTARZA. TO JEST SZCZYT BEZCZELNOŚCI.

        >Jest jeden wyjątek, o którym jest mowa powyżej. INFORMACJA dla mnie jest
        cenna, bo o takiej była tu mowa, jeśli dobrze problem napisała interesantka.

        Bez łaski.

    • serafin666 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 09:04
      DO NATALII :
      IV CK 543/03 – wyrok z dnia 8 lipca 2004 r.
      Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego właściciela o treści
      uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów (art. 23 ust. 3
      u.w.l.) nie ma wpływu na skuteczność uchwały.
      • leniwy_wiesniak Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 09:22
        serafin666 napisał:

        > DO NATALII :
        > IV CK 543/03 ? wyrok z dnia 8 lipca 2004 r.
        > Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego właściciela o
        treści
        > uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów (art. 23 ust. 3
        > u.w.l.) nie ma wpływu na skuteczność uchwały.

        No dobrze.
        Tylko załóżmy, że treść jednej z uchwał dotyczyła podwyżki stawki na Fundusz
        Remontowy.
        Dopóki nikt mnie nie poinformuje, że rzeczywiście w trybie indywidualnego
        zbierania głosów udało się przegłosować tę uchwałę, to ja płacę po staremu.
        • lilka91 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 09:57
          leniwy_wiesniak napisał:
          > No dobrze.
          > Tylko załóżmy, że treść jednej z uchwał dotyczyła podwyżki stawki na Fundusz
          > Remontowy.
          > Dopóki nikt mnie nie poinformuje, to ja płacę po staremu.

          Jest to tak przecież oczywiste ...
          Obowiązek zapłaty wystąpi dopiero, po doręczeniu nowych naliczeń (opłat).
          • lilka91 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 10:21
            Sorki za wyrażenie, ale pojawiające sie tu wypowiedzi włascicieli zakrawają na
            upierdliwość.
            Dlaczego? Bo czepiacie się szczegołow zamiast konkretów.
            Zły zarząd/zarządca - zmienić.
            Dobry - poprosić o przesłanie indywidualne na swój koszt.
            Niezadowolenia z uchwały - skarżyć lub próbować wpłynąc na zmianę zdania
            sasiadów. Tylko nie mówice, że zarzadca/zarząd robi tajemnicę z uchwały i nie
            macie żadnej mozliwości dotarcia do jej pełnej treści.
            A wy chcecie bojkotować coś dla zasady, dla własnego widzimisie (korzysci?
            niezadowolenie? krtykanctwo?); rzeczywiste dobro wspólnoty (uzasadnienie dla
            danej uchwały) schodzi tu na dalszy plan.
            • ola19801 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 14:01
              Witam.
              Wielokrotnie już pytałam o definicje "skuteczności" (dotyczy uchwały),ale jak
              na razie nikt z ekspertów nie udzielił mi odpowiedzi.
              Natomiast co do dobra wspólnego to należy się głeboko zastanowić czy każdy z
              kupujacych mieszkanie myśliał i miał na uwadze to że staje się właścicielem z
              wszystkimi z tego wynikajacymi dla niego korzysciami a nie obowiązkami.
              • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 17:24
                Witam Państwa raz jeszcze
                Niestety z Państwa wypowiedzi nadal nie można było wywnioskować czy obowiązuje
                mnie uchwała o której nie zostałam w żaden sposób powiadomiona czy też nie i
                czy muszę w tym wypadku ponosić jakiekolwiek koszty z tym związane. Będąc w
                dalszym ciągu niepewna właśnie dziś zasięgnęłam rady prawnika w tym temacie za
                który zapłaciłam 60 zł. Nie żałuje tej decyzji bo uzyskałam jednoznaczne
                potwierdzenie że jednak miałam rację od początku że dla mnie taka uchwała nie
                istnieje z powodu nie powiadomienia mnie na piśmie o treści uchwały co jest
                jednym z najważniejszych obowiązków zarządu w stosunku do właścicieli. Radca
                prawny powiedział mi zarząd postępując w ten sposób rażąco naruszył przepisy
                UWL i ponosi za to odpowiedzialność, a żaden z właścicieli nie będący jak ja
                powiadomiony może wypiąć się na taką uchwałę i nie zapłacić nawet złotówki
                jeśli uchwała wiąże się z jakimikolwiek wydatkami. Wspolnota nie może
                wyegzekwować od takiego właściciela zadnych świadczeń pieniężnych nawet na
                drodze sądowej.
                Dla mnie wszystko jest już jasne tylko dziwię się dlaczego były tak różne
                opinie czasem sprzeczne na tym forum.
                Dziękuję za zainteresowanie tematem
                Pozdrawiam
                • terri15 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 18:18
                  nie wiem co to za prawnik:( Mnie już zycie nauczyło, miałam kontakty z sądem z sprawach wspólnoty i wiem że nie wybronisz się od płacenia za to o czym mówi uchwała;nie zawiadomienie Cię o podjętej uchwale jest traktowane tylko jako "uchybienie formalne" i będziesz musiała ponieść wszystkie koszty tak jak inni.Ktoś tu juz powoływał sie na ten wyrok ale jeszcze raz zacytuję:

                  "IV CK 543/03 – wyrok SN z dnia 8 lipca 2004 r.
                  Podjęcie przez wspólnotę mieszkaniową uchwały w drodze indywidualnego zbierania głosów, dokonanego przez osoby nieuprawnione może stanowić podstawę jej uchylenia przez sąd, jeżeli uchybienie to miało lub mogło mieć wpływ na jej treść (art. 23 ust. 1 u.w.l.). Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego właściciela o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów (art. 23 ust. 3 u.w.l.) nie ma wpływu na skuteczność uchwały. "

                  W tej sytuacji ja osobiście drugi raz nie wystapię o uchylenie uchwały z takich powodów.
                  Bardzo mi przykro ale taka jest nasza rzeczywistość.
                  pozdrawiam
                  terri15
                  • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 18:36
                    Witam po raz kolejny
                    Po Twoim poście drogi terri15 kompletnie zbaraniałam. Przeczytałam sporo
                    książek na temat Wspólnot i tego konkretnego tematu. Mało tego: pisałam w tej
                    sprawie do kancelarii prawniczej w Warszawie, dziś jak wspomniałam wcześniej
                    uzyskałam poradę prawną. Z książek i opinii wynika jednoznacznie że uchwała o
                    której mowa wyżej nie obowiązuje mnie. To co robić jeśli dalej zarząd nie
                    będzie informował mnie i innych o treści uchwał. Przecież to jest przyzwolenie
                    na nieprzestrzeganie prawa i lekceważenie właścicieli. Przecież tak nie może
                    dalej być i chyba trzeba szukać innej drogi takiej jak ustanowienie zarządu
                    przymusowego bo nie wierze że ten się zmieni.
                    • terri15 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 19:06
                      Niestety, to jest polska rzeczywistość...:( a to co w książkach i poradnikach piszą...sama nie wiem; przejechałam się kiedys tez na takich poradach.
                      U nas prawo sobie, życie sobie, prawnicy sobie.... a Ty szary człowieku radź sobie sam.Niestety.
                      pozdrawiam
                      terri15
                      • natalia.wierz Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 19:24
                        Dziękuje terri15 Twoje rzeczowe odpowiedzi spowodowały że zaczynam mieć
                        wątpliwości co do kwalifikacji prawników i kompetencji naszych sądów, bo to co
                        dla nas jest oczyywiste dla naszych sądów już nie jest. Po co więc ustanawiać
                        prawo które nie jest respektowane. W jakim kraju my żyjemy?
                        Pozdrawiam
                    • babczyk Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 19:22
                      Jest faktem zgodnie z Ustawą o Własności w Art. 25. 1. Właściciel lokalu może
                      zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z
                      umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania
                      nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.

                      1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko wspólnocie
                      mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu
                      właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały
                      podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.

                      2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do
                      czasu zakończenia sprawy.

                      Bo przecież jest jasno napisane w Art. 23.3. O treści uchwały, która została
                      podjęta z udziałem głosów zebranych indywidualnie, każdy właściciel lokalu
                      powinien zostać powiadomiony na piśmie.

                      Można domniemywać, że wiesz o podjętych uchwałach. Można też było zdjąć owe
                      ogłoszenie i od razu zaskarżyć owe uchwały do sądu.

                      W takim przypadku nie chciałbym być prorokiem jak to się może zakończyć, znajac
                      nasze sądy że nie wspomnę o prawnikach.

                      Pozdrawiam.
                • sdkfz1 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 18.04.05, 17:42
                  Witam,
                  Moim zdaniem tak uchała wiąże właściciela - jasno to wynika z 25 ust 3. Inną
                  sprawą jest, że nie płacił bo nie wiedział. W takim przypadku nie ma bedzie mu
                  można naliczać odsetek do daty kiedy się wykaże, że się już dowiedział. A to
                  już będzie inna bajka. Sąd moze różnie podejść do wywieszenia na klatce inf.
                  Może uznać, że w swietle doświadczenia życiowego każdy własciciel i lokator
                  czyta to co mu wywieszają, w szczególności na dzrzwiach do klatki nad
                  klamką :). Może i pójść w inną stronę.
                  To samo będzie z ustaleniem czy został dochowany termin do zaskarżenia.

                  pzdr.
                  sdkfz1
    • jolanda5 Re: Informacja o uchwałach na klatkach schodowych 15.04.05, 19:21
      Witam. P. Natalio opinie nie są różne, każdy z nas przedstawił jasne
      stanowisko. Ja przedstawiając swoje uważając, iż Zarząd dobrze uczynił
      informując właścicieli na tablicy informacyjnej na temat Uchwał, które zapadły
      na zebraniu Właścicieli. Inny kolega zwrócił mi uwagę, iż wątpliwości są do
      formy. A forma „prawna” jest jedna, którą opisał Babczyk powołując się na Art.
      23.3 i 25.1. I ja się pod tym podpisuję. Natomiast nigdzie w UWL nie ma zapisu,
      iż właściciel powinni być powiadomieni na piśmie o treściach uchwał, które
      zapadły na zebraniu. Natomiast Serafin666 przedstawił Ci stanowisko Sądu, –
      który mnie osobiście wkurza – takie jest życie. Wydanie przez ciebie 60zł było
      stratą, bo jak znam życie, to z tego żyją prawnicy a potwierdził to Terri15 w
      swoim komentarzu. Całą odpowiedź na tym forum otrzymałaś. Może się z tym nie
      zgodzić, ale historia naszych rozmów to potwierdza. I jeszcze jedno, do
      Ola19801, co do twojego pytania o „skuteczności”. Prawo, jakie ma stanowić UWL
      mówi np. Art.23.1 o powiadomieniu na piśmie, Sądy mają (….), taka jest
      skuteczność w naszym Kochanym Kraju – Płać i Płacz! Myślę, że to teraz
      rozumiesz. To, że masz rację i prawo za sobą nie oznacza, że inni zrobią ci
      koło nosa. Definicji nie szukaj, – bo jak ją znaleźć, gdy prawa się nie
      przeszczeka.
      Pozdrawiam
      Miro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka