Dodaj do ulubionych

objawił się kolejny "ekspert"

04.05.05, 10:06
w dzisiejszej "GW" ( Nieruchomości i Dom ) stare bzdury o balkonach
Obserwuj wątek
    • kiksem to jak to jest z tymi balkonami 08.05.05, 10:05
      Do tej pory większość zarządców powoływała się na kontrowersyjny dość wyrok
      Sądu Najwyższego z 2002 r., z którego - pokrótce - wynika że balkon nie stanowi
      nieruchomości wspólnej, a koszt jego utrzymania należy do właściciela lokalu.
      Autor artykułu z dodatku GW z 04.05.2005 r. przekonuje wszystkich, że wyrok
      jest głupi, a za balkony powinna być odpowiedzialna wspólnota, by na końcu
      jednak stawierdzić, że nawet jak właściciele podejmie uchwałę, że koszt
      utrzymania balkonów we własciwym stanie należy do całej wspólnoty, to uchwała
      ta może być zaraz zaskarżona, a sąd (opierając się na wyroku SN z 2002 r.) uzna
      i tak, że balkon jest przynależny do mieszkania i za jego stan odpowiedzialny
      jest dany wlaściciel.

      Ja mam taki przypadek: właścicielka napisała pismo, że chce żeby na koszt
      wspólnoty wymalować jej balkon (chodzi o tynk na balkonie), bo "od lat był
      niemalowany". Chciałem jej odpisać, że możemy jej to zrobić, ale w całości na
      jej koszt (wszyscy w bloku sami to robią ze swoich środkow). Teraz mam jednak
      pewne wątpliwości. Może jednak ten balkon winien być wymalowany ze środków
      wspólnoty???
      • aurita Re: to jak to jest z tymi balkonami 08.05.05, 19:00
        mozesz jej odpowiedziec ze do prac remontowych potrzebna jest uchwala wspolnoty:
        niech sie przejdzie po sasiadach i ich przekona ze jej balokon musi byc
        wymalowany i ze to jest "pilny" remont.....
        • kiksem Re: to jak to jest z tymi balkonami 09.05.05, 07:15
          Tak chciałem zrobić, ale w odniesieniu do mojego wcześniejszego postu, może
          ktoś powie jak to teraz naprawde z tymi balkonami należy postępować, skoro - w
          przypadku zaskarżenia uchwały przez właścicieli, którzy ich nie posiadają - sąd
          to im prawdopodobnie przyzna rację, podtrzymując, że balkon jest przynależny do
          lokalu, a koszt jego naprawy, konserwacji i remontu spoczywa na włascicielu
          danego lokalu, a nie na wspólnocie
          • serafin666 Re: to jak to jest z tymi balkonami 09.05.05, 08:51
            dobrym wyjściem - od lat praktykowanym w Łodzi - jest podjęcie uchwały
            określajacej zakres części wspólnych ;
            • aurita Re: to jak to jest z tymi balkonami 09.05.05, 12:50
              popieram.
              Inne wyjscie na przykladzie:
              W naszym budynku ok 35 % udzialow ma nadal gmina. "wisza" nam regularnie 1 lub 2
              miesiace czynszu i FR. Dwa lata temu zaczeli odsylac do Zarzadu swoich lokatorow
              wmawiajac im ze to wspolnota ponosi koszty np wymiany okien (3/4 prywatnych
              wymienila je sama) i wymiany grzejnikow (niby fakt, ale nie rozpisujac sie, sami
              ocencie jakie potrzeby ma budynek z lat 60 administrowany przez 40 lat przez
              gmine. Balismy sie ze caly nasz szczuply budzet pojedzie na grzejniki a nie na
              inne pilniejsze dla wspolnoty potrzeby).
              Zarzad wystosowal propozycje uchwaly: "w zwiazku z prosbami o wymiane grzejnikow
              podnosimy FR o 50 gr/m2, uzbierana kwota pojdzie wylacznie na wymiane
              grzejnikow" Jako pierwsza "przeciw" podpisala sie gmina. Lokatorzy przestali do
              nas przychodzic...
              pokretne ale w tym roku zrobimy dwie klatki pionow zw, cw i kanalizacji: zawsze
              cos:)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka