Dodaj do ulubionych

Bezprawie częste w polisach

03.06.05, 23:00
z Rzeczp.

Wiele towarzystw ubezpieczeniowych stosuje we wzorcach umów ubezpieczeniowych
niedozwolone warunki. Z ubezpieczeń majątkowych badano owu autocasco i
ubezpieczenia szkód spowodowanych żywiołami. Łącznie kontrolerzy znaleźli 66
naruszeń bezwzględnie obowiązujących przepisów.

Najczęściej łamane są przepisy dotyczące zasad obliczania składki
ubezpieczeniowej, a także prawa do wypowiedzenia umowy .Zakłady zobowiązują
też swoich klientów do udowodnienia, że należy im się odszkodowanie, choć to
na zakładzie spoczywa obowiązek udowodnienia, że nie powinien wypłacić
świadczenia (art. 6 k.c.). Firmy często usiłują ograniczyć wysokość
odszkodowania nie tylko z powodu rażącego niedbalstwa klienta, ale
jakiegokolwiek niedopełnienia przez niego obowiązków (art. 826 § 2 k.c.).
Poza ewidentnymi naruszeniami prawa analiza dokonana przez Komisję Nadzoru
Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wykazała także 68 postanowień, które mogą
być uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes
klienta tzw. niedozwolone postanowienia umowne.
Dotyczy to m.in. swobody zakładu, kiedy może oddalić, a kiedy zmniejszyć
wypłatę odszkodowania w razie niedopełnienia obowiązków przez ubezpieczonego.
Taki zapis był przedmiotem wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 29
października 2003 r., który zakazał stosowania go w umowach ze skutkiem dla
wszystkich podmiotów rynku ubezpieczeniowego. Jak się okazuje, wciąż jest
stosowany.

Uwagę autorów raportu zwróciła niestaranność, być może zamierzona, w
formułowaniu ogólnych warunków ubezpieczenia. W 12 ze skontrolowanych owu
stwierdzili oni rozrzucenie pojęć i ich definicji w różnych miejscach oraz
posługiwanie się pojęciami, które nie zostały w żaden sposób zdefiniowane.
- Z raportu wynika, że skala zjawiska może być bardzo duża - mówi Andrzej
Jacaszek, wiceminister finansów. - Chcemy zapoczątkować rewizję
funkcjonujących na rynku warunków ubezpieczenia, tak aby kwestia zachowania
równości interesów w stosunkach klient - zakład ubezpieczeń nie budziła
wątpliwości prawnych, a także aby były bardziej czytelne dla konsumentów.

prof. dr hab. Eugeniusz Kowalewski współautor raportu. - Dlatego wykonaliśmy
ciężką prawniczą robotę i sprawdziliśmy ogólne warunki ubezpieczenia kilku
ważniejszych na naszym rynku zakładów ubezpieczeń. Po analizie 30 ogólnych
warunków ubezpieczenia wyszło na to, że na każde przypada średnio po dwa
naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa.
Obserwuj wątek
    • gstumpf Re: Bezprawie częste w polisach 07.06.05, 01:31
      Witam!
      Ja ze swej strony uzyję kilku sformulowań - rzeka stanowiących przyczyne odmowy
      - zly stan techniczny dachu - dach zostal zrujnowany przez wichurę, zdjęcia na
      podstawie których stwierdzono zly stan techniczny - zrobione po szkodzie.
      - brak nalezytej konserwacji pionu wodociagowego )rura pękla) - przy czym pion
      obudowany byl ze wszystkich stron ceglą - konia z rzędem temu kto sprawdzi
      przez 6 cm ścianę jego stan - ponadto jaka konserwacja w przypadku tego pionu?1?
      - zawigocenie spowodowane brakiej prawidlowej wentylacji - przeglady
      kominiarskie nie stwierdxzają problemu, kratki wntylacyjne są normatyne (może
      ktoś nie otwieral okien ale to winno udowodnic towarzystwo jeżeli tak twirdzi
      przerabiając zalanie na zawigocenie)
      Krótko mówiąc nie wstydźmy sie odwolań przy odmowie odszkodowania jeżeli
      uważamy że mamy rację.

      Grzesiek Stumpf
      071/781-89-10
      0609/19-06-19
      • kaja99 Re: Bezprawie częste w polisach 07.06.05, 09:28
        gstumpf napisał:
        > Krótko mówiąc nie wstydźmy sie odwolań przy odmowie odszkodowania jeżeli
        > uważamy że mamy rację.

        Fajnie, że to napisałeś; w ustach fachowca taka wypowiedź nabiera szczególnego
        znaczenia.
        Chciałabym przy okazji zapytać o Twoje zdanie w kwestii ... uszczelek, tudzież
        innych elementów instalacji wodnej.
        Towarzystwa standardowo podchodzą do sprawy: czyja własność - tego wina za szkodę.
        A co z z udowodnieniem winy?
        Jakie działania, kroki powinien podjąć właściciel (wspólnota, osoba
        fizyczna)przed szkodą (zagadnienie konserwacji), aby mógł skutecznie bronić się
        przed winą (regresem)?


        I jeszcze kolejny cytat:
        Stosują je biura turystyczne, deweloperzy, dilerzy samochodowi i inni. Teraz się
        okazało, że tę metodę nabijania klientów w butelkę opanowały także firmy
        ubezpieczeniowe, również te najpoważniejsze. Ujawniła to właśnie Komisja Nadzoru
        Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Szkoda, że tak późno. Przy okazji wyszło na
        jaw, że ubezpieczyciele dosyć nonszalancko traktują przepisy ubezpieczeniowe,
        nawet kodeks cywilny. To jeszcze jeden dowód słabości egzekucji prawa w Polsce.
        Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów od dawna tropi niedozwolone klauzule.
        Publikuje nawet ich listy ku przestrodze firm. Te jednak udają, że ich to nie
        dotyczy, lub po prostu je ignorują. Próbują też przekonywać, że chodzi tylko o
        przedsiębiorstwa, które już zostały przyłapane. I chociaż sądy napiętnowały ten
        pogląd, ciągle wydaje się on żywy.
        Jak więc walczyć ze zjawiskiem dopisywania do umów drobnym drukiem i
        niezrozumiałym językiem postanowień bijących w klientów? Przede wszystkim
        powołane do tego instytucje, w tym sądy, powinny je plenić jak chwasty. By mogły
        jednak to robić, powinny starać się wyrabiać w klientach nawyk dokładnego
        czytania umów. Te zaś, na co należy zwracać uwagę, muszą być pisane w sposób
        jasny i przystępny. Do tego potrzebna jest też rozwinięta, tak jak w starej
        Unii, sieć organizacji i instytucji prokonsumenckich.
        • gstumpf Re: Bezprawie częste w polisach 07.06.05, 20:34
          kaja99 napisała:

          > Chciałabym przy okazji zapytać o Twoje zdanie w kwestii ... uszczelek, tudzież
          > innych elementów instalacji wodnej.
          > Towarzystwa standardowo podchodzą do sprawy: czyja własność - tego wina za
          szkodę.
          > A co z z udowodnieniem winy?
          Nie jest tak do końca jak mówisz.
          Są dwa podejścia w likwidacji szkód
          - zasada ryzyka - podejście starsze
          - zasada winy - tj wykazanie winy z art 415 kc "kto z winy swojej ...."
          Towarzystwa zaczynaja robić zwrot w kierunku podejscia na zasadzie winy,
          przestaja placic automatycznie regresy na zasadzie : posiadacz= winny
          Równolegle coraz wieksza kariere robi art 429 kc tj odeslanie do zarzadcy jako
          do profesjonalisty któremu zlecono zarzadzanie.
          Dzialania te sa dzialaniami obronnymi samych towarzystw przed wyplatami
          regresów.

          > Jakie działania, kroki powinien podjąć właściciel (wspólnota, osoba
          > fizyczna)przed szkodą (zagadnienie konserwacji), aby mógł skutecznie bronić
          się przed winą (regresem)?

          Jeżeli do konkretnej czynnosci np wymiany dachu zangazowano firmę -
          profesjonalną a jest związek przyczynowo skutkowy pomiedzy zalaniem z otwartego
          dachu a zlym zabezpieczeniem dachu nalezy sie powlywac na w/w art 429 kc
          podobnie z firmami sprzatajacymi - szkody zimowe np zlamnie nogi na terenie
          wspolnoty, również mycie klatki - posliźnięcie na mokrej podlodze, jezeli
          konserwację powierzono firmie analogicznie.
          pozostaje oczywiście pytanie czy firma ta mogla przewidzieć i zapobieć szkodzie
          (zwiazek pomiedzy szkoda i dzialaniem lub zaniechaniem dzilania firmy- ale to
          już korespondencja poza wspólnotą - pomiędzy firmę a poszkodowanym )
          Grzesiek Stumpf
          071/781-89-10
          0609/19-06-19
          gstumpf@wp.pl
          • kaja99 Re: Bezprawie częste w polisach 07.06.05, 22:06
            Być może nie do końca precyzyjnie się wyraziłam, ale nie w tym kierunku
            oczekiwałam odpowiedzi. Pomińmy w tej chwili kwestię rozgraniczenia
            odpowiedzialności pomiędzy zarządem, właścicielem, a zarzadcą . Interesuje mnie
            zakład ubezpieczeniowy kontra druga strona (winny?).

            > > Chciałabym przy okazji zapytać o Twoje zdanie w kwestii ... uszczelek, tu
            > dzież innych elementów instalacji wodnej.

            > Są dwa podejścia w likwidacji szkód
            > - zasada ryzyka - podejście starsze

            Czy mógłbyś rozwinać, jeżeli ma to zastosowanie w powyższym przypadku?

            > - zasada winy - tj wykazanie winy z art 415 kc "kto z winy swojej ...."

            Kiedy właściciel uszczelki, wężyka, itp jest winien?
            Analogiczne pytanie przy złączu stałym.
            Pewnie odpowiedź nie jest taka prosta, ale chodzi mi o całkiem typowe przykłady
            z życia, kiedy to materiał nie wytrzymał próby czasu.

            > (zwiazek pomiedzy szkoda i dzialaniem lub zaniechaniem dzilania firmy- ale to
            > już korespondencja poza wspólnotą - pomiędzy firmę a poszkodowanym )

            No właśnie, ten temat też mnie interesuje (czy tu w grę wchodzi art.361kc?.

    • dozorca1 Re: Bezprawie częste w polisach 07.06.05, 02:09
      super tekst
      • kaja99 Re: Bezprawie częste w polisach 09.06.05, 10:23
        Grzegorz, pozwól, ze powrócę do tematu i pomęczę Cię trochę:). Zależy mi na
        Twojej opinii. W przedstawionych przeze mnie sytuacjach - moim zdaniem - mamy do
        czynienia z przypadkiem losowym, a ubezpieczyciel nie ma podstaw do występowania
        z regresem. Ponieważ kilka razy spotakałam się już z sytuacją, że jednak
        towarzystwo domaga się pokrycia strat przez "winnego" (w przypadkach, które mam
        na myśli za takiego był akurat uznany właściciel, ale zgadzam się, że tak nie
        musi być), stąd moje pytanie, jak skutecznie bronić się, czy też jakie kroki
        (dla świętego spokoju)należałoby podjąć wcześniej , aby nie było żadnych podstaw
        do domagania się zwrotu wypłaconego poszkodowanemu ubezpieczenia.

        Podałeś przykład dachu, czy odśnieżania. Wiadomo, że przy remontach, stałych
        zleceniach są umowy, stosowne warunki, czy też inne obowiązki przewidziane
        prawem budowlanym. No, ale w przypadku takiej uszczelki (konopii czy wężyka),
        ile osób (mam na myśli zarówno osobę fizyczną, jak i wspólnotę) prowadzi
        szczegółową ewidencję, kto (kwalifikacje i wymagania do wymiany uszczelki?),
        kiedy, gdzie wymieniał, od jakiego producenta, z jakiej partii materiału, gdzie
        zakupione,itp, itd.??? W znanych mi przypadkach szkody były niewielkie i po
        wymianie korespondencji ubezpieczyciel dał sobie spokój, ale dalej nurtuje mnie
        pytanie, jak postąpiłby w przypadku dużej szkody. Czy znasz konkretne przypadki
        likwidacji takich szkód?
        • gstumpf Re: Bezprawie częste w polisach 12.06.05, 22:08
          Witaj Kaju!
          Moja odpowiedz na razie bedzie krótka bo jestem na urlopie i opędzam co
          wazniejsze tematy z kafejko internetowej znad morza.
          Problem odpowiedzialności jak napisalem wczesniej zasadza sie na kc.
          Glównie 415 kc - zapis dośc ogólny, ale równiez na bezwzglednej
          odpowiedzialnosci npo wspolnoty za oderwanie się elementu budynku, chyba art
          434 czy wypadmiecie czegoś z lokalu 433.
          Dużo zalezy od dwoch aspektów.
          1. Czy obwiniony uznaje swoja winę - usprawiedliwia się, czy tez ja neguje
          wskazując brak zwiazku przyczynowo skutkowego pomiędzy jego dzialaniem
          (zaniechaniem)a zarzutem poszkodowanego lub regresującgo.
          2. Podejscie likwidatora

          Temat skomplikowany bo uznaniowy

          jak wróce z urlopu ok 24 czerwca napisze więcej.

          Grzesiek Stumpf
          071/781-89-10
          0609/19-06-19
          • kaja99 Re: Bezprawie częste w polisach 13.06.05, 09:26
            > Moja odpowiedz na razie bedzie krótka bo jestem na urlopie i opędzam co
            > wazniejsze tematy z kafejko internetowej znad morza.

            Takiemu to dobrze:)
            A już myślałam, że mój list pozostanie bez odpowiedzi.

            > Dużo zalezy od dwoch aspektów.
            > 1. Czy obwiniony uznaje swoja winę - usprawiedliwia się, czy tez ja neguje
            > wskazując brak zwiazku przyczynowo skutkowego pomiędzy jego dzialaniem
            > (zaniechaniem)a zarzutem poszkodowanego lub regresującgo.
            > 2. Podejscie likwidatora
            >
            > Temat skomplikowany bo uznaniowy

            Ta wypowiedź potwierdza moje dotychczasowe stanowisko, a byli i tacy, którzy
            przypisywali mi "wywrotowość" moich sądów.

            > jak wróce z urlopu ok 24 czerwca napisze więcej.

            Miłego wypoczynku!

            Pozdrawiam,
            Kaja



            • gstumpf Re: Bezprawie częste w polisach 28.06.05, 22:01
              Witam!
              Jestem znów na miejscu, jedak próbuję odzyskac pion i poziom tzn przechodze
              kwarantannę post urlopową . W najblizszych dniach naopisze więcej na temat
              interesujący Kaję, ale jak sądze nie tylko ją.
              Grzesiek Stumpf
              071/781-89-10
              0609/19-06-19
              • kaja99 Re: Bezprawie częste w polisach 29.06.05, 12:52
                gstumpf napisał:
                > Jestem znów na miejscu, jedak próbuję odzyskac pion i poziom tzn przechodze
                > kwarantannę post urlopową .

                No tak, trzeba nadrobić zaległości w świecie realnym, miło więc ze w ogóle
                pamiętałeś. Chętnie poczytam Twoje wywody, tym bardziej że ... mam jeszcze jedno
                nurtujące mnie pytanie.




                W najblizszych dniach naopisze więcej na temat
                > interesujący Kaję, ale jak sądze nie tylko ją.
                > Grzesiek Stumpf
                > 071/781-89-10
                > 0609/19-06-19

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka