Dodaj do ulubionych

różne komentarze do UOWL - 22.08.2005

22.08.05, 22:36
Doliwa Adam, Mróz Teresa Monitor Prawniczy 2002/9/391
artykuł
Tezy publikacji :
1. Słusznie [w art. 3 ust. 2 ustawy z 1994 r. o własności lokali] na
pierwszym miejscu został wymieniony grunt, jest to bowiem bardzo istotny
składnik nieruchomości wspólnej. Nie ma jednak bliższego określenia o jaki
grunt chodzi, przecież nie tylko zajęty pod budynek. Należy to pojęcie
interpretować szerzej, np. także grunt zapewniający dostęp do drogi
publicznej, czy inny z uzasadnionych względów niezbędny.
2. Warunkiem wszakże takiego przekształcenia [chodzi o podział wspólnoty]
jest bezwzględny wymóg zachowania przede wszystkim współwłasności
nieruchomości wspólnej, a także samodzielności lokali. Przekształcenia nie
mogą więc prowadzić do "wyjścia ze współwłasności" nieruchomości wspólnej
jako takiej, do jej zniesienia. Dopuszczalne są takie przekształcenia gdzie
może dochodzić do zmiany wysokości udziałów we współwłasności nieruchomości
wspólnej, zaś trwać powinna nadal w sposób niezagrożony odrębna własność
lokali.
3. Jedną z podstawowych czynności prowadzących do podziału wspólnoty
mieszkaniowej będzie podjęcie uchwały przez właścicieli lokali, wyrażającej
zgodę na dokonanie podziału nieruchomości wspólnej i na zmianę wysokości
udziałów we współwłasności nieruchomości wspólnej (art. 22 ust. 3 pkt 6 i
5a). Bez wątpienia jest to czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu,
wymagająca więc zgody właścicieli. [...]Jak przewiduje art. 1 ust. 2 WłLokU w
zakresie, który nie został jej treścią uregulowany stosuje się przepisy KC. W
tym przypadku powinny być to reguły przewidziane w art. 199 KC, a nie reguły
ustalone art. 23 ust. 2 WłLokU, czyli należy przyjąć, że potrzebna jest zgoda
wszystkich współwłaścicieli.
4. Podział wspólnoty lub połączenie się to czynności przekraczające zakres
zwykłego zarządu, więc zarząd lub zarządca występujący z taką inicjatywą
musiałby uzyskać zgodę wszystkich właścicieli lokali. W tej sytuacji zasady
ingerencji sądu w sprawy wspólnoty mieszkaniowej, określone art. 24 WłLokU,
nie będą miały zastosowania.
5.Przedmiotem podziału (połączenia) jest nie wspólnota jako taka, lecz
nieruchomość wspólna. Jeszcze precyzyjniej ujmując sprawę, wspomniane
czynności odnoszą się do zakresu bądź dalszego istnienia współwłasności
nieruchomości wspólnej.
6. Wspólnota ma wprawdzie w ograniczonym zakresie zdolność prawną i sądową,
ale trudno o niej nawet mówić jako o jednostce organizacyjnej. Ustawodawca
wprowadzając do ustawy pojęcie wspólnoty mieszkaniowej, nie tyle chciał
wzbogacić obrót prawny o kolejny podmiot, co scementować określone środowisko
osób - właścicieli lokali, podkreślając płaszczyznę ich wspólnego interesu -
zarządzanie nieruchomością wspólną. Wspólnota powstaje, bez potrzeby
jakiejkolwiek rejestracji, samorzutnie z chwilą wyodrębnienia własności, co
najmniej jednego lokalu. [...]
Członkiem danej wspólnoty stać się można wyłącznie przez to, że nabędzie się
własność nieruchomości lokalowej wchodzącej w skład konkretnej nieruchomości
wspólnej.
7. Współwłasność nieruchomości wspólnej (na którą składają się grunt oraz
części budynku i urządzenia służące do wspólnego użytku właścicieli lokali)
ma charakter przymusowy - tzn., że nie można żądać zniesienia tej
współwłasności dopóki trwa odrębna własność lokali (art. 3 ust. 1 zd. 2
WłLokU) - w zakresie obejmującym grunt zabudowany wraz z powierzchnią do
korzystania z niego.
8. Tylko w sytuacji określonej w art. 5 ust. 2 WłLokU dojść może do podziału
wspólnoty na dwie lub więcej. Stanie się tak wtedy, gdy utworzone przez
podział odrębne działki gruntu są zabudowane budynkiem (budynkami), w których
wyodrębniono własność co najmniej jednego lokalu.
Natomiast w sytuacji określonej w art. 5 ust. 1 WłLokU, zniesienie
współwłasności nieruchomości wspólnej w odniesieniu do części gruntu
wspólnego, która nie jest niezbędna do korzystania z niej, nie prowadzi do
podziału wspólnoty, lecz jedynie do sytuacji, w której właściciele lokali
staną się współwłaścicielami nowej, wydzielonej przez podział, nieruchomości
gruntowej; współwłaścicielami w częściach ułamkowych, do której to
współwłasności nie będą już miały zastosowania przepisy WłLokU, lecz przepisy
KC o współwłasności (art. 195-221).
9. Do podziału nieruchomości wspólnej w zakresie przewidzianym w art. 5 ust.
1 WłLokU znajdą zastosowanie przepisy art. 93 i nast. ustawy z 21.8.1997 r. o
gospodarce nieruchomościami.
10. Do zbycia objętej współwłasnością zwykłą nieruchomości wydzielonej przez
podział nieruchomości wspólnej, potrzeba złożenia przez zarząd wspólnoty
stosownego oświadczenia w formie notarialnej (art. 158 KC), to zaś musi być
poprzedzone uchwałą właścicieli lokali wyrażającą zgodę na dokonanie tej
czynności, jako czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu oraz
udzielenie zarządowi przez wspólnotę pełnomocnictwa notarialnego (art. 99 § 1
KC) do dokonania tej czynności (art. 22 WłLokU).
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - 22.08.2005 22.08.05, 22:47
      Hryćków Katarzyna Rejent 2000/1/140 artykuł
      Licytacyjna sprzedaż lokalu w trybie przepisu art. 16 ustawy z dnia 24 czerwca
      1994 r. o własności lokali - uwagi krytyczne.

      Tezy publikacji :

      1. W odróżnieniu od sytuacji polegającej na możności zapobieżenia przez
      dłużnika egzekucji z lokalu należnych od niego opłat, przez zaspokojenie
      wierzyciela w jej toku, uiszczenie opłat nie czyni bezpodstawnym powództwa
      opartego o przepis art. 16 ust. 1 [u.w.l.].

      2. Choć ustawa [u.w.l.] nie wskazuje, kto miałby regulamin [przestrzegania
      porządku domowego] ustanawiać, nie ma wątpliwości, że może to uczynić tylko
      wspólnota. W zależności od jej rodzaju wymagana będzie do tego bądź
      jednomyślność właścicieli, bądź zgoda większości. Jest to bowiem czynność
      przekraczająca zakres zwykłego zarządu. Gdyby do ustanowienia regulaminu nie
      doszło, należy przyjąć, że powinne zachowanie wyznaczać będą stosunki
      miejscowe, przyjęte w tym zakresie zwyczaje, a także społeczno-gospodarcze
      przeznaczenie lokalu.

      3. Trudno przypuszczać, by właściciel, względem którego ma być [...] środek [o
      którym mowa w art. 16 ust. 1 u.w.l.] zastosowany, głosował za nim. Konieczne
      stanie się zatem, w każdym niemal przypadku, sięgnięcie do rozwiązania
      zawartego w zdaniu drugim art. 199 k.c., tj. zwrócenie się o rozstrzygnięcie do
      sądu. Mogą to uczynić właściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę.
      Zgodę pozostałych zastąpi wspomniane rozstrzygnięcie. Zapadnie ono w
      postępowaniu nieprocesowym. Gdyby wniosek z przepisu art. 199 k.c. sąd oddalił,
      wówczas w istocie rozstrzygnąłby o sprawie, dla której ustawodawca przewidział
      w przepisie art. 16 u.w.l. postępowanie procesowe.

      4. Nie jest wykluczone, że w tzw. małej wspólnocie mieszkaniowej spełniającym
      przesłanki do wystąpienia przeciwko niemu z żądaniem sprzedaży lokalu, będzie
      nie kto inny, jak właściciel dysponujący co najmniej połową udziałów.
      Pozostanie on, jak widać, bezkarny, a ochrona pozostałych członków wspólnoty,
      przewidziana w art. 16 u.w.l., będzie iluzoryczna.
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - 23.08.2005 23.08.05, 07:40
      do art. 58 Kodeksu Cywilnego / wyimki / :
      Kodeks Cywilny redakcja prof. dr hab. K Pietrzykowski rok 2005
      komentowany przepis:
      Art. 58 [Nieważność czynności] § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo
      mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis
      przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych
      postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
      § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
      § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność
      pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż
      bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
      Spis treści:
      I. Uwagi ogólne
      II. Sprzeczność z ustawą
      III. Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego
      IV. Nieważność części czynności prawnej
      I. Uwagi ogólne
      1. Artykuł 58 określa, od strony negatywnej, zakres dopuszczalnej treści
      czynności prawnej. Ma zastosowanie do wszystkich czynności prawnych zarówno do
      jednostronnych, jak i do umów.
      II. Sprzeczność z ustawą
      1. Sankcję nieważności wywołują jedynie czynności sprzeczne z przepisami ustawy
      bezwzględnie obowiązującymi (iuris cogentis). Należy do nich zaliczyć te
      regulacje ustawowe, które w przeciwieństwie do przepisów dyspozytywnych nie
      pozostawiają stronom swobody odmiennego uregulowania treści stosunku prawnego.
      Charakter przepisów bezwzględnie obowiązujących mają przede wszystkim
      uregulowania zawarte w części ogólnej KC, dotyczące praw rzeczowych, prawa
      spadkowego, prawa rodzinnego i stanu cywilnego, natomiast w dziedzinie
      stosunków obligacyjnych przeważają przepisy dyspozytywne.
      2. Pojęcie ustawy w rozumieniu art. 58 powinno być interpretowane stosownie do
      regulacji konstytucyjnych, określających hierarchiczny system źródeł prawa
      powszechnie obowiązującego (zob. w szczególności art. 87 Konstytucji RP). Obok
      ustaw zwykłych należy mieć tu na uwadze przede wszystkim regulacje
      konstytucyjne mające bezpośrednie zastosowanie, tj. niewymagające rozwinięcia w
      drodze ustawodawstwa zwykłego, na podstawie których może być dekodowana norma
      prawna o dostatecznie precyzyjnej treści (por. art. 8 ust. 2 Konstytucji).
      Kwestią sporną w doktrynie jest tzw. efekt horyzontalny norm konstytucyjnych, a
      więc pytanie o zakres i sposób oddziaływania norm konstytucyjnych na relacje
      prywatnoprawne. W wymiarze czysto praktycznym związanym z rozważanym w tym
      miejscu problemem nieważności czynności prawnych zagadnienie to pojawia się w
      postaci pytania, czy z normy konstytucyjnej może bezpośrednio wynikać określony
      nakaz lub zakaz określonego zachowania, przekładalny również na stosunki
      prywatnoprawne (horyzontalne), którego naruszenie prowadziłoby do sankcji
      nieważności bezwzględnej czynności prawnej. Zagadnienie to ma szczególne
      znaczenie w związku z istnieniem konstytucyjnych praw podmiotowych (rozdział II
      Konstytucji). Może bowiem pojawić się uzasadniona wątpliwość co do tego, czy
      tego rodzaju prawa podmiotowe wyznaczają jedynie sferę powinności państwa wobec
      jednostki (układ wertykalny), czy również oddziałują wprost na dopuszczalną
      treść dokonywanych w obrocie czynności prawnych. Wszelkie ujęcia upraszczające
      są w tym wypadku niebezpieczne. Istotne są natomiast wnioski płynące z zasady
      nadrzędności normy konstytucyjnej i bezpośredniego jej stosowania (co zawiera w
      sobie m.in. nakaz wykładni zgodnej z Konstytucją. Art. 58 KC powinien być w
      konsekwencji interpretowany w taki sposób, aby można było zapewnić w ramach
      jego stosowania przestrzeganie norm konstytucyjnych, w tym przede wszystkim
      tych, które nakazują poszanowanie tzw. podstawowych praw jednostki. Nakaz lub
      zakaz określonego zachowania, w związku z istnieniem tych praw, może być w
      drodze wykładni dekodowany z normy konstytucyjnej. Należy zauważyć, że
      podmiotowe prawa konstytucyjne nie stanowią kategorii jednolitej. Obok praw,
      które mogą być urzeczywistnione wyłącznie przez działania państwa (o
      charakterze ustawodawczym, np. gwarancje dziedziczenia), istnieją też te, które
      przynajmniej w swym literalnym brzmieniu - wyrażają nakaz powszechny,
      adresowany do wszystkich podmiotów prawa. Obowiązek określonego zachowania
      wobec beneficjenta takiego konstytucyjnego prawa podmiotowego nie wyczerpywałby
      się wyłącznie w określonych działaniach normatywnych państwa, ale nakładałby
      wprost pewne powinności na podmioty uczestniczące w relacjach prywatnoprawnych.
      Ujęcie takie pojawia się wyraźnie w wypadku tak fundamentalnych praw
      konstytucyjnych, jak podlegająca bezwzględnej ochronie godność każdego
      człowieka (art. 30), prawo do równego traktowania (zakaz dyskryminacji - art.
      32), wolność (art. 31 ust. 1 i 2), prawo do ochrony życia prywatnego i wolności
      decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47). Nakaz poszanowania norm
      konstytucyjnych w relacjach horyzontalnych powinien jednak zawsze uwzględniać
      swoistość tych relacji opartych w dużym stopniu na autonomii woli (np. nakaz
      równego traktowania nie może być w kategoriach prawa prywatnego interpretowany
      w sposób, który prowadziłby do naruszenia zasadniczego elementu swobody
      kontraktowania, jakim jest wybór kontrahenta, ale jednocześnie wybór
      kontrahenta dokonywany według kryteriów koloru skóry naruszałby w sposób
      ewidentny zasadę wyrażoną w art. 32 Konstytucji). Można więc sformułować
      pogląd, że istnieje granica adaptacyjności praw podmiotowych konstytucyjnych do
      typu stosunków prawnych. Wyznacza ją istota tych praw, która nie może podlegać
      fluktuacjom w zależności od kontekstu gałęziowego danej dyscypliny prawa, w
      ramach której dokonywana jest ocena (zob. co do poglądów doktrynalnych na temat
      horyzontalnego działania norm konstytucyjnych L. Garlicki, Konstytucja
      Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2003, s. 19-20; Z. Kędzia,
      Horyzontalne działanie praw obywatelskich, w: Państwo. Prawo. Obywatel,
      Ossolineum 1989, s. 534; P. Winczorek, Komentarz do Konstytucji
      Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Warszawa 2000, s. 51-52;
      M. Safjan, Refleksje wokół konstytucyjnych uwarunkowań rozwoju ochrony dóbr
      osobistych, KPP 2002, Nr 1, s. 225, 227).
      Trzeba też uznać, że przepisem ustawy w rozumieniu art. 58 są również regulacje
      zawarte w rozporządzeniach wydawanych przez organy wskazane w Konstytucji, na
      podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania
      (art. 92 Konstytucji). Wobec uchylenia art. XVI PWKC nie mogą być uznawane za
      przepisy ustawy w rozumieniu art. 58 uregulowania niższej rangi, w
      szczególności tzw. akty prawa wewnętrznego (por. art. 93 Konstytucji), tj.
      uchwały Rady Ministrów, zarządzenia Prezesa Rady Ministrów i ministrów, które
      obowiązują jedynie jednostki organizacyjne podległe organowi wydającemu te
      akty. Nie są też ustawą w rozumieniu art. 58 ani też nie mają waloru
      normatywnego tzw. ogólne warunki i wzory umów i to bez względu na podstawy i
      sposób ich ustalenia. Na rzecz takiego stanowiska przemawia też przyjęta
      konstrukcja i mechanizm związania wzorcami umownymi (zob. art. 384 i nast.),
      który opiera się na koncepcji tzw. zgody normatywnej kontrahenta (por. też w
      tej kwestii Z. Radwański, w: System PrPryw, t. 2, s. 226).
      12. Nieważność bezwzględna czynności prawnej oznacza, że czynność prawna nie
      wywołuje żadnych konsekwencji w sferze cywilnoprawnej. Nie jest to jednak
      równoznaczne z czynnością nieistniejącą (negotium non existens), a więc z
      brakiem jakiegokolwiek bytu prawnego takiej czynności (np. nie doszło w ogóle
      do złożenia oświadczeń woli bądź nie uzgodniono essentialia negotii czynności);
      zob. Lewaszkiewicz-Petrykowska, w: System, t. I, s. 705. Czynność nieważna może
      bowiem, pomimo swej nieważności, oddziaływać na szeroko rozumianą sferę
      interesów prawnych danego podmiotu, zob. np. co do nieważności umowy o pracę
      przy jednoczesnym stosowa
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - do art. 140 KC 24.08.05, 10:46
      Kodeks Cywilny redakcja prof. dr hab. K Pietrzykowski, rok 2005
      Art. 140 [Treść własności] W granicach określonych przez ustawy i zasady
      współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z
      rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w
      szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych
      granicach może rozporządzać rzeczą.
      I. Uwagi ogólne
      1. W żadnym ze współczesnych systemów prawnych prawo własności nie zostało
      ukształtowane jako prawo nieograniczone. Powszechnie przyjmuje się, że własność
      jest prawem dającym uprawnionemu najpełniejszą władzę nad rzeczą, jest prawem
      względnie pełnym. Jego granice określają przede wszystkim ustawy, ale także
      wzgląd na interesy innych podmiotów.

      2. Treść prawa własności określona została w art. 140 w drodze wskazania
      granic, w obrębie których uprawniony może wykonywać swoje prawa w stosunku do
      rzeczy. Ustawa nie wylicza uprawnień właściciela, zrezygnowano z tradycyjnej,
      wywodzącej się z prawa rzymskiego triady uprawnień jako wyczerpujących treść
      własności (ius possidendi, utendi-fruendi, abutendi). Wyliczenie zawarte w art.
      140 ma charakter przykładowy ("w szczególności").

      3. Ustawa określa tzw. pozytywną oraz negatywną stronę własności. Wskazanie na
      możliwość korzystania przez właściciela z przedmiotu swego prawa to pozytywna
      strona własności. Wyłączenie "innych osób" to strona negatywna. W sformułowaniu
      ustawy zawarty został obowiązek bliżej nieokreślonego kręgu osób niewkraczania
      w sferę cudzej własności. Każdy podmiot, któremu nie służy prawo do rzeczy,
      powinien powstrzymać się od działań naruszających sferę cudzej własności.
      II. Granice własności
      1. Granice własności wyznaczają trzy elementy: ustawa, zasady współżycia
      społecznego i społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa. W literaturze wyrażony
      został pogląd, zgodnie z którym określenie granic i treści własności w art. 140
      stało się niepełne i nieadekwatne do nowego ustroju gospodarczego i
      politycznego (Rudnicki, Komentarz KC 1996, s. 30). Stanowisko to jest
      dyskusyjne, zresztą sam autor w późniejszych wydaniach Komentarza złagodził
      swoje stanowisko.

      3. Możliwość ograniczania prawa własności wyłącznie ustawami wynika z
      Konstytucji RP oraz protokołu pierwszego do Europejskiej Konwencji Praw
      Człowieka. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji, własność może być ograniczona
      tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza istoty prawa
      własności. O ile sformułowanie dopuszczające ograniczenie własności "w drodze
      ustawy" nie stwarza wątpliwości, o tyle zakres dopuszczalnych ograniczeń może
      nastręczać trudności. "Istota" prawa własności jest bowiem określeniem
      nieprecyzyjnym i z pewnością będzie w przyszłości przedmiotem wykładni
      dokonywanej przez Trybunał Konstytucyjny oraz sądy powszechne.

      4. Pierwszy protokół do Konwencji Praw Człowieka w art. 1 pozwala państwu
      stosować takie ustawy, które uzna za konieczne do uregulowania sposobu
      korzystania z własności, zgodnie z interesem powszechnym lub w celu
      zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności i kar pieniężnych.
      Zgodnie z niekwestionowaną wykładnią postanowienie to stwarza możliwość
      wprowadzania przez przepisy ustawodawstw krajowych ograniczeń prawa własności.

      5. Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się w kwestii wprowadzania ustawami
      zwykłymi norm ograniczających uprawnienia właściciela. Należy odnotować w
      szczególności orz. TK z 20.4.1993 r. (OTK 1993, Nr 1, poz. 8). Na gruncie
      utrzymanych w mocy przepisów Konstytucji PRL Trybunał wskazał, że ocena
      rozwiązań prawnych ,,... prowadzi do wniosku, iż prawo własności traktowane
      jest w naszym systemie prawnym jako prawo podmiotowe o najszerszej treści i w
      porównaniu z innymi prawami - jako prawo najsilniejsze w stosunku do rzeczy.
      Zarazem nie jest ono prawem absolutnym (ius infinitum), a więc prawem niczym
      nieograniczonym. Przeciwnie - do istoty tego prawa należy - z jednej strony
      swoboda korzystania z rzeczy własnej (pobieranie z niej pożytków i
      rozporządzanie rzeczą własną - art. 140 KC), z drugiej zaś, pewne ograniczenia
      tej swobody, stanowiące swoistą granicę istoty prawa własności, a w
      konsekwencji - także granicę ochrony tego prawa.

      Pojmowanie bowiem prawa własności jako prawa absolutnego do rzeczy,
      prowadziłoby (...) do naruszenia interesów innych podmiotów. (...)

      Konstytucja RP, proklamując w art. 7 zasadę pełnej ochrony własności,
      wyrażającą się w swobodzie korzystania z rzeczy własnej, nie wyklucza
      możliwości ustanawiania określonych ograniczeń jej swobody, gdy wymaga tego
      interes ogólny (...).

      Podobnie w orz. NSA z 22.2.1994 r., SA/Wr 2248/93 (Wspólnota 1994, Nr 38, s.
      20), w którym wskazuje się, że zgodnie z art. 71 ust. 1 i 2 ustawy
      konstytucyjnej z 17.10.1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą
      ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie
      terytorialnym (Dz.U. Nr 84, poz. 426) i art. 2 ust. 1 ustawy z 8.3.1990 r. o
      samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 16, poz. 95 ze zm.) uprawnienie rad gmin do
      stanowienia przepisów gminnych w zakresie zadań własnych doznaje ograniczenia w
      wypadkach, w których określone sprawy z tej dziedziny uregulowane zostały
      przepisami wyższego rzędu, to jest ustawami i rozporządzeniami wydanymi na
      podstawie delegacji ustawowych przez inne organy. Także gminne przepisy
      statutowe nie mogą ograniczać strefy wolności i praw obywatelskich oraz
      uprawnień jednostek wynikających z prawa cywilnego i innych działów prawa. Rada
      gminy nie może zatem określać warunków zakładania reklam na budynkach i innych
      nieruchomościach, stanowiących własność osób fizycznych i prawnych bądź
      pozostających w użytkowaniu wieczystym takich osób. Szereg innych orzeczeń NSA
      zapadłych na tle ustaw szczególnych ograniczających prawo własności omawia
      Rudnicki (Komentarz KC 2001, s. 37 i nast.).

      Również SN jednoznacznie wskazał (orz. z 16.11.1999 r., II CKN 8/99, niepubl.),
      że uchwała rady gminy ustalająca lokalizację targowiska na określonej
      nieruchomości nie prowadzi do ograniczenia własności (a tym bardziej jej
      pozbawienia) właściciela tej nieruchomości.

      7. Pojęcie zasad współżycia społecznego budziło szereg kontrowersji co do
      rozumienia tego pojęcia. Najczęściej jednak przyjmuje się, że pod pojęciem tym
      należy rozumieć reguły postępowania ludzkiego niebędące regułami prawnymi (por.
      np. Wolter, Ignatowicz, Stefaniuk, Prawo cywilne 2001, s. 72 i nast.;
      Stelmachowski, Zarys, s. 117 i nast. i cyt. tam obszerna literatura).

      8. Innego rodzaju kontrowersje budzą zasady współżycia społecznego jako
      wyznaczające granice prawa własności. Chodzi przede wszystkim o określenie
      relacji pomiędzy art. 140 i art. 5. Należy przyjąć, że zgodnie z art. 140
      zasady współżycia społecznego wyznaczają granice własności w sposób
      abstrakcyjny. Nie wyłącza to możliwości dokonywania oceny - z punktu widzenia
      art. 5 - wykonywania konkretnego uprawnienia w konkretnej sytuacji. Kwestia ta
      jest jednak dyskusyjna (por. J. Wasilkowski, w: System, t. II, s. 49 i tam cyt.
      literatura, a także T. Dybowski, Zasady współżycia społecznego i społeczno-
      gospodarcze przeznaczenie prawa a prawo własności, NP 1967, Nr 6 oraz A.
      Stelmachowski, w: System PrPryw, t. 3, s. 231).

      10. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa wyznacza granice prawa własności
      z uwzględnieniem przeznaczenia przedmiotu tego prawa.
      III. Treść prawa własności
      1. Korzystanie z rzeczy przez właściciela oznacza przede wszystkim możliwość
      jej posiadania, pobierania z niej pożytków oraz rozporządzania rzeczą. W uchw.
      z 16.7.1980 r., III CZP 45/80 (OSP 1981, Nr 7-8, poz. 131) Sąd Najwyższy
      podkreślił, że możliwość korzystania z rzeczy oraz możliwość rozporządzania
      rzeczą stanowią istotę prawa własności. Właściciel może bowiem rzecz posiadać,
      używać ją, czerpać z niej pożytki i korzyści, przetworzyć ją lu
      • serafin666 Re: inny komentarz do UOWL - do art. 140 KC 24.08.05, 10:51
        Gniewek E. Zakamycze 2001 stan prawny: 2001.07.01
        Komentarz do art. 140 kodeksu cywilnego

        5. Ciężary właściciela
        1. Regulując stosunek własności i podmiotowe prawo własności, pomija
        ustawodawca problematykę związanych z rzeczą ciężarów obciążających
        właściciela. Unikano również tego zagadnienia w dotychczasowej literaturze.
        Ustawodawcy zdarza się jedynie sporadycznie sięgać do problemu z powodu
        szczególnej potrzeby. Przykładowo więc na użytek stosunku współwłasności
        postanowiono, że współwłaściciele ponoszą - stosownie do wielkości udziałów -
        wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną (art. 207 in fine k.c.). Identyczna
        zasada dotyczy pobierania pożytków (art. 207 in principio). Można też zwrócić
        uwagę na postanowienie, według którego z chwilą wydania rzeczy sprzedanej
        przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz
        niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy (art. 548 § 1
        k.c.).
        2. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że właściciel ponosi ciężary związane z
        rzeczą. Chodzi tu o wynikające z zasady prawidłowej gospodarki obciążające
        właściciela nakłady związane z utrzymaniem, konserwacją, przechowaniem,
        ubezpieczeniem i używaniem rzeczy (por. E. Gniewek, glosa do wyroku Sądu
        Najwyższego z dnia 4 listopada 1981 r., I PR 80/81, OSPiKA 1983, z. 1, poz.
        18). Dodajmy, że ponoszenie tych ciężarów oznacza - stosownie do okoliczności -
        nakłady finansowe, nakład pracy i organizację usług.
        3. W tym miejscu trzeba zauważyć, że ponoszenie przez właściciela ciężarów
        związanych z rzeczą jest, z zasady, potrzebą (niekiedy koniecznością)
        gospodarczą. Faktycznie zaś zależy od woli właściciela. Czasem spotkamy się
        jeszcze z prawnym obowiązkiem ponoszenia określonych ciężarów (niektóre
        ubezpieczenia). Generalnie wszakże nie można spoczywających na właścicielu
        ciężarów związanych z rzeczą ujmować w kategorii obowiązków stanowiących
        element stosunku prawnego własności. Należało wszakże podjąć tę problematykę
        dla pełnego scharakteryzowania sytuacji właściciela.
        4. Nie można zaś spoczywających na właścicielu ciężarów związanych z rzeczą
        kojarzyć z mającymi inną naturę „ograniczeniami" własności sygnalizowanymi w
        art. 140 k.c.; o szczegółach niżej.
        6. Granice prawa własności
        1. Nie ulega wątpliwości, że prawo własności stanowi najszerszą formę
        korzystania z rzeczy - formę względnie pełną. Obejmuje bowiem wszelkie możliwe
        uprawnienia względem rzeczy; według przedstawionej już klasyfikacji:
        uprawnienie do posiadania, korzystania z rzeczy i rozporządzania rzeczą.
        Jednakże dawno już zakwestionowano absolutną władzę właściciela nad rzeczą,
        ustanawiając ograniczenia uprawnień właścicielskich. Dzisiaj więc prawo
        własności nie przedstawia się bynajmniej jako ius infinitum. Jest zatem „prawem
        względnie pełnym, lecz nie jest prawem nieograniczonym" (zob. T. Dybowski,
        Ochrona..., s. 58; por. także J. Ignatowicz, Prawo..., s. 72; J. Wasilkowski,
        Prawo..., s. 106).
        2. Zatem w rzeczywistości z całokształtu obowiązującego ustawodawstwa wyłania
        się obraz skrępowanego, ścieśnionego do ograniczonych wymiarów, prawa
        własności. Spotykamy się bowiem z
        różnorodnymi „barierami", „ograniczeniami" „szrankami", „granicami" prawa
        własności. Zaświadczają one dobitnie, że prawo własności stanowi zmienną
        historycznie i współcześnie kategorię prawną.
        3. We współczesnym systemie polskiego prawa cywilnego określone normatywnie
        granice własności stanowią sprzężone ze sobą trzy „wyznaczniki", a mianowicie
        przepisy ustawy, dalej zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze
        przeznaczenie prawa własności. Przypomnijmy bowiem, że „w granicach określonych
        przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może (...) korzystać z
        rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa" (art. 140
        zd. 1 k.c.).
    • serafin666 Re: o udziałach - Bończak-Kucharczyk 24.08.05, 12:49
      Bończak-Kucharczyk Ewa Rzeczpospolita 2002/6/26 artykuł
      Części i cząsteczki.
      Tezy publikacji :
      1. We wspólnocie mieszkaniowej przy zmianie udziałów lub sprzedaży części
      nieruchomości wspólnej stosuje się wyłącznie przepisy uwl. Oznacza to, że
      właśnie je należy uznać za szczególne względem ugn i jako takim dać im
      pierwszeństwo w stosowaniu. [...] Ta szczególna sytuacja [...] dotyczy zresztą
      tylko nieruchomości wspólnej, czyli tej części, która stanowi współwłasność
      gminy i pozostałych właścicieli lokali. Nie dotyczy lokali stanowiących
      indywidualną własność gminy, które zbywa się z zachowaniem przepisów ugn.
      2. Dokonanie każdej innej zmiany we własności nieruchomości wspólnej [niż
      wymienione w art. 22 ust. 3 pkt 5, 5a, 6 ustawy o własności lokali]
      bezwzględnie wymagałoby zgodnego działania wszystkich właścicieli lokali i
      stawienia się ich wszystkich (albo ich pełnomocników) u notariusza w celu
      spisania odpowiedniej umowy.
      3. Na mocy odpowiednich uchwał właścicieli lokali zarząd może nie tylko
      skutecznie dokonać zmiany udziałów w nieruchomości wspólnej i zbyć część takiej
      nieruchomości (np. lokal powstały w drodze przebudowy strychu lub piwnicy itp.)
      bez żadnej uchwały zarządu gminy, ale może to zrobić wbrew woli gminy - jeśli
      gmina została przegłosowana, a uchwała podjęta większością głosów właścicieli
      lokali stała się obowiązująca. Gmina może, tak jak inni właściciele, zaskarżyć
      taką uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową
      właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania
      nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jej interesy (art. 25 ust. 1
      uwl).
      4. Ustalenie więc ceny gruntu lub prawa wieczystego użytkowania bez szacunku
      rzeczoznawcy majątkowego albo w wysokości niższej niż wartość wynikająca z
      takiego szacunku może być przez gminę skutecznie zaskarżone na podstawie art.
      25 ust. 1 uwl jako niezgodne z zasadami zarządzania nieruchomością wspólną
      (uszczuplające przychód ze wspólnej nieruchomości) lub jako naruszające
      interesy gminy. Ustalenie ceny (zbycia lub ceny wywoławczej przy przetargu)
      gruntu lub prawa wieczystego użytkowania gruntu powinno nastąpić w uchwale
      właścicieli lokali wyrażającej zgodę na zmianę udziałów lub na zbycie części
      nieruchomości wspólnej, podobnie jak ustalenie pozostałych warunków finansowych
      związanych z tymi czynnościami.
      5. Uchwała właścicieli lokali wiąże gminę i zobowiązuje ją do oddania ułamkowej
      części gruntu pod budynkiem w użytkowanie wieczyste, a stosowna umowa powinna
      być zawarta jednocześnie z umową zbycia części nieruchomości wspólnej lub
      jednocześnie z aktem zmieniającym udziały poszczególnych właścicieli lokali w
      nieruchomości wspólnej. [...] Konsekwencją takiej interpretacji byłoby
      przyznanie wspólnocie mieszkaniowej roszczenia względem gminy jako jednego z
      właścicieli lokali o zwarcie umowy o oddanie ułamkowej części gruntu w
      użytkowanie wieczyste zgodnie z uchwałą właścicieli lokali - gdyby gmina nie
      chciała takiej umowy zawrzeć. Wspólnota mogłaby dochodzić tego roszczenia przed
      sądem.
      6. Gdy chodzi o doprowadzenie do takiego stanu, w którym udziały w
      nieruchomości wspólnej obliczone są zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 3 ust. 3 i
      5 uwl, dopuszcza się dokonanie zmiany ich wysokości (a nawet ustalenie
      wysokości) na podstawie wyrażonej w uchwale woli większości właścicieli lokali,
      gdyż o tym, jak udziały te mają być obliczane, decydują przepisy samej uwl.
      Większość właścicieli lokali może jednak podjąć taką decyzję tylko w dużych
      wspólnotach (funkcjonujących w budynkach mieszczących ponad 7 lokali), ponieważ
      w mniejszych obowiązają przepisy k.c. o współwłasności, zgodnie z którymi do
      podjęcia czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu wymagana jest zgoda
      wszystkich właścicieli.
      7. Ustalenie wysokości lub zmiana wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej
      inaczej niż w sposób określony w art. 3 ust. 3, 4 i 5 uwl (na podstawie
      przepisów art. 3 ust. 6 i 7, umożliwiających właścicielom ustalenie wysokości
      udziałów na różne sposoby) we wspólnotach obejmujących ponad 7 lokali nie może
      się odbyć bez uczestnictwa i akceptacji wszystkich właścicieli lokali
      (współwłaścicieli nieruchomości). Wówczas przewidziana przez uwl forma zmiany
      (lub ustalenia) udziałów to umowa zawarta przez wszystkich właścicieli lokali.
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - art. 434 KC 26.08.05, 09:55
      Kodeks Cywilny redakcja prof. dr hab. K Pietrzykowski,
      rok 2005
      Art. 434 [Posiadacz budowli] Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli
      lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli,
      chyba że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z
      braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie.
      I. Uwagi ogólne
      1. Odpowiedzialność z art. 434 jest oparta na zasadzie ryzyka, ukształtowanej
      jednak, ze względu na sposób ujęcia przesłanek egzoneracyjnych, w sposób nieco
      łagodniejszy niż w innych przypadkach odpowiedzialności obiektywnej przyjętej w
      Kodeksie.

      2. Odpowiedzialność posiadacza z art. 434 może współistnieć z
      odpowiedzialnością innych podmiotów z innych tytułów (np. z art. 415, 417,
      435); zob. np. w tej materii orz. SN z 2.6.1972 r., I CR 42/72, OSN 1973, Nr 3,
      poz. 44; orz. SN z 4.7.1985 r., IV CR 202/85, niepubl. W takim wypadku znajdzie
      zastosowanie mechanizm solidarnej odpowiedzialności na podstawie art. 441.

      3. W piśmiennictwie prawniczym dotyczącym tej problematyki zob. przede
      wszystkim A. Szpunar, Uwagi o odpowiedzialności cywilnej za zawalenie się
      budowli, KPP 1995, Nr 2; A. Śmieja, Odpowiedzialność odszkodowawcza za
      zawalenie się budowli, Wrocław 1993.
      II. Przesłanki odpowiedzialności i zakres zastosowania

      1. Adresatem roszczenia jest posiadacz samoistny, a więc każdy, kto faktycznie
      włada budynkiem tak jak właściciel, chociażby nie przysługiwał mu formalny
      tytuł własności. Za posiadacza samoistnego, w znaczeniu tego przepisu, należy
      uznać również użytkownika wieczystego. Podmiot niebędący posiadaczem samoistnym
      (np. najemca, użytkownik, dzierżawca) może natomiast odpowiadać za szkody
      określone w hipotezie art. 434 na podstawie innych przepisów (np. art. 415,
      429, 430).

      2. Skarb Państwa oraz gmina odpowiadają z art. 434 w stosunku do budynków
      będących przedmiotem własności państwowej lub gminnej (bądź budynków
      stanowiących przedmiot posiadania samoistnego Skarbu Państwa lub gminy), a
      znajdujących się w zarządzie państwowych (komunalnych) jednostek
      organizacyjnych.

      3. Odpowiedzialność współwłaścicieli (współposiadaczy samoistnych) z art. 434
      ma charakter solidarny (art.441).

      4. W wypadku nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności w częściach
      ułamkowych, której podmiotami są właściciele odrębnych lokali tworzących
      wspólnotę mieszkaniową na podstawie art. 6 WłLokU, adresatem roszczenia z art.
      434 będzie - wobec kategorycznego brzmienia art. 17 WłLokU - wspólnota
      mieszkaniowa, zaś każdy właściciel lokalu będzie odpowiadał w części
      odpowiadającej jego udziałowi w nieruchomości (przepis ten wyłącza bowiem, jak
      się wydaje, solidarną odpowiedzialność przewidywaną zarówno w art. 370, jak i w
      art. 441).

      5. Powierzenie zarządu (administrowania) nieruchomością budynkową innemu
      podmiotowi nie uwalnia posiadacza samoistnego od odpowiedzialności. Nie uchyla
      odpowiedzialności posiadacza budowli umowa zawarta w sprawie zarządu
      nieruchomością wspólną przez właścicieli lokali w trybie art. 18 WłLokU. Osoba
      fizyczna lub prawna sprawująca zarząd na podstawie takiej umowy nie jest bowiem
      posiadaczem samoistnym budynku.

      6. Jednostki zarządzające nieruchomościami, o których mowa w art. 20 ustawy z
      21.6.2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
      Kodeksu cywilnego (t.j.Dz.U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266), nie są posiadaczami
      samoistnymi w rozumieniu art. 434.

      7. Ustalenie w drodze umowy zawartej pomiędzy posiadaczem samoistnym a osobą
      trzecią, że ciężar odpowiedzialności za szkody związane z zawaleniem się
      budowli lub oderwaniem jej części ponosić będzie ta osoba, jest pozbawione
      skuteczności wobec poszkodowanego.

      8. Pojęcie budowli, w rozumieniu art. 434, obejmuje zarówno budynki, jak i inne
      obiekty i urządzenia (np. wieża triangulacyjna, mur, zapora wodna), będące
      wytworem pracy człowieka (por. orz. SN z 7.12.1964 r., I CR 218/64, OSN 1965,
      Nr 9, poz. 153 z glosą A. Szpunara, PiP 1966, Nr 4, s. 341), połączone z
      gruntem, choćby nawet dla celów krótkotrwałych i przemijających (np. kiosk,
      pawilon); tak trafnie A. Szpunar, Uwagi, s. 155; w pewnym stopniu odmiennie M.
      Nesterowicz, w: Komentarz 1989, t. I, s. 424; por. też orz. SN z 16.5.1964 r.,
      II CR 694/63, OSN 1965, Nr 3, poz. 42. W sytuacjach zasadniczo wątpliwych jako
      kryterium dodatkowe może być brane pod uwagę podobieństwo obiektu do budynku
      [por. trafnie A. Śmieja, Odpowiedzialność odszkodowawcza za zawalenie się
      budowli (art. 434), Wrocław 1993, s. 274].

      9. Częścią budowli są elementy związane z całością, z reguły stanowiące jej
      część składową w rozumieniu art. 47 § 2 (np. kaloryfery, elementy ozdobne,
      balkony, kominy i balustrady, ale już nie np. szyldy). Trafne jest stanowisko
      przyjmujące odpowiedzialnóść samoistnego posiadacza budowli z tytułu pęknięcia
      kaloryfera i zalania niżej położonej kondygnacji por. orz. SN z 22.6.1981 r.,
      II CR 237/81, niepubl.; orz. SN z 22.11.1985 r., II CR 378/85, OSP 1986, Nr 7-
      8, poz. 146; orz. SN z 13.9.1988 r., IV CR 231/88, OSN 1990, Nr 12, poz. 155.
      Za część budynku może być również uznany element niestanowiący części składowej
      w rozumieniu art. 47 § 2 (tak trafnie A. Śmieja, Odpowiedzialność, s. 112).

      10. Odpowiedzialność samoistnego posiadacza z art. 434 obejmuje również fazę
      prac inwestycyjnych związanych ze wznoszeniem lub remontem budynku, a także
      przypadki rozbiórki istniejącego obiektu. Sam fakt prowadzenia prac budowlanych
      przez wykonawcę, który przejął protokolarnie od inwestora teren budowy i jego
      odpowiedzialność po myśli art. 652, nie eliminuje odpowiedzialności samego
      inwestora na zasadzie ryzyka. Pozostaje on bowiem nadal posiadaczem samoistnym
      (podobnie, jak się zdaje, A. Śmieja, Odpowiedzialność, s. 92; odmiennie A.
      Szpunar, Uwagi o odpowiedzialności, s. 160-161). Odpowiedzialność wykonawcy z
      art. 652 dotyczy nie tylko relacji wewnętrznej (wobec inwestora), ale również
      szkody poniesionej przez osoby trzecie i może być ona oparta na zasadzie
      ryzyka; por. orz. SN z 18.3.1971 r., I CR 6/71, OSN 1972, Nr 1, poz. 6.

      11. Niezależnie od regulacji przyjętej w art. 652 odpowiedzialność wykonawcy
      budowli wobec osób trzecich może znajdować swoje uzasadnienie w przepisach
      ogólnych odpowiedzialności ex delicto (por. np. orz. SN z 29.4.1981 r., IV CR
      121/81, OSN 1981, Nr 12, poz. 244). Zbyt daleko idzie jednak pogląd
      dopuszczający możliwość odpowiedzialności wykonawcy, jako samoistnego
      posiadacza, do czasu odebrania budynku przez inwestora. Pogląd, że charakter
      prawny posiadania samoistnego wyznacza całokształt norm prawnych, a nie tylko
      regulacje z art. 336-352, wydaje się być pozbawiony uzasadnienia (odmiennie A.
      Szpunar, Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta i rzeczy,
      Warszawa 1985, s. 133 i nast.).

      12. Artykuł 434 może znaleźć zastosowanie bez względu na rodzaj przyczyny,
      która spowodowała zawalenie się lub odpadnięcie części budowli (w grę może tu
      wchodzić zarówno działanie sił natury, jak i działanie ludzkie, tak trafnie A.
      Śmieja, Odpowiedzialność, s. 116; A. Szpunar, Uwagi o odpowiedzialności, s.
      155); por. też orz. SN z 8.1.1964 r., II CR 195/63, OSN 1965, Nr 1, poz. 6.
      III. Ciężar dowodu i okoliczności egzoneracyjne
      1. Poszkodowany dochodzący roszczenia z art. 434 musi wykazać:

      1) fakt posiadania samoistnego po stronie adresata roszczenia,

      2) nastąpienie zdarzenia w postaci zawalenia się budynku lub oderwania jego
      części,

      3) szkodę,

      4) związek przyczynowy pomiędzy szkodą a tym zdarzeniem.

      Poszkodowany nie musi natomiast wykazywać przyczyny, która spowodowała
      zawalenie lub oderwanie się części budowli. Nie ciąży na nim zatem obowiązek
      przeprowadzania dowodu co do wadliwego stanu budowli lub jej nienależytego
      utrzymania ani też tym bardziej co do winy posiadacza.

      2. Artykuł 434 wprowadza domni
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - art. 33(1) KC 26.08.05, 09:56
      Kodeks Cywilny redakcja prof. dr hab. K Pietrzykowski, rok 2005
      Art. 331 [Ułomne osoby prawne] § 1. Do jednostek organizacyjnych niebędących
      osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, stosuje się
      odpowiednio przepisy o osobach prawnych.
      § 2. Jeżeli przepis odrębny nie stanowi inaczej, za zobowiązania jednostki, o
      której mowa w § 1, odpowiedzialność subsydiarną ponoszą jej członkowie;
      odpowiedzialność ta powstaje z chwilą, gdy jednostka organizacyjna stała się
      niewypłacalna.

      wyimki z komentarza

      1. Przepis art. 331 § 1 nie podważa wyrażonej w art. 33 KC metody regulacji
      osobowości prawnej osób prawnych. W dalszym więc ciągu osobowość prawną mają -
      poza Skarbem Państwa - jedynie takie jednostki organizacyjne, którym osobowość
      tę przyznają przepisy szczególne.

      6. Przepis art. 331 odnosi się nie tylko do osobowych spółek handlowych oraz
      spółek kapitałowych w organizacji, lecz również do innych jednostek
      organizacyjnych niemających osobowości prawnej, którym przepis szczególny
      przyznaje zdolność prawną (por. M. Pazdan, Kodeks spółek handlowych a kodeks
      cywilny, PiP 2001, Nr 2, s. 35; S. Sołtysiński, w: Komentarz KSH 2001, t. I, s.
      113; B. Ziemianin, Prawo cywilne, Poznań 2002, s. 105).

      Przy ustalaniu listy tych jednostek mogą pojawiać się wątpliwości zwłaszcza
      wtedy, gdy przyznanie zdolności prawnej danej jednostce organizacyjnej nie
      nastąpiło w sposób wyraźny.

      7. W myśl art. 6 zd. 1 ustawy z 24.6.1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2000
      r. Nr 80, poz. 903 ze zm.), "ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład
      określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową".

      Natura prawna wspólnot mieszkaniowych objaśniana jest w rozmaity sposób.

      Dość mocno ugruntowany jest pogląd, że wspólnota mieszkaniowa jest jednostką
      organizacyjną (por. E. Gniewek, "Wspólnota mieszkaniowa" według ustawy o
      własności lokali, Rej. 1995, Nr 1, s. 35; G. Bieniek, Z. Marmaj, Ustawa o
      własności lokali. Komentarz, Warszawa 1998, s. 43).

      W innych wypowiedziach akcentuje się, iż stanowi ona "organizacyjny stosunek
      podmiotowy" (por. E. Gniewek, Prawo rzeczowe, Warszawa 1997, s. 160, autor ten
      jednocześnie stwierdza, iż wspólnocie mieszkaniowej przysługuje zdolność prawna
      i zdolność sądowa, na wzór spółki jawnej) lub stosunek prawny łączący
      właścicieli lokali (por. A. Doliwa, Status prawny wspólnoty mieszkaniowej, MoP
      2003, Nr 1, s. 40).

      Przy poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o naturę prawną wspólnoty mieszkaniowej
      duże znaczenie mają dwa przepisy omawianej ustawy: art. 6 zd. 2, który stanowi,
      iż "wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać
      i być pozywana", oraz art. 17 regulujący odpowiedzialność wspólnoty i
      właścicieli lokali za zobowiązania dotyczące nieruchomości, o którą chodzi.
      Wspomnieć też można o art. 21 ustawy, który reguluje funkcjonowanie zarządu
      wspólnoty mieszkaniowej.

      8. W okresie poprzedzającym wejście w życie art. 331 § 1 poglądy doktryny na
      temat charakteru prawnego wspólnot mieszkaniowych były podzielone.

      9. Wydaje się, iż brzmienie art. 6 WłLokU, z uwzględnieniem także art. 17 i
      art. 21 tej ustawy, pozwala przyjąć, iż przepis art. 331 KC odnosi się także do
      wspólnot mieszkaniowych. Por. E. Gniewek, w: Gniewek, Komentarz KC 2004, I, s.
      124.

      10. Wśród przesłanek zastosowania art. 331 na czoło wysuwa się przesłanka
      zdolności prawnej, czyli możności bycia podmiotem praw i obowiązków w zakresie
      prawa cywilnego. Krąg desygnatów nazwy ułomne osoby prawne jest więc - de lege
      lata - ograniczony. Do tej grupy mogą być zaliczane tylko takie jednostki
      organizacyjne, którym ustawa ową zdolność prawną przyznaje. Mamy tu więc do
      czynienia - podobnie jak w przypadku osobowości prawnej - z normatywną metodą
      regulacji, a mianowicie z uzależnieniem statusu ułomnej osoby prawnej od
      przyznania danej jednostce organizacyjnej zdolności prawnej przez ustawę.
      Należy oczekiwać, iż zapewni to w naszym prawie ład w zakresie podmiotów
      stosunków cywilnoprawnych.

      11. Zdolność prawna jako przymiot normatywny ułomnych osób prawnych sprawia, iż
      uprawnione jest twierdzenie, że osoby te wyposażone są w podmiotowość prawną,
      choć nie mają osobowości prawnej. Zmusza nas to do odróżniania podmiotowości
      prawnej od osobowości prawnej. Obecnie pojęcia te nie mogą być utożsamiane.
      Wielce użyteczne może się natomiast okazać odpowiednie stosowanie do ułomnych
      osób prawnych przepisów Działu II Tytułu II Kodeksu cywilnego. Ponadto chodzić
      może o odpowiednie stosowanie dalszych przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących
      osób prawnych (np. art. 435, art. 232 § 1, art. 284, 416). Podstawę ku temu
      stwarza właśnie art. 331 § 1 KC.


      14. Ułomna osoba prawna zasadniczo odpowiada sama za swoje zobowiązania. W myśl
      art. 331 § 2, odpowiedzialność subsydiarną ponoszą jej członkowie, jednakże
      dopiero z chwilą, gdy jednostka, o którą chodzi, stała się niewypłacalna. Przy
      objaśnianiu pojęcia niewypłacalności na tle powyższego przepisu wykorzystane
      być mogą doświadczenia uzyskane przy wykładni art. 458 KC, który również
      posługuje się pojęciem niewypłacalności (por. uzasadnienie projektu rządowego
      ustawy nowelizacyjnej, s. 20). Por. również art. 17 WłLokU, który stanowi,
      iż "za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota
      mieszkaniowa bez ograniczenia, a każdy właściciel lokalu - w części
      odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości".
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - podpis a dokument 26.08.05, 09:58
      Piasecki K. Zakamycze 2003 stan prawny: 2003.10.01
      Komentarz do art. 78 kodeksu cywilnego (Dz.U.64.16.93), [w:] K. Piasecki,
      Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze, 2003.


      Literatura: W. Kocot, Zawieranie umów sprzedaży według konwencji wiedeńskiej,
      Warszawa 1998, s. 269 i n.; J. Stokłosa, Podpis elektroniczny można porównać do
      pieczęci, Rzeczpospolita z dnia 2 marca 1998 r.; K. Przewalska, Zawieranie umów
      ubezpieczenia metodą elektroniczną - wybrane zagadnienia, PA 2001, nr 2, s. 3 i
      n.; K. Borowicz, Komentarz. Ustawa o podpisie elektronicznym (bez daty
      wydania); A. Ambroziewicz, Podpis elektroniczny - pojęcie, i funkcje w obrocie,
      PS 2001, nr 1, s. 95; J. Jacyszyn, J. Przetocki, A. Wittlin, S. Zakrzewski,
      Podpis elektroniczny. Komentarz do ustawy z 18 września 2001 r., Warszawa 2002.
      1. Dokument obejmujący czynność prawną może być sporządzony na maszynie do
      pisania lub za pomocą innej techniki, jednakże podpis musi być własnoręczny.
      Odtworzenie mechaniczne na piśmie procesowym wzoru podpisu nie czyni zadość
      wymaganiu przewidzianemu w art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c. (por. orz. SN z dnia 17
      kwietnia 1967 r., II PZ 22/67, NP 1967, nr 12, s. 1720).
      2. Podpis dokumentu służy do identyfikacji wystawcy i daje podstawę do jego
      powiązania z treścią dokumentu. Dokumenty niepodpisane (anonimowe) nie stanowią
      dokumentów prywatnych w sensie art. 245 k.p.c. Podpis to napisany lub
      uwierzytelniony znak ręczny (odcisk palca). W zależności od okoliczności
      wystarczy dla celów identyfikacyjnych podpis złożony z samego imienia lub
      pseudonimu. Nie ma znaczenia, kto napisał dokument, istotny jest podpis na nim
      złożony.
      Co do podpisu - zob. Z. Radwański (w:) System prawa prywatnego, t. 2. Prawo
      cywilne - cześć ogólna, pod red. Z. Radwańskiego, Warszawa 2002, s. 125.
    • serafin666 Re: różne komentarze do K.C. - 04.09.2005 04.09.05, 14:24
      Szpunar Adam Państwo i Prawo 1993/6/29 artykuł do art. 548 K.C.
      Zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej. Tezy publikacji :
      1. Zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej jest niedopuszczalne, gdy chodzi o
      nieruchomości. Inna sprawa, że strony mogą osiągnąć podobny skutek gospodarczy
      przez stosowanie innych instytucji prawnych. Można wspomnieć o ujawnieniu praw
      osobistych i roszczeń w księdze wieczystej.
      2. Ze sformułowania art. 589 k.c. wynika w sposób niewątpliwy, że zastrzeżenie
      własności może być ważne, chociaż nie nastąpiło wydanie rzeczy. [...] Własność
      rzeczy oznaczonej co do tożsamości nie przejdzie na kupującego z chwilą
      zawarcia umowy (art. 155 § 1 k.c.). Dopiero z chwilą zapłaty ceny kupna jej
      właścicielem stanie się kupujący. Będzie on mógł wówczas domagać się od
      sprzedawcy wydania rzeczy. Natomiast w razie nieziszczenia się warunku odpadnie
      obowiązek sprzedawcy wydania jej kupującemu. [...]
      Przeniesienie posiadania rzeczy gatunkowo oznaczonych nie czyni nabywcy
      właścicielem, jak długo nie nastąpiła zapłata ceny kupna. Warto także
      zaznaczyć, że przeniesienia posiadania nie należy ograniczać do fizycznego
      wydania rzeczy. Możliwe są inne sposoby przeniesienia posiadania (zatem
      przewidziane w art. 349-351 k.c.). Musi jednak nastąpić zindywidualizowanie
      rzeczy, które mimo ich sprzedaży mają pozostać w posiadaniu sprzedawcy. Dotyczy
      to w szczególności surowców, półfabrykatów lub innych reczy przeznaczonych do
      przerobienia.
      3. Niedopuszczalne jest zastrzeżenie własności, jeżeli już wcześniej przeszła
      ona na kupującego. Taki skutek wywołuje z reguły wydanie rzeczy. Strony nie
      mogą przekreślić z mocą wsteczną skutków dokonanego przeniesienia własności
      4. Przyjęte w art. 590 § 1 zd. 2 k.c. rozwiązanie (tak samo art. 42 prawa
      upadłościowego) utrudnia w istotny sposób przeciwstawienie zastrzeżenia
      własności osobom trzecim. Teoretycznie rzecz biorąc, można odróżnić ważność
      zastrzeżenia między stronami oraz jego skuteczność względem wierzycieli
      kupującego. Z praktycznego punktu widzenia interesy sprzedawcy są zagrożone,
      jeżeli w procesie nie będzie mógł pismem udowodnić istnienia klauzuli umownej o
      zastrzeżeniu własności.
      5. Chociaż sprzedawca jest właścicielem rzeczy, nie może na razie wystąpić z
      roszczeniem windykacyjnym przeciw kupującemu. Ten ostatni będzie mógł
      przeciwstawić zarzut, że przysługuje mu uprawnienie do władania rzeczą na
      podstawie umowy sprzedaży (por. art. 222 § 1 k.c.). Dopiero po rozwiązaniu
      umowy może sprzedawca dochodzić od kupującego zwrotu rzeczy. Pozasądowe
      odebranie rzeczy jest zawsze niedopuszczalne. Kupującemu przysługuje ochrona
      posesoryjna (art. 342 i n. k.c.).
      6. Art. 548 k.c. wchodzi w zastosowanie niezależnie od tego, czy kupujący stał
      się właścicielem rzeczy. Ma to szczególne znaczenie w razie zastrzeżenia
      własności rzeczy sprzedanej. Kupujący musi zatem zapłacić cenę, chociaż rzecz
      uległa przypadkowemu zniszczeniu lub została utracona w inny sposób (np.
      wskutek kradzieży). Trzeba jednak pamiętać, że art. 548 k.c. jest normą o
      charakterze względnie obowiązującym. Strony mogą określić inaczej chwilą
      przejścia korzyści i ciężarów.
      7. Sprzedawca może zbyć rzecz osobie trzeciej, ponieważ jest nadal jej
      właścicielem.
    • serafin666 Re: różne komentarze do UOWL - 04.09.2005 04.09.05, 15:10


      Czarnecki Jarosław Rzeczpospolita 1997/1/20 artykuł
      Wspólnota mieszkaniowa czy wspólnota właścicieli lokali.
      Tezy publikacji :
      1. Własność lokalu jest prawem nadrzędnym, a udział w nieruchomości wspólnej,
      jako prawo z własnością związane, jest prawem podrzędnym.
      2. "Zarząd" nie jest "władzą" we wspólnocie [mieszkaniowej] ani tym bardziej
      nie jest "władzą" nad właścicielami lokali. Zarząd jest podrzędny wobec
      właścicieli lokali (udział we współwłasności nieruchomości wspólnej jest prawem
      związanym z własnością lokali).
      3. Podstawą konstruowania umów o wyodrębnieniu własności lokali czy też o
      sprzedaży lokali wyodrębnionych [...] powinna być inwentaryzacja pomiarowa
      budynku: rzuty poziome każdej kondygnacji z oznaczeniem lokali, możliwością
      precyzyjnego oznaczenia części stanowiących pomieszczenia przynależne oraz
      części stanowiących nieruchomość wspólną.
      4. Wspólnota [mieszkaniowa] nie jest bytem samoistnym, a już na pewno nie
      prowadzącym działalność gospodarczą. Wspólnota właścicieli lokali ma być
      sposobem władania "nieruchomością wspólną" w zgodzie z interesem właścicieli
      lokali.
      • goscdw Re: różne komentarze do UOWL - 04.09.2005 04.09.05, 20:38
        serafin666 napisał:

        >
        >
        > Czarnecki Jarosław Rzeczpospolita 1997/1/20 artykuł
        > Wspólnota mieszkaniowa czy wspólnota właścicieli lokali.
        > Tezy publikacji :
        > 1. Własność lokalu jest prawem nadrzędnym, a udział w nieruchomości wspólnej,
        > jako prawo z własnością związane, jest prawem podrzędnym.
        > 2. "Zarząd" nie jest "władzą" we wspólnocie [mieszkaniowej] ani tym bardziej
        > nie jest "władzą" nad właścicielami lokali. Zarząd jest podrzędny wobec
        > właścicieli lokali (udział we współwłasności nieruchomości wspólnej jest
        prawem
        >
        > związanym z własnością lokali).
        > 3. Podstawą konstruowania umów o wyodrębnieniu własności lokali czy też o
        > sprzedaży lokali wyodrębnionych [...] powinna być inwentaryzacja pomiarowa
        > budynku: rzuty poziome każdej kondygnacji z oznaczeniem lokali, możliwością
        > precyzyjnego oznaczenia części stanowiących pomieszczenia przynależne oraz
        > części stanowiących nieruchomość wspólną.
        > 4. Wspólnota [mieszkaniowa] nie jest bytem samoistnym, a już na pewno nie
        > prowadzącym działalność gospodarczą. Wspólnota właścicieli lokali ma być
        > sposobem władania "nieruchomością wspólną" w zgodzie z interesem właścicieli
        > lokali.
        #####

        Patrz struktura WM - www.exist.com.pl/Stowarzyszenie ....
    • serafin666 Re: różne komentarze - dochód a pożytki 17.09.05, 23:46
      Radomski Piotr, Siemiątkowski Tomasz Rzeczpospolita 1999/6/9 , artykuł

      Kiedy dochód jest pożytkiem.

      Tezy publikacji :
      1.Prostym przykładem pożytków cywilnych rzeczy jest kwota pieniężna zapłacona z
      tytułu czynszu dzierżawnego. Dochody te nie muszą mieć wyłącznie formy
      pieniężnej. Postacią niepieniężną pożytków cywilnych rzeczy jest np. zapłata
      czynszu w postaci uzyskanych z nieruchomości gruntowej pożytków naturalnych.
      2.Przykładem pożytków prawa są odsetki od wierzytelności pieniężnej (która
      przecież nie dotyczy rzeczy), jakie dłużnik obowiązany jest płacić
      wierzycielowi.
      3.Istnieją rzeczy mogące być przedmiotem obu typów umów. [...] Stworzenie
      zamkniętych katalogów rzeczy mogących być wyłącznie przedmiotem umowy najmu lub
      wyłącznie umowy dzierżawy nie jest możliwe.
      4.Oddanie do eksploatacji w całości zorganizowanego przedsiębiorstwa rodzi
      między stronami stosunek dzierżawy, gdy w skład przedsiębiorstwa wchodzą nie
      tylko rzeczy, ale również prawa, co automatycznie wyklucza stosunek najmu.
      5.Żadna rzecz nie nadaje się "sama przez się" do eksploatacji, również
      nieruchomość rolna, która zacznie przynosić pożytki dopiero wtedy, gdy stanie
      się elementem całości nadającej się do eksploatacji, a więc częścią
      przedsiębiorstwa zarobkowego, w skład którego muszą wejść ponadto maszyny,
      urządzenia, nawozy, środki ochrony roślin itd., trzeba będzie wreszcie wykonać
      określone prace. Można sobie wyobrazić, że nieruchomość rolna pożytków nie
      przynosi. Czy stanie się wtedy przedmiotem umowy najmu? Wydaje się, że tak,
      lecz istnieją ku temu pewne przeciwwskazania (o czym niżej). Również
      nieruchomości gruntowe nie będące nieruchomościami rolnymi nie przyniosą
      pożytków bez ingerencji człowieka. [...]
      Nieruchomość gruntowa nie musi stać się jedynie przedmiotem umów dzierżawy, bo
      może być i najmu.
      6.Strony układając stosunek prawny, biorą pod uwagę nie tylko kwestię
      rzeczywistego pobierania (lub nie) pożytków, ale również konsekwencje wielu
      pozostałych unormowań, często wspólnych dla najmu i dzierżawy, niekiedy jednak
      charakterystycznych tylko dla jednego z typów umów. Dopiero więc wzięcie pod
      uwagę całokształtu unormowań związanych z każdą z tych umów powoduje właściwe
      odczytanie zamiaru ułożenia przez strony łączącego je stosunku prawnego i ten
      całokształt powinien stanowić o jego kwalifikacji (oczywiście z zastrzeżeniem
      poczynionych wcześniej uwag).
      7.Fakt, iż z tytułu wykonywania określonych czynności za pomocą narzędzi
      (należy zastosować wykładnię rozszerzającą i stwierdzić, że narzędzia te nie
      muszą być wyłącznie najęte, [...] ale może istnieć także inne nad nimi
      władztwo) uzyskuje się przychody, nie kwalifikuje uzyskanych korzyści jako
      przychodów (pożytków) tych narzędzi, a co się z tym wiąże - uzyskiwanie
      takowych nie kwalifikuje stosunku prawnego jako dzierżawy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka