Dodaj do ulubionych

Sprawa gazu

16.11.05, 09:31
Witam Kupilem mieszkanie i nie bylo licznika i podpisanej umowy z Gazownia.
Pojechalem podppisac umowe ale Gazownia twierdzi ze musi wykonac probe
szczelnosci jesli spoldzielnia jej nie wykonala (bo instalacja nie byla
uzywana dluzej niz 6 miesiecy), koszt 85 zl. Okazzalo sie ze wypadla
neatywnie 2 razy w tym czasie byly remontowane rury przez pracownika
spoldzielni. Teraz koszt negatywnych i dobrej proby szczelnosci musze pokryc
ja. Spoldzielnia twierdzi ze instalacja od licznika (znajdujacego sie w
szachcie w mieszkaniu) jest moja i ona nie odpowiada. Zawor odcinajacy
kuchnie mam na zewnatrz poza szachtem. Tak samo w lazience zawor odcinajacy
piecyk tez. Jak to jest z tymi rurami od gazu czy to moja dzialka? Czy
spoldzielnia stara sie migac od placenia. Dodam ze za pierwszym razem po
negatywnej probie szczelnsoci spoldzielnia przyslala montera ktory uszczelnil
tylko odcinek poza szachtem. Okazalo sie jednak ze nieszczelnosc jest w
srodku (druga proba szczelnosci negatywna), wiec monter uszczelnial calosc.
Dzieki za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Sprawa gazu 16.11.05, 10:27
      Art. 2. ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stanowi :
      1. Lokalem w rozumieniu ustawy jest samodzielny lokal mieszkalny, a także lokal
      o innym przeznaczeniu, o których mowa w przepisach ustawy z dnia 24 czerwca
      1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903).
      art. 2 ust. 2 ustawy o własności lokali stanowi :
      2. Samodzielnym lokalem mieszkalnym, w rozumieniu ustawy, jest wydzielona
      trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na stały
      pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich
      potrzeb mieszkaniowych. Przepis ten stosuje się odpowiednio również do
      samodzielnych lokali wykorzystywanych zgodnie z przeznaczeniem na cele inne niż
      mieszkalne.

      tak też wszystko, co w obrębie tego lokalu jest Twoje – ze wszystkimi
      konsekwencjami ; SN wyraził jedynie pogląd, iż instalacja C.O. jest w całości
      wspólna ; być może w Twojej spółdzielni są jakieś dodatkowe uregulowania ( w
      statucie , może w umowie kupna lokalu )
      • iufa Re: Sprawa gazu 16.11.05, 10:41
        Jak mam to rozumiec ze to co mam w szachcie jest spoldzilni? a to co wychodzi
        na zewnatrz mieszkania jest moje ?
        Spoldzielnia twierdzi ze za licznikiem sa moje rury mimo iz sa wewnatrz szachtu
        • wprost5 Re: Sprawa gazu 16.11.05, 11:42
          Co do kogo nalezy w mieszkaniach spółdzielczych, przewaznie reguluja, tak jak
          pisze Setrafin666, jakies regulacje wewnętrzne - u mnie jest to regulamin
          porządku domowego.

          O ile dobrze pamietam, instalacja gazowa, ze względów bezpieczeństwa, to domena
          spółdzielni - od pionu do conajmniej zaworu odcinajacego. Tak samo jest z wodą.
          nawet to znalazłem - cytuję: W ramach wnoszenia przez użytkowników opłat
          lokalowych i czynszów, Spółdzielnia zobowiązana jest do dokonywania wewnątrz
          lokali napraw lub wymiany: 1)przewodów instalacji gazowej, z wyłączeniem kuchni
          gazowej

          Tak więc i zawór odcinający to tez działka spółdzielni.
          Wydaje sie to oczywiste, bo trudno wyobrazić sobie, że indywidualni mieszkańcy
          będa dbali nalezycie o stan swoich instalacji gazowych, bo po prostu wielu nie
          ma o tym pojęcia a zagrożenie jest bardzo duże.
    • xxxll Re: Sprawa gazu 16.11.05, 18:15
      Powiem krótko.
      Na tym przykładzie widać wyższoś wspólnoty mieszkaniowej nad spółdzielnią
      mieszkaniową.

      Ta druga to tylko same wydatki - po co, za co, dlaczego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka