Dodaj do ulubionych

tablica informacyjna_balkon

09.10.02, 14:13
Proszę o opinię, czy na elewacji w obrębie swojego balkonu można umieścić
tablicę informacyjną z danymi teleadresowymi firmy.
Czy właściciel musi wystąpić w tej sprawie o zgodę do zarządu wspólnoty?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 15.10.02, 00:03
      landa napisała:

      > Proszę o opinię, czy na elewacji w obrębie swojego balkonu można umieścić
      > tablicę informacyjną z danymi teleadresowymi firmy.
      > Czy właściciel musi wystąpić w tej sprawie o zgodę do zarządu wspólnoty?

      Czesc elewacyjna balkonu stanowi (-la do czasu ostatniego wyroku SN) czesc
      wspolna nieruchomosci. Decyzje w sprawie szyldow sa, jak sie przyjmuje,
      decyzjami nie przekraczajacymi zwyklego zarzadu, wiec podejmuje je zarzad
      wspolnoty (lub zarzadca).
      Kwestie ogloszen na elewacji moze i powinien regulowac regulamnin porzadku
      domowego. Generalnie nalezaloby, moim zdaniem, oznaczyc jakomiejsce do
      zawieszania szyldow i reklam w rodzaju ww. sciane przy wejsciu do budynku i
      unikac zawieszania ich na balkonach.
      Nalezaloby zglosic rowniez zawieszenie szyldu do stosownego urzedu.

      Pozdrawiam,
      • mar_elx Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 08:50

        > Kwestie ogloszen na elewacji moze i powinien regulowac regulamnin porzadku
        > domowego. Generalnie nalezaloby, moim zdaniem, oznaczyc jakomiejsce do
        > zawieszania szyldow i reklam w rodzaju ww. sciane przy wejsciu do budynku i
        > unikac zawieszania ich na balkonach.
        > Nalezaloby zglosic rowniez zawieszenie szyldu do stosownego urzedu.


        I to jest własnie polski debilizm. 20% bezrobocia, a więc KAŻDA firma powinna
        być na wagę złota. Brak mieszkań - ale żeby sobie SAMEMU wybudować dom, to
        trzeba dokładnie wylizać odbyt paru urzędasom, żeby dali ZEZWOLENIA. A
        tymczasem przed każdym, kto ma odrobinę inicjatywy mnoży się setki trudności -
        nawet, kurwa, na własnym balkonie nie można powiesić tablicy informacyjnej...
        • ksieginice Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 10:17
          mar_elx napisał:

          >
          > > Kwestie ogloszen na elewacji moze i powinien regulowac regulamnin porzadku
          >
          > > domowego. Generalnie nalezaloby, moim zdaniem, oznaczyc jakomiejsce do
          > > zawieszania szyldow i reklam w rodzaju ww. sciane przy wejsciu do budynku
          > i
          > > unikac zawieszania ich na balkonach.
          > > Nalezaloby zglosic rowniez zawieszenie szyldu do stosownego urzedu.
          >
          >

          A JA UWAŻAM ŻE MOŻNA, A ZARZĄD NIC DO MOJEGO BALKONU NIEMA

          WYSTARCZY ZAPYTAĆ NA ZEBRANIU KTO POMALUJE MI BALKON LUB CZY ZWRÓCICIE MI
          PAŃSTWO ZA POMALOWANIE BALKONU.
          Ludzie się wycofają bo nikt znajac życie nie dołoży grosza do balkony z
          którego nie korzysta. Bynajmniej ja nie pozwole by po cześci wspólnej balkony
          poruszał sie sąsiad.

          MP



          > I to jest własnie polski debilizm. 20% bezrobocia, a więc KAŻDA firma powinna
          > być na wagę złota. Brak mieszkań - ale żeby sobie SAMEMU wybudować dom, to
          > trzeba dokładnie wylizać odbyt paru urzędasom, żeby dali ZEZWOLENIA. A
          > tymczasem przed każdym, kto ma odrobinę inicjatywy mnoży się setki trudności -

          > nawet, kurwa, na własnym balkonie nie można powiesić tablicy informacyjnej...
          • bppbpp Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 11:08
            I to jest wlasnie debilzm- wszystko mi wolno.
            Nikt tu nie rozumie slowa wspolnota - robie tak jak mi wygodnie- co mi tam inni.
            Bedzie rzeczywiscie pieknie.
            A sadzac po slowach - na bardzo niskim poziomie.
            a nasza WM wremontowala balkony i je pomalowala - chociaz tylko nieliczni z
            nich korzystaja - wiekszosc mieszkancow nie posiada niestety balkonu.
            A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
            technicznej i finansowej budynku.
            I nie uwazam aby to byla prywatna sprawa - patrz watek o oknach.

            Pozdrawiam i zycze oswiecenia.
            p.s przynajmniej slownego.
            • mar_elx wątek o oknach, czyli Alternatywy 4 17.10.02, 12:51
              bppbpp napisała:

              > A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
              > technicznej i finansowej budynku.
              > I nie uwazam aby to byla prywatna sprawa - patrz watek o oknach.
              >
              > Pozdrawiam i zycze oswiecenia.
              > p.s przynajmniej slownego.

              Słowo "kurwa" jest wulgarne i dobrze o tym wiem. Jego użycie na forum to także
              test na ograniczenie umysłowe osób, które bardziej zwracają uwagę na formę niż
              na treść.

              A teraz o bloku przy Alternatywy 4:
              Zapewnie wiele osób pamięta sytuację, kiedy gospodarz Anioł wszedł do
              mieszkania jedej z lokatorek i zaczął ją opierdalać (tzn. zwracą uwagę), że
              powinna dostosować KOLOR ZASŁON do do tych, które ON powiesił w swoim oknie.
              Bo - jak uzasadnił gospodarz Anioł - "teraz to wygląda to jak GÓWNO W LESIE
              (Anioł powiesił brązowe, a niesczęsna lokatorka zielone - albo odwrotnie).
              • abcd17 Re: wątek o oknach, czyli Alternatywy 4 17.10.02, 15:05
                mar_elx napisał:

                > Słowo "kurwa" jest wulgarne i dobrze o tym wiem. Jego użycie na forum to
                także
                > test na ograniczenie umysłowe osób, które bardziej zwracają uwagę na formę
                niż
                > na treść.

                A ja sobie nie zycze, by ktos testowal mnie swoimi wulgaryzmamin nawet jak sie
                nie zgadza z jedna czy druga opinia. Jestem przekonany, ze podobnie twierdzi
                wiekszosc osob czytajacych te posty.
                Z tym "niby_testem" to jest tez troche inaczej. mar_elx na tescie niestety
                polegl.

                > A teraz o bloku przy Alternatywy 4:
                > Zapewnie wiele osób pamięta sytuację, kiedy gospodarz Anioł wszedł do
                > mieszkania jedej z lokatorek i zaczął ją opierdalać (tzn. zwracą uwagę), że
                > powinna dostosować KOLOR ZASŁON do do tych, które ON powiesił w swoim oknie.
                > Bo - jak uzasadnił gospodarz Anioł - "teraz to wygląda to jak GÓWNO W LESIE
                > (Anioł powiesił brązowe, a niesczęsna lokatorka zielone - albo odwrotnie).

                Porownanie niestosowne.
                Lokal to lokal, a czesc wspolna budynku to co innego.
                Z wspolwlasnosci trzeba potrafic korzystac a zarzadca jest po to, by nie
                dopuscic do naduzyc.
            • ksieginice Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 13:43
              bppbpp napisała:

              > I to jest wlasnie debilzm- wszystko mi wolno.
              > Nikt tu nie rozumie slowa wspolnota - robie tak jak mi wygodnie- co mi tam
              inni
              > .
              > Bedzie rzeczywiscie pieknie.
              > A sadzac po slowach - na bardzo niskim poziomie.
              > a nasza WM wremontowala balkony i je pomalowala - chociaz tylko nieliczni z
              > nich korzystaja - wiekszosc mieszkancow nie posiada niestety balkonu.
              > A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
              > technicznej i finansowej budynku.
              > I nie uwazam aby to byla prywatna sprawa - patrz watek o oknach.
              >
              > Pozdrawiam i zycze oswiecenia.
              > p.s przynajmniej slownego.


              bppbpp masz problem? A sadzac po slowach - na bardzo niskim poziomie.
              cutując to go masz.
              Należy pamiętać, że powstanie wspólnoty to tylko ustawa, a my jako lokatorzy
              powinniśmy stworzyć takie wewnętrzne przepisy by żyć godnie i z podniesioną
              głową.

              Z rozumowania bppbpp wynika iż za powieszenie reklamy lokator musiałby
              zapłacić, a na zgodę poczekać. Dziwny jest ten świat.

              bppbpp mam pytanie jeśli ktoś pomaluje balkon na kolor różowy to co zrobisz jak
              twój i wiele innych będzie miało kolor x?
              Marek Piórowski

              PS
              CO świadczy
              A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
              > technicznej i finansowej budynku.

              OBRAŻASZ MNIE I MOJĄ WSPÓLNOTĘ
              popraw się.
              • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 15:11
                ksieginice napisał:

                > Z rozumowania bppbpp wynika iż za powieszenie reklamy lokator musiałby
                > zapłacić, a na zgodę poczekać. Dziwny jest ten świat.

                Ja to rozumiem inaczej. Bppbpp traktuje czesci zewnetrzne balkonow - i moim
                zdaniem slusznie - jako elewacje, nieruchomosc wspolna. Nie widze przeszkod by
                remont elewacji finansowac z FR przez cala wspolnote. Taka jest praktyka.

                > CO świadczy
                > A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
                > > technicznej i finansowej budynku.

                Wg. mnie tyle, ze weartosc lokalu w budynku o zadbanej elewacji jest wieksza od
                wartosci lokalu w budynku razacym upstrzona na roznokolorowo elewacja. Myle sie?

                Pozdrawiam,
                • ksieginice Re: tablica informacyjna_balkon 18.10.02, 00:47
                  Panie Macieju przyznam Panu rację.

                  Lecz Pan pisał o części elewacyjnej i nadmienił o balkonie, to tu się wszystko
                  zaczęło.

                  landa napisała:

                  > Proszę o opinię, czy na elewacji w obrębie swojego balkonu można umieścić
                  > tablicę informacyjną z danymi teleadresowymi firmy.
                  > Czy właściciel musi wystąpić w tej sprawie o zgodę do zarządu wspólnoty?

                  Czesc elewacyjna balkonu stanowi (-la do czasu ostatniego wyroku SN) czesc
                  wspolna nieruchomosci. Decyzje w sprawie szyldow sa, jak sie przyjmuje,
                  decyzjami nie przekraczajacymi zwyklego zarzadu, wiec podejmuje je zarzad
                  wspolnoty (lub zarzadca).
                  Kwestie ogloszen na elewacji moze i powinien regulowac regulamnin porzadku
                  domowego. Generalnie nalezaloby, moim zdaniem, oznaczyc jakomiejsce do
                  zawieszania szyldow i reklam w rodzaju ww. sciane przy wejsciu do budynku i
                  unikac zawieszania ich na balkonach.
                  Nalezaloby zglosic rowniez zawieszenie szyldu do stosownego urzedu.

                  Na Pański post odpisał wulgarnie mar_elx

                  I to jest własnie polski debilizm. 20% bezrobocia, a więc KAŻDA firma powinna
                  być na wagę złota. Brak mieszkań - ale żeby sobie SAMEMU wybudować dom, to
                  trzeba dokładnie wylizać odbyt paru urzędasom, żeby dali ZEZWOLENIA. A
                  tymczasem przed każdym, kto ma odrobinę inicjatywy mnoży się setki trudności -
                  nawet, kurwa, na własnym balkonie nie można powiesić tablicy informacyjnej...

                  Ja napisałem

                  A JA UWAŻAM ŻE MOŻNA, A ZARZĄD NIC DO MOJEGO BALKONU NIEMA

                  WYSTARCZY ZAPYTAĆ NA ZEBRANIU KTO POMALUJE MI BALKON LUB CZY ZWRÓCICIE MI
                  PAŃSTWO ZA POMALOWANIE BALKONU.
                  Ludzie się wycofają bo nikt znajac życie nie dołoży grosza do balkony z
                  którego nie korzysta. Bynajmniej ja nie pozwole by po cześci wspólnej balkony
                  poruszał sie sąsiad.

                  !!!
                  Co w moim mniemaniu balkon taki jak ja posiadam jest ze stalowych prętów i
                  wystaje 40 cm za elewację, mówienie o jakimś zagrożeniu ze strony reklamy na
                  balkonie, czy nawet na części elewacji budynku jest błędne. Tu zapytać można
                  ile czy też ilu lokatorów posiada zamontowane anteny satelitarne i nie
                  tylko ????, wiszą również różne różniste donice z kwiatami.

                  ALE TO ŻE PAN MA ODMIENNE ZDANIE JEST (Ok.) BOLI MNIE NATOMIAST TAKI TEKST
                  NAPISANY PRZEZ bppbpp

                  I to jest wlasnie debilzm- wszystko mi wolno.
                  Nikt tu nie rozumie slowa wspolnota - robie tak jak mi wygodnie- co mi tam inni.
                  Bedzie rzeczywiscie pieknie.
                  A sadzac po slowach - na bardzo niskim poziomie.
                  a nasza WM wremontowala balkony i je pomalowala - chociaz tylko nieliczni z
                  nich korzystaja - wiekszosc mieszkancow nie posiada niestety balkonu.
                  A jednak wiemy ze to wszystko swiadczy o wartosci i podnoszenie kondycji
                  technicznej i finansowej budynku.
                  I nie uwazam aby to byla prywatna sprawa - patrz watek o oknach.

                  !!!!! Na ten tekst też odpowiedziałem
                  mogę dodać, że jestem mgr inż. i jeszcze bez Doktoratu.

                  Marek Piórowski
                  • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 18.10.02, 08:51
                    ksieginice napisał:

                    > Panie Macieju przyznam Panu rację.
                    >
                    > Lecz Pan pisał o części elewacyjnej i nadmienił o balkonie, to tu się
                    wszystko
                    > zaczęło.

                    Dziekuje za tak staranne zebranie wypowiedzi.
                    > Ja napisałem
                    >
                    > A JA UWAŻAM ŻE MOŻNA, A ZARZĄD NIC DO MOJEGO BALKONU NIEMA
                    > WYSTARCZY ZAPYTAĆ NA ZEBRANIU KTO POMALUJE MI BALKON LUB CZY ZWRÓCICIE MI
                    > PAŃSTWO ZA POMALOWANIE BALKONU.
                    > Ludzie się wycofają bo nikt znajac życie nie dołoży grosza do balkony z
                    > którego nie korzysta. Bynajmniej ja nie pozwole by po cześci wspólnej balkony
                    > poruszał sie sąsiad.
                    > Co w moim mniemaniu balkon taki jak ja posiadam jest ze stalowych prętów i
                    > wystaje 40 cm za elewację, mówienie o jakimś zagrożeniu ze strony reklamy na
                    > balkonie, czy nawet na części elewacji budynku jest błędne. Tu zapytać można
                    > ile czy też ilu lokatorów posiada zamontowane anteny satelitarne i nie
                    > tylko ????, wiszą również różne różniste donice z kwiatami.

                    Panie Marku - mysle, ze na tym wlasnie polega idea uwl. Wlasciciele powinni sie
                    umowic, ze robia tak jak Pan zasugerowal powyzej. Wtedy wiadomo o co chodzi,
                    nie maniepotrzebnych konfliktow. Bo balkony sa takie jak Pan posiada i sprawa
                    jest jasna. Jasna rowniez w razie ew. zdarzenia, jakim moze byc naruszenie dobr
                    osob trzecich przez nieumyslne acz nierozsadne dzialanie jednego z wlascicieli
                    (patrz nasza dyskusja o wieszaniu duzych szyldow na elewacji). Gdy wiemy, ze
                    wspolnota przyjela na siebie odpowiedzialnosc (umowa przewiduje - wszyscy
                    posiadacze balkonow maja prawo do ich samodzielnego malowania, na swoj koszt,
                    samodzielnego doboru kolorow, wieszania szyldow o rozmiarze i ciezarze itp...).

                    Ja jednak wciaz nie jestem pewien, czy stosowny zapis PB nie wymaga
                    biurokratycznego zgloszenia zmiany koloru okien/balkonu itp do urzedu. Z
                    drugiej strony jestem zdania, ze nalezy zaufac gustom poszczegolnych
                    wlascicieli i dac im szanse na "odrebnosc kolorystyczna" w granicach gustu, ale
                    wszyscy wiemy, ze interpretacji prawa bud. na zasadzie - wszystko co zmienia
                    wyglad elewacji - zglaszac do urzedu) jest wiele. Taka jest tez praktyka
                    (polskich urzednikow samorzadowych - odnosnie wymagan).

                    Z innej beczki - spotkalem sie z sytuacja, ze jeden z wlascicieli nie tylko
                    przekroczyl ww. granice gustu, ale tak spreparowal szyld na swoim balkonie, ze
                    ten sie oberwal i uszkodzil stojace pod blokiem samochody. Byla duza zadyma,
                    wspolnota skonfliktowana - bo dostalo sie mocno zarzadowi, wkroczyl
                    ubezpieczyciel z regresem na wspolnote itp) - odtad wiec doradzam jak ww., tzn.
                    by wieszanie jakichkolwiek ciezszych rzeczy na elewacji (balkonie, oknie itp.)
                    uzgadniac z zarzadca. Wystarczy rozmowa, choc w interesie samego wieszajacego
                    powinno byc uzyskanie pisemnego kwitu.

                    Jest jeszcze inny aspekt szyldu. Z tytulu zawieszenia szyldu na elewacji
                    przysluguje wspolnocie czynsz (pozytek cywilny). Z reguly balkonow nie ma tyle,
                    zeby mieli je wszyscy wspolwlasciciele, wiec logiczne i sprawiedliwe jest (do
                    pewnego stopnia), zeby za kazdy szyld na elewacji wspolnota pobierala jakis
                    grosz do wspolnej kasy. Powiedzmy od malych szyldow bedzie to oplata
                    symboliczna (badz zadna jesli tak umowia sie wlasciciele
                    ), ale juz od duzego szyldu nalezaloby wymagac znaczacej oplaty. Bo inaczej to
                    wszysc "rowniejsi" (tzn z balkonami od strony ulicy) wywiesiliby swoje 2x2. Ja
                    w takim budynku nie chcialbym mieszkac, nawet gdybym mial szanse wywiesic szyld
                    najwiekszy (za darmo). Konflikt mamy gdy osoba z zewnatrz umowi sie z jednym z
                    wlascicieli na to, zeby ten, bedac wlascicielem lokalu z duzym balkonem
                    zawiesil na swym balkonie, duzy szyld z reklama osoby trzeciej. I co wtedy?
                    Wspolnota nie ma nic do powiedzenia? Wlasciciele lokali nie maja pozytku z
                    tytulu czynszu za dzierzawe elewacji, "czynsz" ma tylko Kowalski, wlasciciel
                    balkonu.

                    Ja wiem, ze po wyroku SN wszystko sie wywrocilo up-side-down, ale coz...

                    Nawiasem mowiac, SN niekoniecznie podszedl do sprawy profesjonalnie bo
                    zaferowal wyrok nie wnikajac w istote balkonu. Znaczy, my wiemy, bo z pelnego
                    opisu historii sprawy wynika, ze balkon w gdansku jest zdobiony, historyczny i
                    jego koszt remontu to olbrzymie pieniadze.

                    Pozdrawiam serdecznie,
                    • ksieginice Re: tablica informacyjna_balkon 18.10.02, 13:31
                      Jeszcze raz się zgodzę z panem Maciejem

                      dziękuję.


                      Marek
                    • mar_elx każdy ma równo i każdy ma g.... 20.10.02, 17:13
                      abcd17 napisał:

                      > Jest jeszcze inny aspekt szyldu. Z tytulu zawieszenia szyldu na elewacji
                      > przysluguje wspolnocie czynsz (pozytek cywilny). Z reguly balkonow nie ma
                      tyle,
                      >
                      > zeby mieli je wszyscy wspolwlasciciele, wiec logiczne i sprawiedliwe jest (do
                      > pewnego stopnia), zeby za kazdy szyld na elewacji wspolnota pobierala jakis
                      > grosz do wspolnej kasy. Powiedzmy od malych szyldow bedzie to oplata
                      > symboliczna (badz zadna jesli tak umowia sie wlasciciele
                      > ), ale juz od duzego szyldu nalezaloby wymagac znaczacej oplaty. Bo inaczej
                      to
                      > wszysc "rowniejsi" (tzn z balkonami od strony ulicy) wywiesiliby swoje 2x2.
                      Ja
                      > w takim budynku nie chcialbym mieszkac, nawet gdybym mial szanse wywiesic
                      szyld
                      >
                      > najwiekszy (za darmo).


                      RÓWNOŚĆ TO BYŁA ZA KOMUNY - JEST WOLNY RYNEK I KAŻDY KTO MA ODPOWIEDNIO DUŻO
                      PIENIĘDZY MOŻE SOBIE KUPIĆ MIESZKANIE Z TAKIM WIELKIM BALKONEM I OD TAKIEJ
                      STRONY ŚWIATA JAK ZECHCE. TO MOŻE JESZCZE OBCIĄŻYĆ TYCH Z BALKONAMI OD
                      POŁUDNIA, BO SIĘ MOGĄ OPALAĆ? ALBO KAZAĆ IM WPUSZCZAĆ NA SWOJE BALKONY
                      TYCH "POKRZYWDZONYCH" Z PÓLNOCY LUB ZE WSCHODU, ŻEBY SIĘ TEŻ POOPALALI?

                      PANIE TERTELIS, CZYTAM TAK TE PAŃSKIE WYPOWIEDZI JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU I MUSZĘ
                      STWIERDZIĆ, ŻE MAM WRAŻENIE JAKBYM MIAŁ DO CZYNIENIA Z URZEDNIKIEM "ADEEMU"
                      ALBO SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Z PRZEŁOMU LAT 70-80 ALBO Z WYJĄTKOWO, ALE
                      NIEŻŚWIADOMIE ZŁOŚLIWYM, ZAOPATRZONYM W KOŃSKIE OKULARY URZEDASEM Z WYDZIAŁU
                      GOSPODARKI LOKALOWEJ MIEJSKIEJ RADY NARODOWEJ, A CZASAMI NAWET DZIELNICOWYM Z
                      TEGOŻ OKRESU. WSPÓŁCZUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY MAJĄ Z PANEM JAKIKOLWIEK KONTAKT.
                      • abcd17 Re: każdy ma równo i każdy ma g.... 20.10.02, 19:16
                        mar_elx napisał:

                        > abcd17 napisał:
                        > PANIE TERTELIS, CZYTAM TAK TE PAŃSKIE WYPOWIEDZI JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU
                        I MUSZĘ
                        >
                        > STWIERDZIĆ, ŻE MAM WRAŻENIE JAKBYM MIAŁ DO CZYNIENIA Z URZEDNIKIEM "ADEEMU"
                        > ALBO SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Z PRZEŁOMU LAT 70-80 ALBO Z WYJĄTKOWO, ALE
                        > NIEŻŚWIADOMIE ZŁOŚLIWYM, ZAOPATRZONYM W KOŃSKIE OKULARY URZEDASEM Z WYDZIAŁU
                        > GOSPODARKI LOKALOWEJ MIEJSKIEJ RADY NARODOWEJ, A CZASAMI NAWET DZIELNICOWYM Z
                        > TEGOŻ OKRESU. WSPÓŁCZUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY MAJĄ Z PANEM JAKIKOLWIEK KONTAKT.

                        Niezle, niezle.
                        Czytam ale niewiele rozumiem, co?
                        Sobie Pan wspolczuj!
                        • mar_elx kukurykuuuu! 21.10.02, 13:05
                          abcd17 napisał:

                          >> Niezle, niezle.
                          > Czytam ale niewiele rozumiem, co?
                          > Sobie Pan wspolczuj!
                          >
                          >
                          >
                          • abcd17 Re: kukurykuuuu! 21.10.02, 13:51
                            mar_elx napisał:

                            > Zapomniał Pan jeszcze zapiać nad swoją elokwencją, kompetencją i
                            wszechwiedzą,
                            > więc pozwoliłem sobie zrobic to za Pana...

                            Widze, ze sie nie zrozumielismy.
                            Panskie porownanie mnie do urzednika bylo niestosowne. Nie spotkalem urzednika
                            tak zaangazowanego w liberalizacje i urynkowienie sfery gospodarowania
                            nieruchomosciami jak ja. Twierdzi Pan/Pani, ze czyta moje teksty - widac jednak
                            nie najdokladniej.
                            Miedzy nami jest taka roznica, ze Pan/Pani pozwala sobie obrazac mnie ukrywajac
                            pod pseudonimem. Na dodatek porownuje mnie Pan/Pani do kogos rodem z komuny.
                            Kolejne niestosowne porownanie - to Pan/Pani chowa sie pod zaslona "mar_elx".
                            Jest jeszcze jeden aspekt calej sprawy. Panu/Pani mozna wypowiadac sie bedac na
                            bakier z przepisami prawa. Panu/Pani nic nie grozi. Ja podpisuje sie imieniem i
                            nazwiskiem i nie chce ludziom wciskac opinii, za ktore i ja i oni moga
                            zaplacic. Podchodze do osob pytajacych na forum z szacunkiem, jak do mnoich
                            klientow, ktorym nalezy sie zgodna z prawem odpowiedz. To ze prawo jest czesto
                            kulawe nie zmienia faktu, ze obowiazuje. Zamiast namawiac do lamania prawa,
                            radzilbym poslugiwac sie poprawnymi metodami, przyjaznymi dla osob czytajacych
                            Pana/Pani wypowiedzi. Albo nie pisac o tym publicznie.
                            Staram sie byc kompetentny w tym co robie. Dziwi to Pana/Pania?
                            I nie twierdze, ze jestem wszechwiedzacy. Kazdy ma prawo sie mylic.
                            A kukuryku mnie rozbawilo. Moze rzeczywiscie czasami moje teksty brzmia
                            wszechwiedzaco. Skad Pan/Pani wie, jakie mam doswiadczenie? A zreszta, taki
                            dzis jest swiat, ze jak czlowiek zacznie sie ogladac za siebie i jakac to nie
                            wyjdzie mu to na dobre.

                            Pomimo wszystko pozdrawiam -
                • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 02.11.02, 17:57
                  Wg mnie tyle, że wartość lokalu określana metodą dochodową (czyli na podstawie
                  możliwego do uzyskania czynszu od np. najmującej firmy) w budynku, gdzie można
                  wywiesić reklamę jest większa od wartości lokalu w budynku gdzie tego nie wolno.
                  Nie mylę się?


                  > Wg. mnie tyle, ze weartosc lokalu w budynku o zadbanej elewacji jest wieksza
                  od wartosci lokalu w budynku razacym upstrzona na roznokolorowo elewacja.
                  > Myle sie?
                  • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 03.11.02, 17:40
                    j666 napisał:

                    > Wg mnie tyle, że wartość lokalu określana metodą dochodową (czyli na
                    podstawie
                    > możliwego do uzyskania czynszu od np. najmującej firmy) w budynku, gdzie
                    można
                    > wywiesić reklamę jest większa od wartości lokalu w budynku gdzie tego nie
                    wolno
                    > .
                    > Nie mylę się?

                    W przypadku lokalu mieszkalnego raczej sie Pan myli. Dyskusja toczy sie majac w
                    domysle wlasnie taka nieruchomosc.
                    W przypadku biurowca - rozwazania sa bezpodstawne, bo z reguly w
                    nieruchomosciach tego typu mozliwa jest promocja firmy. Im wyzszej klasy jest
                    to nieruchomosc, tym reguly wieszania reklam sa ostrzejsze (sprawa z reguly
                    zawze kontrolowana jest przez zarzadce, w interesie najemcow i wlasciciela
                    nieruchomosci).

                    Pozdrawiam,
                    • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 04.12.02, 14:01
                      "Raczej" to wyraz na tyle precyzyjny, że Konstytucja, Ustawy i wyroki sądów są
                      nim usiane, tak?
                      "Raczej" jest niemało lokali mieszkalnych wynajmowanych na biura, i
                      najemca "raczej" sie ucieszy, że może wywiesić szyld/reklamę bez dodatkowej
                      opłaty?
                      Raczej tak czy raczej nie??
                      A to, co "ma w domyśle" UOWL to nawet nie wszyscy eksperci wiedzą...
                      JaC


                      > W przypadku lokalu mieszkalnego raczej sie Pan myli.
                      > Dyskusja toczy sie majac w domysle wlasnie taka nieruchomosc.
                • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 02.11.02, 17:58
                  Wg mnie tyle, że wartość lokalu określana metodą dochodową (czyli na podstawie
                  możliwego do uzyskania czynszu od np. najmującej firmy) w budynku, gdzie można
                  wywiesić reklamę jest większa od wartości lokalu w budynku gdzie tego nie wolno.
                  Nie mylę się?


                  > Wg. mnie tyle, ze weartosc lokalu w budynku o zadbanej elewacji jest wieksza
                  od wartosci lokalu w budynku razacym upstrzona na roznokolorowo elewacja.
                  > Myle sie?
                • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 02.11.02, 17:58
                  Wg mnie tyle, że wartość lokalu określana metodą dochodową (czyli na podstawie
                  możliwego do uzyskania czynszu od np. najmującej firmy) w budynku, gdzie można
                  wywiesić reklamę jest większa od wartości lokalu w budynku gdzie tego nie wolno.
                  Nie mylę się?


                  > Wg. mnie tyle, ze weartosc lokalu w budynku o zadbanej elewacji jest wieksza
                  od wartosci lokalu w budynku razacym upstrzona na roznokolorowo elewacja.
                  > Myle sie?
              • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 02.11.02, 17:53
                Uwaga, to wcale nie jest smieszne :-))
                W mojej wspólnocie jedna ze współwłaścicielek zgłosiła wniosek, aby loggie
                (uwaga: OSZKLONE !) były malowane na jednolity dla budynku kolor.
                JaC


                > bppbpp mam pytanie jeśli ktoś pomaluje balkon na kolor różowy to co zrobisz
                jak twój i wiele innych będzie miało kolor x?
        • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 12:02
          mar_elx napisał:

          > I to jest własnie polski debilizm. 20% bezrobocia, a więc KAŻDA firma powinna
          > być na wagę złota.

          Nie rozumiem zwiazku pomiedzy bezrobociem a uzyskaniem zezwolenia na
          powieszenie szyldu na balkonie.


          Brak mieszkań - ale żeby sobie SAMEMU wybudować dom, to
          > trzeba dokładnie wylizać odbyt paru urzędasom, żeby dali ZEZWOLENIA. A
          > tymczasem przed każdym, kto ma odrobinę inicjatywy mnoży się setki trudności -
          > nawet, kurwa, na własnym balkonie nie można powiesić tablicy informacyjnej...

          1. Prawa sie nie zmieni lamiac je.
          2. Polecam pod rozwage sytuacje, w ktorej Pana sasiad zawiesi na swoim balkonie
          Panskie zdjecie w formacie 2mx2m z duzym, widocznym z daleka podpisem = slowu,
          ktorego raczyl Pan uzyc jako wyraz swojego dobrego samopoczucia w ww. opinii.
          • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 17.10.02, 12:09
            Poza tym, wszystkie niebezpieczne roboty na elewacji budynku, a taka jest
            wieszanie szyldu, powinnyt byc wykonywane przy wspolpracy z zarzadca. Dla
            bezpieczenstwa i higieny. To co wisi na elewacji i w jaki sposob wisi (czy np.
            nie oberwie sie i nie zabije przechodnia) spada na barki wspolnoty, a
            nie "Kowalskiego". Dlaczego wszyscy wlasciciele lokali w budynku maja
            odpowiadac za lekkomyslnac badz wrecz wandalizm jednego z czlonkow wspolnoty?

            Uzyskanie zezwolenia to niekoniecznie dobrze brzmiace slowo. Jezeli mowimy o
            zawieszeniu szyldu przy wejsciu do budynku - wystarczy porozmawiac z zarzadca,
            a ten pomoze, doradzi jak zawiesic itp. - bo on sie na tym zna.

            Uznaje sie, ze formalne zezwolenie wymagane jest przy zawieszaniu rzeczy
            niebezpiecznych na duzej wysokosci. Rowniez dla spokoju wlasciciela szyldu.
            Jemu rowniez powinno zalezec na podzieleniu sie odpowiedzialnoscia za ew.
            przykre zdarzenia (ktorych nie mozna wykluczyc) z wspolnota.
      • j666 Re: tablica informacyjna_balkon 04.12.02, 13:53
        Szanowny Panie Ekspercie!
        Poszukałem w książce telepsów i panoramie "Stosowne urzędy", ale znalazłem
        jedynie "Stolarka" i "Stosunki pozamałżeńskie".
        Co mam zrobić dalej??
        Zdesperowany - JaC


        > Nalezaloby zglosic rowniez zawieszenie szyldu do stosownego urzedu.
        • abcd17 Re: tablica informacyjna_balkon 04.12.02, 18:36
          j666 napisał:

          > Co mam zrobić dalej??

          Zaprzestac poszukiwan.
          Rozpedzilem sie z tym szyldem.
          Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka