mko
06.01.06, 08:19
Witam,
mam następujący problem:
w mieszkaniu wyłazi mi w dwóch pokojach grzyb/pleśń. Myślałem, że to może zła
wentylacja mieszkania (nowe plastikowe okna), ale po oględzinach ścian
zewnętrznych stwierdziłem, że ściany są "dziurawe" w miejscach pojawienia się
grzyba (tzn. w murze było pęknięcie, dosyć spore, które potem zostało
załatane czymś a'la smoła, ale dalej się wykrusza tynk i jest spora dziura.
Drugi pokój z kolei jest atakowany w miejscu, gdzie na zewnątrz wisi balkon
sąsiada z góry i przypuszczam, ze woda dostaje się między jego balkonem a
jego ścianą).
I teraz moje pytania: jak się tego pozbyć (czy na pewno konieczne będzie
kucie ścian?)
i drugie: IMHO wina za sytuację spoczywa na wspólnocie - czy mam szanse
dochodzić odszkodowania?
z góry dzięki za pomoc
pozdr
mko