Dodaj do ulubionych

umowa o administrowanie

13.11.02, 10:55
Mam pytanie. Jeżeli "stary" Zarząd Wspólnoty podpisał umowę o administrowanie
ze s.c. w zakresie zarządu zwykłego to czy "nowy" Zarząd musi akceptować
warunki tej umowy nawet wtedy gdy Wspólnota nie udzieli absolutorium
dla "starego" Zarządu?
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: umowa o administrowanie 13.11.02, 13:56
      andrzejwak napisał:

      > Mam pytanie. Jeżeli "stary" Zarząd Wspólnoty podpisał umowę o administrowanie
      > ze s.c. w zakresie zarządu zwykłego to czy "nowy" Zarząd musi akceptować
      > warunki tej umowy nawet wtedy gdy Wspólnota nie udzieli absolutorium
      > dla "starego" Zarządu?

      Stary zarzad zawiera umowy w imieniu i na rzecz wspolnoty. Strona w umowie jest
      wspolnota a nie zarzad. Nie ma najmniejszego zwiazku pomiedzy moca umowy a
      przyznaniem absolutorium. Zarzad posiada pelnomocnictwo do zawierania umow i
      ew. skutki bledow rozliczane sa pomiedzy zarzadem a wspolnota. Rozliczenia
      pomiedzy wspolnota a administratorem leza w innej plaszczyznie (tekst umowy).

      Co wiecej, zarzad ustawowy nie definiuje nastepstw nie przyznania absolutorium
      zarzadowi. Ew. skutki leza wiec wylacznie w gestii wewnetrznych ustalen
      pomiedzy wlascicielami lokali.

      Pozdrawiam,
      • andrzejwak Re: umowa o administrowanie 14.11.02, 12:02
        Chcę uściślić!
        Czy nie powinna być podjęta stosowna Uchwała Wspólnoty upoważniająca Zarząd do
        podpisania umowy z administaratorem, czy wynika to z upoważnienia ustawowego?
        • abcd17 Re: umowa o administrowanie 14.11.02, 12:55
          andrzejwak napisał:

          > Chcę uściślić!
          > Czy nie powinna być podjęta stosowna Uchwała Wspólnoty upoważniająca Zarząd
          do
          > podpisania umowy z administaratorem, czy wynika to z upoważnienia ustawowego?

          Zalezy od zwyczajow.
          Rowniez, jezeli wynagrodzenie administratora miesci sie w ogolnej stawce
          wynagrodzenia zarzadu uchwalonej przez wlascicieli w planie gospodarczym -
          zarzad wspolnoty moze kontraktowac dowolnych wykonawcow do biezacej obslugi
          nieruchomosci (sprzataczke, administratora, konserwatora itp.). Gdy wydatek na
          administratora przekracza plan gospodarczy, zarzad powinien przedstawic
          wlascicielom projekt uchwaly o korekcie planu zwiazanej z zatrudnieniem
          administratora.
          Zalecane jest, rowniez z wzgledow ktore staly sie podstawa Panskiego pytania,
          by wybor administratora zostal "zaklepany" przez wspolnote. Zarzad powinien
          przeprowadzic selekcje ofert roznych firm , wybrac optymalna i przedstawic na
          zebraniu z swoja rekomendacja. To lezy w interesie zarzadu, bo odpowiedzialnosc
          za zatrudnienie niesolidnej firmy rozlozy sie wtedy na cala wspolnote.
          Podsumowujac, wspolnota powinna zobowiazac w uchwale zarzad do wyboru
          najkorzystniejszej oferty, przedstawienia jej na zebraniu i pozostawienia
          wlascicielom ostatecznej decyzji o wyborze. Podkreslam jednak - taki model
          dobry jest w aktywnych wspolnotach, ktore interesuja sie sposobem zarzadzania.
          Majac wlascicieli lokali, ktorzy nie przychodza na zebrania, ww. struktura
          wyboru administratora moglaby zablokowac zarzadzanie budynkiem. Wtedy lepiej
          jest pozostawic wolna droge dzialania zarzadowi (uznac, ze wybor administratora
          stanowi czynnosc zwyklego zarzadu - mieszczac sie jesli chodzi o koszty w
          stawce wynagrodzenia za zarzadzanie ustalonej w planie gospodarczym wspolnoty).

          Pozdrawiam,
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: umowa o administrowanie 17.11.02, 00:23
      andrzejwak napisał:

      > Mam pytanie. Jeżeli "stary" Zarząd Wspólnoty podpisał umowę o administrowanie
      > ze s.c. w zakresie zarządu zwykłego to czy "nowy" Zarząd musi akceptować
      > warunki tej umowy nawet wtedy gdy Wspólnota nie udzieli absolutorium
      > dla "starego" Zarządu?

      WK;
      Przepraszam za opóźnienie, ale przygotowania do warszawskiego seminarium
      wspólnot całkiem oderwały mnie od bieżącej rzeczywistości Forum.
      Umowę - o administrowanie i każdą inną - zarząd podpisuje w imieniu wspólnoty.
      Jest to zatem umowa zawarta przez wspólnotę. Zmiana zarządu nie unieważnia
      umowy, bez względu na przyczyny i okolicznosci tej zmiany. Nie ma więc żadnego
      znaczenia fakt udzielenia lub nieudzielenia absolutorium.

      Absolutorium zresztą - w wersji ustawy o własności lokali - jest dosyć mizernym
      instrumentem prawnym. "Uchwała w sprawie udzielenia absolutorium Zarządowi jest
      najdziwniejszą z wymienionych w UWL uchwał właścicieli. Do jej podjęcia co
      najmniej raz w roku zobowiązują właścicieli aż dwa artykuły ustawy. Zarazem
      jednak nie wiadomo, po co mają oni podejmować tę uchwałę, skoro udzielenie -
      lub nieudzielenie - absolutorium Zarządowi nie pociąga za sobą żadnych
      konsekwencji. Zarząd, któremu nie udzielono absolutorium, nie musi zrezygnować
      z pełnionych funkcji, nie musi nawet naprawiać błędów ani zaniedbań, które były
      powodem nieudzielenia absolutorium. Podejmowanie uchwały w tej kwestii
      pozostaje więc czysto formalnym rytuałem. Uczestnikom zebrań właścicieli lokali
      można jedynie radzić, by nie poświęcali na ten rytuał zbyt wiele czasu, zajęli
      się natomiast debatą nad uchwałami, które mają dla nich realne, praktyczne
      znaczenie.
      W pierwszej kolejności zatem trzeba podjąć uchwałę w sprawie akceptacji
      sprawozdania finansowego Zarządu. Warto przy tym pamiętać, że Zarząd prowadzi
      gospodarkę wspólnoty na podstawie uchwalanego w każdym roku planu
      gospodarczego - oraz ewentualnych aneksów do tego planu. Na corocznym zebraniu,
      które powinno się odbyć do końca I kwartału, Zarząd przedstawia sprawozdanie z
      wykonania tego planu w roku poprzednim. Akceptacja sprawozdania wydaje się
      oczywista, jeżeli Zarząd wykonał dokładnie to, co rok wcześniej uchwalono w
      planie gospodarczym. To jednak zdarza się rzadko. Często natomiast okazuje się,
      że wydatki przekroczyły uchwalony plan, a Zarząd domaga się od właścicieli
      dodatkowych opłat, wyrównujących niedobory finansowe. Właściciele powinni w tym
      momencie ocenić, czy zwiększenie wydatków było uzasadnione, i w zależności od
      tej oceny przyjąć lub odrzucić (w całości lub w części) przedstawione
      sprawozdanie. Odrzucenie sprawozdania oznacza, że właściciele nie zapłacą za
      nadmierne, niezaplanowane wydatki Zarządu; koszty niefrasobliwości pokryją
      członkowie Zarządu z własnej kieszeni.
      Poważne uchybienia w pracy Zarządu powinny być oczywiście - bo tego wymaga
      ustawa - kwitowane votum nieufności czyli nieudzieleniem absolutorium. Ale, aby
      było ono skuteczne, trzeba jeszcze zgłosić wniosek o odwołanie Zarządu, poddać
      go pod głosowanie i podjąć stosowną uchwałę - zgodnie z przepisami art. 20
      ust.2 UWL."
      (cytat z książki "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej", wyd.II, ZCO
      Zielona Góra 2002)

      Witold Kalinowski
      501 514 786
    • janer Re: umowa o administrowanie 17.11.02, 02:11
      Mam swoje zdanie na temat pokrycia większych wydatków. Z całą pewnością nie
      pokryje ich zarząd z własnej kieszeni. Co na to kodeks cywilny. Czy jeżeli
      dokonałem ulepszeń ponad umowę a były one konieczne to nie mogę odzyskać ich
      wartości. Po następne, wspólnota- osoba quasi-prawna sama odpowiadaa swoim
      majątkiem, zarząd ją reprezentuje, nienadarmo napisano o osobach fizycznych,
      ich majątek jest inny. No i po ostatnie - a spróbuj Pan uzyskać cokolwiek w
      sądzie.
      NOWY ZAWÓD- ZARZĄDCA NIERUCHOMOŚCI
    • andrzejwak Re: umowa o administrowanie 19.11.02, 13:06
      Czy to znaczy, że administrator może teraz zawierać Umowy z konserwatorami i
      innymi nie licząc się z Zarządem.
      Jeżeli Umowa mówi "administrator wykonuje wszystke czynności czążące na
      Wspólnocie zgodnie z Załącznikiem 1.." to znaczy, że jeżeli czynność ta nie
      jest wymieniona np. podpisywanie umów w imieniu Wspólnoty, to nie może tego
      wykonywać?.
      Jeżeli Umowa z administratorem nie mówi wprost o jego wynagrodzeniu to jeśli
      uchwalimy np. 0,15 zł/m2 to będzie on musiał to przyjąć albo zrezygnować z
      administowania?
      Nasza Wspolnota posiada własną "wbudowaną" w budynku kotłownię olejową - czy
      koszty związane z tą kotłownią należy traktować jako koszty zarządzania
      nieruchomością wspólną?. Jeśli Umowa z administratorem nic nie wspomina o tej
      kotłowni to jakie jest prawo w tym zakresie administratora?
      • abcd17 Re: umowa o administrowanie 19.11.02, 22:00
        andrzejwak napisał:

        > Czy to znaczy, że administrator może teraz zawierać Umowy z konserwatorami i
        > innymi nie licząc się z Zarządem.

        Nie.
        Umowy z konserwatorami moze zawierac zarzad wspolnoty nie uzgadniajac wyboru
        firmy z wlascicielami jesli ci w uchwale nie ustalili innego trybu wyboru
        podwykonawcow i jesli plan gospodarczy przewiduje wynagrodzenie za konserwacje.

        > Jeżeli Umowa mówi "administrator wykonuje wszystke czynności czążące na
        > Wspólnocie zgodnie z Załącznikiem 1.." to znaczy, że jeżeli czynność ta nie
        > jest wymieniona np. podpisywanie umów w imieniu Wspólnoty, to nie może tego
        > wykonywać?.

        Co to znaczy "wszystkie czynnosci ciazace na wspolnocie"? Troche koslawe o
        sformulowanie.

        > Jeżeli Umowa z administratorem nie mówi wprost o jego wynagrodzeniu to jeśli
        > uchwalimy np. 0,15 zł/m2 to będzie on musiał to przyjąć albo zrezygnować z
        > administowania?

        Umowa o administrowanie bez stawki wynagrodzenia jest koslawa i nie do konca
        zgodna z KC.

        > Nasza Wspolnota posiada własną "wbudowaną" w budynku kotłownię olejową - czy
        > koszty związane z tą kotłownią należy traktować jako koszty zarządzania
        > nieruchomością wspólną?.

        Tak.

        > Jeśli Umowa z administratorem nic nie wspomina o tej
        > kotłowni to jakie jest prawo w tym zakresie administratora?

        Zadne.

        Pozdrawiam,
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: umowa o administrowanie 23.11.02, 02:47
      Absolutorium dla zarządu nie jest oceną pracy administratora, lecz zarządu.

      Nowy zarząd musi honorować wszelkie zobowiązania wspólnoty, w tym wszystkie
      podpisane w jej imieniu umowy. Umowy można jednak wymówić. Każda z nich powinna
      zawierać punkty mówiące o zasadach rozwiązania umowy przez strony.

      Przy okazji uwaga do wypowiedzi p. W. Kalinowskiego.

      Przekroczenie planowanych kosztów może mieć różne przyczyny. Jedną z nich są
      zaniedbania zarządu - w takim przypadku wspólnocie może przysługiwać
      roszczenie.

      Ale są też inne przyczyny - np. awarie, odszkodowania, a nawet świadome
      przyjęcie przez właścicieli planu o zaniżonych kosztach (znam takie przypadki -
      na opolszczyźnie właściciele żądali by zarząd-gmina utrzymywała nieruchomość za
      ok. 0,60 zł/m2/mies i nie chcieli podjąć uchwały o przyjęciu rezygnacji zarządu
      z tej funkcji).

      Za takie przyczyny zarząd nie może odpowiadać.
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: umowa o administrowanie 23.11.02, 03:12
        Włodzimierz Witakowski napisał:

        > na opolszczyźnie właściciele żądali by zarząd-gmina utrzymywała nieruchomość
        za ok. 0,60 zł/m2/mies i nie chcieli podjąć uchwały o przyjęciu rezygnacji
        zarządu z tej funkcji).
        >
        > Za takie przyczyny zarząd nie może odpowiadać.

        MOŻE, A NAWET POWINIEN.
        ZA GŁUPOTĘ TRZEBA PŁACIĆ.
        A GŁUPOTĄ OWEGO ZARZĄDU-GMINY BYŁO OCZEKIWANIE "uchwały o przyjęciu rezygnacji
        zarządu z tej funkcji". TRZEBA BYŁO PO PROSTU ZREZYGNOWAĆ, ROZLICZYĆ SIĘ Z
        DOTYCHCZASOWEJ PRACY I ODEJŚĆ.

        W.KALINOWSKI
        501 514 786
        • andrzejwak Re: umowa o administrowanie 23.11.02, 17:02
          Umowa nasza została świadomie "podsunięta" staremu Zarządowi przez byłego
          Dyrektora ABK który bendąc w-ce Dyrektorem ABK "uruchomił" s.c. "Zarządzanie i
          Obsługa Wspólnot Mieszkaniowych i "przejoł" w ten sposób 򗧈 mieszkań w
          administrację. Zadna umowa nie jest o zarządzanie.Są to umowy bezterminowe z 1
          rocznym wypowiedzeniem. Czy nie ma tu złamania ustawy o zamówieniach
          publicznych bo przecięż współwłaścicielem np. u Nas jest w dalszym ciągu gmina
          miejska. Czy umowa powinna określać ścisile zasady wynagradzania administatora
          czy jeżeli Zebranie Wspólnoty uchwala stawkę za zarzą nieruchomością wspólną i
          tam rozdziela ją na wynagrodzenia dla zarządcy to dla kogo? dla Zarządu czy dla
          administatora przy tak sformułowanej umowie. Notabene cały czas się mówi o
          Zarządcy a umowa jest o administrowanie. Uważam, że jest to działanie celowe
          dla zmylenia właścicieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka