Dodaj do ulubionych

fundusz remonotowy

13.02.06, 18:33
Witam!
Chciałabym się dowiedzieć jaki jest sposób ustalania wpłat na fundusz
remontowy, czy musi to być liczone od m2 czy może to być stała kwota na lokal
mieszklany nie zależnie od zajmowanego metrażu. Czy są jakieś przepisy, które
to regulują i gdzie można je znaleźć
Pozdrawiam Aneta
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: fundusz remonotowy 13.02.06, 20:01
      od udziału, który jest wprost proporcjonalny do metrażu ; można od m2
      • java9 Re: fundusz remonotowy 13.02.06, 20:04
        a jeśli ktoś posiada udział w garażu ( miejsce parkingowe nie ma podanego
        metrażu),to też od m2 ?
        • dobud Re: fundusz remonotowy 13.02.06, 20:41
          Jeśli to ten sam garaz, co we wcześniejszym wątku, to cały garaż płaci FR swoim
          udziałem w nieruhcomosci wspólnej, a współwłaściciele garażu powinni się na tę
          kwotę składać proporcjonalnie udziału we współwłasności garażu.

          Przestaniesz mieć problemy przed emeryturką ? :-)
          • java9 Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 10:42
            Serafin napisał, że udział = metraż, ok zgoda, ale tylko w sytuacji gdy
            nie ma w budynku garażu, który stanowi określony udział w calej nieruchomości.
            Jeśli mam wpisany w akt notarialny udział w garażu wyrażony ułamkiem 10/900
            ( bo jest 90 miejsc)to ten udział wlicza mi się do udziału w nieruchomości
            wspólnej - jak w tej sytuacji m2 moga równać się udziałom ?


            z tego co Dobud piszesz wyniaka, że mam płacić podwójny fundusz remontowy,tak ?
            jeden od udziału w nieruchomości wspólnej
            ( garaż jako udział jest wliczany do udziału w nieruchomości wspólnej),
            drugi fundusz remontowy na garaż proporcjonalnie do udziału
            we współwłasności garażu ?

            O to Ci chodzi? bo jakoś mało logicznie napisałeś.

            obawaim się, że problemów mieć nie przestanę jeszcze i po emeryturce :)




            • dobud Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 20:23
              No nie tak, nie podwójnie....
              Garzą jako całość ma "X" udziału w nieruchomości wspólnej i tyle płaci FR, a Ty
              1/90 z tego, skoro jest 90 stanowisk.
            • dobud Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 20:25
              A na koszty utrzymania garażu, tak jak na kosazty utryzmania każdego lokalu,
              powinnaś wnosić 1/90 część. Jakieś remonty wewnątrz, prad, malowanie pasów,
              bramka, stróz i co tam jeszcze..
              • java9 Re: fundusz remonotowy 15.02.06, 10:08
                no to ok.
              • wankro Re: fundusz remonotowy 26.02.06, 11:58
                dobud napisał:

                > A na koszty utrzymania garażu, tak jak na kosazty utryzmania każdego lokalu,
                > powinnaś wnosić 1/90 część. Jakieś remonty wewnątrz, prad, malowanie pasów,
                > bramka, stróz i co tam jeszcze..

                Kto ponosi koszty likwidacji przecieków występujących w garażu i ich skutków?
                • dobud Re: fundusz remonotowy 26.02.06, 15:58
                  zależy skąd te przecieki, czy z części wspólnych budynku, czy z elementów
                  (urzadzeń) garażu jako lokalu.
                  • wankro Re: fundusz remonotowy 26.02.06, 18:33
                    dobud napisał:

                    > zależy skąd te przecieki, czy z części wspólnych budynku, czy z elementów
                    > (urzadzeń) garażu jako lokalu.

                    Sprawa nie jest prosta. Garaż ma dwa poziomy. Zgodnie z aktem notarialnym każdy
                    poziom stanowi odrębną nieruchomość.Deweloper sprzedawał równe udziały we
                    współwłasności lokalu użytkowego - garażu wielostanowiskowego. Do korzystania w
                    akcie notarialnym zostały wyznaczone określone miejsca. Budynek 5-cio letni.
                    Przecieki należą do naprawianych (ostatnio pod koniec 2005roku) lecz ciągle
                    nie naprawionych usterek okresu gwarancyjnego. Przecieki występują głównie na
                    niższym poziomie. Tam woda cieknie wszędzie - ze stropu, po ścianach, po
                    podporach kostrukcji nośnych budynku. Miejsca występowania to: dylatacje
                    kostrukcyjne stropu, miejsca przez które przechodzą rury, a także jakieś dziwne
                    miejsca w stropie, do których nie wiadomo skąd dostaje się woda.
                    Nad górnym poziomem garaży jest wewnętrzny taras, na którym jest przede
                    wszystkim zieleń ( część wspólna). Na tym poziomie przecieki są nieliczne.
                    Większe występują tylko w czasie ulewnego deszczu lub gwałtownych roztopów.
                    Dlaczego tak szczegółowo o tym się rozpisałam?
                    Dotychczas stanowiska garażowe w naszej wspólnocie traktowane są jako
                    pomieszczenia przynależne (lokale) Chcielibyśmy to zmienić zgodnie z zapisami w
                    aktach notarialnych. Część współwłaścicieli boi się jednak, że zostaną
                    obciążeni kosztami likwidacji przecieków i ich skutków.
                  • wankro Re: fundusz remonotowy 26.02.06, 18:46
                    dobud napisał:

                    > zależy skąd te przecieki

                    Żadna ekspertyza nie była robiona. Trudno ustalić gdzie naprawdę tkwi
                    przyczyna, a może jest ich więcej.
                    • wankro Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 20:40
                      Do dobuda - prośba.
                      Może coś dopiszesz.
                      • dobud Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 20:56
                        1. radzę zrobić opinię techniczną lub ekspertyzę jeśli wyjdzie taka konieczność.

                        2. Czy to część wpsólna garażu czy budynku to tak bez widzenia tego lub
                        projektu ciezko stwierdzić. Jeśli to są przegrody budowlane (stropy, ściany)
                        wydzielające ten lokal - garaż z całości budynku, to jest to część wspolna
                        budynku; także gdy to jest konstrukcja nośna budynku - filary (słupy). Jeśli
                        cieknie przez przejscia instalacji przez te przegrody, a przeciez piony
                        instalacyjne to część wspolna, to też sprawa części wspólnych budynku, a nie
                        garażu.
                        Częścia wspolna garazu to będdzie tu posadzka (bez części nośnej stropu),
                        bramy, podjazdy do garazu, obwód oświetleniowy, poziomy odwodnienia posadzki -
                        jeśli są, jakieś przegrody boksów itp.

                        Ech - trza by to łobaczyć :-)
                        • wankro Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 21:41
                          dobud napisał:

                          > 1. radzę zrobić opinię techniczną lub ekspertyzę jeśli wyjdzie taka
                          konieczność

                          > 2. Czy to część wpsólna garażu czy budynku to tak bez widzenia tego lub
                          > projektu ciezko stwierdzić. Jeśli to są przegrody budowlane (stropy, ściany)
                          > wydzielające ten lokal - garaż z całości budynku, to jest to część wspolna
                          > budynku; także gdy to jest konstrukcja nośna budynku - filary (słupy). Jeśli
                          > cieknie przez przejscia instalacji przez te przegrody, a przeciez piony
                          > instalacyjne to część wspolna, to też sprawa części wspólnych budynku, a nie
                          > garażu.
                          > Częścia wspolna garazu to będdzie tu posadzka (bez części nośnej stropu),
                          > bramy, podjazdy do garazu, obwód oświetleniowy, poziomy odwodnienia posadzki -

                          > jeśli są, jakieś przegrody boksów itp.
                          -----
                          Swoją wypowiedzią dużo wyjaśniłeś. Dziekuję.

                          > Ech - trza by to łobaczyć :-)
                          -------
                          Trza by łobaczyć.
                          Trza by zlikwidować.
                          Przydałaby się ekspertyza.
                          Zaraz zacznę biadolić, a to nic nie zmieni.
                          Pozdrawiam

            • xxxll Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 20:51
              Odpowiadam na wpis:
              java9

              Tak java9 płacisz FR za lokal mieszkalny i 10/900 części przypadajace na garaż
              podziemny z miejscami postojowymi. Czyli płacisz podwójnie bo posiadasz
              podwójnie : lokal mieszkalny i MP w garażu. Suma wpłat na FR musi się
              zbilansować w 100%. To chyba normalne, nie?
          • xxxll Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 20:45
            dobud jawa jest grubo po 50 , to juz nie długo.
            • dobud Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 20:50
              ja tyż po Abrachamie - czyli to moja Koleżanka, tylko że marudna jest :-(
              • xxxll Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 21:01
                Odpowiadasz na :
                dobud

                Nie ty jeden z siwym włosem na skroni.
                Takich marunych pytajacych "dlaczego" to na codzień mam bez liku . Nigdy tego
                pytania nie zadają gdy proponuje obniżenie stawek.

                Jednak mam pweną satsfakcje, bo "moherowe berety" zrozumiału, że cena wody
                ciepłej uzytkowej składa się z dwóch składników : kosztu zakupu zimnej wody
                oraz energii cieplnej do jej podgrzania . Jest to sukces.

                Przez 7 lat do nich nie docierało, ale się zawziołem, cicho bądź, i poswieciłem
                1/3 zebrania sprawozdwczego, by im wyrysować ; opisać i wytłumaczyć. Zebranie
                trwało 6 godzin .
                • babczyk Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 21:50
                  Jesli im tak tłumaczysz jak piszesz, nie ma sie czemu dziwić.

                  Tym bardziej, że wasza wspólnota istnieje juz......no własnie od kiedy.

                  Bo z tym co podałeś swego czasu, od momentu kiedy nawet nie było ustawy o
                  własności.
                  Tak wiec nie ma się czemu dziwic,że nikt nic nie kuma w twej wspólnocie.

                  Liczę na to że jak zwykle odszczkniesz się o piwku.

                  Swego czasu tacy jak ty, robili z niewygodnych sobie osób wariatami i w tych
                  sanatoriach ich zamykali. Właśnie jest mowa o tworkach. Notabene, gdzie to
                  jest? Może sie tam spotkamy po obu stronach bariery.

                  Ostatecznością było to, że sa alkoholikami lub też działają przeciw
                  władzy.......ludowej.
                  • xxxll Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 22:05
                    babczyk napisał:
                    > Swego czasu tacy jak ty, robili z niewygodnych sobie osób wariatami i w tych
                    > sanatoriach ich zamykali. Właśnie jest mowa o tworkach. Notabene, gdzie to
                    > jest? Może sie tam spotkamy po obu stronach bariery.
                    >
                    > Ostatecznością było to, że sa alkoholikami lub też działają przeciw
                    > władzy.......ludowej.


                    A skąd o tym wiesz , praktykowałeś pwenie u nich. Nie dziwię się , ze jedyną
                    ucieczka od odpowiedzialnosci to posiadać "zielone papiery". Babczy to ze swoim
                    bagażem doświadczeń masz je, to taka twoja polisa ubezpieczeniowa.

                    A kto ci napisał, że ten sukces osiągnołem w swojej wspólnocie, zmieniłeś
                    taktyke na :promujesz kłamstwo i zaczynasz swoje słowa wkładać innym ? Całkiem
                    złe myślenie? Do roboty babczusiu masz spore braki!!!

                • dobud Re: fundusz remonotowy 09.03.06, 00:12
                  pewnie myślały (te berety :-), że im Pan Bóg wodę w rurach za darmo powinien
                  grzać :-)
              • java9 Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 22:38
                marudna ??? no to ciekawe.... jeśli marudna bo dociekliwa,
                to ok, mogę być marudna, ale gdyby odpowiedzi były jasne
                i logiczne to nie musiałabym dopytywać, prawda ?

                widocznie moherowe berety nie wyzbyły się jeszcze starych nawyków,
                że wspólne to znaczy niczyje i dopiero my młodzi musimy im
                uświadomić, że wspólne to znaczy własne
                ( częściowo,bo częściowo, ale nasze, za ciężko zarobione pieniądze... ;)



                • xxxll Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 22:52
                  Odpowiadam na wpis:
                  java9

                  Javeczko9 czasami jak czytam twe wpisy , to tak sobie myślę , mysle , że mam
                  doczynia z małym "dzidziusiem" , który ciagle pyta "dlaczego". Mój kolega po
                  fachy mówi, że mamy doczynienia z tleniona bladynka i żebym sobie dał spokój,
                  bo te pytania sa męczace, wszystko podane na tacy, a i tak zapyta "dlaczego".

                  Kolega dobud ochrzcił cie maruda i tak juz zostało. Troche wiecej
                  samokształcenia , a będzie dobrze.
                  • java9 Re: fundusz remonotowy 08.03.06, 23:00
                    no cóż, rzeczywiście czasem błądzę jak dziecko we mgle,
                    szukam, porównuję z tym co czytam gdzieś indziej
                    i staram się wyciągać wnioski.
                    a jeśli pojawiają się wątpliwości to znaczy,
                    że odpowiedź nie wyczerpuje tematu


        • mieszkanie.i.wspolnota Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 00:14
          java9 napisała:
          > a jeśli ktoś posiada udział w garażu ( miejsce parkingowe nie ma podanego
          > metrażu),to też od m2 ?

          Przy współwłasności garażu (jak każdego lokalu) domniemywa się równe udziały.
          Jeśli w garażu o powierzchni 2000 m.kw. jest 50 stanowisk, to na każde przypada
          po 40 m.kw., choćby same stanowiska były różne, np. od 15 do 25 m.kw.
          (jak by ktoś chciał się przyczepić do tej arytmetyki, to wyjaśniam, że
          powierzchnią do rozliczenia są również drogi wewnętrzne i powierzchnie między
          stanowiskami).
          • java9 Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 10:33
            nawet jeśli na poziomie garażu znajdują się piwnice jako lokale
            przynależne do mieszkań ?
            • dobud Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 20:26
              Jak sama piszesz one SĄ PRZYNALEŻNE DO LOKALI MIESZKALNYCH, anie są częścią
              garażu. Chyba, że macie to wszystko źle policzone....
            • dobud Re: fundusz remonotowy 14.02.06, 20:27
              A może jednak zrobisz sobie jakiś wieczór walentynkowy i dzisiaj już
              niebędziesz miała problemów ? :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka