Dodaj do ulubionych

Inwestor zastępczy

05.04.06, 21:41
Witam!
Mała wspólnota szuka nowego zarzadcy. W jednej z ofert jest taki punkt w
proponowanej umowie: "Za wykonywanie czynności inwestora zastępczego
zleceniobiorca będzie otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 3% wartości
kosztorysu powykonawczego" (oprócz ustalonego wynagrodzenia miesięcznego)
Pytania: Czy tak ma być i mamy się na to zgodzić, czy też zarządca
chce nas dodatkowo "strzyc"? Czy pełnienie funkcji inwestora zastepczego nie
mieści się w ramach czynności zarządu nieruchomoscią i musi być opłacane
dodatkowo?
W propozycji innego zarządcy i we wzorze 2-19 w "Rzeczpospolitej" nie ma
takich zapisów.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • andrzej_bdg Re: Inwestor zastępczy 05.04.06, 22:09
      Wykonujecie np. remont instalacji gazowej za 28.000 PLN. Zgodnie z umową
      zarządca chce pełnic rolę inwestora zastępczego i otrzyma za to extra 840 PLN.
      Jeżeli pytanie Twoje jest podane dokładnie jak w umowie, to zarządca chyba nie
      orientuje sie, co to jest inwestor zastępczy. Chyba ma na myśli reprezentowanie
      Waszej wspólnoty na każdej inwestycji jako "inspektor nadzoru" (ma uprawnienia
      budowlane). Inwestor zastepczy, to ktoś kto posiada zdolność do kredytowania
      robót budowlanych w przypadku braku mozliwości lub opłacalności wzięcia przez
      Was kredytu bankowego. Więc co to za interes dla niego kredytowac np. roboty za
      28.000 i wziąć za to 840 PLN. Toż to żywy filantrop. Trzeba go brać.
      • an-na5 Re: Inwestor zastępczy 05.04.06, 22:43
        Zacytowałam dosłownie brzmienie paragrafu.
        • fileiro Re: Inwestor zastępczy 06.04.06, 11:55
          Inwestor zastępczy przejmuje na siebie część obowiązków inwestora takich jak np.:
          - organizacja procesu budowlanego
          - udział w postępowaniu administracyjnym,
          - przetargi i negocjacje z wykonawcami,
          - nadzór i koordynacja projektu oraz robót budowlanych,
          - kontrola kosztów i jakości,
          - odbiory techniczne i urzędowe,
          czyli jest to sposób prowadzenia inwestycji budowlanej i z kredytowaniem
          niewiele ma wspólnego:)
          • to_jest_mysl każdy kij ma dwa końce 06.04.06, 12:08
            z jednej strony sie oburzamy, gdy zarządca chce extra wynagrodzenie za remonty i
            modernizację, a z drugiej - sami zapewne nie chceilibysmy brac na swoje barki
            odpowiedzialności za proces inwestycyjny i całego galimatiasu z tym zwiazanego
            za friko; no i oczywiscie wszyscy jawnie potepiamy "boki" od wykonawców;

            a w zyciu jest cos za coś;

            jeżeli zarzadca/zarząd ma solidne wynagrodzenie a remonty takie sobie, to
            dodatkową premię odpuszcza się, ale jezeli ktoś zarzadza kamienicą za 800 zł, a
            włascicielom sie marzy, że ktoś im w ramach tego wynagrodzenia zorganizuje i
            bedzie nadzorował nadbudowę i sporo modernizacji za np kilaset tys zł to niech
            się marzy dalej ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka