Dodaj do ulubionych

wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co robić?

28.04.06, 14:31
jakieś 3lata temu do mojego bloku wprowadziło się starsze małżeństwo. od roku
szaleje- płoszy dzieci z placu zabaw, etc. najobrzydliwszym pomysłem było
zamykanie klatki na klucz w godzinach od 20 do rana. skutek: spóźniłam się na
poranny pociąg, gości trzba eskortować 3 piętra w dół, jeśli zasiedzą się do
20.15, no a w razie pożaru zginiemy marnie. fakt, że istnieje coś takiego jak
przepisy przeciwpożarowe nie dociera do pomysłodawców.
co na to poradzić?
Obserwuj wątek
    • malaga1975 Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 28.04.06, 18:44
      o rany...
      obawiam sie, ze tlumaczenie nic nie da. skrzyknij sie z sasiadami i pojdzcie z
      niezbyt kulturalna wizyta. jesli to nie pomoze, to moze jakis inspektor
      p.poz...
    • znj2 Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 28.04.06, 20:50
      Zepsuć zamek.Na idiotę nie ma lekarstwa.
    • diodone wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 29.04.06, 07:04
      W naszej wspólnocie bardzo starsze małżeństwo przywiozło ze soba z poprzedniego
      mieszkania długą ogrodową ławkę.
      Wszyscy z niej korzystali,dopóki nie zebrała się młodzież z osiedla i nie
      zaczęły się nocne harce,wrzaski,śpiewy.
      Też musieliśmy ją "zepsuć"-schowaliśmy w garażu.
      Dziadkowie pogodzili się z "kradzieżą",więc teraz stoi w piwnicy w naszej
      świetlicy :)
    • tojanata Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 29.04.06, 09:29
      Wydaje mi sie ze zamykanie klatek wcale nie jest głupim pomysłem! U nas klatki
      są zamkniete całą dobę, i nie ma stracha ze ktoś niepożądany łazi po klatce beż
      potrzeby! Ale jest takie rozwiązanie jak domofon! Gość dzwoni z dołu, ja moge
      spytać kto to, i albo wpuscic albo nie!Z klatki wychodzi sie normalnie bez
      problemu bez żadnych kluczy! w moim miescie taki system jest bardzo powszechny i
      działa od 10 lat!!! gorąco polecam!!
      • vilijonkka Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 01.05.06, 12:07
        MY MAMY DOMOFON.
        To jest najbardziej idiotyczne w tej sprawie.
    • ceniek2 Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 29.04.06, 11:52
      Mieszkania też nie zamykasz, ze względu na przepisy przeciwpożarowe?

      Zresztą nie ma takich przepisów, które zabraniały by zamykania na noc klatek
      schodowych.

      Wymuszanie na was określonych zachowań bez podania podstaw prawnych nie
      doprowadzi ich do celu.

      Pewnie w ich mniemaniu realizują szczytne cele polegające na zapewnieniu
      wszystkim mieszkańcom klatki bezpieczeństwa, a może myślą tylko o swoim
      bezpieczeństwie nie licząc się z opinią innych.

      Na pewna nie tędy droga.
      Zapomnieli, że żyją w społeczeństwie, wśród sąsiadów, którzy maja takie same
      prawa do klatki schodowej i drzwi wejściowych jak i oni.
      Zapomnieli, że trzeba spytać współmieszkańców o zdanie, poprosić o zgodę.
      • vilijonkka Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 01.05.06, 12:14
        mieszkanie zamykam, ale otwieram je bez problemu takim pokrętełkiem, bez
        klucza. gdybym chciała otwierać kluczem- mój wybór.

        problem jest taki, że przepisy są. wg. BHP powinien być kluczyk w przeszklonej
        szafeczce- wyjście głupie. ten argument do sąsiada nie trafia.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: wariat ze wspólnoty zamyka na noc blok- co ro 29.04.06, 12:04
      vilijonkka napisała:
      > skutek: spóźniłam się na poranny pociąg
      > co na to poradzić?

      Przed każdą podróżą, najlepiej o północy, należy zejść na dół ze śrubokrętem i
      wymontować zamek.
      • mamatylda Kalinowski zgłupiał 03.05.06, 16:07
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > vilijonkka napisała:
        > > skutek: spóźniłam się na poranny pociąg
        > > co na to poradzić?
        > Przed każdą podróżą, najlepiej o północy, należy zejść na dół ze śrubokrętem i
        > wymontować zamek.

        Skoro to ma być porada eksperta od wspólnot mieszkaniowych, to chyba dotyczy to wspólnot leczonych w warunkach pełnej izolacji od społeczeństwa.
    • mieszkanie.i.wspolnota Paweł i Gaweł 01.05.06, 14:10
      To może tak:
      1. Zmienić zamek
      2. Nie dać świrom nowych kluczy, niech korzystają z domofonu.
      Oczywiście trzeba przyobiecać (i solennie przestrzegać), że na każde życenie
      świra wracającego do domu KAŻDY z sąsiadów chętnie mu otworzy.
      Jeśli to rzeczywiscie świr, to na początku będzie dzwonił do każdego po
      dwadzieścia razy dziennie. Ale szybko mu się znudzi.
      • miro_mx Re: Paweł i Gaweł 01.05.06, 15:27
        Panie Witoldzie, sam osobiście tu na forum cytowałem (dwu krotnie) Aleksandra
        Fredro. To co Pan proponuje jest Świadomym rażącym wykroczeniem, które można
        zaliczyć do ograniczenia z korzystania z współwłasności do czego ten członek WM
        ma PRAWO! Takie postępowanie nadaje się nawet na drogę Sądową i przy dobrym
        prawniku można – dzięki Pańskiej życzliwości – uszczuplić zasoby WM jako
        odszkodowanie. Sąd nie będzie pytał dlaczego nie dano mu kluczy lecz rozważy
        Dlaczego WM ograniczyła Mu jego własność (korzystanie z rzeczy, do której ma
        Prawo). Pańska porada w tej sprawie wydaje się nie na miejscu. Należałoby w
        tyj sprawie zwrócić uwagę na art. 16.1 gdzie czytamy; (…)lub wykracza w sposób
        rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez
        swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub
        nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu
        żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu
        postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości”. Proszę pamiętać, iż na
        Ludzi opisanych przez założyciela wątku nie ma skuteczniejszego rozwiązania niż
        ten, który zacytowałem z ustawy.
        Pozd.
        Miro
        • dawidziak.war1 Re: miro mx 06.05.06, 19:39
          Witam. Wydaje mi się, żę gdyby chcieć się sądzić na podstawie tego artykułu,
          który Pan przytoczył to równie dobrze możnaby postawić pod sąd pomysłodawców
          tego bez wątpienia kretyńskiego pomysłu. Wydaje mi się że schodzenie z
          czwartego piętra schodami żeby wpuścić,następnie wchodzenie z powrotem i
          oczywiście z odprowadzeniem gości tak samo jest bardziej męczące niż by sobie
          dziadek czy babcia mieli zadzwonić do sąsiada. Oni są tylko we dwoje więc
          liczba domofonów, które wykonają do sąsiadów z pewnością będzie mniejsza niż
          liczba domofonów osób mieszkających na tej klatce+ gości do tych osób. I gdzie
          mniejsze zło? Na marginesie: należy uszkodzić zamek nie mówiąc o tym nikomu i
          będzie po problemie. Miałem taki problem a panny na klatce ale tylko przez
          moment. A sądzić się o takie rzeczy to poprostu zboczenie. PZDR
          • mieszkanie.i.wspolnota Re: miro mx. Exactly. 06.05.06, 21:34
            dawidziak.war1 napisał:
            > A sądzić się o takie rzeczy to po prostu zboczenie.
            Nic dodać, nic ująć.
          • miro_mx Re: miro mx 06.05.06, 22:40
            Fredro może zostawmy w spokoju! A co do pomysłodawców to sprawa jest otwarta
            (nie ma złych pomysłów są tylko nie na temat) i jeśli kończy się na „głupich”
            pomysłach, które nie będą wdrażania w czyn - wbrew woli WM. Gdzie mniejsze zło?
            Brak wyobraźni w sprawach WM może okazać się tragiczne w skutkach. Kto pamięta
            o tym, iż klatka schodowa to również drogo ppoż.? W „starym” budownictwie drzwi
            wejściowe otwierają się do środka klatki – w odwrotnym kierunku niż przewidują
            to obecne przepisy. Dodajmy do tego zamknięte drzwi na klucz i pożar w nocy! W
            pośpiechu nikt nie będzie pamiętał o zamkniętych drzwiach na klucz do tego
            drzwi otwierają się do środka, klamka się urwała i ?
            Wykładano mi tezę; Starego psa nowych sztuczek się nie nauczy! Nic błędnego!
            Każdy da się nauczyć ale pod jednym warunkiem. Musi tego chcieć. W/w sprawie
            którą omawiamy tu wspólnie wynika, że Nie każdy chce. Ja zwróciłem uwagę na
            zapis ustawowy, w którym ustawodawca przewidział rażące naruszania zasad (przez
            współwłaścicieli) panujących w WM. Trochę wyobraźni może w przyszłości
            zaowocować – w zależności jak będziemy reagować.
            Pozd.
            Miro
            • miro_mx Re: miro mx 07.05.06, 15:54
              wiadomosci.wp.pl/kat,8771,wid,8299521,wiadomosc.html
              wiadomosci.wp.pl/kat,8311,wid,8299517,wiadomosc.html
              Od razu mówię NIE!
              Nie jestem "prorokiem", który wczoraj opisał swoje gdybanie???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka