Dodaj do ulubionych

Należności za sprzedaż strychu

07.01.03, 21:47
Dlaczego Ekspert w poradniku dla właścicieli i zarządców „Mieszkanie i
Wspólnota” w nr 10/2002 proponuje czytelniczce zaksięgowanie należności ze
sprzedaży strychu na rzecz wspólnoty?

Pomijam fakt, że strychu jako części składowej nieruchomości wspólnej nie da
się zbyć.
Moim zdaniem, kwotę pieniężną za zbycie nieruchomości lokalowej powstałej w
wyniku przebudowy strychu powinni otrzymać właściciele lokali
proporcjonalnie do wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej. W sytuacji
gdy wspólnota mieszkaniowa nie ma żadnych praw majątkowych nie powinna
księgować nie swoich należności.

Pozdrawiam

SJ
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: Należności za sprzedaż strychu 07.01.03, 22:05
      zarzadca napisał:

      > Dlaczego Ekspert w poradniku dla właścicieli i zarządców „Mieszkanie i
      > Wspólnota” w nr 10/2002 proponuje czytelniczce zaksięgowanie należności z
      > e
      > sprzedaży strychu na rzecz wspólnoty?
      >
      > Pomijam fakt, że strychu jako części składowej nieruchomości wspólnej nie da
      > się zbyć.

      Czy wczesniej nie wyodrebniono tego lokalu? Po wyodrebnieniu przestaje byc
      czescia skladowa nieruchomosci wspolnej.

      Po wyodrebnieniu uznaje sie, ze lokal staje sie majatkiem wspolnoty.

      Dlatego przy zbyciu ksiegowania dotycza naleznosci wspolnoty. Podobnie traktuje
      sie przychody z tytulu wynajmu takiego lokalu. W pierwszej kolejnosci przychody
      te zazwyczaj pokrywaja koszty wspolnoty zwiazane z utrzymaniem nieruchomosci
      wspolnej.

      Kwestia poruszona w powyzszym pytaniu pokazuje rozbieznosc w doktrynie. Sa
      eksperci uznajacy, ze wspolnota nie moze posiadac majatku, bowiem wszystko
      co "ma" stanowi wspolwlasnosc wlascicieli lokali. Zgodnie z odmiennym
      stanowiskiem, nalezaloby uznac, ze wszelkie przychody wspolnoty (np. pozytki
      cywilne) nalezaloby w pierwszej kolejnosci rozdysponowac na wlascicieli.

      Nie sadze, by dyskusja na niniejszym forum rozstrzygnela ten problem. Nie wiem,
      zreszta czy jest to problem. UWL uznaje wszak, ze wspolnota moze nabywac prawa.
      Rowniez prawa majatkowe.

      Pozdrawiam,
      • kwakwa1 Re: Należności za sprzedaż strychu 07.01.03, 23:11
        abcd17 napisał:

        > Po wyodrebnieniu uznaje sie, ze lokal staje sie majatkiem wspolnoty.

        A co by było, gdyby uznać, że lokal po wyodrębnieniu - a przed sprzedażą -
        stanowi współwłasność wszystkich właścicieli lokali? Powiedzmy, że właścicieli
        lokali jest 50. Co by było Panie "Zarządco"? Byłaby klapa - takiego lokalu nie
        dałoby się sprzedać, bo zawsze znalazłby się jeden cwaniak wśród właścicieli,
        który odmówiłby udzielenia zgody a jak wiadomo sprzedaż takiego lokalu wymaga
        jednomyślności.

        Co by było gdyby uznać, że to nie wspólnota jest podmiotem praw majątkowych a
        właściciele lokali - co porusza abcd17? Alno inaczej, to nie wspólnota zaciąga
        zobowiązanie, tylko właściciele lokali je zaciągają? Byłaby kolejna bzdura.
        Taka wspólnota, załóżmy że składająca się z 50 członków, nigdy by nie mogła
        zaciągnąć kredytu, bo bank wymagałby zawsze zgody 100% właścicieli.

        Fajnie sobie poteoretyzować, mości Panowie, ale życie jest życiem. Zarządca
        powinien to wiedzieć, chyba że nigdy tak naprawdę niczym nie zarządzał... Może
        więc przestaniecie mieszać w głowach ludziom, bo jeszcze Was przeczyta jeden z
        drugim np. z banku, czy np. wspólnot chcących doprowadzić do remontu części
        wspólnych poprzez nadbudowę i jej zbycie - w efekcie zablokujecie wiele
        ciekawych inicjatyw.

        Papa
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Należności za sprzedaż strychu 07.01.03, 23:17
          kwakwa1 napisał:

          > abcd17 napisał:
          >
          > > Po wyodrebnieniu uznaje sie, ze lokal staje sie majatkiem wspolnoty.
          >
          > A co by było, gdyby uznać, że lokal po wyodrębnieniu - a przed sprzedażą -
          > stanowi współwłasność wszystkich właścicieli lokali? Powiedzmy, że
          właścicieli
          > lokali jest 50. Co by było Panie "Zarządco"? Byłaby klapa - takiego lokalu
          nie
          > dałoby się sprzedać, bo zawsze znalazłby się jeden cwaniak wśród właścicieli,
          > który odmówiłby udzielenia zgody a jak wiadomo sprzedaż takiego lokalu wymaga
          > jednomyślności.
          >
          > Co by było gdyby uznać, że to nie wspólnota jest podmiotem praw majątkowych a
          > właściciele lokali - co porusza abcd17? Alno inaczej, to nie wspólnota
          zaciąga
          > zobowiązanie, tylko właściciele lokali je zaciągają? Byłaby kolejna bzdura.
          > Taka wspólnota, załóżmy że składająca się z 50 członków, nigdy by nie mogła
          > zaciągnąć kredytu, bo bank wymagałby zawsze zgody 100% właścicieli.
          >
          > Fajnie sobie poteoretyzować, mości Panowie, ale życie jest życiem. Zarządca
          > powinien to wiedzieć, chyba że nigdy tak naprawdę niczym nie zarządzał...
          Może
          > więc przestaniecie mieszać w głowach ludziom, bo jeszcze Was przeczyta jeden
          z
          > drugim np. z banku, czy np. wspólnot chcących doprowadzić do remontu części
          > wspólnych poprzez nadbudowę i jej zbycie - w efekcie zablokujecie wiele
          > ciekawych inicjatyw.
          >
          > Papa

          Dziękuję, kwakwa1.
          • aborygenmiejscowy Re: Należności za sprzedaż strychu 08.01.03, 08:31
            No widać jak na dłoni totalne niezrozumienie istoty działania Wspólnoty
            Mieszkaniowej - (stowarzyszenia właścicieli mieszkań z szczątkową osobowością
            prawną) i luk prawnych sankcjonujących i regulujacych istnienie takiego tworu
            (podmiotu gospodarczego). Współwłasność - proszę ja szlachetnego zgromadzenia,
            tak, tak to jest to najgorsze co nas w zyciu może spotkać. Taki mały
            kapitalistyczny socjalizm z bliżej nie określoną przyszłością. W tym samym
            stylu załatwiono do końca kadencji wsie spółdzielnie. Totalny bajzel prawny,
            który jkiekolwiek prawo własności ma w wielkim poważaniu. Nawet Kodeks Handlowy
            wykastrowano z zapisów o własności. A co to jeszcze nasi jajogłowi nie wymyślą -
            już skóra cierpnie.
        • zarzadca Re: Należności za sprzedaż strychu 10.01.03, 14:18
          kwakwa1 napisał:


          >
          > Fajnie sobie poteoretyzować, mości Panowie, ale życie jest życiem. Zarządca
          > powinien to wiedzieć, chyba że nigdy tak naprawdę niczym nie zarządzał...
          Może
          > więc przestaniecie mieszać w głowach ludziom, bo jeszcze Was przeczyta jeden
          z
          > drugim np. z banku, czy np. wspólnot chcących doprowadzić do remontu części
          > wspólnych poprzez nadbudowę i jej zbycie - w efekcie zablokujecie wiele
          > ciekawych inicjatyw.
          >
          > Papa


          Tu nie chodzi o blokowanie ciekawych inicjatyw, tylko o stosowanie prawa.

          • aborygenmiejscowy Re: Należności za sprzedaż strychu 10.01.03, 16:33
            A w czym problem , coby zbyć strych na rzecz wspólnoty albo go wydzierżawić,
            podnając na okres wielu lat. A wszystkie profioty wynikające z powyższego
            faktu sklasyfikować jako pożytki wspólnoty mieszkaniowej. W czom dieło?
            • zarzadca Re: Należności za sprzedaż strychu 10.01.03, 17:29
              aborygenmiejscowy napisał:

              > A w czym problem , coby zbyć strych na rzecz wspólnoty albo go wydzierżawić,
              > podnając na okres wielu lat. A wszystkie profioty wynikające z powyższego
              > faktu sklasyfikować jako pożytki wspólnoty mieszkaniowej. W czom dieło?

              Z wynajęciem albo dzierżawą nie widzę zadnego problemu.
              Natomiast sprzedaż loalu powstałego w wyniku przebudowy chyba nie może zostać
              dokonana na rzecz wspólnoty, o czym pisał Ekspert w poradniku. Mam nadzieję,że
              praktycy przedstawią przynajmniej w pkt kilka czynności, które należy wykonac
              aby sprzedać taki lokal.
              Będe miło zaskoczony, jeżeli Espert tez cos powie więcej na ten temat.

              Pozdrawiam

              SJ
              • aborygenmiejscowy Re: Należności za sprzedaż strychu 10.01.03, 21:24
                A to niby dlaczego wspólnota nie może zbyć części swoich praw? A nawet jeżeli
                nie wspólnota to każdy z właścicieli na rzecz nowego nabywcy. Jedyny problem
                to procedura ustalenia nowych udziałów na nieruchomosci - a to troche zachodu
                u notariusza i nie tylko.
              • mieszkanie.i.wspolnota Re: Należności za sprzedaż strychu 11.01.03, 00:58
                zarzadca napisał:
                Z wynajęciem albo dzierżawą nie widzę zadnego problemu.
                Natomiast sprzedaż loalu powstałego w wyniku przebudowy chyba nie może zostać
                dokonana na rzecz wspólnoty, o czym pisał Ekspert w poradniku. Mam nadzieję,że
                praktycy przedstawią przynajmniej w pkt kilka czynności, które należy wykonac
                aby sprzedać taki lokal. Będe miło zaskoczony, jeżeli Espert tez cos powie
                więcej na ten temat.
                > SJ

                wk:
                No więc będzie Pan zaskoczony, choć nie wiem czy miło (mile ?).
                W ustawie o własności lokali nie ma definicji wspólnoty mieszkaniowej.
                Wprawdzie wiemy, kto "tworzy" wspólnotę (art.6) - ale nie wiemy, co to JEST
                wspólnota (a właśnie na tym polegałaby definicja).
                Można twierdzić, że wspólnota to ogół właścicieli lokali. MOżna RÓWNIE DOBRZE
                twierdzić, że wspólnota to odrębny podmiot prawny, majątkowy i gospodarczy,
                utworzony przez właścicieli.
                Ale TO NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA dla sprawy zbycia lokalu.
                Właściciel lokalu wyodrębnionego z nieruchomości wspólnej - czy jest nim ogół
                włascicieli lokali, czy odrębny podmiot-wspólnota - ma prawo zbycia (sprzedaży,
                darowizny) tego lokalu, i nikt nie może tego prawa zakwestionować. Por. art.140
                Kodeksu cywilnego.
                • mieszkanie.i.wspolnota Re: Należności, (po korekcie) 11.01.03, 01:16
                  zarzadca napisał:
                  Z wynajęciem albo dzierżawą nie widzę zadnego problemu.
                  Natomiast sprzedaż loalu powstałego w wyniku przebudowy chyba nie może zostać
                  dokonana na rzecz wspólnoty, o czym pisał Ekspert w poradniku. Mam nadzieję,że
                  praktycy przedstawią przynajmniej w pkt kilka czynności, które należy wykonac
                  aby sprzedać taki lokal. Będe miło zaskoczony, jeżeli Espert tez cos powie
                  więcej na ten temat.
                  > SJ

                  wk:
                  No więc będzie Pan zaskoczony, choć nie wiem czy miło (mile ?).
                  W ustawie o własności lokali nie ma definicji wspólnoty mieszkaniowej.
                  Wprawdzie wiemy, kto "tworzy" wspólnotę (art.6) - ale nie wiemy, co to JEST
                  wspólnota (a właśnie na tym polegałaby definicja).
                  Można twierdzić, że wspólnota to ogół właścicieli lokali. MOżna RÓWNIE DOBRZE
                  twierdzić, że wspólnota to odrębny podmiot prawny, majątkowy i gospodarczy,
                  utworzony przez właścicieli.
                  Ale TO NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA dla sprawy własności i zbycia lokalu
                  wyodrębnionego z nieruchomości wspólnej. Wspólnota, bez względu na to, jak ją
                  definiujemy, może być właścicielem tego lokalu. A właściciel - czy jest nim
                  ogół właścicieli lokali, czy odrębny podmiot-wspólnota - ma prawo zbycia
                  (sprzedaży, darowizny) tego, co do niego należy, i nikt nie może tego prawa
                  zakwestionować. Por. art.140 Kodeksu cywilnego.
                  • zarzadca Re: Należności, (po korekcie) 11.01.03, 21:38
                    mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                    (...)
                    Wspólnota, bez względu na to, jak ją
                    > definiujemy, może być właścicielem tego lokalu. A właściciel - czy jest nim
                    > ogół właścicieli lokali, czy odrębny podmiot-wspólnota - ma prawo zbycia
                    > (sprzedaży, darowizny) tego, co do niego należy, i nikt nie może tego prawa
                    > zakwestionować. Por. art.140 Kodeksu cywilnego.


                    Witam ponownie. Cieszę się, że znalazł Pan chwilę czasu aby odnieść się do
                    poruszanej bardzo ważnej dla wspólnot sprawy.

                    Wspólnota mieszkaniowa nie jest odrębnym podmiotem praw i obowiązków. Jest
                    tylko organizacją, która powstaje z mocy ustawy i jej głównym celem jest
                    UŁATWIENIE zarządzania nieruchomością wspólną. Ustawodawca nie wyposażył
                    wspólnotę w osobowość prawną.
                    Stąd nie jest ona PODMIOTEM praw i obowiązków. Wspólnota tylko DYSPONUJE
                    majątkiem właścicieli. Wspólnota może JEDYNIE otrzymywać pożytki z
                    nieruchomości wspólnej, które z reguły są przeznaczane na pokrywanie kosztów
                    zarządu nieruchomością wspólną.
                    Ustawodawca w czynnościach przekraczających zwykły zarząd zezwala wspólnocie na
                    dokonywanie TYLKO ( bez prawa zbycia) przebudowy nieruchomości wspólnej, np.
                    pralnię można przebudować na świetlicę, siłownię. Można również przebudować
                    pomieszczenia zsypowe. Wykonywanie przez wspólnotę takich przebudów nie zmienia
                    wysokości udziałów właścicieli w nieruchomości wspólnej.

                    Na podstawie uprawnień nadanych przez ustawodawcę, wspólnota mieszkaniowa może
                    również dokonać przebudowy części nieruchomości wspólnej (strychu) na lokal
                    mieszkalny lub użytkowy. Ustawa określa, że to na zarządzie dużej wspólnoty
                    ciąży obowiązek wykonywania czynności przekraczających zwykły zarząd (np.
                    przebudowy). Zarząd może tylko zlecić wykonanie tej czynności innej osobie (np.
                    administratorowi, wskazanemu właścicielowi lokalu). Każda osoba wykonująca
                    czynności w ramach przebudowy strychu może to wykonywać tylko w imieniu i na
                    rzecz wspólnoty. Wobec tego właściciel lokalu mieszkalnego nie może dokonywać
                    przebudowy nieruchomości wspólnej w imieniu własnym. Poza tym, strychu i samych
                    udziałów w nieruchomości wspólnej nie można zbyć.

                    Powstały lokal mieszkalny lub użytkowy w ramach przebudowy, na podstawie
                    zaświadczenia starosty staje się lokalem samodzielnym, a wszyscy właściciele
                    pozostałych lokali stają się współwłaścicielami nowej nieruchomości lokalowej.
                    Przy tym, należy dokonać zmiany udziałów w nieruchomości wspólnej.
                    Współwłaściciele lub zarząd wspólnoty na podstawie pełnomocnictwa sporządzonego
                    w formie aktu notarialnego mogą dokonać zbycia nowo-wybudowanej nieruchomości
                    lokalowej na rzecz innej osoby. Zapłatę za lokal otrzymują współwłaściciele
                    proporcjonalnie do wysokości swoich udziałów w nieruchomości lokalowej.

                    Wobec tego, trzeba jasno powiedzieć, że ta ustawa nie jest najlepsza. Ustawa
                    nie ułatwia zarządzania nieruchomością wspólną i w pewnym sensie może
                    ograniczać a nawet zniweczyć „wiele ciekawych inicjatyw”.
                    Przekazując opinie o tej ustawie nie należy również zapominać o przekazywaniu
                    czytelnych informacji o jej stosowaniu.
                    Moim zdaniem, nie można doradzać wspólnotom, żeby księgowały należności które
                    należą do właścicieli lokali. Nie mogę powiedzieć, że w tej sprawie mam w
                    100% rację. Może są drobne w ustawie nieznane mi szczegóły przekreślające
                    słuszność mojego poglądu. Chciałbym nie mieć racji w tej kwestii, bo skutki
                    dla wielu osób mogą być uciążliwe.

                    Mam prośbę do Pana Witolda Kalinowskiego i do Pana Macieja Tertelisa aby tej
                    sprawy nie zostawić nie wyjaśnionej, a to leży w interesie wspólnot
                    mieszkaniowych. Proponuje zwrócić się do Pani Ewy Boczak-Kucharczyk i może do
                    innych osób z prośbą o wyrażenie poglądu w tej sprawie i przedstawienie tych
                    opinii w miesięczniku „Nieruchomości” i w Poradniku
                    „Mieszkanie i Wspólnota”.

                    Z poważaniem

                    SJ


                    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Należności, (po korekcie) 11.01.03, 22:20
                      zarzadca napisał:
                      Wspólnota mieszkaniowa nie jest odrębnym podmiotem praw i obowiązków. Jest
                      tylko organizacją.

                      A od kiedy to organizacja nie może byc podmiotem praw i obowiązków ?
                      Nb. w ustawie o własności lokali nie ma ani słowa o "organizacji", mówi się
                      natomiast wprost, że wspólnota może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania.
                      DLACZEGO - I W IMIĘ CZEGO - MĄCI PAN LUDZIOM W GŁOWACH ?
                      • aborygenmiejscowy Re: Należności, (po korekcie) 11.01.03, 22:37
                        Organizacją?????????????? Zapewne paramilitaną. Panie |Zarządca gdzieś się Pan
                        tych bzdur nasłuchał. Bez urazy ale jakieś bajeczki Pan opowidacz.
                        Niewatpliwie ustawa jest bzdetem prawnyw wyprodukowanym przez jajogłowych i
                        wszystkowiedzacych posłów a niestety nie przez prawników i specjalistów z tej
                        dziedziny. Vi de ostatni popis spółdzielczy.
                        • zarzadca Re: Należności, (po korekcie) 12.01.03, 00:28
                          aborygenmiejscowy napisał:

                          > Organizacją?????????????? Zapewne paramilitaną. Panie |Zarządca gdzieś się
                          Pan
                          > tych bzdur nasłuchał

                          i głupich kazań utopistów.


                          Powaznie

                          Niewazne jak nazwiemy wspólnote mieszkaniową, jednostka
                          organizacyjna, czy ułomna osobe prawną. Tu chodzi o ustawowe prawa wspólnoty.
                          W ustawie o własności lokali nie wymieniono czynności przekraczajacej
                          zwykły zarząd - zbycie nieruchomości lokalowej.
                          W końcu niech Eksperci zaczną rzeczowo odpowiadać a nie chować głowę w piasek
                          i obrażać.


                          Pozdrawiam
                          • abcd17 Re: Należności, (po korekcie) 12.01.03, 12:57
                            zarzadca napisał:

                            > Niewazne jak nazwiemy wspólnote mieszkaniową, jednostka
                            > organizacyjna, czy ułomna osobe prawną. Tu chodzi o ustawowe prawa wspólnoty.
                            > W ustawie o własności lokali nie wymieniono czynności przekraczajacej
                            > zwykły zarząd - zbycie nieruchomości lokalowej.
                            > W końcu niech Eksperci zaczną rzeczowo odpowiadać a nie chować głowę w piasek
                            > i obrażać.

                            Nie bylo obowiazku wyszczegolniania tej czynnosci w liscie przykladowych
                            czynnosci przekraczajacych zwykly zarzad. To katalog otwarty.

                            Pozdrawiam,
                      • zarzadca bez komentarza 12.01.03, 00:02
                        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                        > zarzadca napisał:
                        > Wspólnota mieszkaniowa nie jest odrębnym podmiotem praw i obowiązków. Jest
                        > tylko organizacją.
                        >
                        > A od kiedy to organizacja nie może byc podmiotem praw i obowiązków ?
                        > Nb. w ustawie o własności lokali nie ma ani słowa o "organizacji", mówi się
                        > natomiast wprost, że wspólnota może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania.
                        > DLACZEGO - I W IMIĘ CZEGO - MĄCI PAN LUDZIOM W GŁOWACH ?
                        >




                        Pan Adwokat E Łyszczak i publicysta w dziedzinie problematyki mieszkaniowej
                        w książce wydanej przez Zachodnie Centrum Organizacji- 2000r. pt. „AKTUALNA
                        USTAWA O WŁASNOŚCI LOKALI´ na str. 83 w komentarzu do art. 6 ustawy o
                        własności lokali piszę, cytuję:

                        „Wspólnota jest organizacją powołaną w celu usprawnienia zarządzania
                        nieruchomością wspólną. Jako że, ex definitione, nie powstaje ona w celach
                        czysto zarobkowych i jest z reguły ORGANIZACJĄ składającą się od kilku do
                        kilkudziesięciu członków, ustawa o własności lokali nie wyposażyła jej w
                        osobowość prawną. Oznacza to, iż wspólnota mieszkaniowa NIE MOŻE BYĆ
                        PODMIOTEM PRAW I OBOWIĄZKÓW...”

                        Pani Ewa Bończak Kucharczyk w książce „WŁASNOŚĆ LOKALI WSPÓLNOTY
                        MIESZKANIOWE” wydanej w roku 2000 przez TWIGGER w komentarzu do art. 6 ustawy o
                        własności lokali na str. 93i 94 pisze, cytuję:

                        „Wspólnota mieszkaniowa, to w myśl tego przepisu, ogół właścicieli lokali danej
                        nieruchomości, przy czym- jak wynika z kolejnych postanowień tego artykułu oraz
                        z dalszych
                        artykułów ustawy – w wyniku szczególnych regulacji dotyczących organizacji
                        działania tego zbioru właścicieli, wspólnota mieszkaniowa jest jednocześnie
                        rodzajem JEDNOSTKI ORGANIZACYJNEJ NIE POSIADAJĄCEJ OSOBOWOŚCI PRAWNEJ. „

                        „Choć wspólnota jako całość nie posiada w nieruchomości ŻADNEJ WŁASNOŚCI ,
                        gdyż mają ją poszczególni właściciele lokali, to w jej imieniu może zostać
                        zakupiona nieruchomość. Jednak po dokonaniu zakupu współwłaścicielami nabytej
                        nieruchomości będą
                        właściciele lokali – KAŻDY W ODPOWIEDNIEJ UŁAMKOWEJ CZĘŚCI. Podobnie
                        wspólnota może sprzedać część posiadanego przez siebie gruntu (jeśli ma go zbyt
                        wiele),
                        A DOCHÓD ZE SPRZEDAŻY BĘDZIE WŁASNOŚCIĄ WSZYSTKICH WŁAŚCICIELI LOKALI -
                        KAZDEGO W ODPOWIEDNIEJ UŁAMKOWEJ CZĘŚCI..”

                        Pańską wypowiedź wypada pozostawić bez komentarza.

                        • abcd17 Re: bez komentarza 12.01.03, 00:26
                          zarzadca napisał:

                          > Pan Adwokat E Łyszczak i publicysta w dziedzinie problematyki mieszkaniowej
                          > w książce wydanej przez Zachodnie Centrum Organizacji- 2000r. pt. „AKTUAL
                          > NA
                          > USTAWA O WŁASNOŚCI LOKALI´ na str. 83 w komentarzu do art. 6 ustawy o
                          > własności lokali piszę, cytuję:
                          >
                          > „Wspólnota jest organizacją powołaną w celu usprawnienia zarządzania
                          > nieruchomością wspólną. Jako że, ex definitione, nie powstaje ona w celach
                          > czysto zarobkowych i jest z reguły ORGANIZACJĄ składającą się od kilku do
                          > kilkudziesięciu członków, ustawa o własności lokali nie wyposażyła jej w
                          > osobowość prawną. Oznacza to, iż wspólnota mieszkaniowa NIE MOŻE BYĆ
                          > PODMIOTEM PRAW I OBOWIĄZKÓW...”

                          Prosze zwrocic uwage na sformulowanie "CZYSTO ZAROBKOWYCH". Nie oznacza ono, ze
                          dzialaniu wspolnoty nie moga przyswiecac cele zarobkowe. Pan Mec. Lyszczak
                          nalezy do tej grupy specjalistow (jednej z dwoch grup), ktora odbiera
                          wspolnocie prawo do bycia podmiotem praw i obowiazkow. Prosze zauwazyc, ze
                          doktryna ta przegrywa obecnie z innym pogladem, ktory zbliza wspolnote jednak
                          do osoby prawnej, co znalazlo swoje odbicie w noweli KC zatwierdzonej przez
                          sejm o czym mozna bylo przeczytac w zdaje sie czwartkowej Rzepie na zoltych
                          stronach.

                          Nawiasem mowiac, pamietam z lektury cytowanej przez Pana pozycji inne
                          kontrowersyjne stwierdzenie - ze wspolnota powstaje juz w momencie
                          wyodrebnienia prawnego pierwszego lokalu, a bez przeniesienia wlasnosci tego
                          lokalu. Czyli Kowalski moze byc wlascicielem jednego wyodrebnionego lokalu i
                          wszystkich pozostalych lokali, ktore pozostaly niewyodrebnione = mamy juz
                          wspolnote. Nie podoba mi sie takie ujecie i jest ono generalnie sprzeczne idei
                          ustawodawcy (zaraz mi to wytknie JaC :-) tak jak ja to rozumiem.

                          >
                          > Pani Ewa Bończak Kucharczyk w książce „WŁASNOŚĆ LOKALI WSPÓLNOTY
                          > MIESZKANIOWE” wydanej w roku 2000 przez TWIGGER w komentarzu do art. 6 us
                          > tawy o
                          > własności lokali na str. 93i 94 pisze, cytuję:
                          >
                          > „Wspólnota mieszkaniowa, to w myśl tego przepisu, ogół właścicieli lokali
                          > danej
                          > nieruchomości, przy czym- jak wynika z kolejnych postanowień tego artykułu
                          oraz
                          >
                          > z dalszych
                          > artykułów ustawy – w wyniku szczególnych regulacji dotyczących organizacj
                          > i
                          > działania tego zbioru właścicieli, wspólnota mieszkaniowa jest jednocześnie
                          > rodzajem JEDNOSTKI ORGANIZACYJNEJ NIE POSIADAJĄCEJ OSOBOWOŚCI PRAWNEJ.
                          &#
                          > 8222;
                          >
                          > „Choć wspólnota jako całość nie posiada w nieruchomości ŻADNEJ WŁASNOŚCI
                          > ,
                          > gdyż mają ją poszczególni właściciele lokali, to w jej imieniu może zostać
                          > zakupiona nieruchomość. Jednak po dokonaniu zakupu współwłaścicielami nabytej
                          > nieruchomości będą
                          > właściciele lokali – KAŻDY W ODPOWIEDNIEJ UŁAMKOWEJ CZĘŚCI. Podobni
                          > e
                          > wspólnota może sprzedać część posiadanego przez siebie gruntu (jeśli ma go
                          zbyt
                          >
                          > wiele),
                          > A DOCHÓD ZE SPRZEDAŻY BĘDZIE WŁASNOŚCIĄ WSZYSTKICH WŁAŚCICIELI
                          LOKALI
                          > -
                          > KAZDEGO W ODPOWIEDNIEJ UŁAMKOWEJ CZĘŚCI..”

                          Poglady Pani Prezes sa w tym miejscu bardzo kontrowersyjne. O tym dlaczego tak
                          jest trafnie wypunktowal/la Pana/Pania kiedys "kwakwa1". W doktrynie sie nie
                          przyjely (powracam znowu do zatwierdzanej zmiany KC i zblizenia wspolnoty do
                          osoby prawnej). I w praktyce - bylyby bardzo trudne do zastosowania
                          (wspolwlasnosc, koniecznosc stosowania przepisow KC o wspolwlasnosci itp.).

                          Pozdrawiam,
                          • zarzadca Re: Mimo wszystko bez komentarza 12.01.03, 01:25
                            Mariusz Piotrowski w książce „Prawo cywilne” –Wydawnictwo Wyższej Szkoły
                            Bankowej
                            - Poznań 2002 str. 45, cytuję:

                            „...Obok osób fizycznych i osób prawnych w obrocie cywilnym występują również
                            jednostki organizacyjne tworzone przez osoby fizyczne lub osoby prawne, które z
                            tego powodu nie mogą być uznane za pojedynczo działającą osobę, jak również nie
                            mogą być zaliczane do osób prawnych, gdyż przepisy prawa nie nadają tym
                            organizacjom osobowości prawnej.... Możliwość ich działania bierze się wówczas
                            stąd, że w obrocie występują nie jednostki organizacyjne, ALE PODMIOTY,
                            KTÓRE TE JEDNOSTKI TWORZĄ
                            (np. ...CZŁONKOWIE stowarzyszeń nie zarejestrowanych czy WSPÓŁNOT
                            MIESZKANIOWYCH)...”
                      • zarzadca Re: Należności, (po korekcie) 12.01.03, 10:33
                        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                        > zarzadca napisał:
                        > Wspólnota mieszkaniowa nie jest odrębnym podmiotem praw i obowiązków. Jest
                        > tylko organizacją.
                        >
                        > A od kiedy to organizacja nie może byc podmiotem praw i obowiązków ?
                        > Nb. w ustawie o własności lokali nie ma ani słowa o "organizacji", mówi się
                        > natomiast wprost, że wspólnota może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania.
                        > DLACZEGO - I W IMIĘ CZEGO - MĄCI PAN LUDZIOM W GŁOWACH ?
                        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka