tadzio.lidzia
09.06.06, 20:56
Czytajac "obled" spraw w "beznadziei dzialania rodzi sie pytanie "czy mozna
miec wszystko w dupie ?".Jak duza powinna byc dupa ,aby pomiescic bezkres
idiotyzmow w dzialaniu naszego prawa i jego stanowieniu ?.Kiedy
nastapi "zatwardzenie",ktore zadlawi,wrecz zadusi "wszelkie idiotyzmy " i da
upust do wlasciwego "oddawania stolca" zgodnie z fizjologia i prawem
natury,gdzie wszysko ma sens !