Dodaj do ulubionych

Dziwna wspólnota

13.08.06, 08:16
Witam. Opiszę Wam moją wspolnotę i czekam na komentarze. Małe miasteczko,
blok z płyty 36 letni, w nim 40 lokali. 5 z nich należy do dyrektora pewnego
sanatorium, 4 lokale posiada gmina, 10 lokali należy do osób w zaden sposób
nie związanych z w/w sanatorium pozostałe mieszkania zajmują bądź to aktualni
pracownicy tego zakladu bądź są to emeryci sanatorium ktorzy te mieszkania
tak i pracownicy wykupili na własność. Jakl myślicie jak może wyglądać
głosowanie nad uchwałami , podejmowanie pewnych decyzji jeżeli na sali w
czasie zebrania znajduje się P. Dyrektor. Nadmienię zresztą osobistą uwagę
że temu Panu wydaje się ciągle że ma do czynienia ze swoimi pracownikami i
nie znosi krytyki ani nie potrafi konstruktywnie rozmawiać. Na ostatnim
zebraniu zapadła decyzja odwołania dotychczasowego zarządu zresztą
działającego super. Przez dwa lata zrobili bardzo dużo, np. wymina leżaków
CO, elewacja budynku, Wymiana kompleksowa rynien, przyłaczenie deszczówki,
smarowanie dachu, wzięli się solidnie za dłużników. Robili to zgodnie z
planem gospodarczym zatwierdzonym przez Wspolnotę. Ale byli niezależni w
stosunku do Dyrektora. W poprzednim zarządzie byli jego ludzie i wiecznie
słyszeliśmy ile to on zrobił dla wspólnoty, ten obecny zarząd tego nie odczuł
w zaden sposób. Odwolano obecny zarząd w związku z brakiem zaufania do niego
i Pan dyrektor zobowiązał się na tym zebraniu poprowadzić wspolnotę
jednoosobowo do czasu powolania nowego zarząd w " najbliższej" przyszłości. I
co wy na to moi drodzy forumowicze? Czy to jest demokracja? Czy tak powinna
wyglądać?
Obserwuj wątek
    • wprost5 Jeszcze dziwniejsza demokracja! 13.08.06, 08:26
      Zgadzam się, że nie tak powinna wyglądać demokracja wspólnotowa, ale w
      rzeczywistości tak wyglada i na to nie ma rady - trzeba po prostu mieć wiekszą
      siłę przekonywania niż były pan dyrektor.
      • marzena63-42 Re: Jeszcze dziwniejsza demokracja! 13.08.06, 08:42
        Ten dyrektor nie jest były on jest obecny!!!!!!!!!!!!
        • wprost5 Re: Jeszcze dziwniejsza demokracja! 13.08.06, 09:15
          Może nie przeczytałem uważnie, ale nie ma to chyba większego znaczenia czy
          dyrektor jest były czy obecny. To on w jakiś sposób potrafił "przkonac" do
          swoich pomysłów członków wspólnoty i to jemu wierzą.
          Jest to problem stary jak świat - jedni potrafią do swoich nawet szkodliwych
          dla innych pogladów przekonać, inni, którzy rzeczywiście coś pożytecznego chcą
          zrobić, tego nie potrafią. I zdaje się nie ma mądrych, jak to zmienić a
          niniejsze forum jest tego najlepszym dowodem, bo problem jest stale poruszany.
          Raz takim "mężem opatrznościowym" dla wspólnoty jest jakiś pan dyrektor, kiedy
          indziej aktualny administrator. Prawdopodobnie działaja tu pewne reguły
          psychologii.
          • marzena63-42 Re: Jeszcze dziwniejsza demokracja! 13.08.06, 16:43
            A ja myślę że ta siła persfazji o której mówimy to miejsca pracy tych ludzi w
            firmie tego dyrektora.
    • serafin666 Re: Dziwna wspólnota 13.08.06, 09:05
      "5 z nich należy do dyrektora pewnego sanatorium" - do dyrektora jako osoby
      fizycznej ( jego osobista własność ) czy do firmy sanatorium ?
      • marzena63-42 Re: Dziwna wspólnota 13.08.06, 16:41
        To pozostaje tajemnicą. On twierdzi że jest to jego własność, ja uważam że
        należą te lokale do firmy sanatorium, ponieważ nie jest ono sprywatyzowane.
        • serafin666 Re: Dziwna wspólnota 13.08.06, 17:30
          zbadaj sprawę ; gdyby okazało się, że te 5 mieszkań jest własnością osobistą
          dyrektora - zgłoście wątpliwości do powiatowego biura PIS
          • dobud Re: Dziwna wspólnota 13.08.06, 17:32
            A co ma PIS-uar do własności prywatnej pana dyrektora ? :-(
        • dobud Re: Dziwna wspólnota 13.08.06, 17:33
          To nie jest tajemnica........to wynik waszego nieinteresowania sie wpsółnotą.
          Z dokumentów wspolnoty na pewno wynika czyje to jest, a w ostateczności można
          się przejechać do sądu rejonowego i sprawdzić w księgach wieczystych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka