ross6 10.12.06, 20:43 może poradzi mi ktoś jak to zrobić , z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 21:18 z jednoosobowego zarządu czy też z funkcji wybranego członka wieloosobowego zarządu ? jeżeli to drugie : napisz rezygnację ( nie musisz uzasadniać ), oznacz datę , złóż podpis - i oddaj ( za pokwitowaniem ) do rąk któregokolwiek z pozostałych członków zarządu Odpowiedz Link Zgłoś
ola19801 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 22:33 Witam. A co powinien zrobić członek Zarządu ,który otrzyma tą rezygnację? Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 23:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41275369&a=41319808 Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 00:00 poinformować pozostałych członków zarządu w celu podjęcia decyzji o sposobie poinformowania ( lub nie ) członków wspólnoty Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 09:06 Jeszcze napisz Kogo poinformować. Odpowiedz Link Zgłoś
ola19801 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 09:32 Witam. Czy choć raz Serafinie możesz odpowiedzieć precyzyjnie? Bo odpowiedź twoja nadal nic nowego do sprawy nie wnosi a jedynie ją gmatwa. Poinformowani właścicieli o rezygnacji przez jednego z członków Zarządu z wykonywania przez niego obowiązków na rzecz wspólnoty w sytuacji, gdy za swoją pracę pobierał wynagrodzenie jest w mojej ocenie jak najbardziej konieczne i potrzebne. Natomiast nie poinformowanie przez kilka miesięcy o fakcie rezygnacji i pobieranie wynagrodzenia za tego członka który zrezygnował przez pozostałych członków Zarządu, jest wysoce naganne i w mojej ocenie jest wyłudzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:10 ludzie, co Wam dolega ? udzieliłem facetowi prostej porady i nie dorabiajcie do tego zbędnych zawiłości; skąd ten wątek o wynagrodzniu ? to chore Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:24 Serafin wychodzi z założenia, ze wszystko wie a tych którzy wiedzą mniej od niego traktuje z lekceważeniem. Ja przestałam reagować, szkoda czasu. Jeśli Członek Zarządu rezygnuje z funkcji,to Wspólnota powinna zostać poinformowana o tym natychmiast i nie jest to kwestia "dobrego wychowania" tylko spraw formalnych, których niedopilnowanie może spowodować kłopoty. Rezygnacja powoduje zmianę ilości członków zarządu oraz zmianę sposobu reprezentacji - jedna osoba nie może już reprezentowac Wspólnoty ( gdyby dowiedział się o tym bank swoimi kanałami, a nie z uchwały Wspólnoty,to Wspólnota mogłaby mieć zablokowane środki na koncie - był swego czasu na ten temat cały wątek.) Moim zdaniem mimo, że członek zarządu ma prawo złożyć rezygnację z funkcji, to dodatkowo wspólnota powinna to klepnąć uchwałami : - odwołać członka zarządu, który złożył rezygnację ( powołując się w treści uchwały na złożoną rezygnację z dniem ...), żeby potem nie okazało się jak w jednym z poprzednich wątków, że uchwałę o powołaniu nowego skłądu można unieważnić, bo nie odwołano skutecznie poprzedniego składu zarządu - zmniejszyć skład zarządu do 2 członków, lub pozostawić dotychczasową ilość dobierając kolejną osobę. Rezygnacja lub odwołanie któregokolwiek z członków powoduje,że we Wspólnocie zmienił się Zarząd. Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd ( nowa reprezentacja) powinna zostać niezwłocznie dostarczona do banku. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:38 "Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd" to jest chore Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:45 Co jest Twoim zdaniem chore ? Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:54 Ciepło, ciepło! Jeszcze raz od tego fragmentu w dół; forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41275369&a=41319808 Kiedy czynność jednostronna na skutek prawny i Skuteczny…………….. Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:11 Link dotyczy dyskusji o tym, czy skuteczne jest złożenie rezygnacji. Ja nie pisałam nic o tym, że członek zarządu nie może złożyć rezygnacji. Ma do tego prawo. Pisałam o tym, co dalej trzeba zrobić, żeby nie narazić Wspólnoty na kłopoty. Konieczna jest uchwała Wspólnoty, z której będzie wynikało jasno, że skład Zarządu uległ zmianie. Bank powinien niezwłocznie taką uchwałę otrzymać w innym przypadku może zablokować środki Wspólnoty na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:13 java9 napisała: >Bank powinien niezwłocznie taką uchwałę otrzymać > w innym przypadku może zablokować środki Wspólnoty na koncie. jak to dobrze, że java chociaż w banku nie pracuje... Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:32 w umowie z bankiem sa odpowiednie zapisy na ten temat . Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl formalności ... 11.12.06, 11:44 java9 napisała: > Rezygnacja powoduje zmianę ilości członków zarządu oraz zmianę sposobu > reprezentacji - jedna osoba nie może już reprezentowac Wspólnoty a niby dlaczego jedna osoba nie może reprezentować wspólnoty? > Moim zdaniem mimo, że członek zarządu ma prawo złożyć rezygnację z funkcji, > to dodatkowo wspólnota powinna to klepnąć uchwałami ludzie, klepnijcie się sami w czółko.... >że uchwałę o powołaniu nowego skłądu można > unieważnić, bo nie odwołano skutecznie poprzedniego składu zarządu powołując nowy zarząd tą sama uchwała potwierdzasz odwołanie starego i po sprawie > Rezygnacja lub odwołanie któregokolwiek z członków powoduje,że we Wspólnocie > zmienił się Zarząd. Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd ( nowa > reprezentacja) powinna zostać niezwłocznie dostarczona do banku. niezwłocznie, czyli tej samej nocy pozostajacy członkowie zarządu biegaja od drzwi do drzwi, nawet samolotem do innego miasta czy kraju i "przyklepują" ..., a bez "przyklepania" nie płacą za faktury, bo a nuz potem ktos in do gardła skoczy, że ... przecież nie chodzi o to, aby potajemnie zarzadzać mniejszym składem, ale aby forma nie przerosła tresci ... innymi słowy, dla formalistów, w uchwale powołujacej zarząd mozna umieścić np zapis, ze w przypadku rezygnacji jednego z członków obowiazki jego (i wynagrodzenie) przejmuja pozostali, a kwestie zostawić do przedyskutowania i uchwalenia na najbliższym zebraniu rocznym; Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ... 11.12.06, 11:57 a ty jak zwykle czytasz po łebkach i wybiórczo, za to historie, które na tej podstawie tworzysz przekraczają znacznie i intencję i sens wypowiedzi. nie umiesz czytać ze zrozumieniem, za to usiłujesz wykazać się umiejętnością kopania i kąsania po kostkach - czy ty aby nie jesteś rudy i wredny ??? bo po sposobie twoich wypowiedzi i stylu prowadzenia rozmowy na jakże wysokim poziomie odnoszę wrażenie, że nasza współpraca nie układała się przez ostatnie pół roku ? Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl Re: formalności ... 11.12.06, 12:10 java9 napisała: > a ty jak zwykle czytasz po łebkach i wybiórczo, > nie umiesz czytać ze zrozumieniem, jak ty potrafisz docenic ludzi;) ze też ze swoją umiejetnoscią czytania ze zrozumieniem, nie po łebkach i nie wybiórczo ciagle krecisz sie dookoła i dalej nie znasz odpowiedzi na proste pytania .. >czy ty aby nie jesteś > rudy i wredny ??? bingo, tak, to JA >bo po sposobie twoich wypowiedzi i stylu prowadzenia > rozmowy na jakże wysokim poziomie odnoszę wrażenie, za duzo masz wrażeń dziecinko i stąd te kłopoty > że nasza współpraca > nie układała się przez ostatnie pół roku ? no nie układa się:( staram się jak mogę z doskoku oprzeć na twej inteligencji i dac do zrozumienia, ze chociaz twój cel słuszny (i pewnie sporo zarzutów też), złą drogę obrałaś i zmierzasz donikąd; no bo co osiagnełaś? wywalili cię z zarządu, ludzi nie przekonałaś, zarządzania nie usprawniłaś, a czasu natraciłaś, że hej ... ja ci naprawde dobrze zyczę, ale napotykam na beton: jesli nie zmienisz swej postawy, sposobu bycia, upierdliwości niewiele osiagniesz, górowac beda oszuści i cwaniaki, a ty pretendujesz do miana pierwszego pieniacza; szkoda, bo dociekliwych ludzi, którym coś sie chce nie jest, niestety, wielu - a bez nich rozdziobia nas kruki i wrony ... Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:30 > no bo co osiagnełaś? wywalili cię z zarządu, ludzi nie przekonałaś, > zarządzania > nie usprawniłaś, a czasu natraciłaś, że hej ... Wiedziałam, że będziesz jedną pierwszych osób ( w grę wchodzi jeszcze hiacynta), która ten argument wykorzysta ( wywalili cię z zarządu) i powiem ci, że spływa to po mnie jak po kaczuszcze. Wbrew pozorom, łatwo jest manipulować tłumem, gdy stosuje się metody poniżej pasa - ja się nie zniżam do tego poziomu ( to jest podstawowy błąd, ale niestety nie mogę się przełamać). Rzeczywiście jak na razie można uznać, że jestem na pozycji przegranej ... A czas nie jest stracony - wręcz przeciwnie. > ja ci naprawde dobrze zyczę, ale napotykam na beton: jesli nie zmienisz swej > postawy, sposobu bycia, upierdliwości niewiele osiagniesz, górowac beda oszuści > i cwaniaki, a ty pretendujesz do miana pierwszego pieniacza; Powyższe każe mi prztypuszczać, że jednak masz marne pojęcie na mój temat ale może się mylę, zatem w czym ja niby jestem upierdliwa, jaki mam sposób bycia i co to oznacza, że postawa jest nie taka jak być powinna ( no mam lekkie skrzywienie kręgosłupa, ale nie wiedziałam, że to jest aż tak widoczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl Re: formalności ... 11.12.06, 12:49 java9 napisała: > Wiedziałam, że będziesz jedną pierwszych osób ( w grę wchodzi jeszcze > hiacynta), która ten argument wykorzysta ( wywalili cię z zarządu) > i powiem ci, że spływa to po mnie jak po kaczuszcze. po co te pozory? flaki sobie wypruwasz, a teraz piszesz, że spływa ... no fakt, przeciez się nie powiesisz z tego powodu, ale NORMALNEMU , zaangazowanemu, uczciwemu człowiekowi byłoby po prostu ŻAL, i wkładu pracy, i braku docenienia i własnej nieruchomosci w nieodpowiedzialnych rekach > Wbrew pozorom, łatwo jest manipulować tłumem, gdy stosuje się metody > poniżej pasa alez oczywiście - ja się nie zniżam do tego poziomu ( to jest podstawowy > błąd, ale niestety nie mogę się przełamać). podstawowym błędem jest to, że nie potrafisz przekonywać do swoich racji, dyskutować, skupiać sie na na sprawach istotnych, > Rzeczywiście jak na razie > można uznać, że jestem na pozycji przegranej ... wszystko jeszcze przed tobą ... > A czas nie jest stracony - wręcz przeciwnie. sądzę, że mozna przyjemniej spedzać czas ... > Powyższe każe mi prztypuszczać, że jednak masz marne pojęcie na mój temat kreujesz obraz swojej osoby tu na forum oraz w kontaktach ze wspołwłascicielami; twoje bezposrednie wypowiedzi, reakcje wpływaja na ocene twej osoby, a wiec i faktów które przedstawiasz; żaden ze współwłascicieli nie będzie czytał w twoich myślach (twoich sekretnych, uczciwych pamietników?), robił wywiadów, przeprowadzał testów, aby sprawdzić, jaka NAPRAWDĘ jesteś; rozumiem, że przykro czyta się pewne prawdy o sobie, ale duzo musisz jeszcze zrozumieć, aby umieć zjednywac sobie ludzi, bez chwytów poniżej pasa > ale może się mylę, zatem w czym ja niby jestem upierdliwa, jaki mam sposób > bycia i co to oznacza, że postawa jest nie taka jak być powinna tak jak własciciele maja wolny wybór przy głosowaniach, tak i ty mas go teraz; albo potraktujesz moje słowa jak oszczerstwo, wbitą szpilę i puścisz mimo uszu,pozostając przy swoim albo zmusisz się do refleksji, przeanalizowania sprawy,róznych wypowiedzi, bo a nuż ktoś kto mąci w głowie ma rację ... Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ... 11.12.06, 13:41 Ja nie wiem skąd się to w ludziach bierze,ale nie wnikam, w każdym razie zbyt pochopne wnioski wyciągasz z tego co jest napisane . Spływa po mnie jak po kaczce to, że z satysfakcją używasz argumentu "wywalili cię z zarządu" - dorabiasz do tego całą teorię. Nie życzę sobie,aby ktoś mnie prywatnie rozgryzał, zastanawiał się jaka jestem i grzebał w moich pamiętnikach. Ja piszę i mówię to co myślę,bez podtekstów, nie ukrywam sensu wypowiedzi głęboko i nikt nie ma potrzeby domyślać się i grzebać w "pamiętnikach" . Nie oczekuję, że wszyscy będą mnie lubili - ja mam do wykonania określone zadanie, w sposób przewidziany ustawą i zgodnie z prawem, skutecznie i sprawnie, efektywnie i bez narażania na szkodę czy nieprzyjemności. Nie muszę się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, plotkować przy kawce,roztrząsać prywatnych sympatii czy antypatii - we Wspólnocie nie ma na to miejsca. Przedstawiam swoje argumenty i oczekuję tego samego z drugiej strony (a dostaję rozmowę podobną w stylu i formie do tego co reprezentujesz ty). Tylko w ten sposób, można nabrać dystansu do spraw, oddzielić emocje, które w wielu przypadkach (niestety) znacznie wpływają na podejmowane decyzje. We wspólnocie nie ma miejsca na taką "prywatę" co wcale nie oznacza, że nie jest miło i przyjemnie, gdy sąsiedzi się lubią, ale nie można tego ze sobą mieszać. Nie masz doświadczenia w pracy z większą grupą osób,dlatego kompletnie nie wiesz o czym piszę. Nie traktuję powaznie tego co piszesz, ponieważ jesteś typem histeryka, który nie umie asertywnie podejść do tematu, sądzisz po pozorach a w swoje wypowiedzi wkładasz zbyt duże emocje i za dużo wyobraźni. Tobie po odwołaniu z funkcji świat spadłby na głowę, histeria by była tygodniami, że nie docenili świnie a tyle pracy w to włożyłeś. Nie mieści ci się w głowie, że mi wcale nie musi być ŻAL. Osoby takie jak ty, nie potrafią czegoś dać i nie oczekiwac nic w zamian. Wg ciebie musi być przysługa za przysługę i tym sposobem tworzą się układziki i uprawiana jest prywata. Dlatego nie zrozumiesz mojego podejścia. Gdybym nie chciała być w zarządzie to bym w nim nie była, wzięłam na siebie odpowiedzialność i poświęciłam swój czas - liczyłam się z tym zanim się zdecydowałam. Inną sprawą jest to, że pełniąc funkcję w takim składzie jaki był, miałam świadomość straty czasu, ale tego nie mogłam przewidzieć przed objęciem funkcji. Nie ja sama podejmowałam decyzje - mój głos stabnowił 1/5. Inną sprawą jest to, że mam świadomość iż moje odwołanie wynika z tego, że pomanipulowano wspólnotą a nie dlatego, że ja nawaliłam. I jak już pisałam w innym wątku, nie ŻAL mam, tylko poważne obawy o losy wspólnoty, ktora została w nieodpowiedzialnych rękach i z administratorem, który się obija. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta100 Re: formalności ... 12.12.06, 22:07 java9 napisała: > > Nie życzę sobie,aby ktoś mnie prywatnie rozgryzał, zastanawiał się jaka > jestem i grzebał w moich pamiętnikach. ...... A jakie ma znaczenie czego sobie zyczysz, a czego nie. Spróbuj nam zabronić > > Nie oczekuję, że wszyscy będą mnie lubili To dobrze, że nie oczekujesz - > ja mam do wykonania określone zadanie, w sposób przewidziany ustawą i zgodnie z prawem, skutecznie i > sprawnie, efektywnie i bez narażania na szkodę czy nieprzyjemności. I co byłaś skuteczna, sprawna i efektywna??? coś nie wydaje mi się. > Nie muszę się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, ........... A tak z ciekawości masz chodź jednego prawdziwego przyjaciela?? > > > > Nie masz doświadczenia w pracy z większą grupą osób,dlatego kompletnie nie > wiesz o czym piszę. O znasz CV to-jest-myśl? > > Inną sprawą jest to, że pełniąc funkcję w takim składzie jaki był, miałam > świadomość straty czasu, ale tego nie mogłam przewidzieć przed objęciem > funkcji. Nie ja sama podejmowałam decyzje - mój głos stabnowił 1/5. tak, tak, jak ty byś podejmowała sama decyzję to wszystko było by cudownie > Inną sprawą jest to, że mam świadomość iż moje odwołanie wynika z tego, > że pomanipulowano wspólnotą a nie dlatego, że ja nawaliłam. Mila świadomość, szkoda, że błędna. Bo NAWALIŁAŚ Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:34 >ja ci naprawde dobrze zyczę, jak przestanie mnie boleć brzuch ze śmiechu to się odezwę ... Odpowiedz Link Zgłoś
ola19801 Re: formalności ... 11.12.06, 12:39 W tej sprawie należy zastosować art. 746 par.2 kc (Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę.) oraz art. 61 kc (Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.) Witam. Czy to aby tylko Zarząd musi otrzymać na piśmie rezygnację. Wybóru Zarządu dokonali właściciele. Oni przez wybór i powierzenie obowiązków zostali związani z członkami Zarządu "zleceniem" i to oni w sposób skuteczny w/g mnie winni być powiadomieni o rezygnacji i zaprzestaniu pobierania wynagrodzenia. To właściciele muszą zdecydować co zrobić. Wracając do pytania : czy Zarząd może być jednoosobowy. Tak może. Ale gdy własciciele dokonaja wyboru Zarzadu w składzie dwu osobowym( czyli kilkuosobowy)to oświadczenia woli za wspólnotę składają przynajmniej dwaj jego członkowie. W sytuacji rezygnacji przez jednego z dwuch członków należy w trybie pilnym przegłosować uchwałę o zmianie stanu prawnego ustalając nową uchwałą ilu osobowy i kto wejdzie w skład nowego Zarządu. I właśnie tą nową uchwałę należy pilnie zanieść w pierwszej kolejności do banku.Bo aż strach pomyśleć co by się stało gdyby np. dwóch zrezygnowało a następnie oczyściło nasze konta bo w banku nadal widnieją ich podpisy na kartach wzorów podpisów i jest stara uchwała Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:50 to_jest_mysl tego nie zrozumie. Dla niego formalności, są zbędnymi pierdołami,które niepotrzebnie zabierają czas - zardzewiały mózg ogranicza możliwość spojrzenia kilka kroków do przodu i nie starcza mu wyobraźni,aby przewidzieć co się może stać, gdy zabraknie formalności. Z takim brakiem odpowiedzialności i bezmyślności trudno walczyć, ja przez ostatanie pól roku próbowałam, ale nie da się - ten typ tak ma. Jedno jest pewne, takim ludziom nie nalezy powierzać odpowidzialnych spraw i z takimi ludźmi nie mozna wykonywac zadań, za których rezultaty również jest się ocenianym. Jest jeszcze inna ewentualność : to_jest_mysl nalezy do osób, które negują wszystko co powie "wróg" tylko dlatego, że to mówi "wróg" i nie ma znaczenia co ten "wróg" mówi. Wróg stał się wrogiem zupełnie nieświadomie,bo to_jest_mysl cos tam sobie za dużo powyobrażał i utworzył w głowie jakieś niestworzone historie, bo wyobraźni uzywa nie tam gdzie powinien. Nie wnikam. W każdym razie stwierdzam, że to_jest_myśl jest niereformowalnym trolem, z którym nie warto tracić czasu na dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl java do rządu;) 11.12.06, 13:02 java9 napisała: > Jest jeszcze inna ewentualność : to_jest_mysl nalezy do osób, które negują > wszystko co powie "wróg" tylko dlatego, że to mówi "wróg" i nie ma znaczenia > co ten "wróg" mówi. to_jest_mysl nie neguje z góry słów wroga i dlatego nie ma problemów z komunikacją, przekonywaniem, osiaganiem celu, pozbywaniem się ludzi nieuczciwych, itp, itd ponadto, jesteś dla mnie nieporadną, wzbudzjaca litośc i usmiech istotą, którą zadawalają tylko wypowiedzi po jej myśli, a nie wrogiem! > Nie wnikam. W każdym razie stwierdzam, że to_jest_myśl jest niereformowalnym > trolem, z którym nie warto tracić czasu na dyskusje. tylko to ty masz problemy, których nie potrafisz rozwiazać, nie ja; chcesz reformować kazdego, kto myśli inaczej niz ty? masz rację, szkoda czasu, aby ci pomagać zrozumieć, w czym rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: java do rządu;) 11.12.06, 14:20 > chcesz reformować kazdego, kto myśli inaczej niz ty? Nie, nie mam zamiaru nikogo reformować a tym bardziej nie dlatego, że myśli inaczej niż ja. Szanuję poglądy innych. Nie zgadzam się na omijanie prawa i chadzanie na skróty, bo tak wygodniej. Nie dogadam się z tobą, bo reprezentujesz dokładnie tą sama postawę i te same poglądy, z którymi musiałam się zmierzyć przez ostatnie pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: java do rządu;) 12.12.06, 14:45 > to_jest_mysl nie neguje z góry słów wroga i dlatego nie ma problemów z > komunikacją, przekonywaniem, osiaganiem celu, pozbywaniem się ludzi > nieuczciwych, itp, itd Przekonywanie i osiąganie celu rzeczywiście Ci się udaje, ale biorac pod uwagę stosowane metody, niejednokrotnie prezentowane tu na forum :manipulację, odwracanie kota ogonem i dorabianie teorii własnych, mocno odbiegających od intencji rozmówcy to nie jest to umiejętność ( w moich oczach) zasługująca na chwałę i zazdrość - brzydzę się takimi metodami "przekonywania" innych. to_jest_mysl ma zupełnie inne wyobrażenie o tym, jaki obraz kreuje na forum poprzez swoje wypowiedzi. Jakoś nie widać tych umiejętności, o których tak trąbi. O komunikacji z drugim człowiekiem nie ma zielonego pojęcia, bo jej podstawą jest szanowanie rozmówcy - a to_jest_mysl jest arogancki i czepliwy, personalnie atakuje rozmówców .Gdyby to_jest_mysl miał pojęcie o komunikacji, to nie popełniał by podstawowego błędu : nadinterpretacja wypowiedzi. to_jest_mysl stawia się za wzór, a wzór z niego żaden, oby takich "wzorów" jak najmniej to wspólnotom będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 13:21 ola19801 napisała: > Wybóru Zarządu > dokonali właściciele. Oni przez wybór i powierzenie obowiązków zostali >związani z członkami Zarządu "zleceniem" i to oni w sposób skuteczny w/g mnie >winni być powiadomieni o rezygnacji i zaprzestaniu pobierania wynagrodzenia. To > właściciele muszą zdecydować co zrobić. w żaden sposób nie kwestionuję obowiązku informowania włascicieli o aktualnym składzie zarządu; natomiast niepoinformowanie "już, teraz" nie wpływa na możliwość podejmowania decyzji i sprawowania "władzy" dla dobra wspólnoty przez pozostałe w zarządzie osoby (osobę);kwestia wynagrodzenia - może być w rózny sposób ustalona (jedna kwota dla całego zarządu do podziału, lub dla każdego uchwalana z osobna) i to determinuje pobieranie kwot po rezygnacji jednego członka. > Wracając do pytania : czy Zarząd może być jednoosobowy. Tak może. Ale gdy > własciciele dokonaja wyboru Zarzadu w składzie dwu osobowym( czyli > kilkuosobowy)to oświadczenia woli za wspólnotę składają przynajmniej dwaj jego > członkowie. czesto bywa tak, że poszczególni członkowie są "mianowani" odrębnie, rezygnacja jednego nie pociaga drastycznych zmian ani nie łamia prawa; należałoby przy tym zastanowić się, czy uchwała ustalająca odgórnie liczbę osób w zarządzie nie jest zmianą sposobu zarządu; ponadto zkładanie z góry stosowną uchwałą, że wybrana np tójka tworzy nierozłoączną całość jako zarząd, a rezygnacja jednego powoduje utrate uprawnień przez pozostałych jest mozliwe, ale wymaga przemyslenia (minusy -parliż wspólnoty) >Bo aż strach pomyśleć co by się > stało gdyby np. dwóch zrezygnowało a następnie oczyściło nasze konta bo w >banku nadal widnieją ich podpisy na kartach wzorów podpisów i jest stara >uchwała jak bedą chcieli oczyścic konto, to zrobią to przed rezygnacją :( trudno mi sobie wyobrazic, że ktos składa oswiadczenie o rezygnacji z zarządu, po to tylko, aby móc oczyscic konto nie będą formalnie w zarządzie... Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 14:45 >natomiast niepoinformowanie "już, teraz" nie wpływa na >możliwość podejmowania decyzji i sprawowania "władzy" dla dobra wspólnoty przez >pozostałe w zarządzie osoby (osobę); ależ może wpłynąć, ale ty tego nie skumasz bo wygodniej ci iść na skróty > czesto bywa tak, że poszczególni członkowie są "mianowani" odrębnie, rezygnacja > jednego nie pociaga drastycznych zmian ani nie łamia prawa; należałoby przy tym > zastanowić się, czy uchwała ustalająca odgórnie liczbę osób w zarządzie nie jes > t > zmianą sposobu zarządu; ponadto zkładanie z góry stosowną uchwałą, że wybrana n > p > tójka tworzy nierozłoączną całość jako zarząd, a rezygnacja jednego powoduje > utrate uprawnień przez pozostałych jest mozliwe, ale wymaga przemyslenia (minus > y > -parliż wspólnoty) ale często jest inaczej i tego już nie umiesz sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
java9 Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 14:52 Jeśli Wspólnota zaniecha obowiązku poinformowania banku o zmianie osób reprezentujących wspólnotę, bank ma prawo zablokować rachunek. I najczęściej to robi, bo na szczęscie bank ma świadomość na jakie szkody może się narazić, gdy nie dopilnuje FORMALNOŚCI związanych z obsługą rachunków. Ciekawa jestem czy tak samo lekceważąco podchodzisz do formalnych spraw związanych z rozliczeniem PIT-37. Odpowiedz Link Zgłoś
norbeer Re: formalności ...- do oli 12.12.06, 19:42 java9 napisała: > Jeśli Wspólnota zaniecha obowiązku poinformowania banku o zmianie osób > reprezentujących wspólnotę, bank ma prawo zablokować rachunek. Jak rozumiem jest to zapis zawarty w umowie pomiędzy Twoją wspólnotą i bankiem. Ale czy każdy bank musi mieć taki zapis? > I najczęściej to robi, bo na szczęscie bank ma świadomość na jakie szkody > może się narazić, gdy nie dopilnuje FORMALNOŚCI związanych z obsługą rachunków. Czy jeśli bank nie zostanie poinformowany przez zarząd/odchodzącego członka zarzadu o rezygnacji z funkcji to równiez zablokuje konto? Jak rozumiem fakt niepoinformowania w trybie niezwłocznym wspólnoty może w takim samym stopniu dotyczyć banku, wiec na jakiej podstawie dokonałby zablokowania środków? Zastanawia mnie tez czy odpowiedni zapis w umowie nie powoduje, że bank jest w takiej sytuacji (czyli niepoinformowania go o rezygnacji/zmianie składu zarządu)zabezpieczony przed odpowiedzialnością finansową, ktora spada na członków zarządu. Jeśli tak to chyba w ich własnym interesie jest dokonanie formalnosci w jak najkrótszym czasie. Pozdrawiam -- norbeer Odpowiedz Link Zgłoś
norbeer Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 12.12.06, 19:33 Mam wrażenie, że autor wątku nie wnosi zastrzeżeń co do odpowiedzi Serafina, dowiedzial sie jakie formalności leżą po jego stronie, reszta czynności nalezy juz do Zarządu... Pozdrawiam -- norbeer Odpowiedz Link Zgłoś