Dodaj do ulubionych

chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu

10.12.06, 20:43
może poradzi mi ktoś jak to zrobić , z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 21:18
      z jednoosobowego zarządu czy też z funkcji wybranego członka wieloosobowego
      zarządu ? jeżeli to drugie : napisz rezygnację ( nie musisz uzasadniać ),
      oznacz datę , złóż podpis - i oddaj ( za pokwitowaniem ) do rąk któregokolwiek
      z pozostałych członków zarządu
      • ola19801 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 22:33
        Witam.
        A co powinien zrobić członek Zarządu ,który otrzyma tą rezygnację?
        • miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 10.12.06, 23:23
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41275369&a=41319808
        • serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 00:00
          poinformować pozostałych członków zarządu w celu podjęcia decyzji o sposobie
          poinformowania ( lub nie ) członków wspólnoty
          • miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 09:06
            Jeszcze napisz Kogo poinformować.
          • ola19801 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 09:32
            Witam.
            Czy choć raz Serafinie możesz odpowiedzieć precyzyjnie? Bo odpowiedź twoja
            nadal nic nowego do sprawy nie wnosi a jedynie ją gmatwa. Poinformowani
            właścicieli o rezygnacji przez jednego z członków Zarządu z wykonywania przez
            niego obowiązków na rzecz wspólnoty w sytuacji, gdy za swoją pracę pobierał
            wynagrodzenie jest w mojej ocenie jak najbardziej konieczne i potrzebne.
            Natomiast nie poinformowanie przez kilka miesięcy o fakcie rezygnacji i
            pobieranie wynagrodzenia za tego członka który zrezygnował przez pozostałych
            członków Zarządu, jest wysoce naganne i w mojej ocenie jest wyłudzeniem
            • serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:10
              ludzie, co Wam dolega ? udzieliłem facetowi prostej porady i nie dorabiajcie do
              tego zbędnych zawiłości; skąd ten wątek o wynagrodzniu ? to chore
            • java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:24
              Serafin wychodzi z założenia, ze wszystko wie a tych którzy wiedzą mniej
              od niego traktuje z lekceważeniem. Ja przestałam reagować, szkoda czasu.

              Jeśli Członek Zarządu rezygnuje z funkcji,to Wspólnota powinna zostać
              poinformowana o tym natychmiast i nie jest to kwestia "dobrego wychowania"
              tylko spraw formalnych, których niedopilnowanie może spowodować kłopoty.

              Rezygnacja powoduje zmianę ilości członków zarządu oraz zmianę sposobu
              reprezentacji - jedna osoba nie może już reprezentowac Wspólnoty ( gdyby
              dowiedział się o tym bank swoimi kanałami, a nie z uchwały Wspólnoty,to
              Wspólnota mogłaby mieć zablokowane środki na koncie - był swego czasu
              na ten temat cały wątek.)

              Moim zdaniem mimo, że członek zarządu ma prawo złożyć rezygnację z funkcji,
              to dodatkowo wspólnota powinna to klepnąć uchwałami :
              - odwołać członka zarządu, który złożył rezygnację ( powołując się w treści
              uchwały na złożoną rezygnację z dniem ...), żeby potem nie okazało się jak w
              jednym z poprzednich wątków, że uchwałę o powołaniu nowego skłądu można
              unieważnić, bo nie odwołano skutecznie poprzedniego składu zarządu
              - zmniejszyć skład zarządu do 2 członków, lub pozostawić dotychczasową ilość
              dobierając kolejną osobę.

              Rezygnacja lub odwołanie któregokolwiek z członków powoduje,że we Wspólnocie
              zmienił się Zarząd. Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd ( nowa
              reprezentacja) powinna zostać niezwłocznie dostarczona do banku.
              • serafin666 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:38
                "Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd"

                to jest chore
                • java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:45
                  Co jest Twoim zdaniem chore ?



                • miro_mx Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 11:54
                  Ciepło, ciepło!

                  Jeszcze raz od tego fragmentu w dół;
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41275369&a=41319808
                  Kiedy czynność jednostronna na skutek prawny i Skuteczny……………..

                  Pozd.
                  Miro
                  • java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:11
                    Link dotyczy dyskusji o tym, czy skuteczne jest złożenie rezygnacji.

                    Ja nie pisałam nic o tym, że członek zarządu nie może złożyć rezygnacji.
                    Ma do tego prawo.

                    Pisałam o tym, co dalej trzeba zrobić, żeby nie narazić Wspólnoty na kłopoty.
                    Konieczna jest uchwała Wspólnoty, z której będzie wynikało jasno, że skład
                    Zarządu uległ zmianie. Bank powinien niezwłocznie taką uchwałę otrzymać
                    w innym przypadku może zablokować środki Wspólnoty na koncie.
                    • to_jest_mysl Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:13
                      java9 napisała:
                      >Bank powinien niezwłocznie taką uchwałę otrzymać
                      > w innym przypadku może zablokować środki Wspólnoty na koncie.

                      jak to dobrze, że java chociaż w banku nie pracuje...
                      • java9 Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 11.12.06, 12:32
                        w umowie z bankiem sa odpowiednie zapisy na ten temat .
              • to_jest_mysl formalności ... 11.12.06, 11:44
                java9 napisała:

                > Rezygnacja powoduje zmianę ilości członków zarządu oraz zmianę sposobu
                > reprezentacji - jedna osoba nie może już reprezentowac Wspólnoty

                a niby dlaczego jedna osoba nie może reprezentować wspólnoty?

                > Moim zdaniem mimo, że członek zarządu ma prawo złożyć rezygnację z funkcji,
                > to dodatkowo wspólnota powinna to klepnąć uchwałami

                ludzie, klepnijcie się sami w czółko....

                >że uchwałę o powołaniu nowego skłądu można
                > unieważnić, bo nie odwołano skutecznie poprzedniego składu zarządu

                powołując nowy zarząd tą sama uchwała potwierdzasz odwołanie starego i po sprawie

                > Rezygnacja lub odwołanie któregokolwiek z członków powoduje,że we Wspólnocie
                > zmienił się Zarząd. Treść nowej uchwały powołującej nowy zarząd ( nowa
                > reprezentacja) powinna zostać niezwłocznie dostarczona do banku.

                niezwłocznie, czyli tej samej nocy pozostajacy członkowie zarządu biegaja od
                drzwi do drzwi, nawet samolotem do innego miasta czy kraju i "przyklepują" ...,
                a bez "przyklepania" nie płacą za faktury, bo a nuz potem ktos in do gardła
                skoczy, że ...

                przecież nie chodzi o to, aby potajemnie zarzadzać mniejszym składem, ale aby
                forma nie przerosła tresci ...

                innymi słowy, dla formalistów, w uchwale powołujacej zarząd mozna umieścić np
                zapis, ze w przypadku rezygnacji jednego z członków obowiazki jego (i
                wynagrodzenie) przejmuja pozostali, a kwestie zostawić do przedyskutowania i
                uchwalenia na najbliższym zebraniu rocznym;
                • java9 Re: formalności ... 11.12.06, 11:57
                  a ty jak zwykle czytasz po łebkach i wybiórczo, za to historie,
                  które na tej podstawie tworzysz przekraczają znacznie i intencję i sens
                  wypowiedzi.

                  nie umiesz czytać ze zrozumieniem, za to usiłujesz wykazać się
                  umiejętnością kopania i kąsania po kostkach - czy ty aby nie jesteś
                  rudy i wredny ??? bo po sposobie twoich wypowiedzi i stylu prowadzenia
                  rozmowy na jakże wysokim poziomie odnoszę wrażenie, że nasza współpraca
                  nie układała się przez ostatnie pół roku ?

                  • to_jest_mysl Re: formalności ... 11.12.06, 12:10
                    java9 napisała:

                    > a ty jak zwykle czytasz po łebkach i wybiórczo,
                    > nie umiesz czytać ze zrozumieniem,

                    jak ty potrafisz docenic ludzi;)

                    ze też ze swoją umiejetnoscią czytania ze zrozumieniem, nie po łebkach i nie
                    wybiórczo ciagle krecisz sie dookoła i dalej nie znasz odpowiedzi na proste
                    pytania ..

                    >czy ty aby nie jesteś
                    > rudy i wredny ???

                    bingo, tak, to JA

                    >bo po sposobie twoich wypowiedzi i stylu prowadzenia
                    > rozmowy na jakże wysokim poziomie odnoszę wrażenie,

                    za duzo masz wrażeń dziecinko i stąd te kłopoty

                    > że nasza współpraca
                    > nie układała się przez ostatnie pół roku ?

                    no nie układa się:(
                    staram się jak mogę z doskoku oprzeć na twej inteligencji i dac do zrozumienia,
                    ze chociaz twój cel słuszny (i pewnie sporo zarzutów też), złą drogę obrałaś i
                    zmierzasz donikąd;
                    no bo co osiagnełaś? wywalili cię z zarządu, ludzi nie przekonałaś, zarządzania
                    nie usprawniłaś, a czasu natraciłaś, że hej ...

                    ja ci naprawde dobrze zyczę, ale napotykam na beton: jesli nie zmienisz swej
                    postawy, sposobu bycia, upierdliwości niewiele osiagniesz, górowac beda oszuści
                    i cwaniaki, a ty pretendujesz do miana pierwszego pieniacza; szkoda, bo
                    dociekliwych ludzi, którym coś sie chce nie jest, niestety, wielu - a bez nich
                    rozdziobia nas kruki i wrony ...
                    • java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:30
                      > no bo co osiagnełaś? wywalili cię z zarządu, ludzi nie przekonałaś,
                      > zarządzania
                      > nie usprawniłaś, a czasu natraciłaś, że hej ...

                      Wiedziałam, że będziesz jedną pierwszych osób ( w grę wchodzi jeszcze
                      hiacynta), która ten argument wykorzysta ( wywalili cię z zarządu)
                      i powiem ci, że spływa to po mnie jak po kaczuszcze.

                      Wbrew pozorom, łatwo jest manipulować tłumem, gdy stosuje się metody
                      poniżej pasa - ja się nie zniżam do tego poziomu ( to jest podstawowy
                      błąd, ale niestety nie mogę się przełamać). Rzeczywiście jak na razie
                      można uznać, że jestem na pozycji przegranej ...
                      A czas nie jest stracony - wręcz przeciwnie.

                      > ja ci naprawde dobrze zyczę, ale napotykam na beton: jesli nie zmienisz swej
                      > postawy, sposobu bycia, upierdliwości niewiele osiagniesz, górowac beda
                      oszuści
                      > i cwaniaki, a ty pretendujesz do miana pierwszego pieniacza;

                      Powyższe każe mi prztypuszczać, że jednak masz marne pojęcie na mój temat
                      ale może się mylę, zatem w czym ja niby jestem upierdliwa, jaki mam sposób
                      bycia i co to oznacza, że postawa jest nie taka jak być powinna ( no mam
                      lekkie skrzywienie kręgosłupa, ale nie wiedziałam, że to jest aż tak widoczne ;)
                      • to_jest_mysl Re: formalności ... 11.12.06, 12:49
                        java9 napisała:

                        > Wiedziałam, że będziesz jedną pierwszych osób ( w grę wchodzi jeszcze
                        > hiacynta), która ten argument wykorzysta ( wywalili cię z zarządu)
                        > i powiem ci, że spływa to po mnie jak po kaczuszcze.

                        po co te pozory? flaki sobie wypruwasz, a teraz piszesz, że spływa ...
                        no fakt, przeciez się nie powiesisz z tego powodu, ale NORMALNEMU ,
                        zaangazowanemu, uczciwemu człowiekowi byłoby po prostu ŻAL, i wkładu pracy, i
                        braku docenienia i własnej nieruchomosci w nieodpowiedzialnych rekach

                        > Wbrew pozorom, łatwo jest manipulować tłumem, gdy stosuje się metody
                        > poniżej pasa

                        alez oczywiście

                        - ja się nie zniżam do tego poziomu ( to jest podstawowy
                        > błąd, ale niestety nie mogę się przełamać).

                        podstawowym błędem jest to, że nie potrafisz przekonywać do swoich racji,
                        dyskutować, skupiać sie na na sprawach istotnych,

                        > Rzeczywiście jak na razie
                        > można uznać, że jestem na pozycji przegranej ...

                        wszystko jeszcze przed tobą ...

                        > A czas nie jest stracony - wręcz przeciwnie.

                        sądzę, że mozna przyjemniej spedzać czas ...

                        > Powyższe każe mi prztypuszczać, że jednak masz marne pojęcie na mój temat

                        kreujesz obraz swojej osoby tu na forum oraz w kontaktach ze wspołwłascicielami;
                        twoje bezposrednie wypowiedzi, reakcje wpływaja na ocene twej osoby, a wiec i
                        faktów które przedstawiasz; żaden ze współwłascicieli nie będzie czytał w twoich
                        myślach (twoich sekretnych, uczciwych pamietników?), robił wywiadów,
                        przeprowadzał testów, aby sprawdzić, jaka NAPRAWDĘ jesteś;
                        rozumiem, że przykro czyta się pewne prawdy o sobie, ale duzo musisz jeszcze
                        zrozumieć, aby umieć zjednywac sobie ludzi, bez chwytów poniżej pasa

                        > ale może się mylę, zatem w czym ja niby jestem upierdliwa, jaki mam sposób
                        > bycia i co to oznacza, że postawa jest nie taka jak być powinna

                        tak jak własciciele maja wolny wybór przy głosowaniach, tak i ty mas go teraz;
                        albo potraktujesz moje słowa jak oszczerstwo, wbitą szpilę i puścisz mimo
                        uszu,pozostając przy swoim albo zmusisz się do refleksji, przeanalizowania
                        sprawy,róznych wypowiedzi, bo a nuż ktoś kto mąci w głowie ma rację ...



                        • java9 Re: formalności ... 11.12.06, 13:41
                          Ja nie wiem skąd się to w ludziach bierze,ale nie wnikam, w każdym razie
                          zbyt pochopne wnioski wyciągasz z tego co jest napisane .

                          Spływa po mnie jak po kaczce to, że z satysfakcją używasz argumentu
                          "wywalili cię z zarządu" - dorabiasz do tego całą teorię.

                          Nie życzę sobie,aby ktoś mnie prywatnie rozgryzał, zastanawiał się jaka
                          jestem i grzebał w moich pamiętnikach. Ja piszę i mówię to co myślę,bez
                          podtekstów, nie ukrywam sensu wypowiedzi głęboko i nikt nie ma potrzeby
                          domyślać się i grzebać w "pamiętnikach" .

                          Nie oczekuję, że wszyscy będą mnie lubili - ja mam do wykonania określone
                          zadanie, w sposób przewidziany ustawą i zgodnie z prawem, skutecznie i
                          sprawnie, efektywnie i bez narażania na szkodę czy nieprzyjemności.
                          Nie muszę się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, plotkować przy kawce,roztrząsać
                          prywatnych sympatii czy antypatii - we Wspólnocie nie ma na to miejsca.
                          Przedstawiam swoje argumenty i oczekuję tego samego z drugiej strony
                          (a dostaję rozmowę podobną w stylu i formie do tego co reprezentujesz ty).

                          Tylko w ten sposób, można nabrać dystansu do spraw, oddzielić emocje,
                          które w wielu przypadkach (niestety) znacznie wpływają na podejmowane decyzje.
                          We wspólnocie nie ma miejsca na taką "prywatę" co wcale nie oznacza,
                          że nie jest miło i przyjemnie, gdy sąsiedzi się lubią, ale nie można tego
                          ze sobą mieszać.

                          Nie masz doświadczenia w pracy z większą grupą osób,dlatego kompletnie nie
                          wiesz o czym piszę. Nie traktuję powaznie tego co piszesz, ponieważ jesteś
                          typem histeryka, który nie umie asertywnie podejść do tematu, sądzisz po
                          pozorach a w swoje wypowiedzi wkładasz zbyt duże emocje i za dużo wyobraźni.

                          Tobie po odwołaniu z funkcji świat spadłby na głowę, histeria by była
                          tygodniami, że nie docenili świnie a tyle pracy w to włożyłeś.
                          Nie mieści ci się w głowie, że mi wcale nie musi być ŻAL. Osoby takie
                          jak ty, nie potrafią czegoś dać i nie oczekiwac nic w zamian. Wg ciebie musi
                          być przysługa za przysługę i tym sposobem tworzą się układziki i uprawiana
                          jest prywata. Dlatego nie zrozumiesz mojego podejścia. Gdybym nie chciała
                          być w zarządzie to bym w nim nie była, wzięłam na siebie odpowiedzialność
                          i poświęciłam swój czas - liczyłam się z tym zanim się zdecydowałam.

                          Inną sprawą jest to, że pełniąc funkcję w takim składzie jaki był, miałam
                          świadomość straty czasu, ale tego nie mogłam przewidzieć przed objęciem
                          funkcji. Nie ja sama podejmowałam decyzje - mój głos stabnowił 1/5.

                          Inną sprawą jest to, że mam świadomość iż moje odwołanie wynika z tego,
                          że pomanipulowano wspólnotą a nie dlatego, że ja nawaliłam.

                          I jak już pisałam w innym wątku, nie ŻAL mam, tylko poważne obawy o losy
                          wspólnoty, ktora została w nieodpowiedzialnych rękach i z administratorem,
                          który się obija.







                          • hiacynta100 Re: formalności ... 12.12.06, 22:07
                            java9 napisała:

                            >
                            > Nie życzę sobie,aby ktoś mnie prywatnie rozgryzał, zastanawiał się jaka
                            > jestem i grzebał w moich pamiętnikach. ......

                            A jakie ma znaczenie czego sobie zyczysz, a czego nie. Spróbuj nam zabronić
                            >
                            > Nie oczekuję, że wszyscy będą mnie lubili
                            To dobrze, że nie oczekujesz
                            -
                            > ja mam do wykonania określone zadanie, w sposób przewidziany ustawą i zgodnie
                            z prawem, skutecznie i
                            > sprawnie, efektywnie i bez narażania na szkodę czy nieprzyjemności.
                            I co byłaś skuteczna, sprawna i efektywna??? coś nie wydaje mi się.

                            > Nie muszę się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, ...........
                            A tak z ciekawości masz chodź jednego prawdziwego przyjaciela??
                            >
                            > >
                            > Nie masz doświadczenia w pracy z większą grupą osób,dlatego kompletnie nie
                            > wiesz o czym piszę.
                            O znasz CV to-jest-myśl?
                            >
                            > Inną sprawą jest to, że pełniąc funkcję w takim składzie jaki był, miałam
                            > świadomość straty czasu, ale tego nie mogłam przewidzieć przed objęciem
                            > funkcji. Nie ja sama podejmowałam decyzje - mój głos stabnowił 1/5.
                            tak, tak, jak ty byś podejmowała sama decyzję to wszystko było by cudownie

                            > Inną sprawą jest to, że mam świadomość iż moje odwołanie wynika z tego,
                            > że pomanipulowano wspólnotą a nie dlatego, że ja nawaliłam.
                            Mila świadomość, szkoda, że błędna. Bo NAWALIŁAŚ
                    • java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:34
                      >ja ci naprawde dobrze zyczę,

                      jak przestanie mnie boleć brzuch ze śmiechu to się odezwę ...
                    • ola19801 Re: formalności ... 11.12.06, 12:39
                      W tej sprawie należy zastosować art. 746 par.2 kc (Przyjmujący zlecenie może je
                      wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy
                      zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu,
                      przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę.) oraz
                      art. 61 kc (Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z
                      chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że
                      mogła zapoznać się z jego treścią.)
                      Witam.
                      Czy to aby tylko Zarząd musi otrzymać na piśmie rezygnację. Wybóru Zarządu
                      dokonali właściciele. Oni przez wybór i powierzenie obowiązków zostali związani
                      z członkami Zarządu "zleceniem" i to oni w sposób skuteczny w/g mnie winni być
                      powiadomieni o rezygnacji i zaprzestaniu pobierania wynagrodzenia. To
                      właściciele muszą zdecydować co zrobić.
                      Wracając do pytania : czy Zarząd może być jednoosobowy. Tak może. Ale gdy
                      własciciele dokonaja wyboru Zarzadu w składzie dwu osobowym( czyli
                      kilkuosobowy)to oświadczenia woli za wspólnotę składają przynajmniej dwaj jego
                      członkowie. W sytuacji rezygnacji przez jednego z dwuch członków należy w trybie
                      pilnym przegłosować uchwałę o zmianie stanu prawnego ustalając nową uchwałą ilu
                      osobowy i kto wejdzie w skład nowego Zarządu. I właśnie tą nową uchwałę należy
                      pilnie zanieść w pierwszej kolejności do banku.Bo aż strach pomyśleć co by się
                      stało gdyby np. dwóch zrezygnowało a następnie oczyściło nasze konta bo w banku
                      nadal widnieją ich podpisy na kartach wzorów podpisów i jest stara uchwała
                      • java9 Re: formalności ... 11.12.06, 12:50
                        to_jest_mysl tego nie zrozumie.
                        Dla niego formalności, są zbędnymi pierdołami,które niepotrzebnie zabierają
                        czas - zardzewiały mózg ogranicza możliwość spojrzenia kilka kroków do przodu
                        i nie starcza mu wyobraźni,aby przewidzieć co się może stać, gdy zabraknie
                        formalności.

                        Z takim brakiem odpowiedzialności i bezmyślności trudno walczyć, ja przez
                        ostatanie pól roku próbowałam, ale nie da się - ten typ tak ma.
                        Jedno jest pewne, takim ludziom nie nalezy powierzać odpowidzialnych spraw
                        i z takimi ludźmi nie mozna wykonywac zadań, za których rezultaty również
                        jest się ocenianym.

                        Jest jeszcze inna ewentualność : to_jest_mysl nalezy do osób, które negują
                        wszystko co powie "wróg" tylko dlatego, że to mówi "wróg" i nie ma znaczenia
                        co ten "wróg" mówi.
                        Wróg stał się wrogiem zupełnie nieświadomie,bo to_jest_mysl cos tam sobie
                        za dużo powyobrażał i utworzył w głowie jakieś niestworzone historie, bo
                        wyobraźni uzywa nie tam gdzie powinien.

                        Nie wnikam. W każdym razie stwierdzam, że to_jest_myśl jest niereformowalnym
                        trolem, z którym nie warto tracić czasu na dyskusje.





                        • to_jest_mysl java do rządu;) 11.12.06, 13:02
                          java9 napisała:

                          > Jest jeszcze inna ewentualność : to_jest_mysl nalezy do osób, które negują
                          > wszystko co powie "wróg" tylko dlatego, że to mówi "wróg" i nie ma znaczenia
                          > co ten "wróg" mówi.

                          to_jest_mysl nie neguje z góry słów wroga i dlatego nie ma problemów z
                          komunikacją, przekonywaniem, osiaganiem celu, pozbywaniem się ludzi
                          nieuczciwych, itp, itd

                          ponadto, jesteś dla mnie nieporadną, wzbudzjaca litośc i usmiech istotą, którą
                          zadawalają tylko wypowiedzi po jej myśli, a nie wrogiem!

                          > Nie wnikam. W każdym razie stwierdzam, że to_jest_myśl jest niereformowalnym
                          > trolem, z którym nie warto tracić czasu na dyskusje.

                          tylko to ty masz problemy, których nie potrafisz rozwiazać, nie ja;
                          chcesz reformować kazdego, kto myśli inaczej niz ty?
                          masz rację, szkoda czasu, aby ci pomagać zrozumieć, w czym rzecz
                          • java9 Re: java do rządu;) 11.12.06, 14:20
                            > chcesz reformować kazdego, kto myśli inaczej niz ty?

                            Nie, nie mam zamiaru nikogo reformować a tym bardziej nie dlatego, że myśli
                            inaczej niż ja. Szanuję poglądy innych. Nie zgadzam się na omijanie prawa
                            i chadzanie na skróty, bo tak wygodniej.


                            Nie dogadam się z tobą, bo reprezentujesz dokładnie tą sama postawę
                            i te same poglądy, z którymi musiałam się zmierzyć przez ostatnie pół roku.



                          • java9 Re: java do rządu;) 12.12.06, 14:45
                            > to_jest_mysl nie neguje z góry słów wroga i dlatego nie ma problemów z
                            > komunikacją, przekonywaniem, osiaganiem celu, pozbywaniem się ludzi
                            > nieuczciwych, itp, itd

                            Przekonywanie i osiąganie celu rzeczywiście Ci się udaje, ale biorac pod uwagę
                            stosowane metody, niejednokrotnie prezentowane tu na forum :manipulację,
                            odwracanie kota ogonem i dorabianie teorii własnych, mocno odbiegających
                            od intencji rozmówcy to nie jest to umiejętność ( w moich oczach) zasługująca
                            na chwałę i zazdrość - brzydzę się takimi metodami "przekonywania" innych.

                            to_jest_mysl ma zupełnie inne wyobrażenie o tym, jaki obraz kreuje na forum
                            poprzez swoje wypowiedzi. Jakoś nie widać tych umiejętności, o których tak
                            trąbi. O komunikacji z drugim człowiekiem nie ma zielonego pojęcia, bo jej
                            podstawą jest szanowanie rozmówcy - a to_jest_mysl jest arogancki i czepliwy,
                            personalnie atakuje rozmówców .Gdyby to_jest_mysl miał pojęcie o komunikacji,
                            to nie popełniał by podstawowego błędu : nadinterpretacja wypowiedzi.

                            to_jest_mysl stawia się za wzór, a wzór z niego żaden,
                            oby takich "wzorów" jak najmniej to wspólnotom będzie lepiej.



                      • to_jest_mysl Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 13:21
                        ola19801 napisała:
                        > Wybóru Zarządu
                        > dokonali właściciele. Oni przez wybór i powierzenie obowiązków zostali
                        >związani z członkami Zarządu "zleceniem" i to oni w sposób skuteczny w/g mnie
                        >winni być powiadomieni o rezygnacji i zaprzestaniu pobierania wynagrodzenia. To
                        > właściciele muszą zdecydować co zrobić.

                        w żaden sposób nie kwestionuję obowiązku informowania włascicieli o aktualnym
                        składzie zarządu; natomiast niepoinformowanie "już, teraz" nie wpływa na
                        możliwość podejmowania decyzji i sprawowania "władzy" dla dobra wspólnoty przez
                        pozostałe w zarządzie osoby (osobę);kwestia wynagrodzenia - może być w rózny
                        sposób ustalona (jedna kwota dla całego zarządu do podziału, lub dla każdego
                        uchwalana z osobna) i to determinuje pobieranie kwot po rezygnacji jednego członka.

                        > Wracając do pytania : czy Zarząd może być jednoosobowy. Tak może. Ale gdy
                        > własciciele dokonaja wyboru Zarzadu w składzie dwu osobowym( czyli
                        > kilkuosobowy)to oświadczenia woli za wspólnotę składają przynajmniej dwaj jego
                        > członkowie.

                        czesto bywa tak, że poszczególni członkowie są "mianowani" odrębnie, rezygnacja
                        jednego nie pociaga drastycznych zmian ani nie łamia prawa; należałoby przy tym
                        zastanowić się, czy uchwała ustalająca odgórnie liczbę osób w zarządzie nie jest
                        zmianą sposobu zarządu; ponadto zkładanie z góry stosowną uchwałą, że wybrana np
                        tójka tworzy nierozłoączną całość jako zarząd, a rezygnacja jednego powoduje
                        utrate uprawnień przez pozostałych jest mozliwe, ale wymaga przemyslenia (minusy
                        -parliż wspólnoty)

                        >Bo aż strach pomyśleć co by się
                        > stało gdyby np. dwóch zrezygnowało a następnie oczyściło nasze konta bo w
                        >banku nadal widnieją ich podpisy na kartach wzorów podpisów i jest stara >uchwała

                        jak bedą chcieli oczyścic konto, to zrobią to przed rezygnacją :(
                        trudno mi sobie wyobrazic, że ktos składa oswiadczenie o rezygnacji z zarządu,
                        po to tylko, aby móc oczyscic konto nie będą formalnie w zarządzie...
                        • java9 Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 14:45
                          >natomiast niepoinformowanie "już, teraz" nie wpływa na
                          >możliwość podejmowania decyzji i sprawowania "władzy" dla dobra wspólnoty przez
                          >pozostałe w zarządzie osoby (osobę);

                          ależ może wpłynąć, ale ty tego nie skumasz bo wygodniej ci iść na skróty

                          > czesto bywa tak, że poszczególni członkowie są "mianowani" odrębnie,
                          rezygnacja
                          > jednego nie pociaga drastycznych zmian ani nie łamia prawa; należałoby przy
                          tym
                          > zastanowić się, czy uchwała ustalająca odgórnie liczbę osób w zarządzie nie
                          jes
                          > t
                          > zmianą sposobu zarządu; ponadto zkładanie z góry stosowną uchwałą, że wybrana
                          n
                          > p
                          > tójka tworzy nierozłoączną całość jako zarząd, a rezygnacja jednego powoduje
                          > utrate uprawnień przez pozostałych jest mozliwe, ale wymaga przemyslenia
                          (minus
                          > y
                          > -parliż wspólnoty)

                          ale często jest inaczej i tego już nie umiesz sobie wyobrazić.
                        • java9 Re: formalności ...- do oli 11.12.06, 14:52
                          Jeśli Wspólnota zaniecha obowiązku poinformowania banku o zmianie osób
                          reprezentujących wspólnotę, bank ma prawo zablokować rachunek.
                          I najczęściej to robi, bo na szczęscie bank ma świadomość na jakie szkody
                          może się narazić, gdy nie dopilnuje FORMALNOŚCI związanych z obsługą rachunków.

                          Ciekawa jestem czy tak samo lekceważąco podchodzisz do formalnych spraw
                          związanych z rozliczeniem PIT-37.




                          • norbeer Re: formalności ...- do oli 12.12.06, 19:42
                            java9 napisała:

                            > Jeśli Wspólnota zaniecha obowiązku poinformowania banku o zmianie osób
                            > reprezentujących wspólnotę, bank ma prawo zablokować rachunek.

                            Jak rozumiem jest to zapis zawarty w umowie pomiędzy Twoją wspólnotą i bankiem.
                            Ale czy każdy bank musi mieć taki zapis?

                            > I najczęściej to robi, bo na szczęscie bank ma świadomość na jakie szkody
                            > może się narazić, gdy nie dopilnuje FORMALNOŚCI związanych z obsługą rachunków.

                            Czy jeśli bank nie zostanie poinformowany przez zarząd/odchodzącego członka
                            zarzadu o rezygnacji z funkcji to równiez zablokuje konto? Jak rozumiem fakt
                            niepoinformowania w trybie niezwłocznym wspólnoty może w takim samym stopniu
                            dotyczyć banku, wiec na jakiej podstawie dokonałby zablokowania środków?

                            Zastanawia mnie tez czy odpowiedni zapis w umowie nie powoduje, że bank jest w
                            takiej sytuacji (czyli niepoinformowania go o rezygnacji/zmianie składu
                            zarządu)zabezpieczony przed odpowiedzialnością finansową, ktora spada na
                            członków zarządu. Jeśli tak to chyba w ich własnym interesie jest dokonanie
                            formalnosci w jak najkrótszym czasie.

                            Pozdrawiam

                            --
                            norbeer
            • norbeer Re: chcę zrezygnować natychmiastowo z zarządu 12.12.06, 19:33
              Mam wrażenie, że autor wątku nie wnosi zastrzeżeń co do odpowiedzi Serafina,
              dowiedzial sie jakie formalności leżą po jego stronie, reszta czynności nalezy
              juz do Zarządu...

              Pozdrawiam

              --
              norbeer

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka