Dodaj do ulubionych

dostępu do dokumentów finansowych

27.03.07, 22:03
mam uprzejme pytanie: od dłuższego czasu proszę zarząd o udostępnienie mi
wglądu do dokumentacji finansowej wspólnoty. jestem członkiem tej wspólnoty i
chciałabym sprawdzić czy i jak są wydawane pieniądze zebrane od właścicieli.
chciałabym to zrobić w imieniu kilku osób. od momentu gdy wystosowałam tę
prośbę do administratora, który jest jednocześnie członkiem zarządu stałam
się jego wrogiem nr 1. gdy inni właściciele proszą o dokumenty to są one
przedstawiane szczątkowo np. albo same faktury - tak było w 2005 roku. W 2006
roku arkusze księgowań ale bez planu kont, więc trudno było się zorientować
co jest księgowane. Czy właściciel ma prawo wglądu do pełnej dokumentacji
t.j. rachunków, kont i wyciągów bankowych??? (wszystko razem). Co zrobić
jeśli administrator nie chce ich udostępnić?? lub udostępnia częściowo
uniemożliwiając praktycznie sprawdzenie rzetelności prowadzonych wydatków i
wpływów??? pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • gryfion Re: dostępu do dokumentów finansowych 29.03.07, 19:57
      Nie kombinuj- tylko wal do sądu z wnioskiem o wydanie dokumentów wspólnoty.
      • wprost5 Jednak trzeba pokombinować! 29.03.07, 21:05
        Który to już kolejny wpis członka wspólnoty, że utrzymywany przez niego zarząd
        czy też administrator pokazuje mu gest Kozakiewicza gdy zgodnie z ustawą o
        własności lokali członek wspólnoty próbuje realizować swoje prawa? Liczyc nie
        będę!
        Kednak zachęcam do pokombinowania przed podjęciem kroków, bo szkoda czasu i
        piniedzy.
        Przede wszystkim poszedłbym jeszcze raz do zarządu z kilkoma sąsiadami jako
        świadkami i poprosił o wgląd w te dokumenty. Eczesniej zdobyłbym telefon
        najblizszego komisariatu policji. Gdyby zarząd nie udostepnil dokumentów,
        zadzwoniłbym na policję o przyjazd patrolu aby sporzadzili notatkę, że zarząd
        odmawia wglądu w dokumenty. Oczywiście zapisałbym datę , godzinę i numery
        policjantów. Po telefonie o ich przyjazd mogą nie zechcieć przyjechać i dlatego
        trzeba miec telefony do ich zwierzchników.
        I teraz dysponując takimi dokumentami złożyłbym najpierw doniesienie do
        miejscowej prokuratury o ukrywanie dokumentów, do których zarząd nie ma
        wyłącznego prawa. Niech i ona trochę podziała. Bo sąd to i koszty i bardzo,
        bardzo dlugie oczekiwanie na kolejne rozprawy i wyrok!
        Taka jest moja rada.
        • gryfion Re: Jednak trzeba pokombinować! 30.03.07, 22:34
          łatwiej napisać wniosek o wydanie dokumentów z terminem np 14 dniowym. Nie ma - idziesz do prokuratury i zgłaszasz podejrzenie o ukrywaniu dokumentów i możliwości malwersacji (jeżeli takie prawdopodobieństwo istnieje). Ukrywanie, niszczenie przez osobę do której dokumenty te jedynie nie należą jest ścigane z KK. I może w końcu jak posypią się takie zgłoszenia to ktoś odpuści. Można i prosić sąd ale trwa dłużej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka