dortia
30.03.07, 08:20
Dzień dobry mam kilka pytań i bardzo proszę o pomoc. Mieszkam w małej
miejscowości w bloku gdzie jest 12 mieszkań. obecnie wszystkie są wykupione.
Zastanawiamy sie nad wyodrębnieniem wspólnoty tak aby odłączyc się od
obecnego zarządcy (PGKiM) mamy mieszkania po 100 m2. Koszty zarządu co roku
płacimy zaliczkowo po 1,54, a po rozliczeniu roku wychodzą 1,22 lub 1,24
nadwyżka oczywiście nie jest nam zwracana,ani przeznaczana na jakieś inne
prace. Po prostu te pieniądze znikają. A tłumaczone to jest utrzymanie
trawinków w koło bliku, wymianą piasku w piaskownicy itp. Jesteśmy blokiem w
centrum miasta wkołosą inne bloki należące do gminy więc trawniki,parkingi,
place zabaw są wspólne. I teraz moje pytania: 1. czy opłaci nam się odłączyć,
jeśli chcielibyśmy zarżadzć sami (zarząd składający sie z lokatorów) 2. jak
wygląda sprawa utrzymania okolicznych trawinków, chodników , plaćów zabaw(
nie należą do WM, są osiedlowe- ale p.Prezes mówił, że to też jest koszt
wspólnoty. 3 na co trzeba zwrócić uwagę i czego przypilnować przy zakładaniu
spólnoty i odcięciu się od zarządu PGKiM .Bardzo proszę opomoc i podzieleniem
siedoświadczeniami.Blok jest stary ale w dobrym stanie, wyremontowany
dach,rynny,rury pionowe,i centralnego ogrzewania, elewacja budynku. Mój
kontakt dortia@op.pl.Z góry bardzo serdecznie dziękuję