Dodaj do ulubionych

absolutorium zarządu = odwołanie?

29.06.03, 16:22
1. jeżeli na zebraniu rocznym miszkańców nie udzielono absolutorium
zarządowi - czy jest to jednoznaczne z jego odwołaniem?
Czy też taki zarząd należy odwołać oddzielnymi uchwałami?

2. Jeżeli osoba z zarządu składa rezygnację (z tego co wiem jest na to
konieczna uchwała) to czy głosuje ona tak samo jak inni mieszkańcy wspólnoty
na uchwałę odwołującą ją z zarządu?

Pozdrawiam,
Bogdan
Obserwuj wątek
    • jarek.mrozik Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 30.06.03, 20:02
      bogmi napisał:

      > 1. jeżeli na zebraniu rocznym miszkańców nie udzielono absolutorium
      > zarządowi - czy jest to jednoznaczne z jego odwołaniem?
      > Czy też taki zarząd należy odwołać oddzielnymi uchwałami?

      Zarząd odwołać nalezy odrebną uchwałą.

      > 2. Jeżeli osoba z zarządu składa rezygnację (z tego co wiem jest na to
      > konieczna uchwała) to czy głosuje ona tak samo jak inni mieszkańcy wspólnoty
      > na uchwałę odwołującą ją z zarządu?
      >

      Jeżeli osoba składająca rezygnacje z członka zarządu jest właścicielem lokalu,
      to ma również obowiązek jak inni właściciele lokali oddać swój głos w tej
      sprawie.

      Pozdrawiam

      • bogmi Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 04.07.03, 11:47
        jarek.mrozik napisał:

        > bogmi napisał:
        >
        > > 1. jeżeli na zebraniu rocznym miszkańców nie udzielono absolutorium
        > > zarządowi - czy jest to jednoznaczne z jego odwołaniem?
        > > Czy też taki zarząd należy odwołać oddzielnymi uchwałami?
        >
        > Zarząd odwołać nalezy odrebną uchwałą.

        Czyli jeżeli nie odwołamy zarządu oddzielną uchwałą to zarząd dalej wykonuje
        swoje obowiązki? To w takim razie po co w ogóle jest konieczność podjęcia
        uchwały na temat absolutorium?
        Po co ma to być podejmowane uchwałą - jeżeli to niczego nie zmienia?
        Czyżby znów prawny zapis, który w rzeczywistości nic nie zmienia?

        Pozdrawiam,
        Bogdan
        • mieszkanka2 Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 04.07.03, 13:43
          Uchwały o absolutorium nie mają znaczenia w zakresie działalności wspólnoty.
          oprócz wymiaru psychologicznego mogą być na przykład wykorzystywane w
          procesach wytaczanych zarządom o działanie na szkodę wspólnoty.

          Po nieuzyskaniu absolutorium, Zarząd nadal wykonuje swoje funkcje.
          Do odwołania Zarządu potrzebna jest uchwała a także rozwiązanie umowy o
          Zarządzanie.

          Rezygnacji członka Zarządu nie głosuje się w ogóle 9 nie można bowiem
          oczekiwać, że dana osoba w przypadku nie podjęcia takiej uchwały będzie wbrew
          swej woli obciążona bowiązkami). Co innego jeśli chodzi o rozwiązanie z
          konkretną osoba umowy o zarządzanie (jeśli taka istnieje).

          Członkowie wspólnoty mogą głosować w sprawach ich dotyczących (nawet jeśli są
          członkami zarządu), z wyjątkiem uchwał dotyczących ich odpowiedzialności jako
          zarządcy wobec wspólnoty (np. absolutorium). I to tez bardziej wynika ze
          zwyczaju i przeniesienia zasad dotyczących spółek na grunt stosunków wewnątrz
          wspólnoty – nie ma bowiem przepisów wystarczająco szczegółowo regulujących
          działanie wspólnot.

          Pozdrawiam,
          M.
          • bogmi Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 08.07.03, 15:18
            mieszkanka2 napisała:

            (...)
            >
            > Rezygnacji członka Zarządu nie głosuje się w ogóle 9 nie można bowiem
            > oczekiwać, że dana osoba w przypadku nie podjęcia takiej uchwały będzie wbrew
            > swej woli obciążona bowiązkami). Co innego jeśli chodzi o rozwiązanie z
            > konkretną osoba umowy o zarządzanie (jeśli taka istnieje).
            > (...)
            > Pozdrawiam,
            > M.

            Czy jest jakas podstawa prawna tego twierdzenia?
            W naszym przypadku mamy zarząd, który nadaje się do odwołania za
            niegospodarnosc i inne podobne problemy.
            Na zebraniu rocznym 3 z 4 członków zarządu złożyło rezygnację na piśmie.
            Na zebraniu glosowano nad absolutorium i uchwała o nim nie przeszła.
            Potem głosowane były uchwały na temat zwonienia członków zarządu na ich prośbę.
            I może to był błąd. Czy powinniśmy przyjąć, że osoby te (które złożyły
            rezygnację) nie są już członkami zarządu?
            Pytam dlatego, ze dalej te osoby robią co chcą w naszej wspólnocie.

            Pozdrawiam,
            Bogdan
            • mieszkanka2 Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 08.07.03, 19:37
              Zalezy to od Panstwa umowy o zarzadzanie - czy jest tam mowa o wypowiedzeniu .
              Skladanych rezygnacji sie nie glosuje (analogicznie jest w przypadku zarzadow
              w kodeksie spolek handlowych - art. 202 par. 4 i 369 par.5), gdyz tak jak
              wspominalam - nie mozna oczekiwac aby ktos pelnil obowiazki wbrew swej woli.

              Rezygnacja moze byc tez traktowana analogicznie do wypowiedzenia zlecenia -
              wtedy zastosowanie znajdzie art. 746 par.2 (przyjmujacy zlecenie - zarzadca -
              moze je wypowiedziec w kazdym czasie).

              Pozdrawiam,
              M.
              • bogmi Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 09.07.03, 21:39
                mieszkanka2 napisała:

                > Zalezy to od Panstwa umowy o zarzadzanie - czy jest tam mowa o
                wypowiedzeniu .
                > Skladanych rezygnacji sie nie glosuje (analogicznie jest w przypadku
                zarzadow
                > w kodeksie spolek handlowych - art. 202 par. 4 i 369 par.5), gdyz tak jak
                > wspominalam - nie mozna oczekiwac aby ktos pelnil obowiazki wbrew swej woli.
                >
                > Rezygnacja moze byc tez traktowana analogicznie do wypowiedzenia zlecenia -
                > wtedy zastosowanie znajdzie art. 746 par.2 (przyjmujacy zlecenie - zarzadca -

                > moze je wypowiedziec w kazdym czasie).
                >
                > Pozdrawiam,
                > M.

                No to mamy problem. W nasszej wspolnocie jest dość specyficzna sytuacja.
                Umowy z zarządem po prostu nie ma! Mało tego, żeby jeszcze nieco wyjaśnić
                sytuację, zarząd nie otrzymuje (dobrowolnie z wlasnej woli) żadnego
                wynagrodzenia za pełnione obowiązki. Tak więc trudno mówić tutaj o
                podobieństwie do zlecenia.

                Ponadto sytuacja w skrócie wygląda tak:
                rok temu wybraliśmy zarząd uchwałą - na każdą osobę głosowaliśmy osobno.
                obecnie zarząd, a wlasciwie jego część złożyła wymówienia.
                Na zebraniu głosowaliśmy nad absolutorium dla zarządu i ono nie przeszło,
                oraz głosowaliśmy odwołanie każdego z członków zarządu osobno. dwie osoby z
                zarządu najwyraźniej się rozmyśliły co do rezygnacji bo na uchwałach
                wstrzymywały się od głosu, lub wręcz były przeciwne odwołaniu.

                No i rządzą dalej narażając wspólnotę na dodatkowe koszty.

                Pozdrawiam,
                B.
              • sdkfz1 Re: absolutorium zarządu = odwołanie? 10.07.03, 11:14
                mieszkanka2 napisała:

                > Skladanych rezygnacji sie nie glosuje (analogicznie jest w przypadku zarzadow
                > w kodeksie spolek handlowych - art. 202 par. 4 i 369 par.5), gdyz tak jak
                > wspominalam - nie mozna oczekiwac aby ktos pelnil obowiazki wbrew swej woli.

                Przyłaczę się do tego głosu. Objęcie funkcji członka zarządu jest dobrowolne i
                trudno wymagać aby ktoś to musiał robić "na siłę", mimo, że juz niechce, nie
                może. Brak jest przepisu który by ustanawiał koniecznośc przyjmowania
                rezygnacji - jest to nieuregulowane. Przepisy w tym zakresie nie dają też
                dużych możliwości, aby domniemywać taką konieczność. Należy więc przyjąć - np.
                wywieść to z zasady róności stron stosunków cywilnoprawnych :) - że nie ma w
                tym zakresie żadych ograniczeń (tj. uzyskiwania czyjejś zgody).

                pzdr.

                sdkfz1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka