Dodaj do ulubionych

wspolnota.net to....

11.02.08, 19:46
to totalne dno i towarzystwo wzajemnej adoracji oraz jest grobem dla
tych inaczej myślących jak czajnik5 vel owner_wm czy też moderator
wspolnota.net.
Mimo wielu sygnałów nie potwierdzę i nie będę powielał tego że,
występują też, pod tymi nickami.

Na wspolnota.net,powiela się wiele tematów z forum gazeta.pl
przyjmując je jako własne.

W ilu to tematach na forach występuje ta święta trójca .
Bo jak sądzę, Bóg jeden raczy tylko to wiedzieć.

Wspolnota.net poza nielicznymi nie reklamuje, nikt.

Orły ze wspolnota.net aby zaistnieć szaleją tam gdzie się to tylko
da bez zastanowienia się,czy mają rację oraz, bez oglądania się na
boki.

95% forumowiczów gazety.pl a biorących udział na forum gazeta.pl
tylko dlatego że jest nie doinformowana, przez forumowiczów
wspolnota.net i biorących udział na forum gazeta.pl pod jakże
wieloma innymi nickami.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: wspolnota.net to.... 12.02.08, 05:35
      czajnik5 napisał:

      > Zapomnieliście, sfrustrowani Państwo, że na forum
      > www.wspolnota.net..... nie ma ekspertów, są tylko użytkownicy.
      > Eksperci są tutaj: Pan Witold Kalinowski i Pan i
      > Genowefa Baziuk-Płaska.

      Jaja sobie robisz!!! Tam, aż się roi od ekspertów i to rodem z DZBM
      z licencjami zarządców z nadania za zasługi - poniżej nr 500 (choćby
      Jasio Gdański licencja 171)

      Razem z "gównażerją" ze śląska i Krakowa najpierw błagają .... , a
      potem wypier.... jak masz inne zdanie , odmienne od cenzora forum .
      Nie jeden już stał się ofiarą.

      Z tego zaślepienia, żądzy posiadania włazy, pazerności itd...
      połowę komputerów z kafejek internetowych nie ma dostępu do tego
      towarzyskiego forum.

      Wszechmocny administrator je „zablokował automatycznie”. Nie zdziw
      się, gdy będziesz na mieście i będziesz chciał zajrzeć na
      wspolnota.net... że nie dostaniesz połączenia, ale to nie mój
      problem tylko tego szemranego forum.


      • babczyk Re: wspolnota.net to.... 12.02.08, 12:20
        Jędruś, nie potrzebnie się unosisz gdyż od dawna wiadomo jest toże
        poza nielicznymi tam osobami występują, te same osoby pod jakże
        wieloma nickami.

        Nie liczy się to że właściciel tego forum ma 20 lub 30 lat. Liczy
        się to co mają do powiedzenia forumowicze nie ograniczani przez
        właściciela tegoż forum.
        Bo można założyć , że właściciel tego forum ....jest zarządcą lub
        też przynajmniej......administratorem co na to może wiele wskazywać
        patrząc po kasowanych a nie wygodnych wypowiedziach w stosunku do
        nacji zarządzającej czy też administrującej.
    • babczyk Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?...... 12.02.08, 14:49
      Jest tak jak wielokrotnie pisałem.


      Wystarczy zapoznać sie z wypowiedziami tychże autorów

      www.wspolnota.net.pl/viewtopic.php?p=12881#12881

      w tym na niby ……niezależnym forum.

      • czajnik5 Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 12.02.08, 15:25
        No wreszcie. Obaj śpiewacie jednym głosem, jak w chórze. Choćby po to, żeby was
        pogodzić, warto było stać się wspólnym wrogiem.

        Pozdrawiam serdecznie i pomyślcie wreszcie o czymś przyjemnym, bo jeszcze się
        pomarszczycie z tej zgryzoty. Obaj.
        • xxxll Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 12.02.08, 17:03
          czajnik5 napisał:

          > No wreszcie. Obaj śpiewacie jednym głosem, jak w chórze. Choćby po
          > to, żeby was pogodzić, warto było stać się wspólnym wrogiem.
          >
          > Pozdrawiam serdecznie i pomyślcie wreszcie o czymś przyjemnym, bo
          > jeszcze się pomarszczycie z tej zgryzoty. Obaj.


          A jednak "jaja" sobie robisz. Taki "stary" a....


      • czajnik5 Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 12.02.08, 15:32
        Wszystko byłoby w porządku babczyk, gdyby nie ta Twoja karykaturalna stylistyka.
        Nawet kiedy zalogowałeś się używając nicka Twojego syna, to i tak owner
        rozpoznał Cię bez wysiłku po nieporadnym formułowaniu zdań.
        • vikii2 Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 12.02.08, 16:29
          czajnik5 napisał:

          > Wszystko byłoby w porządku babczyk, gdyby nie ta Twoja
          karykaturalna stylistyka
          > .
          > Nawet kiedy zalogowałeś się używając nicka Twojego syna, to i tak
          owner
          > rozpoznał Cię bez wysiłku po nieporadnym formułowaniu zdań.

          Powaznie?:D hehe
          Babczyk w "opalach":DDD
          • vikii2 Re: Do Babczyka 12.02.08, 16:32
            Wpadles "jak sliwka w kompot" hehe
        • babczyk Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 12.02.08, 20:14
          czajnik5 napisał:

          > Wszystko byłoby w porządku babczyk, gdyby nie ta Twoja
          > karykaturalna stylistyka
          > Nawet kiedy zalogowałeś się używając nicka Twojego syna, to i tak
          > owner rozpoznał Cię bez wysiłku po nieporadnym formułowaniu zdań.

          Jak się nie ma argumentów to uderza się w ciemno o czym świadczy
          powyższy, cytat.

          Nie możesz zrozumieć i przyjąć do wiadomości tego, że mogłem brać
          udział w waszym towarzystwie wzajemnej adoracji na wspolnota.net
          pod każdym innym Nickiem.

          Trzymasz się tego jak pijany, butelki .

          Poza nielicznymi osobami które znam, wy dwaj? staracie się ciągnąć
          to forum.
          Wmawianie innym że używam wielu nicków jest bardzo tanim chwytem i
          starasz się udowodnić, że to ja działam pod wieloma nickami tylko
          nie ty.
          Cokolwiek byś na mój temat nie powiedział ty guru czy omnibusie
          wiedzy ze wspolnota.net udowadniasz tylko swą wypowiedzią to, że to
          co piszę,jest prawdą.
          Na siłę promujesz coś w czym jesteś wszechobecny i starasz się w
          swych wypowiedziach być ekspertem……..manipulacji , co też
          udowodniłem.
          Kto nie nadaje na jednej fali z wami ( tobą )jest przeciw wam o czym
          świadczą usuwane wpisy.
          Nie możecie przyjąć do wiadomości tego, że są też tacy co mają
          odmienne zdanie od waszego.
          Bardzo lubisz manipulować innymi, co pokazuje twój wpis.

          Nie czytasz tego co się pisze aby później z sensem na to
          odpowiedzieć tylko wybierasz z wypowiedzi to co w danej chwili jest
          ci potrzebne.
          • xxxll Re: Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?.... 13.02.08, 17:23
            babczyk napisał:

            > czajnik5 napisał:
            >
            > > Wszystko byłoby w porządku babczyk, gdyby nie ta Twoja
            > > karykaturalna stylistyka
            > > Nawet kiedy zalogowałeś się używając nicka Twojego syna, to i
            > > tak owner rozpoznał Cię bez wysiłku po nieporadnym formułowaniu
            > > zdań.
            >
            > Jak się nie ma argumentów to uderza się w ciemno o czym świadczy
            > powyższy, cytat.


            Pawełku przecież to twoja szkoła, Ty to już przerabiałeś nieraz
            (chodzi o kontekst z cytatu)
    • grandy Jasnowidzka Bykira 13.02.08, 16:37

      Bykira parę dni temu przepowiedziała, że z okazji
      Dnia Zakochanych Babczyk z Jendrusiem padną sobie
      w objęcia.

      Wystarczył wspólny wróg, czyli forum wspólnota.net
      i Panowie wślizgnęli się sobie jeszcze głębiej.

      Wielka jest potęga miłości i jej przeciwności - nienawiści.


      • bykira A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 17:29
        Widziałam , widziałam :hahaha: Obydwu po prostu potrzebny jest po
        pierwsze WRÓG, a po drugie sugestia. Zamieszczając post
        pt. "Walentynki" poddałam im sugestię i wystawiłam się jako
        potencjalny wróg ( Babczyk po mnie pojechał, a przynajmniej tak mu
        się wydaje :haha: ), aby przy okazji sugestii odciągnąć ich uwagę
        od siebie nawzajem.
        Teraz wyraźnie widać jak łatwo nimi manipulować, z uwagi na ich
        stan emocjonalny w którym to popadają ze skrajności w skrajność .
        Taki stan emocjonalnego rozchwiania powoduje ich brak odporności na
        manipulację, Stąd bądź wściekłość i walenie na oślep bądź bezbrzeżna
        miłość :hahaha
        Gdybym była jasnowidzką to wiedziałabym, że żadnego mejla od
        niesłownego Granddego nie będzie
        • xxxll Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 17:52
          bykira napisała:

          > Widziałam , widziałam :hahaha: Obydwu po prostu potrzebny jest po
          > pierwsze WRÓG, a po drugie sugestia. Zamieszczając post
          > pt. "Walentynki" poddałam im sugestię i wystawiłam się jako
          > potencjalny wróg ( Babczyk po mnie pojechał, a przynajmniej tak mu
          > się wydaje :haha: ), aby przy okazji sugestii odciągnąć ich uwagę
          > od siebie nawzajem.
          > Teraz wyraźnie widać jak łatwo nimi manipulować, z uwagi na ich
          > stan emocjonalny w którym to popadają ze skrajności w skrajność .


          Niestety pudło. Zacznij się bić w piersi i pisz w liczbie
          pojedynczej, bo ja na ten "lep" się nie złapałem ...kłamczucho, ja
          nie jestem "gołębicą"...możesz dalej gruchać z grandym bykiro.
          To by było na tyle.
          • bykira Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 18:04
            XXXLL i tak Cię lubię a piersi mam za ładne i delikatne, żeby się
            po nich " walić " mężczyźni nie wybaczyliby mi bezsensownego
            okaleczenia tego cudu :-)
            • bykira Re:Do Grandego 13.02.08, 18:24
              Czy My gruchamy ? Czy może XXXLL zwyczajnie zazdrości nam dobrego
              kontaktu, a mnie niesprawiedliwie nazywa kłamliwą gołębicą ,
              wmawiając mi na dodatek jakieś gruchanie :-)
              XXXLL wierz mi jak zechcę kogoś zafascynować to zrobię to i bez
              gruchania ;-)
              • xxxll Re:Do bykira 13.02.08, 18:29
                gruchu...gruchu...
                • bykira Re:Do bykira 13.02.08, 18:39
                  xxxll napisał:

                  > gruchu...gruchu...
                  Czyżbyś sugerował, że jesteś chętny do gruchania ? ha ha ha
            • xxxll Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 18:28
              No, no samoocena na "celujące".
              Ale przyznaj, że liczba pojedyncza to właściwa forma.

              A co do piersi , to ...
              ... zostaw je na jutro. Mogą sie komuś przydać w dniu św. Walentego.
              Ale o tym szaaaaa. .... niech się ślinią. :-))
              • bykira Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 18:33
                Marnowanie dzisiejszego dnia byłoby grzechem, na jutro i na następne
                dni wystarczy, więc po co marnować dzisiejszą możliwość masażu ? Do
                czego Ty mnie namawiasz, gdybym cie posłuchała to niechybnie za 20
                lat musiałbym skorzystać z sylikonów ;-((
                • xxxll Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 18:38
                  bykira napisała:

                  > gdybym cie posłuchała to niechybnie za 20 lat musiałbym skorzystać
                  > z sylikonów ;-((


                  ... a kto to będzie pamiętał za...20 lat. Wtedy będziesz szykować
                  się do roli babci. :-)))
                  ...korzystaj za młodu , bo za 20-lat nikt ci nie ustąpi miejsca w
                  autobusie jadącego do centralnej Polski .. :(((
                  • bykira Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 19:01
                    Nawet jako babcia zamierzam być seksowna :-)Natomiast nie wiadomo
                    czy za 20 lat autobusy będą środkiem lokomocji do centralnej Polski,
                    zawsze to lepiej usiąść komuś na kolanach niż czekać, aż ustąpi
                    miejsca
                    • xxxll [...] 19.02.08, 07:06
                • teyi Re: A może manipulantka :-) ? 13.02.08, 23:00
                  aAle mu dałaś! :)
                  • babczyk Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 14.02.08, 17:52

                    Witaj djbogas,

                    Twój Post napisany przez Ciebie na: " wspolnota.net.pl", został
                    usunięty przez Administratora lub Moderatora.
                    Powód: Post nie wnoszący nic do tematu
                    Link do tematu: www.wspolnota.net.pl/viewtopic.php?t=1583

                    Twój post:

                    Temat: "Czy jedna pani z zarządu mogła tak robić?"

                    Ależ w tym poście sobie.............kadzicie.


                    Oj witaj ty, jakże potrzebna i zalecana, CENZURO.

                    Takim właśnie jest forum....wspolnota.net
                    • czajnik5 Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 19.02.08, 08:56
                      Babczyk! Błagam Cię z czystej sympatii! Zrób coś z sobą. Przecież djbogas, to
                      Ty, tyle, że używający nicka Twojego syna.

                      Przeczytaj, jak to brzmi: autor: Babczyk, treść: Witaj djbogas (czyli również
                      Babczyk).

                      Ostatni raz widziałem coś takiego na filmie Władca Pierścieni, gdzie Smigol
                      rozmawiał z Golumem.
                      • babczyk Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 19.02.08, 15:26
                        Jeśli sobie tego życzysz. Załatwmy to poza forum ale w tej
                        sprawie ..nie nalegam.
                        • czajnik5 Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 20.02.08, 12:35
                          Zabrzmiało groźnie. Osobiście nie mam z Tobą nic do załatwienia, dlatego nie
                          bardzo wiem co to jest owo "to", które chciałbyś ze mną załatwić.
                          • babczyk Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 20.02.08, 17:19
                            Dlaczego groźnie?

                            Sądziłem, że poza forum możemy sobie pewne sprawy wyjaśnić. Nic
                            więcej.
                            • czajnik5 Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 20.02.08, 20:28
                              Wybacz, ale chyba nie jestem zainteresowany ani załatwianiem, ani wyjaśnianiem
                              czegokolwiek poza forum, natomiast niewątpliwie może cieszyć fakt, gdy dana
                              osoba pisze nie podszywając się pod kogoś innego. Tak, jak Ty to robisz w
                              ostatnich postach.
                              • babczyk Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 20.02.08, 20:45
                                Jak widzę, masz ze sobą problem gdyż to że użyłem ncku djbogas
                                wiedzą wszyscy i nie mam najmniejszego zamiaru temu zaprzeczać.

                                Więc, daj sobie siana. Kończę gdyż dyskusja jest jałowa i
                                niepotrzebna.
                                • czajnik5 Re: Powód: Post nie wnoszący nic do tematu..... 21.02.08, 21:12
                                  uuufff!

                                  > Więc, daj sobie siana. Kończę gdyż dyskusja jest jałowa i
                                  > niepotrzebna.

                                  Więc, azali wżdy? Wszakże dyskurs nasz nie całkiem jeszcze rozgorzał był, a
                                  Waćpan zamierzasz kończyć już.
                                  • bykira Do Czajnika 21.02.08, 22:47
                                    Litości !! Proszę Ciebie, bo druga strona i tak nie pojmie o co
                                    proszę !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka