Dodaj do ulubionych

Pies i lustro

13.10.09, 07:17
Moi drodzy - mam problem. Mój pinczer miniaturowy zaczął wieczorami i rano strasznie szczekać na lustro w salonie, które skąd inąd sięga niemal do podłogi. Pies podbiega do lustra, czasem przez chwilę się przygląda i obszczekuje je z wielką złością, jeży się, warczy, ale widać że jest przerażony tym co tam widzi - chociaż tak naprawdę nie wiem jaka jest tego przyczyna.

Martwi mnie to, ponieważ zwierzak ewidentnie niepotrzebnie się stresuje, przeżywa, a ja nie wiem jak mu pomóc....
Obserwuj wątek
    • albert.flasz1 Re: Pies i lustro 13.10.09, 09:04
      wujek-leszek napisał:

      > Martwi mnie to, ponieważ zwierzak ewidentnie niepotrzebnie się
      stresuje, przeży
      > wa, a ja nie wiem jak mu pomóc....

      Wyrzuć lustro.:P
    • etta2 Re: Pies i lustro 13.10.09, 10:09
      Moja yorczyca obszczekuje telewizor, szczególnie gdy pojawi się
      któryś z braci lub zbyt jazgotliwe reklamy.
    • blue.berry Re: Pies i lustro 13.10.09, 10:18
      orpocz opcji pozbycia się lustra : ) mozna sprobowac tak:
      jak pies zaczyna szczekać, podejść z nim do lustra, przykucnąć kolo psa i zacząć
      pokazywać ze nic sie nie dzieje, ze wszystko jest w porządku. chodzi mi o
      sygnały uspokajające typu gładzenie lustra reka (pokazywanie ze mozna je dotknac
      i nic sie nie dzieje), postukanie w nie palcem, oparcie sie o nie i zasłonięcie
      go od psa. czyli takie oswojenie przestrzeni. dodatkowo można probowac psa
      przekonac ze pies w lustrze to fajny kumpel : ) komunikatami "zobacz jaki fajny
      piesek", można tez probowac "głaskać" lustrzanego psa : )
      przy okazji warto poszukac przyczyny - czemu akurat te pory dnia? możne wtedy w
      lustrze sie coś odbiją co psa denerwuje? czy jest to związane z np. powrotem ze
      spaceru czy tez przed spacerami? zapewne jest jakas przyczyna tych zachowań i
      warto byłoby ją znalezc. tak czy inaczej pies musi od ciebie dostac sygnaly ze
      lustro jest "niegroźne" podobnie jak niegroźny jest pies w nim : ) jak rownież
      powinny się pojawić sygnały że to zachowanie jest po prostu nieporządane. czyli
      powiedzmy po etapie "oswajania lustra", jeśli on nic nie da, trzeba psa kiedy
      zaczyna szczekać od lustra odwołać, zając czymś, dać sygnał że to zachowanie
      jest nieakceptowane.

      a tak swoja droga - w jakim wieku jest piesek?
      • majenkir Re: Pies i lustro 13.10.09, 14:23
        A ja bym zaslonila to lustro na wysokosci wzroku psa i poszla
        spac :))).
      • wujek-leszek Re: Pies i lustro 13.10.09, 15:20
        No właśnie. Napisałem naprawdę ciekawie, więc postaram się wyjaśnić możliwe
        najprzejrzyściej. Pies ma 6 miesięcy, a na lustro szczeka od tygodnia, nigdy
        wcześniej się to nie zdarzało, nawet oglądał je z zainteresowaniem.
        Kilkukrotnie, biorąc go na ręce pokazywałem mu je z bliska, próbował wówczas je
        obwąchać, ale lęku nie okazywał.
        Przeważnie po sesji obszczekiwania lustra, lub w jej trakcie pies wyraźnie
        zlękniony ucieka pod łóżko. Nawet kiedy jest sam w pomieszczeniu, w którym te
        lustro obszczekuje potrafi uciekać pod łóżko lub tam jeść, a kiedy pojawi się
        pan/pani ustępuje jak "ręką odjął" i wychodzi na środek pokoju...
        • wujek-leszek Re: Pies i lustro 13.10.09, 15:20
          Aaaa - byłbym zapomniał. Szczeka na nie, wieczorem po zgaszeniu światła lub
          rano, kiedy na dworze jest jeszcze szarawo :(
    • rianka Re: Pies i lustro 13.10.09, 22:13
      Dawaj mu michę z żarciem koło lustra ;)
    • kluchucha Re: Pies i lustro 02.11.09, 12:24
      Oj, wyrośnie z tego :) Mój ratlerek też sam siebie obszczekiwał w
      połyskującej szafie, ale w końcu mu to minęło.
      Nie przejmuj się tym, bojowe psy tak mają ;)
    • misiate Re: Pies i lustro 27.11.09, 07:50
      Mój pekińczyk na początku też obszczekiwał lustro. Później próbował się
      bawić z tym kumplem zza tafli. Na kolejnym etapie przytulał się do niego i
      zapadał w błogi sen. Teraz ma niewiele ponad rok i na lustro nie zwraca
      najmniejszej uwagi.
      Za to teraz wymyśla inne "zabawy", od których mi ciśnienie skacze - ale to
      już oddzielna kwestia... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka