Dodaj do ulubionych

york czy pudel

31.12.09, 22:49
mam dom z ogrodem,ale pies nie ma go pilnować tylko być do kochania ma to być
pies z włosami dlatego myślę o tych dwóch rasach. bardzo proszę posiadaczy
takowych o radę typu : wady i zalety, ważna dla mnie jest też odporność na
choroby bo mój poprzedni piesek cavalier był bardzo chorowity. dodam jeszcze,
że niestety mam skłonności do nadmiernego rozpieszczania pupila.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: york czy pudel 02.01.10, 08:57
      Nie wiem jakie są pudle, znam natomiast trochę yorki. Cudne, śliczne pieseczki, z których ludzie robia lalki, krzywdząc je tym okrutnie. Bo york to nie laleczka, a terrier pełna gębą, potrzebujacy zajęcia, dużo ruchu, pracy. Inaczej staje sie znerwicowany, nadmiernie szczekliwy i mało szczęśliwy. Jednocześnie pies bardzo inteligentny, bardzo szybko uczący się - ale nie w sensie szkolenia a wyłapywania i wykorzystywania słabości właściciela. Jak każdy terrier pies dość głośny i pobudliwy. Jak większość psów najlepiej czujacy się w stadzie, dlatego do pełni szczęścia należałoby zakupić mu drugiego yorka. ma tendencje do kilku chorób - problemy z tchawicą, przetrwałe zęby mleczne, osadzajacy się na potęgę kamień nazębny, nadwaga, zazwyczaj zawiniona przez właściciela i pewnie jeszcze jakieś choroby, które nas (tzn. yorków mojej mamy) na szczęście nie dotknęły. Wielu yorkom wypuszczanie do ogrodu nijak nie wystarcza, potrzebują spacerów z mnóstwem atrakcji, inaczej po prostu zaczynają uciekac z owego ogrodu, a z racji swojej wielkości nawet najmniejsza dziura w płocie czy zbyt szeroki rozstaw prętów stanowi dla nich brame na świat. Włos yorka wymaga systematycznej, częstej i dość skomplikowanej pielęgnacji, mozna go oczywiście strzyc co jakiś czas, rzecz jasna u fryzjera.

      Osobiście gdybym musiała wybierać między tymi dwiema rasami to brałabym pudla - jako "coś" dla mnie nowego, no i zdecydowanie mniej popularna rasa. A w ogóle to polecam grzywacze chińskie - ja zakochana jestem w owłosionych (powder puff) - cudne pieski, o fantastycznym charakterze, z włosem ale bez konieczności fryzjera.
      • aaaniula Re: york czy pudel 02.01.10, 12:35
        moja mama ma pudla- pełnoletniego zresztą :-). Mieszkałam do
        niedawna z rodzicami. Alergia dawała mi popalić. Wiec przemyśl
        dobrze sprawę.
        Jeśłi chodzi o pudle to wulkany energii. Mój to mioniatura, jest
        bardzo żywiołowy. Kocha spacery- i to te długie. Napewno trzeba
        poświęcić im sporo czasu. Nie wiem jak inne pudle, ale moj nie lubił
        dzieci. Wynika to z chyba z tego, że jest indywidualistą- w ogóle
        nie specjalnie przepadał za obcymi. Tolerował raczej tylko
        domowników.
        Sporo czasu trzeba poświęcić pilęgnacji- codzienne czesanie, częste
        kąpanie, wizyty u fryzjera. Ale to samo dotyczy jorków.
        Ja napewno wybrałabym pudla, dlatego, że jorki zaczynają mi się
        kojarzyć tylko i wyłącznie z wyczesanymi laleczkami noszonymi na
        rękach. Jest ich dużo i obawaim się, że to taka przejściowa moda.
        Pudel fajnie obcięty (nie na "lwa") wygląda pięknie. I ma w sobie to
        coś. Ma charakterek.
        • malinaooo Re: york czy pudel 02.01.10, 22:07
          każdy pies z którego robi się "wariata" wygląda głupio, dotyczy to zarówno
          kokardek u yorka jak i robienie z pudla lwa. a wyczytałam, że pudle to prawie
          najmądrzejsze psy. patrzyłam też na grzywacze chińskie, ale owłosione, są
          śliczne. czy ktoś ma jakieś doświadczenie w ich hodowli?
          • etta2 Re: york czy pudel 03.01.10, 20:24
            Miałam suczkę pudelka-miniaturę, teraz mam yorka. OBIE TE RASY SĄ
            NAPRAWDĘ ŚWIETNE! Nie gubią sierści (plus!), bo mają włos, ale
            wymaga on pielęgnacji (minus). Jeśli jednak pielęgnacja jest
            codzienna, to nie sprawia problemów. Pieski żywiołowe, żywe, bardzo
            inteligentne (pudle bardziej). Świetny kompan w rodzinie, chętny do
            zabawy i nauki.
            Jednak chciałabym zwrócić uwagę na rzecz duuużo ważniejszą: źródło
            zakupu. Najlepiej z hodowli sprawdzonej z wszelkimi "papierami".
            Nigdy nie ma gwarancji, że trafimy na pieska wolnego od wszelkich
            wad genetycznych i skłonności do chorób, ale...w przypadku tego "z
            papierami" jest duzo większe prawdopodobieństwo.
            Moja pudlica przeżyła 10,5 roku, od szczeniaka chorując (była z tzw.
            pseudohodowli). Moja yorczyca ma już 2 lata i była u weta 2 razy...
            na szczepieniach.....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka