dzungarias_paradise
21.02.04, 20:36
Tydzień temu z szosy koło Piaseczna został zabrany bezdomny pies. Pan, który
go znalazł nie mógł go wziąć do siebie, ale zaopiekowała się nim znajoma
znalazcy. Niestety jest to osoba która nawet fizycznie-jest po operacji serca-
nie radzi sobie z tak młodym, aktywnym zwierzakiem, nie mówiąc już o stronie
finansowej. Dlatego ważne, aby jak najszybciej trafił do nowych właścicieli.
Jest to pies-samiec w wieku maksymalnie 1,5 roku. Średniej wielkości, 50-60
cm wysokości. Żółtopłowy, o półdługiej sierści z podszerstkiem. Ma charcie,
różyczkowo załamane uszy i muszę przyznać, że jest naprawdę urodziwy.
Z charakteru żywy, chętny do zabawy i aktywny. Tym bardziej, że gdy go
widziałam był już od tygodnia nie wybiegany-ze względu na możliwości
opiekunów odbywa tylko małe,"smyczowe" spacery. Myślę, że przy normalnej
dawce ruchu będzie spokojniejszy, choć i tak jest grzeczny. Nie brudzi w domu
i nie wykazuje skłonności destrukcyjnych-do niszczenia i gryzienia. Zgodnie
żyje z kotami.
Jego stan jest całkiem dobry. Ma ładną sierść, białe młode zęby, nie jest
wychudzony. W najbliższym czasie planowana jest jego kastracja.
Pies może mieszkać w budzie na dworze, ale absolutnie nie na łańcuchu. Ze
względu na jego życzliwy i towarzyski charakter ważne również, aby miał
możliwość częstego kontaktu z człowiekiem i spacerowania także poza ogrodem.
Aktualnie psisko przebywa w Warszawie, na Stegnach, w mieszkaniu pani
Stachowskiej. Jej numer telefonu to 651-89-09.
Będę wdzięczna za pomoc w znalezieniu psu domu. Prosiłabym też o
przekopiowanie tego ogłoszenia na inne fora.