Dodaj do ulubionych

Dyskopatia jamnika->łódź-weterynarz

30.08.10, 21:48

Witam serdecznie,
poszukuję weterynarza z Łodzi lub okolic,który zajmuje się
nastawianiem kregów pieskom,które cierpia na dyskopatię.Od 1,5tyg
mój jamniczek ma sparalizowane tylnie łapki i chodzimy na
p.magnetyczne, zastrzyki(2szt), elektroprądy ale nic to nie
daje.piesek obciera sobie już łapki,gdy je ciągnie za sobą i robią
się rany,musze pilnie znaleźć innego lekarza.prosze o pomoc!!
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Dyskopatia jamnika->łódź-weterynarz 30.08.10, 21:52
      Jedyne co moge poradzić to przyjazd do Warszawy do doktora Sterny. Z Łodzi
      blisko, z dużo dalszych zakatków Polski ludzie do niego z psami przyjeżdżają.
      • aga_agula82 Re: Dyskopatia jamnika->łódź-weterynarz 30.08.10, 22:07
        Dziękuje bardz za odpowiedż,dysponuję 3h dziennie bez dziecka,wiec
        wierze,ze jest ktoś bliżej lub na m-cu,bo jak nie to czeka mnie
        podróż do W-wy z pieskiem i synkiem...
        pozdrawiam
        • semi-dolce Re: Dyskopatia jamnika->łódź-weterynarz 31.08.10, 10:19
          Obawiam sie, że niestety nie ma. Sterna to europejskiej sławy specjalista.
          Naprawde warto do niego pojechać.

          Zatrudnij ojca, babcie, ciotke czy koleżankę do dziecka i ruszaj. Albo z
          dzieckiem, nie wiem w jakim wieku, ale bez względu na to da się. Jeżdżę na
          wystawy w co drugi weekend ostatnio, sama z psem lub dwoma psami i dwuletnim
          synkiem. Jest ok, trzeba sie tylko przełamać. W gabinetach weterynaryjnych,
          kiedy musze zabrac młodego, zawsze ktoś się nim zajmuje - jacys asystenci, pani
          z recepcji czy kto tam jest, więc tez da się. A ile gadżetów moje dziecko wynosi
          z takiej wizyty - róznego rozmiaru i koloru strzykawki itd ;)
          • aga_agula82 10 dni... 01.09.10, 07:51
            Rozmawiałam wczoraj z dwoma weterynarzami z Łodzi,nasz piesek nie
            kwalifikuje się do nastawiania.
            Dzisiaj będzie 10 dzień zmagań z choroba,pies nie daje sie wziać na
            ręce kiedy z nim wychodzimy.Wczoraj,żeby to zrobić musialam założyć
            mu kaganiec i wtedy jest spokojny.Jedyna nadzieja tkwi we mnie po
            wczorajszym dniu bo pies odzyskał czucie w łapach,choć ich nie uzywa
            jeszcze do chodzenia tylko ciągnie za sobą i podjął 2-krotne próby
            podniesienia pupy,nie stał o własnych siłach,ale próbuje czyli
            jest "jakaś"poprawa.Leczymy go u Dr Jachmana i zasięgnełam porady w
            lecznicy "fauna".zobaczymy co przyniesie dzisiajszy dzień...
            • aga_agula82 Re: 10 dni... 01.09.10, 17:42
              Uśpij go...dziękuje za radę,ale nie o to pytałam w poście...

              Dzisiaj są małe postępy,nadal nie chodzi,ale stał się bardzo
              aktywny,halaśliwy...taki jak kiedyś,wierze,że z dnia na dzień będzie
              lepiej.
              • aga_agula82 Re: 19 dni 10.09.10, 23:28
                Jutro mamy ostatnie zabiegi i zastrzyki, dzisiaj minął 19 dzień codzinnej rehabiliatcji psiaka i pies chodzi.oczywiście sprawia mu trudnośc chodzenie po wysokiej trawie, nie biega,ale chodzi,nie piszczy,nic go nie boli i jestem dumna ,że w pierwszym tygodniu nie uśpiliśmy go,jak wiele osób nam radziło.
                • semi-dolce Re: 19 dni 12.09.10, 11:23
                  Fajnie :)
    • ontarian nie mecz psa 01.09.10, 14:14
      uspij go

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka