Dodaj do ulubionych

Kontrola nad koniem

06.08.03, 15:16
Prowadzenie konia to nie lada sztuka, jak sie o tym wiele razy juz
przekonalam. Najprosciej jest "wozic sie" za innym koniem, ale przeciez nie o
to chodzi. Zwrot w galopie, zwrot w klusie, jazda para z rowna linia glow
konskich, polwolty para w galopie i klusie - to caly czas jest dla mnie
umiejetnoscia do zdobycia. Ile czasu zajelo Wam opanowanie umiejetnosci
pelnej kontroli konia? Tzn. np. ze skreca kiedy WY chcecie i tam gdzie WY
chcecie. Ja niereguralnie jezdze od 2,5 roku i wciaz mam z tym problemy.
Obserwuj wątek
    • siren1 Re: Kontrola nad koniem 06.08.03, 15:26
      hmmm... a jeździsz cały czas na tym samym koniu? a może jeździsz na koniach ze
      szkółki, które mają tendencję do ustawiania sie w "wagoniki"? najlepiej umów
      się na indywidualną jazdę, wtedy twój koń nie będzie ciągnął do innych i od
      razu będzie ci się lepiej jeździło. pozdrawiam.
    • astrit Re: Kontrola nad koniem 06.08.03, 15:40
      wania2003 napisała:

      > Prowadzenie konia to nie lada sztuka, jak sie o tym wiele razy juz
      > przekonalam. Najprosciej jest "wozic sie" za innym koniem, ale przeciez nie o
      > to chodzi. Zwrot w galopie, zwrot w klusie, jazda para z rowna linia glow
      > konskich, polwolty para w galopie i klusie - to caly czas jest dla mnie
      > umiejetnoscia do zdobycia. Ile czasu zajelo Wam opanowanie umiejetnosci
      > pelnej kontroli konia? Tzn. np. ze skreca kiedy WY chcecie i tam gdzie WY
      > chcecie. Ja niereguralnie jezdze od 2,5 roku i wciaz mam z tym problemy.

      dwa weekendy w KJ LEWADA w Zakrzowie. Jesli chodzi o naukę jazdy - to na prawdę
      każdy powinien tam pojechać.
    • damarina74 Re: Kontrola nad koniem 08.08.03, 07:36
      Przyznam, że temat ten jest sprawą chyba najtrudniejszą w całej jeździe
      konnej.

      Oczywiście jeżeli nie masz większego doświadczenia - problem tem pojawia się
      na etapie skrętów i utrzymywania zadanego tempa. Później, w miarę nabierania
      przez Ciebie doswiadczeń, objawiać się on będzie w innych aspektach jazdy,
      granica będzie się przesuwać - ale nigdy nie zniknie.
      Koń jest zwierzęciem, które na swój sposób myśli i które, jak tylko
      wyczuje/zrozumie, że może wykorzystać Twoje wahanie się i niezdecydowanie - TO
      WYKORZYSTA na własny użytek w takim stopniu, jak mu na to pozwolisz. Taki jest
      jego urok.
      Żeby to wykorzystywanie nie miało miejsca na poziomie skręt/zagalopowanie -
      moja rada: jak najwięcej jazdy na różnych (!!!!) koniach w różnych
      okolicznościach (padok z ćwiczeniami dosiadu/teren z ćwiczeniami na spokój i
      opanowanie konia)w jak najmniejszej grupie (ideał: Ty i dobry instruktor); jak
      najmniej jazdy: w szkółce w długich zastepach ( bo nic z takich jazd nie
      wynosisz dla siebie) , ciągle na tym samym koniu (każdy koń ma swoje
      przyzwyczajenia, natomiast u innego konia te przyzwyczajenia moga być zupełnie
      inne, na pojawienie się których nie będziesz wiedzieć jak zareagować).
      Do tego należy dodać długie godziny przejeżdżone w siodle.

      Mnie się udało poczuć w miarę pewnie na koniu (czyli potrafiłam poprowadzić
      zastęp/ew. jechać sama w teren i bez większych trudności z niego wrócić)po ok.
      4-5 latach nauki. Muszę przyznać, że czas potrzebny do tego może być krótszy -
      u mnie nie ma talentu.
      Pozdrawiam
      damarina
    • kari12 Re: Kontrola nad koniem 17.08.03, 12:11
      Hmm... Ile czasu? Coz, to trudne pytanie. Zalezy ile razy w tygodniu jezdzisz,
      ile godzin masz "wysiedzianych" w siodle, jakiego masz instruktora, jak szybko
      chwytasz. Ja jezdze od 13 lat, i moge Ci powiedziec, ze do konca, przez caly
      czas czegos sie trzeba uczyc, a doskonalosc w siodle jest idealem, do ktorego
      trzeba wytrwale dazyc, nawet, jezeli czasami wyc sie chce, tak nic kompletnie
      nie wychodzi. Polecam Ci week-endy w siodle, albo nawet wszechstronne wakacje w
      siodle w jakiejs stadninie. To cholernie ksztalci. Jak "nie wyrabiasz"
      finansowo, popytaj w klubach, czy nie mozesz pojezdzic u nich w zamian np. za
      sprzatanie boksow i opieke nad konmi (wlasnie tak zaczynalam : z jedna godzina
      oplacona, a z trzema w zamian za robote : to tez duzo uczy). Poza tym polecam
      literature fachowa. Niestety, mam duzo "tytulow" ale po angielsku i przede
      wszystkim po francusku. Jak jestes zainteresowana szczegolowa bibliografia,
      napisz. Na pewno odpisze. Nie zapomnij zasypywac pytaniami instruktora : on Cie
      widzi na jezdzie i widzi, jakie bledy popelniasz. Bedzie wiedzial co doradzic w
      Twoim konkretnym przypadku. A tak w ogole, to kon musi caly czas podczas jazdy
      miec jakies zadanie do wykonania dane mu przez Ciebie i tylko przez Ciebie. Nie
      moze sie nudzic podczas kiedy Ty sie biernie "wozisz". Klusujesz, galopujesz,
      jedziesz stepem... W porzadku : od czasu do czasu przejdz w chod zebrany, potem
      w wyciagniety itp. Aha, i nie zapomnij o przerwach w cwiczeniach. Mozna by
      jeszcze duzo napisac, ale coz, tu chyba nie miejsce na to. Pozdrawiam. Kari
        • raffmo Re: Kontrola nad koniem 25.08.03, 17:15
          też byłbym wdzięczny za polecenie dobrej literatury !

          Pozdr.

          Raffmo

          wania2003 napisała:

          > Dziekuje bardzo za odpowiedzi. Bardzo chetnie zapoznam sie z literatura
          fachowa
          >
          > na temat jazdy. Jesli mozecie polecic cos, po polsku lub angielsku to bede
          > wdzieczna.
          > Pozdrowienia,
          > Wania
    • olga55 Re: Kontrola nad koniem 17.08.03, 23:39
      Myślę z wielką pokorą, że pełnej kontroli nad koniem to chyba nie ma się
      nigdy.Zawsze może wydarzyć sie coś co pokrzyżuje nasze plany, bo koń ma swoją
      własna psychikę.nawet taki do którego mamy pełne zaufanie może nam "wyciąć
      numer". Natomiast, jesli chodzi o technikę jazdy, zależy od tego jak często i
      długo jeździsz,jak prowadzona jest jazda, oraz jaki to koń.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka