Dodaj do ulubionych

Pies w parku narodowym

20.03.11, 22:07
czy do parków narodowych można wchodzić z psem, dawniej nie było z tym problemu, teraz chyba nie można?

Obserwuj wątek
    • shecat Re: Pies w parku narodowym 21.03.11, 10:25
      chyba zalezy od parku - np. w bialowieskim mozna wprowadzac psy przynajmniej do czesci parku, w tatrzanskim calkowity zakaz. najlepiej zadzwonic na informacje zw. z konkretnym parkiem gdzie chcesz sie wybrac i dopytac o te zasady.
      • m_jak_mysz Re: Pies w parku narodowym 21.03.11, 20:17
        ta, to zależy od parku - w Górach Stołowych, można, poza tym bardzo polecam Czechy - tam chyba w większości wolno, można nawet do Zoo :) Tyle że oczywiście wszędzie na smyczy, ale to dość oczywiste. Czesi nawet mają bilety dla psów (bardzo tanie, coś ok. 1 zł), w cenie jest też torebka na kupę :)
    • grodzisko111 W Ojcowskim Parku można na pewno 21.03.11, 22:01
      tylko na smyczy
      co widać na tabliczce przy wejściu do parku
      sites.google.com/site/grodzisko11/
    • misiate Re: Pies w parku narodowym 23.03.11, 08:34
      W Zakopanem nie można - są tabliczki o zakazie wprowadzanie psów.
      • kanga_roo Re: Pies w parku narodowym 31.03.11, 13:59
        w Słowińskim można do parku, nie można na plażę (foki)
        w Tatrzańskim wcale nie można (niedźwiedzie)
    • st-peter Re: Pies w parku narodowym 16.03.12, 16:44
      To zależy od Parku. O który konkretnie pytasz?
      • lila1223 Re: Pies w parku narodowym 09.04.12, 09:09
        Jestem pewna, że do parków w górach nie można, najłatwiej sprawdzić w sieci, powinny być gdzieś takie informacje.
        • iwa_ja Re: Pies w parku narodowym 09.04.12, 11:23
          Na Babią Górę od Krowiarek też mnie z psem nie wpuścili.
          • wrexham beskid śląski 10.04.12, 07:15
            po beskidzie śląskim można chodzić z psami, ale muszą być na smyczy; w schronisku na skrzycznem nasz on dostał od pana z bufetu pajdę chleba ze smalcem - to było naprawdę miłe;
            na klimczoku w schronisku też byliśmy, jedliśmy (najlepsze na świecie pierogi z jagodami i śmietaną), pies był z nami, nikomu nie przeszkadzał, widziałam też inne psy;
            jedyny problem mieliśmy na szyndzielni - tam całkiem beznadziejne schronisko, prawie jak jakiś hotel, jadłodajnia na piętrze, zakaz wprowadzania psów;
            choć pozwolili nam wejść z miniaturowym sznaucerem, to nie sądzę, żeby zgodzili się na coś większego...
            generalnie staramy się jadać na zewnątrz, ale jeśli pogoda nie dopisuje dobrze mieć świadomość, że można schować się z psem w środku;
            • dar61 Pies - intruz? 10.04.12, 13:57
              Pies szczekliwy i rozbrykany nie jest tyle kłopotem dla nas w marszu czy biesiadzie, ile dla zwierzyny, ptactwa gnieżdżących się przy szlakach.

              Ludzie w Polsce mają, niestety, luzacki stosunek do zakazu puszczania luzem psa przy spacerach - stąd nie dziwią mnie zakazy wstępu na szlaki w obiektach chronionych.
              Ale bardzo mnie cieszą ci z nas, co psa na wyjazdy ze sobą biorą, wykłócą się o jego towarzystwo z tępogłowymi i zacofanymi gospodarzami hotelików, motelików, zajazdów i schronisk ;-)

              Smycz i namordnik to dobry wynalazek.
              • iwa_ja Re: Pies - intruz? 11.04.12, 21:37
                Zwracm uwagę, że w schroniskach trzeba bardzo uważać, bo tam zwykle mieszka pies rezydent. Spotkało mnie to kilka razy, kiedy znienacka takie coś wyskoczyło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka