Dodaj do ulubionych

Czym odrobaczyć ?

28.03.14, 09:01
Witam, dokarmiam wolnożyjące koty, chciałabym je odrobaczyc i tu pojawia się problem, żadnych tabletek w jedzeniu nie chcą zjeść - wolą odejść głodne, gdy próbowałam na siłe wrzucić je do pyska lub podać pastę na odrobaczenie to wywołały u siebie wymioty i uciekły obrażone, pozostaje jedynie pipetka, ale czy ona jest wystarczająca na robaki, tasiemce u wolnożyjących kotów, prosze o rady czym je odrobaczyć ? !
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: Czym odrobaczyć ? 28.03.14, 15:58
      Skonsultować sie z weterynarzem
      • smul_live Re: Czym odrobaczyć ? 28.03.14, 16:03
        Weterynarz oferuje tabletki, a one sa przecież gorzkie i wyczuwalne w jedzeniu, tak samo proponuje paste do pyska którą koty wypluwają i wywołują u siebie wymioty, lub oferuje pipetki na kark a one przecież nie działają na wszystkie robale wewnętrzne.
    • dar61 jak i czym odrobaczyć 29.03.14, 00:15
      Mnie się to udało, gdy znalazłem taki typ kąska, jaki zjadały półdzikie z początku koty [sąsiedzkie] z apetytem na pograniczu ekstazy łakomstwa. Potem, gdy je przygruchałem do swego mieszkania na stałe, było łatwiej, o czym za chwilę.

      Ten kąsek to był u nas albo pasztetowy aromatyczny mielonkowy łakoć, w jaki - podawaniem właśnie do pyska, można było wkleić pokawałkowane na cząstki tabletki, albo zmamłać tabletkę z tym pokarmem w kulki, gdy tabletki kruszyłem na proszek, piaseczek.
      Spokojnie, nie na siłę dawkując kotu kąsek, można było wypatrzeć, czy kot wypluwa lek, bo wyczuwa jego nie tyle smak, ile twardszą niezgryzalną konsystencję. Nie wyczuwał postaci sproszkowanej, rzadko zwracał z żołądka.
      Najlepiej działała pokawałkowana rybka - albo wędzona, albo surowa. Wkładałem porcyjki leku w nakłute ostrym i wąskim nożykiem kieszonki w tych kęsach.

      Z czasem, dzięki instruktażowi co doświadczeńszych weterynarzy [albo z poradników], nauczyłem się wkładać kotu do pyska kąsek z lekiem. Nawet całą/przepołowioną wg wagi kota, tabletkę.
      Jak? Kotu lekko przytrzymywanemu na podołku, wygłaskanemu, zleniwionemu, zaskoczonemu. Kilka tygodni koty swe i kotkę przyzwyczajałem do gmerania im w pysku, zaglądania na dziąsła, wręcz zabawę w tym dziele. Z grzebaniem w uchu włącznie. *

      Z początku koty się przy tym nieco bronią, ale z czasem, lizane=głaskane, traktują to jako matczyne karesy i przestają się wyrywać, nadgryzać palce. Niechże {Smul_live} z początku takich nauk ścierpi kąsanie [swego, sprawdzonego] kota, by potem zaufał ręce opiekunki.

      Po tych krótkich kilku tygodniach nauk wzajemnych wystarczy - w czas pieszczot:
      - ręką zza pleców uchwycić przygotowany lek, np. upaćkany w czymś tłustoaromatycznosmacznym;
      - pyszczek kotu drugim chwytem rozewrzeć,
      - wsunąć szybko kotu kęs w rogu pyszczka w gardziołko do przełyku,
      - ręki palce szybko wycofać i
      - zdecydowanym chwytem zawrzeć kotu pyszczek, jednak trzymając go.
      Włożony głęboko kąsek kot odruchowo połyka. Zdaje się, że tak się też dawkuje pastę z lekiem, z tubek, długim tubki aplikatorem.
      Kot, nieco zaskoczony, ma odruch obrażalski, ale i tak lek dawkuje się rzadko, więc zapomina.
      Krócej się tego opisać chyba nie da.
      Sprawdzone po wielekroć.

      */
      Ulubionym mym typem takiej zabawy było, by wsunąć ziewającemu kotu swój palec lub całą dłoń w paszczę - ziewanie kończyło się zwarciem szczęki na naszym kneblu, z chichotem moim na koniec [zdziwieniem i mlaskaniem u kota, nawet jego lizaniem mych palców].
      Ech, lubiły to nawet...
      • smul_live Re: jak i czym odrobaczyć 29.03.14, 15:39
        Dziękuje za tak obszerny opis.
        Tak jak wspomniałam koty nie chciały pasty na odrobaczanie, nie chciały tabletek ani w kawałkach w pokarmie ani w proszku, a jesli jakimś cudem udały sie przemycić kawałek to po kilku minutach koty wywoływały u siebie wymioty.
        One są grzeczne jeśli chodzi o zwykłe jedzenie, ale jeśli chodzi o tabletki czy złapanie do sterylizacji to jest cieżka sprawa.
        Zamówiłam u weterynarza fenbenat proszek, inne karmicielki bardzo sobie chwalą bo jest bezwonny i bez smaku :)
    • mkowalska9 Re: Czym odrobaczyć ? 01.04.14, 22:27
      wiesz, ja jestem zwolenniczka nie radzenia sie na forum chociaz sama bylam ciekawa co ludzie pisza o tym odrobaczaniu etc. bylam dzis u weterynarza, nie wiem czy sie przydam bo jestem z chorzowa, ale jak chcecie dam kontakt www.weterynaria.slask.pl/kontakt.htm bo fajnie mi poradzili dostalismy tabletki i czekamy na efekty. chyba najlepiej jest zglosic sie do przychodzni. Pozdrawiam!
      • smul_live Re: Czym odrobaczyć ? 02.04.14, 09:09
        Ja sie tu radze ponieważ moje koty nie chciały zadnych tabletek, dodam że są półdzikie i nie można ich na siłe zapakować do transportera i do lekarza, a tym bardziej dac do pyska tabletki. Właśnie dzis rano zastosowałam w karmie proszek FENBENAT, rewelacja, bezsmakowy bezwonny, koty zjadły :)
        • 7laila Re: Czym odrobaczyć ? 03.05.14, 10:29
          smul_live napisała:

          Właśnie dzis rano zastosowałam w karmie proszek
          > FENBENAT, rewelacja, bezsmakowy bezwonny, koty zjadły :)

          Normalnie aż dziwne, że addart ci jeszcze nie napisał, że walisz kotom po nerach :D
        • fretka2012 Re: Czym odrobaczyć ? 15.05.14, 12:53
          forum.gazeta.pl/forum/w,525,146878321,146886189,Re_jak_odrobaczyc_wolnozyjacego_kota.html
          • smul_live Re: Czym odrobaczyć ? 05.06.14, 13:40
            Witajcie Kochani. Niestety z wielkim smutkiem muszę napisać, że zaginęły dwie z moich dokarmianych kotek :( Okazało sie że w okolicy giną koty innym karmicielkom, sprawa trafiła na policje, jest artykuł w lokalnej gazecie, że ktoś truje koty. Jestem załamana sytuacją, że akurat z mojej gromadki zginęły mi aż dwa moje ukochane kotki.
            • mist3 Re: Czym odrobaczyć ? 05.06.14, 22:54
              Bardzo mi przykro :)
              Niestety znam ten ból...
              • smul_live Re: Czym odrobaczyć ? 06.06.14, 09:08
                Niestety :( A taka byłam szcześliwa jak moja gromadka została wysterylizowana, odrobaczona, dostały witaminy, wyglądała zdrowo i szczęśliwie .... ech życie niestety. Pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka