Dodaj do ulubionych

Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Oncept I

18.02.16, 10:09
Witam, do sprzedania dwie dawki szczepionki firmy Merial Oncept IL-2. Koszt jednej dawki to 290 zł. Szczepionka została kupiona w jednej z warszawskich lecznic, pozostała po leczeniu mojego kotka, Prawidłowo przechowywana w warunkach chłodniczych, w tek chwili znajduje się w lecznicy. Data ważności 23.10.2016.
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 19.02.16, 06:08
      Wyleczyłaś swojego kotka? Obawiam się, że nie. Mięsaki to nowotwory złośliwe, wcześnie dające przerzuty. Nie naciągaj ludzi na spory wydatek.
      • kasialuiza1 Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 19.02.16, 09:57
        Nie miał wznowy, zmarł na serce. Nikogo nie naciągam, ta szczepionka istnieje i jest dedykowana do wspomagania leczenia tego mięsaka, poczytaj o niej. Nie chcesz, nie kupujesz i nie próbujesz ratować zwierzaka, ja postawiłam na ratowanie. Może ktoś będzie chciał ją wykorzystać, może nie, wolny wybór
      • kasialuiza1 Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 19.02.16, 12:16
        i jeszcze jedno, nie znoszę hejtu. Nie wiem w której części mojego ogłoszenia wyczytałeś, że kogokolwiek naciągam, nie znasz mnie i nie wiesz ile zrobiłam żeby uratować mojego kotka, ale postanowiłeś zaatakować. Pewnie nawet nigdy nie miałeś styczności ze szczepionką Oncept IL-2 i tą metodą leczenia, ale też zaatakowałeś. Na dalsze ataki nie zamierzam odpisywać, jak już pisałam jest to jedynie ogłoszenie. Można poczytać o tej metodzie leczenie i zdecydować czy chce się spróbować czy nie. A że jest kosztowna... jest ... bardzo...., ale to nie ja ustalam ceny, tylko producent, jego zaatakuj skoro musisz....
    • jul-kot leczenie mięsaka 19.02.16, 17:12
      To nie jest hejt. Wiem, jak wygląda leczenie mięsaka, a kto nie wie, może sobie poczytać na stronie bodajże nowotwory.pl.
      Trochę to streszczę. Chemioterapia, radioterapia, rozległa operacja, znowu chemioterapia, radioterapia, no i ta szczepionka... Po kilku miesiącach wznowa, o ile kot wytrzyma te terapie i nie umrze na serce. Więc znowu ten sam cykl, tyle że operacja jest jeszcze bardziej rozległa. Nie słyszałem o wypadku, żeby jakiś kot to przeżył na dłużej. To jest zwykłe drenowanie kieszeni i męczenie zwierzęcia. Znam lecznicę i lekarza, który proponuje takie leczenie.
      Chcecie tego dla swoich zwierząt?
      Mój kot umarł na mięsaka. Tyle że uczciwy lekarz odradził operację. Mięska zwykle zauważa się za późno, kiedy już są przerzuty otaczającej tkanki i do sąsiednich narządów. U mojego kota mięsak rósł, potem był naciek pod skórą i przerzuty do jamy brzusznej. Kiedy naciek pękł, uśpiłem go. Umarł spokojnie, przynajmniej ominęły go te wszystkie męczarnie.
      • jul-kot Re: p.s. 19.02.16, 17:18
        Szczepionka powinna być zwrócona do lecznicy, w której została kupiona.
      • jul-kot Re: p.s. 19.02.16, 18:33
        onkologiaweterynaryjna.pl
      • kasialuiza1 Re: leczenie mięsaka 19.02.16, 20:03
        Znowu się mylisz, nie było radioterapii bo w Polsce jej nie ma, nie było też chemii. Choroba serca, wystąpiła wskutek innego zdarzenia, nie terapii
    • ekspert_klinika.arka Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 20.02.16, 13:24
      To już kolejny raz kiedy "jul-kot" autorytatywnie wypowiada się na tematy, których nie zna z pierwszej ręki albo z fachowej strony tylko dopisuje komentarze z własnego archiwum przeżyć, pomysłów i doświadczeń. Nie jest lekarzem i pewnie swoje wynurzenia czerpie z dużej atencji do kotów. Tego nie należy lekceważyć ani deprecjonować ale nie stoi za tym żadna wiedza. Choroby nowotworowe to zbyt trudny temat aby tak bezkompromisowo i jednoznacznie wyrażać się na temat konkretnych chorób. Drenowanie kieszeni to obraźliwe określenie, na które trzeba mieć dowody. Uprzedzenia i ignorancja nie usprawiedliwia negatywnego stosunku do leczenia chorób nowotworowych.

      Uczciwy lekarz to ten, który odradza operację. Co za bzdurne uogólnienie! Są sytuacje, w których nie należy operować, a są takie, które wymagają interwencji i te interwencje są skuteczne. Leczenie uporczywe, które nie przynosi ulgi pacjentowi jest absolutnie nieetyczne, ale walka z trudną chorobą, która przynosi ulgę ma sens i nie jest męczarnią. Tak jak nie wolno usprawiedliwiać własnych zaniechań swoimi uprzedzeniami: "nie leczyłem swojego kota bo w to nie wierzę i to było w porządku", tak też niestety nie można wykluczyć błędów w postępowaniu lekarzy, rozpoznaniach a nawet zaniedbań. Ważne aby w trakcie leczenia razem z lekarzem ustalać wspólny - najlepszy dla pacjenta i do zaakceptowania przez wszystkich program działania. To pacjent jest w centrum uwagi - nie leki, nie metody i nie przekonania czy uprzedzenia.

      "Nie słyszałem o wypadku, żeby jakiś kot to przeżył na dłużej" A może za mało wiedzy, doświadczenia stoi za autorem? Nie słyszałem o czymś, to wcale nie znaczy, że tego nie ma. Więcej pokory.
      • jul-kot Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 20.02.16, 23:56
        www.felinologia.org.pl/miesaki-poszczepienne-u-kotow/
        • kasialuiza1 Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 21.02.16, 19:22
          artykuł sprzed 12 lat ... medycyna wciąż się rozwija, Oncept IL-2 została przedstawiona jako nowość w 2013 roku
          • jul-kot Re: Szczepionka wspomagająca leczenie mięsaka Onc 24.02.16, 19:38
            Cieszyłbym się, gdybyś napisała, że Twój kot został wyleczony. Ale nie został.
    • jul-kot Re: miło by było... 26.02.16, 13:22
      Byłoby miło, gdyby nasi Eksperci, zamiast atakować personalnie osoby, których poglądy im się nie podobają, wypowiadali się bardziej merytorycznie na temat poruszany w dyskusji. Przypominam po raz kolejny, że Forum Weterynaria to nie jest prywatny kącik porad lecznicy Arka, tylko ogólnie dostępne forum dyskusyjne, które ma służyć wymianie poglądów a nie wyłącznie głoszeniu poglądów jedynie słusznych. Każdy ma prawo się wypowiedzieć, o ile nie narusza regulaminu forum. Jeśli mój pogląd jest błędny, Ekspert powinien mi wytłumaczyć, gdzie i jaki błąd popełniam.
      Co do zarzutów pod moim adresem... Napisałem, że mam uczciwego weterynarza. Czy to źle? Nie zależy mu głównie na pieniądzach, ma szeroką wiedzę, którą potrafi się podzielić. A są i inni, na żądanie mogę podać konkretne przykłady. Napisałem o dużej śmiertelności kotów z mięsakiem. A tak nie jest? Może Państwo Eksperci przedstawią swoje statystyki z lecznicy Arka? Ale wątpię, nikt takich danych nie publikuje. Statystyki były w linku, który podałem. Dane są ogólne i sprzed kilku lat, ale wątpię, żeby złośliwość nowotworu w tym czasie zmalała.
      Wspomniałem o drenowaniu, co niesłychanie oburzyło naszych Ekspertów. No cóż, popełniłem nietakt, dżentelmeni podobno nie rozmawiają o pieniądzach. Ale skoro zostałem już wywołany do tablicy, temat rozwinę. Nie jestem aż takim dżentelmenem, żeby sprawy finansowe mnie nie interesowały...
      Poproszę Państwa Ekspertów o podanie orientacyjnego kosztu leczenia mięsaka w lecznicy Arka, przy założeniu, że była jedna wznowa i konieczne były dwie operacje, a co dalej, nie wiadomo. Obawiam się jednak, że takiego wyliczenia nie otrzymam, tak samo, jak kiedyś nie dostałem odpowiedzi na pytanie, ile kosztowałaby prawidłowo przeprowadzona operacjia sterylizacji kotki, zgodnie z podanym uprzednio przez Eksperta opisem, z anestezjologiem i monitorowaniem wszystkiego. Na marginesie dodam, że jeszcze nigdy w lecznicy nie widziałem cennika usług, nie wiem, może gdzieś są, we wszystkich nie byłem.
      Tymczasem spróbuję chociaż w przybliżeniu te koszty oszacować. Cztery ampułki "szczepionki" (1160zł), dwie operacje powiedzmy 1000 zł, chemia sporo, o to dbają firmy farmaceutyczne, pewnie też kilka tysięcy, jeszcze badania, wizyty, kroplówki, zastrzyki, inne leki. Czyli z grubsza może to wynieść ładne parę tysięcy.
      Za to można kupić używany samochód, albo kilka pralek automatycznych lub zmywarek, albo kilkanaście maszyn do szycia, albo kilka komputerów, albo kilkanaście drukarek, albo kilka niezłych aparatów fotograficznych lub kilkanaście nie najgorszych. Czy to jest dużo czy mało?
      Odczucie drenowania jest subiektywne, zależy między innymi od stanu konta drenowanego. Opiekuję się dużą ilością kotów i wydaję na nie dużo, ale na wydanie podobnej sumy na leczenie jednego nie byłoby mnie stać. Jeśli ktoś ma jednego kota, może uważać inaczej.
      Sprawą odrębną jest problem cierpień takiego zwierzaka, który nie wie, że to dla jego "dobra", wie tylko że opiekun do jego choroby dodaje dodatkowe stresy i cierpienia, że być może będzie go tak męczyć już do końca jego życia.
      I na koniec, miło by też było, gdyby wypowiadający się Ekspert podpisywał się pod swoją wypowiedzią. Tak było dawniej, nawet jeśli Ekspert był tylko jeden.
      A tak to jest kłopot, np. jak się zwracać, w liczbie mnogiej, albo może Pan/Pani (niepotrzebne skreślić)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka