Dodaj do ulubionych

Mój kot kaszle

06.10.04, 02:57
Mój 13-letni kot syjamski od 4 lat cierpi na napady duszącego kaszlu. Kaszle
od 1 do 10 minut, potem przerwa i za godzinę lub kilka godzin znowu. Kaszel
pojawia się również po każdym wysiłku (skok na stół, chwila biegania). Bywa,
że na dzień-dwa kaszel ustępuje, potem wraca ponownie. Kiedy jadę z kotem do
weterynarza ten zawsze stosuje tę sama metodę - podaje długodziałający
steryd. Od następnego dnia kot jest w pełni sprawny, żadnych problemów przez
7 do 10 miesięcy. Po takim czasie kaszel wraca.

Ostatnio dowiedziałem się, że leczenie tego typu sterydem może być dla kota
niebezpieczne - może prowadzić do cukrzycy. Podobno jeśli już steryd, to
powinien to być steryd w minimalnej dawce podawany często. A może powinno się
zrobić jakieś badania i znaleźć łagodniejsze lekarstwo? Będę wdzieczny za
wszelkie sugestie.
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Mój kot kaszle 07.10.04, 18:24
      Witaj!
      Miałem kota chorego na astmę po staruszce, która umarła. Ona myślała, że to
      przeziębienie i gdy kasłał "leczyła" go aspiryną. U nas kot dostawał stale
      niewielkie ilości sterydów doustnie, ale i tak miewał ataki kaszlu i duszności
      mniej więcej raz na miesiąc. Wtedy dostawał zastrzyk ze sterydu, bo choroba
      była zaawansowana i inaczej mógł nie przeżyć.
      To prawda, sterydy powodują cukrzycę, ja też dowiedziałem się o tym dosyć
      późno. Starałem się kota odchudzić, bo był bardzo gruby i ograniczyć sterydy,
      później zamiast zastrzyku dawałem mu tylko furosemid, środek odwadniający. To
      też pomagało, ale kot w końcu umarł na cukrzycę, którą przegapiliśmy.
      U twojego kota może to też być astma, dobrze by było, gdybyś znalazł lekarza,
      który spróbuje go leczyć i ograniczyć podawanie sterydów. Musisz sprawdzić, czy
      już nie ma cukrzycy, jeśli jest za gruby, dobrze by było go odchudzić, to może
      złagodzić te ataki.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • wiesia.and.company Re: Mój kot kaszle 08.10.04, 09:46
        Tak jak i jul-kot przypuszczam, że Twój kot ma astmę. Mój kot przygarnięty
        "z krzaków" po licznych zapaleniach płuc i oskrzeli też cierpi na astmę. Objawy
        są czasem bardzo dramatyczne - kot nie może oddychać i się dusi, sinieje
        (wszystko jest sinawe, język, nosek, opuszki)dostaje obrzęku płuc, gdzie
        gromadzi się płyn, pada na bok i muszę natychmiast jechać do kliniki na terapię
        tlenową - z tym, że lekarze wcześniej podają w zastrzykach Furosemid (na
        odwodnienie) i steryd Dexamethason. Najgorzej jest, gdy zaczynają grzać
        kaloryfery. Na co dzień radzę sobie tak: kiedy kaszle podaję Budesonid mitte w
        aerozolu wziewnie (przez tubę zrobioną z butelki po coli), codziennie rano
        podaję 4 krople Aminophylinum (nie pamiętam jak się pisze) na łyżeczce wody -
        to jest gorzkie i trzeba podawać ostrożnie, żeby się nie zachłysnął.
        Dexamethason (w tabletkach 1 mg dzielę)podaję pół tabletki co cztery dni lub
        czasem częściej, to zależy od częstotliwości napadów kaszlu i osłabienia.
        Furosemid też, ale ostrożnie (na wagę kota: 1/4 tabletki dla mojego)co cztery
        dni lub kiedy słyszę, że po kaszlu jakby odkrztusza).
        Musisz jednak iść do dobrego lekarza, który Twojego kota stale będzie prowadził,
        no i czasem może się okazać konieczne podawanie tlenu (musi oddychać w
        atmosferze tlenowej, nie czystym tlenem podawanym maską, zresztą tak się z
        kotem nie udaje).
        Trzymaj się i dbaj o kota, możesz mu podawać codziennie Trienyl, to panaceum
        prawie na wszystko, także na krążenie lub cokolwiek innego zawierającego kwasy
        Omega-3 nienasycone.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka