Dodaj do ulubionych

kotka pers - biegunka

15.10.04, 23:15
Mam poważny problem ze swoja kotką...ma juz rok.....zaczeło się pare dni
temu....żadka kupa....nie chodzi na dwór....je tylko whiskasa i
frieskisa....puszki zadnej suchej karmy ( nie dala się przstawić)...mleko od
czasu do czasu i woda...zadnego domowego...surowizna nawet czesto..uwielbia
plucka, wolowine....ze względu na jej problem przestałam dawac surowe mięso
jest tylko na puszkach....podaje węgiel ale żadnych popraw..kotka jest
radoska...dopisuje jej apetyt....nie ma ani cieplego noska ani uszu...no
tryska radoscią ...tylko ta nieszczesna biegunka...zdarza do kuwetki..problem
w tym ze za czesto tam przesiaduje....dzis zauwazyłam ze zrobiła nie tyle
kupe ale wydaliła z siebie śluz z odrobina krwi..tak to wyglądało..czy to
możliwe że dostała okre?..pomocy bo nie wiem co robić
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: kotka pers - biegunka 15.10.04, 23:33
      Na początek proponuję wizytę u weterynarza.
      • magda.l.b Re: kotka pers - biegunka 16.10.04, 12:17
        Kleopatra zrobiła się złośliwa....nie chce jeść już puszki...próbowałam dać
        wołowine...też nie tknęła......robiłam obiad ze schabowego dałam
        kawałek...wtrząchła jak się patrzy...pieruna jedna....myślę że to jej coś się
        ubzdurało..łazi do kibelka pare razy dziennie ale ostatnio nic nie
        zrobiła.....rano jedynie - o 5 nad ranem - i koło południa....a wizyt w
        toalecie miała między czasie z 6.....ustawia się pod lodówką i miałczy ...wiem
        czego chce - płucek...ale nie wiem czy jej dać bo zaś bedzie miała
        sraczke...jeśli byłło by to zatrucie miała by też inne objawy....jeśli zaś
        uszkodzenie narzadó przy każdym jej braniu na ręce darła by się żę ją coś
        boli...a ona nic...gania z psem jak opętana.....daje się głaskac...wręcz się
        tego domaga....i to wszędzie nawet po brzuszku i tylko chruczy żadnego oporu
        czy objawów najmniejszego bólu..przecież gdyby coś jej było fizycznie to były
        by jakieś objawy.............podejrzewam że kot obserwował psa teściowej a to
        francuzki piesek.....dochodzi nawet do tego że rzuca ja na kolana żeby go
        karmiła........powiedziałam jej że może zapomnieć że bedzie rzadziła.....zje to
        co dostanie....przeciez nie karmię jej tandetą.....najlepsze żarcie na
        rynku....tylko podniosła ogon..spojrzała na mnie tak dziwnie i poszła sobie do
        pokoju....
        • magda.l.b Re: kotka pers - biegunka 17.10.04, 16:30
          Przegrała....dała se spokoj z głodówką..do łaski wróciła i puszka i
          surowizna....przestała też mieć biegunke..... :))))....była dziś u mnie rano po
          pieszczotki :) co chwila się ociera o nogi :)) no znów mam normalnego
          kotka...wystarczyło z nia poważnie pogadać :))) i niech mi ktoś powie że nas
          nie rozumieją zwierzaki :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka